Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słownik pilastra
#1
Ponieważ już kilkakrotnie zwracano mi uwagę, że posługuję się dość nietypowym słownictwem i określeniami, które nie są powszechnie znane, wychodząc naprzeciw rynkowemu zapotrzebowaniu ułożyłem poniższy słownik. Nie jest on alfabetyczny, ale mam nadzieję że to nie przeszkodzi w korzystaniu z niego.

Slownik pilastra
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#2
Czuję inspirację słownikiem Bocheńskiego Uśmiech

ad.5. new age ma tyle wspólnego z szamaństwem, ile wódka z napojem dla dzieci. choć rozumiem, że to porównanie w celu wyostrzenia przekazu tekstu

ad.8. Czyżbyś popierał gen. Jaruzelskiego / ew. uważał, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszne?


a poza tym - szmaciany łeb rządzi
Odpowiedz
#3
Słownik Pilastra napisał(a):1. Ateista – ... Osoba niewierząca nie tylko w transcendencję ...
Nieprawda, nawet w sensie religijnym
Odpowiedz
#4
Prawie jak Alfabet Urbana Oczko
Odpowiedz
#5
Aryman napisał(a):Czuję inspirację słownikiem Bocheńskiego Uśmiech

Błędne skojarzenie Uśmiech


Cytat:ad.5. new age ma tyle wspólnego z szamaństwem, ile wódka z napojem dla dzieci.

A jakie sa podstawowe róznice?


Cytat:ad.8. Czyżbyś popierał gen. Jaruzelskiego / ew. uważał, że wprowadzenie stanu wojennego było słuszne?

Przecież o tym pisałem. Wprowadzenie stanu wojennego, czy jakiegoś innego siłowego przesilenia było nie tyle słuszne, czy niesłuszne, ale po prostu nieuniknione. Dwuwładza dalej trwac nie mogła.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#6
Gratuluję pomysłu Pilastrze, z niektórymi rzeczami zgadzam się w zupełności, z niektórymi po części. Ot chociażby kwestia ateizmu, która nie obejmuje mojego ateizmu semiotycznego:

"Osoba niewierząca nie tylko w transcendencję, ale w ogóle w żadne byty, zjawiska i rzeczy, których istnienia naukowo nie udowodniono, ".

Według ateizmu semiotycznego nie tyle nie istnieje, co nie ma sensu. Więc nie mam w tym przypadku w co wierzyć ani w co nie wierzyć. Wiara lub niewiara występuje gdy mamy sensowny jej przedmiot.
Odpowiedz
#7
Tak bardzo krótko: szamanizm to zespół praktyk mających na celu uzyskanie pewnego stanu umysłu - dostęp do Transcendentalnego Innego (nie wnikając już czym ono jest), do praktyk tych zalicza się głównie spożywanie enteogenów, jak i rytmiczną muzykę bębnów, ascezę, kontemplację, próby maksymalnego wyczerpania fizycznego organizmu, doprowadzenia do śmierci klinicznej etc. Czasem praktyki te połączone są z wierzeniami (animizm, totemizm), prawie zawsze z rytuałami uzdrawiającymi.

New age - ufo, 2012, wodnik, duchowe przemiany, duchy, autostopowicze-widma, numerologia, aury, cuda niewidy, alternatywne światy, inedia, jeszcze pare razy ufo, spiski rządowe, chemtrails i mnóstwo innych bzdur, których nawet nie spamiętałem, aha, jeszcze jasnowidz z człuchowa, który rok temu przewidział kryzys ekonomiczny (to chyba główny argument zwolenników tego pana - sic!). O części z tych rzeczy sam zresztą pisałeś. Ogólnie epicentrum newagowej głupoty znajduje się tu: http://nautilus.org.pl/
a jego niekwestionowanym papieżem w Polsce jest p. Robert Bernatowicz, notabene znany dziennikarz telewizyjny.

Trudniej mi się dopatrzyć jakichkolwiek podobieństw.
Odpowiedz
#8
... szacowana liczba ateistów we wpół do IV RP równa się szacunkom dotyczącym liczby świadomych katolików na terenie III RP !
Tu widzę siłę przedmiotowego Słownika !
Oczko
Z powyższego zaś wynikać może zagrożenie dla ww. grup ze strony ogółu pogan spod znaku katopolo !
kumpel TORA NAAGI - aktualnie w trakcie lotu nad kukułczym gniazdem w towarzystwie Yossariana !!!
Odpowiedz
#9
A jak mówisz na osobę nie wierzącą w Boga, tak z ciekawości pytam?
Odpowiedz
#10
Fry napisał(a):A jak mówisz na osobę nie wierzącą w Boga, tak z ciekawości pytam?

To zalezy w jakiego Boga nie wierzy Uśmiech A jeżlei wierzy nie w Boga, tylko w bożki?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#11
Słuszna uwaga, panie Pilaster.

Ale powiem jeszcze od siebie, że na to, co ty nazywasz u siebie ateistą jest już słowo w powszechnym użyciu - scjentysta.
Ateistą nazywa się natomiast kogoś kto nie wierzy w Boga, bogów. I to istotnie jest problematyczne, bo jak zauważyłeś wiele jest idei takich cosiów śmiesznych, nie mniej to o jakiego chodzi uważam, że zależy od kontekstu po prostu, można siebie tak roboczo nazywać w różnych sytuacjach, a potem tak roboczo nie nazywać w innych.
Odpowiedz
#12
Parę błyskotliwych uwag ale też sporo nieścisłości a także puszczania się w (niesłownikową) polemikę. Np. dowiedziałem się, że nie jestem szmacianym łbem, ale nadal nie wiem, czy jestem świeckim humanistą (nie wynika to ściśle z definicji).

Ogólnie pilaster odpowiada(?) na nowomowę nowomową, ponieważ w większości użytej terminologii nie ogranicza się do definicji ale interpretacji faktów. Owszem, jest zaznaczone, że homoseksualista nie musi być gejistą a osoba bez wiedzy przyrodniczej humanistą, ale już w wypadku ekonazizmu, feminazizmu czy zwodnizmu tak się nie dzieje. Każdy ekolog musi z definicji być tyranem, każda feministka z definicji tyranką (pal licho, że zazwyczaj tak jest) a zwodnik zwodzi i polemika z New Age, Buddyzmem, Teologią Chrześcijańską czy o zgrozo irracjonalizmem albo analiza tych filozofii jest niedopuszczalna.

Zamiast tego lepiej filozofię olać i dopiero tak olaną użyć, co pilaster nieustannie robi nawet na tym blogu w poście Bóg, Wszechświat, życie i cała reszta.

Zastanawia też niechęć pilastera do psychologii przy zupełnym przeskoku ponad tak modną ostatnio socjologią i paroma innymi. Jako student wszystkich trzech: socjologii, filozofii i w pewnym sensie psychologii, miałem (nie)szczęście bezpośrednio zapoznać się ze wszystkimi trzema i z tej trójki zdecydowanie najściślejsza jest ...właśnie filozofia, psychologia w wielu miejscach jest już nauką przyrodniczą (a tak lubiana przez pilastera psychiatria korzysta z terapii zupełnie nienaukowych), natomiast socjologia to zupełny bełkot. I znowu ujawnia się tu stronniczość pilastera. Tak jak z filozofii trudno zrezygnować, ale najłatwiej popaść w niej w prostactwo, tak też szkoda zrezygnować z socjologii, kiedy tyle fajnych tematów mogących wroga grupowego (tu pilaster jest typowym lewakiem) pognębić i zmieszać z błotem.
Odpowiedz
#13
Na szczęście słownik pilastra nie stanowi słownika języka polskiego Oczko Przydałby się do niego swoją drogą translator który automatycznie tłumaczyłby tekst pilastra na język polski, tak żeby użytkownicy widzieli od razu zrozumiałą dla siebie wypowiedź zgodną z tym co chciał przekazać pilaster Oczko
Swoją drogą widzę nieścisłość pomiędzy tym co pilaster zdefiniował jako "ateista" oraz "Faktoidy i mity" a tym co napisał w tym poście Oczko
Odpowiedz
#14
Taki translator generowałby za dużo przekleństw i jadu.
Odpowiedz
#15
To coś jak słownik "macimowy" Szukalskiego.
Moim zdaniem jeżeli Palister chce wprowadzić do funkcjonowania nowe pojęcia,
to lepiej by zrobił nadając im nowe nazwy,
niż używając nazw już funkcjonujących, przypisanych innym znaczeniom. :-) (myślę o haśle, ateista)
Pozostałe nawet fajne.
Odpowiedz
#16
Teraz przynajmniej wszyscy będą widzieli, że Pilaster ma swoją własną wizję rzeczywistości i na jej potrzeby przekształcił sobie powszechnie znane pojęcia, aby pasowały do jego światopoglądu.
Każdy tak czasem robi, byleby oczywiście nie popadać z tym w zbytnią przesadę.
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
#17
Bezmózgowiec napisał(a):Teraz przynajmniej wszyscy będą widzieli, że Pilaster ma swoją własną wizję rzeczywistości ...
Każdy ma, co nie uprawnia go do nadawania pojęciom już zdefiniowanym innych znaczeń niż powszechnie przyjęte. Skutkiem uproszczonego etykietowania jest wykluczenie kogoś z poza pewnej grupy ludzi z którymi "można pogadać" :
katolicy vs protestanci
humaniści świeccy vs chrześcijanie
ateiści vs wierzący


Fałszywe i bezsensowne podziały, gra słów
Odpowiedz
#18
kkap napisał(a):Swoją drogą widzę nieścisłość pomiędzy tym co pilaster zdefiniował jako "ateista" oraz "Faktoidy i mity" a tym co napisał w tym poście Oczko

Tamto było ironicznie. Pokazałem jak "Faktoidy i mity" rozumieją atezim Uśmiech

Natomiast obserwowana tu niechęc wobec pojęć opisanych przez pilastra (bo przeceiż nie wymyślonych, osobnicy spełniający definicję np "humanizmu" sami się przecież humansitami nazywają. Genetyczni patrioci też mają się za genetycznych patriotów. natomiast ekonaziści, czy feminazistki mają poglądy nazistowskie, zatem nazwa tez jest jak najbardziej adekwatna) świadczy o tym, że jest wielu, kótrzy by chcieli uchodzic za "ateistów" (Einstein był ateistą, Dawkins jest ateistą i JA jestem ateistą - jakie wspaniałe zestawienie Uśmiech) nie mając ku temu żadnych kwalifikacji. Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#19
tomasz_s napisał(a):Każdy ma, co nie uprawnia go do nadawania pojęciom już zdefiniowanym innych znaczeń niż powszechnie przyjęte.


Bez przesady. Jeśli przy tym wyjaśnia, co rozumie przez dane pojęcie, to jeszcze tak źle nie jest. Nikt nie ma przecież obowiązku akceptowania jego wizji rzeczywistości. Można co najwyżej wskazywać, jak dalece zmienione pojęcia odbiegają od pierwotnych.

Cytat:Skutkiem uproszczonego etykietowania jest wykluczenie kogoś z poza pewnej grupy ludzi z którymi "można pogadać" :

To jest problem tylko i wyłącznie człowieka nadającego ludziom etykietki. Zazwyczaj prowadzi to do "syndromu płyty gramofonowej" czyli, po zaszufladkowaniu rozmówcy, powtarzania w kółko tych samych frazesów.

Cytat:Fałszywe i bezsensowne podziały, gra słów

No i? Co nas właściwie to interesuje? Jeśli widzę, że ktoś stosuje własną logikę i własne pojęcia i nie jest pod tym względem zbytnio reformowalny, daję sobie spokój z rozmawianiem z tą osobą - przynajmniej na tematy, w których owa osoba te nowe pojęcia wymyśla.

pilaster napisał(a):Einstein był ateistą

Każdy człowiek rzetelnie podchodzący do tematu wie, że Einstein "czystym" ateistą nie był (domyślam się, że zawartość nawiasu ma charakter ironiczny).

Cytat:nie mając ku temu żadnych kwalifikacji.

Po raz 10 000 można powtórzyć, że ateizm to nie stanowisko kierownicze w dużej firmie tylko pogląd odrzucający istnienie bogów. Ale tak jak napisałem, kogoś z własną wizją rzeczywistości (kto się jej uparcie trzyma), trudno będzie przecież przekonać, żeby choć trochę wyszedł ze swojej skorupy (jemu jest pewnie dobrze) Uśmiech
I choose not to choose life. I choose something else - Ewan McGregor

Niedostępny na forum. KONTAKT PRZEZ GG LUB MAIL
Odpowiedz
#20
Bezmózgowiec napisał(a):Bez przesady. Jeśli przy tym wyjaśnia, co rozumie przez dane pojęcie, to jeszcze tak źle nie jest.
Nie jest, tylko jak każdy pod jakimś słowem będzie rozumiał coś innego to, żeby z nim/ą pogadać będziesz musiał zapoznawać się z jego/jej słownikiem, tak jakby w języku polskim brakowało odpowiednich słów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości