To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stanisław Michalkiewicz – Najwybitniejszy hipokryta
żeniec napisał(a): No ale to diametralna różnica - czyż nie?

To zależy o czym mówimy. Wyrok wymienia sporo powodów, dlaczego Kościół, a konkretnie zakon ma zabulić: na terenie plebanii, z polecenia misyjnego, bo nosił koloratkę itd. Pytanie jest więc, co pozostaje po odjęciu koloratki...

No właśnie. Pozostają inni pracownicy "cywilni" Kościoła korzystający z jego nieruchomości czy zleceń. Więc tutaj w kolejce czekają gwałty katechetów, organistów czy grabarzy. Ale nadal księża są na czele.

Cytat:Jeśli m.in. dzięki takiemu "protektoratowi" będą przez dwa lata gwałcić i w inny sposób znęcać się nad nieletnimi, to pewnie tak.

No a jak "dzięki protektoratowi" gwałcił pół roku a "prywatnie" przez półtora to co? Jakieś zasady proporcjonalności wprowadzić? Sąd tego unika, podciągając każdą aktywność pod "a sutannę wtedy nosił".


Cytat:Co dla Ciebie w ogóle jest punktem spornym? Gdyby Sąd zasądził odszkodowanie od biskupa, czy instancji kościelnej, której jest szefem/do której należy, to byłoby już OK?

To Ty przytaczasz ten fragment wyroku, jakby miał jakieś wielkie znaczenie dla omawianej kwestii.

Więc wyprowadzę Ciebie z błędu: nie ma. Owszem, dla sądu jest ważne, czy adresat oskarżenia jest właściwy, ale dla rozważanej generalnej kwestii odpowiedzialności KRK w ogóle sprawa nie jest nawet drugorzędna.

Cytat:Niby znasz, a ciągle o nim zapominasz pisząc coś o tym, że kluczowa jest "przynależność do klubu".

Masz na myśli klub "przedstawicieli" Pana Boga?

Cytat:No właśnie - po co? Czasem więcej mówi czego się nie cytuje, niż co się cytuje.

Skup się, żeniec. Najpierw dajesz mi jakiś arcyważny cytat, który dla sprawy jest nieważny, lub trzeciorzędny. Potem z (domyślnie) triumfalną miną cytujesz mi "cały fragment", tyle że nie jest on cały. A ja myślałem, że ja jestem dziś nie w formie...

Cytat:
bert04 napisał(a): Co do tego fragmentu nie jestem pewien, czy nie jest kontynuacją cytatu z w/w artykułu, czy już jest odniesieniem do księdza Romana B.
Tam jest jakiś cytat artykułu? Zdezorientowany

Ech...

"Gdyby sprawcy nie byli księżmi..."

Wyjaśnij mi, drogi żeńcu, czy ta sprawa dotyczy jakiegoś gwałtu zbiorowego popełnianego przez grupę księży. Tak czy nie? Jeżeli nie, to powyższy fragment nie może dotyczyć tej sprawy, ergo jest cytatem z artykułu pana Nestorowicza.

I nie, nie dysponuję oryginałem tego artykułu, już o tym pisałem. Ale kwestię cytowania artykułu potwierdzają też inne źródła. Pierwsze z brzegu:

https://www.tvn24.pl/poznan,43/poznan-mi...69789.html

""Duży Format" pisał że sędzia powoływała się na publikację toruńskiego prawnika prof. Mirosława Nesterowicza. Uważa on, że "przyjęcie odpowiedzialności Kościoła za molestowanie małoletnich przez księży wynika przede wszystkim z faktu, że sprawcy rzeczonych działań wykorzystywali swoją pozycję duchownych osób publicznych, mając wielki autorytet u małoletnich, jako przedstawiciele Pana Boga na ziemi". Zdaniem prof. Nesterowicza, gdyby sprawcy nie byli księżmi, to do molestowania by nie doszło, bo małoletni nie mieliby okazji do spotkań z nimi."

Cytat:Może przez te pół roku "działał" na ofiarę najintensywniej, gdy to ustalił z nią relacje. Na taki tok myślenia Sądu wskazuje choćby to:

Może tak, może nie. W kontekście fragmentu świadczy to o tym, że tak samo jak "Gdyby sprawcy" tak "najczęściej" są cytatami z innej pracy. Pana Nestorowicza, najprawdopodobniej.

Cytat:Tu masz praktycznie wprost napisane, że sama przynależność do "klubu księży i nauczycieli" to nie wszystko.

Owszem, i dlatego po przeczytaniu tych fragmentów zrelatywizowałem nieco moje pierwotne stanowisko. Nie tylko "przynależność do klubu" ale też "aktywne wykorzystywanie tej przynależności". Mimo to wyrok nadal zawiera różne kuriozalne fragmenty, przy których zastosowano zdaje się zasadę "in dubio anti reo".

Jak ten "doedytowany" fragment, w których samotny facet z nastolatką ma budzić większe podejrzenia, niż samotny facet w sutannie z nastolatką. Sąd w ogóle nie uwzględnił teorii, że pracownicy hotelu mają w dupie, czy ich goście gwałcą nastolatki, ćpają prochy czy handlują bronią i nie będą zgłaszać na policję takich bzdetów.

Cytat:Polecam więcej warzyw i owoców, zmniejszają ciśnienie Oczko

Ale i unikanie sytuacji wnerwiających lub irytujących pomaga, jedno drugiego nie wyklucza. A za dobre życzenia dziękuję.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Stanisław Michalkiewicz – Najwybitniejszy hipokryta - przez bert04 - 27.11.2019, 16:47

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości