Ankieta: Co sądzisz o tajemnicy spowiedzi w Polsce?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Kapłan każdej religii powinien mieć prawo do tajemnicy spowiedzi.
50.00%
1 50.00%
Nie powinno być tajemnicy spowiedzi gdyż utrudnia to postępowanie karne.
0%
0 0%
To faworyzowanie praw kapłanów jednej religii.
50.00%
1 50.00%
Razem 2 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tajemnica spowiedzi.
#1
Gdy przestępca wygada sie komuś ze zbrodni, ta osoba musi je opowiedzieć prokuraturze. Jeśli tego nie zrobi jest oskarżana o zatajenie informacji, pomoc przestępcy. Ale księża katoliccy nie muszą gadać, ponieważ mają tajemnicę spowiedzi. A jeśli ktoś zamorduje kobiete, i opowie o tym na spowiedzi u kapłana religii wielkiego widelca? Czy widelcowy kapłan też będzie mógł się zasłonić tajemnicą spowiedzi? To po pierwsze.
A po drugie co sądzicie o tajemnicy spowiedzi? Czy powinna być, czy nie i czemu.
Odpowiedz
#2
Brakuje odpowiedzi: Kapłan każdej religii nie powinien mieć prawa do tajemnicy spowiedzi. I ja taką odpowiedź zaznaczam. Nie ma czegoś takiego jak pomieszanie prawa boskiego z ludzkim, to może od razu za morderstwa nie karać ludzi bo i tak Bóg ich pokarze?
Odpowiedz
#3
Chyba jest coś takiego ze kapłan w oczywistych powodów moze być zwolniony z przysięgi dochowania tajemnicy spowiedzi w szczególnych przypadkach. Niewiem nie znam się na tym ale tak mi sie wydaje... jeśli np zagrażało by to życiu jakiejś osoby, albo sprawca by się przyznał do zbrodnii.


Zresztą nie chodzi o tajemnice spowiedzi tylko jak juz gdzieś czytałem ze ktoś kto wymyslił spowiedź był geniuszem. Toż to dzięki spowiedzi kościół moze kontrolować masy. Ludzie zwierzaja się a ksiądz im mówi jak mają postepować. Tak samo jest z politykami. Maja jakiś problem i ida go rozwiazać do księdza "psychologa" a to za sobą pociąga różne dziwne decyzje, ustawy lub chociażby np. rodzaj emitowanych programów w TVP.
Napisz coś, a powiem Ci jaki jesteś.
Odpowiedz
#4
Czy ktoś inny poza katolikami praktykuje spowiedź?? Z tego co mi wiadomo, to nie. Jeżeliby ksiądz mógł się wygadać, to spowiedź nie miałaby sensu. Żaden grzesznik by się nie spowiadał, bo by się bał, że ksiądz na niego zakapuje. Co za tym idzie nie dostałby rozgrzeszenia, itd. Cały skarament (i kolejną metodę uzależniania ludzi od Kościoła) szlag by trafił... Ale jakby ksiądz mógł w szczególnych wypadkach donieść na grzesznika, to może uratowałby jakieś istnienie ludzkie (psychopata spowiada się, że zakopał ośmioletnią dziewczynkę w ogródku, może jeszcze żyje, liczą się sekundy... :twisted: :twisted: ). Z drugiej strony granica "szczególnych przypadków" jest bardzo płynna... Wniosek: spowiedź ogólnie jest bez sensu Duży uśmiech

Swoją drogą, ciekawe, czy zgodnie z polskim prawem (nie kanonicznym)ksiądz może nakapować na grzesznika policji? To chyba pod żaden paragraf nie podlega (a może się mylę?)...
Odpowiedz
#5
Coś sie zepsuło z ankietą brakuje jednej możliwości odpowiedzi.
Jak moge dodać jesze jednąopcję. Powinno być jeszcze:
"Nie powinno być tajemnicy spowiedzi gdyż utrudnia to postępowanie karne. "
Nie wiem czemu "połkneło" tę możliwość.
Może moderator może ją dodać?
Odpowiedz
#6
Teoretycznie najlepszym zabezpieczeniem powinien być podsłuch w konfesjonałach uaktywniający się przy słowach takich jak: nóż, gardło, poderżnąć, zabić, zastrzelić itp. Tyle że zapewne to by oznaczało wielkie naruszenie wolności jednostki.
Opowiadam sie za przymusem donoszenia księży w wypadku gdy wiedzą o czynie przestępczym. Jeśli sumienie im nie pozwoli, a wyjdzie na jaw że wiedzieli, zalecam prewencyjnie współudział. To powinno wybrać z nich resztki wątpliwości.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#7
Cytat:Może moderator może ją dodać?

Musiałem usunąć starą i zrobić na nowo. Ale chyba może być nie? Oczko
Odpowiedz
#8
Dzięki Ci o wszechmocny moderatorze!!
No to teraz zapraszam do dsykusji.
Odpowiedz
#9
Moje zdanie jest stanowcze. W państwie świeckim wszyscy powinni być równi wobec prawa. Jeżeli ksiądz zna informacje które mogłyby pomóc w śledstwie to nie widzę powodów żeby miał byc świętą krową i je zatajać. Przez jego "obowiązki kanoniczne" może pójść siedziec niewinny człowiek. A jak im coś nie pasuje to niech zrobią spowiedź powszechną. Byłoby to najlepsze rozwiązanie dla obu stron.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#10
Tajemnica spowiedzi jest cwaną rzeczą. Co by bowiem się stało, gdyby powiedzmy pedofil tylko spowiadał się i dostawał pokute. Powiedzmy raz na miesiąc. Mógłby robić swoje, a jednocześnie byłby bezkarny bo żaden ksiądz, nie mógłby na niego donieść.

Na tej zasadzie działa swego rodzaju obrona pedofilii w Watykanie. Nikt nic nie może powidzieć bo "tajemnica spowiedzi"...

Wszyscy są równi wobec prawa i nawet wolność przekonań religijnych nie może - moim zdaniem - stawać na drodze do praworządności i sprawiedliwości w cywilizowanym kraju.

Była kiedyś sprawa polskich cyganów - a ci jak wiadomo żenią się już nawet z osobami 12-letnimi. Pozwolono im? Nie - pomimo że taka jest u nich tradycja i chcieli ją kultywować w Polsce. Dlaczego więc pozwalać na łamanie prawa komuś innemu?
Odpowiedz
#11
Nie powinno być tej tajemnicy, bo niby czemu jakaś religia ma chronić przestępców? Bo tak sobie księża pedofile zażyczyli?

Swoją drogą mało który kryminał się spowiada, więc zbyt często takie sprawy się nie zdarzają :]
Odpowiedz
#12
A np dziennikarze mogą nie ujawniać swoich informatorów, adwokaci nie muszą zdradzać szczegółów rozmów ze swoimi klientami. Taka tajemnica zawodowa Uśmiech
Ja tam się nie orientuję za bardzo w kwestiach prawnych, ale jeśli już kapłanów religijnych obowiązywałaby taka tajemnica, to powinna obowiązywać wszystkie religie (w końcu tacy kapłani świadczą usługi swoim klientom tak jak psychoanalitycy).
Problem w tym, że teraz to jest tylko wewnętrzne kościelne prawo. Jeśli taki ksiądz zdradzi tajemnicę, bo tak mu się podoba, to nie ma z tego tytułu żadnych konsekwencji prawnych. Jedynie może jakiś biskup mu powie, że tak nie powinien robić.
Boga nie ma. Uwierz w siebie.
Odpowiedz
#13
Wg mnie troche nierealistyczne rozważania. Gdyby nie było tajemnicy to ludzie po prostu by się nie spowiadali.

Czyli paradoksalnie może lepsza jest sytuacja jaką mamy teraz - lepiej jeśli na 100 usłyszanych "rewelacji" w stylu zabójstwo, pedofilia, itp. księża ujawnią powiedzmy 20 (strzelam - bo w końcu nikt nie ma danych - a sądzę że czasami też im to ciąży) niż gdyby nikt im takich rzeczy nikt po prostu nie ujawniał.


xqv napisał(a):Czy ktoś inny poza katolikami praktykuje spowiedź?? Z tego co mi wiadomo, to nie.
Z tego co mi wiadomo to tak, zresztą sam widziałem. Chyba że z rozpędu przyjąłeś równość "chrześcijanin" = "katolik".
Odpowiedz
#14
GB napisał(a):Wg mnie troche nierealistyczne rozważania. Gdyby nie było tajemnicy to ludzie po prostu by się nie spowiadali.

A gdyby nie było kodeksu drogowego, to ludzie by jeździli jak szaleni. Kogo obchodzi co by było gdyby, jest cywilizacja, a nie wiek 3 p. n. e., nie ma czegoś takiego jak utrzymanie przestępstwa w tajemnicy, każde przestępstwo należy niezwłocznie zgłosić, a jego zatajanie jest karalne i tyle. Kapłan nie jest żubr, żeby trzymać go pod ochroną.
Odpowiedz
#15
Słyszałam o takim przypadku, że facet siedzieł w kiciu, za morderstwo, którego nie popełnił. Prawdziwego przestępce znał tylko ksiądz, u którego tamten sie wyspowiadał. Ksiądz wreszcie nie mógł wytrzymać i wyjawnił tą tajemnicę, został za to ekskomunikowany. Ale nie żałował tego, bo gdyby to się działo jeszcze raz postąpiłby tak samo.
Katecheta w przerwach obmacuje chłopców skrycie
W pierwszą komunię trzeba pipić należycie.
Odpowiedz
#16
A czy nie uważacie, że to jest chamstwo, że tylko dlatego, że mam tego pecha, że jakis morderca mi cos powiedzial o sobie a ja go nie wydam to moge być ukarany :evil:

Odpowiedz
#17
Chamstwo to to, że ukarano kogoś za uratowanie niewinnego człowieka od niesprawiedliwej kary.
Dodam jeszcze, że facet siedzieł 7 lat zanim to się wydało, 7 latten ksiądz milczał, aż w końcu niewytrzymał.
Katecheta w przerwach obmacuje chłopców skrycie
W pierwszą komunię trzeba pipić należycie.
Odpowiedz
#18
GB napisał(a):Z tego co mi wiadomo to tak, zresztą sam widziałem. Chyba że z rozpędu przyjąłeś równość "chrześcijanin" = "katolik".

Cóż, niewiadomo mi o tym, że inni chrześcijanie też praktykują spowiedź. Dzięki za wyprowadzenie mnie z błędu Uśmiech Tak z czystej ciekawości spytam: którzy jeszcze się spowiadają?

maharet napisał(a):Chamstwo to to, że ukarano kogoś za uratowanie niewinnego człowieka od niesprawiedliwej kary.
Dodam jeszcze, że facet siedzieł 7 lat zanim to się wydało, 7 latten ksiądz milczał, aż w końcu niewytrzymał.

Niewierzącemu ekskomunika wisi i powiewa, ale dla księdza to musiała być tragedia... Współczuję człowiekowi. Nie muszę chyba dodawać, żę to jest już przegięcie ze strony Kościoła (aczkolwiek z jego punktu widzenia uzasadnione...) - facet chyba nie powiedział kto to zrobił (więc nie nakapował na spowiadającego się), tylko kto tego nie zrobił (czyli uratował bliźniego przed niezasłużoną karą - to chyba dobrze)...
Odpowiedz
#19
xqv napisał(a):Tak z czystej ciekawości spytam: którzy jeszcze się spowiadają?
Rozumiem że masz na mysli spowiedź indywidualną, a nie powszechną. W każdym razie na pewno praktykują ją prawosławni i (wbrew powszechnemu mniemaniu) ewangelicy augsurscy. Być może fakt że u nich jest to nieobowiązkowe, a spowiedź została odrzucona jako sakrament zrodził mylne wyobrażenie że zupełnie jej nie ma (co można zresztą zobaczyć nawet w polskiej Wikipedii)...
Odpowiedz
#20
Teraz mamy znowu zestawienie i teorii i praktyki.
Teoria:
W państwie prawa wszyscy powinni być równi. Skoro ktoś posiada informacje o przestępstwie jest zobowiązany je ujawnić. Albo zwolnijmy wszystkich z tego obowiązku.
Praktyka: Jeśli byłby przymus donoszenia na wiernych to:
a) większość księży i tak by tego nie robiła
b) większość przestępców nie spowiadałaby się

Myślę, że problem jest marginalny. Nie wiele się zmieni. Teraz nieliczni księża donoszą, po ewentualnej zmianie nieliczni będą się spowiadać. Trzeba myśleć ekonomicznie, nie żyjemy przecież samymi paragrafami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości