Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słownik pilastra
#41
lumberjack napisał(a):No i właśnie dlatego trudno mi zrozumieć jak katolikom udało się wykoncypować, że Bóg jest zarazem transcendentny i wszechobecny...

udało im się to w podobny sposób, jak innym ludziom dojście do tego, że trójkąt może mieć więcej lub mniej niż 180 stopni.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#42
Ale akurat to się opiera na solidnych podstawach...
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#43
jeahwe napisał(a):udało im się to w podobny sposób, jak innym ludziom dojście do tego, że trójkąt może mieć więcej lub mniej niż 180 stopni.
jak to
Odpowiedz
#44
Rothein napisał(a):Co prawda, można jeszcze powiedzieć ze w [wszech]świecie nie ma ani śladów transcendencji ani dziwnych śladów, tylko sam [wszech]świat jest takim "śladem".
jasne, że można.
tylko JAKIEJ transcendencji jest śladem TAKI wszechświat?
jeahwe napisał(a):udało im się to w podobny sposób, jak innym ludziom dojście do tego, że trójkąt może mieć więcej lub mniej niż 180 stopni.
aha!
czyli trzeba zmienić definicję transcendencji lub wszechobecności i wszystko gra i buczy.
ale niestety to byłaby tylko sztuczka logiczna...
cóż nie takie sztuczki się robiło by zachować swój irracjonalny światopogląd. w końcu est on irracjonalny, nie?

Odpowiedz
#45
idiota napisał(a):aha!
czyli trzeba zmienić definicję transcendencji lub wszechobecności i wszystko gra i buczy.
ale niestety to byłaby tylko sztuczka logiczna...
cóż nie takie sztuczki się robiło by zachować swój irracjonalny światopogląd. w końcu est on irracjonalny, nie?

owszem.
mnie tylko zastanawia, czy najbardziej irracjonalnie nie zachowują się ci, którzy racjonalnie próbują pojąć irracjonalność. jak na przykład w konkretnym przypadku uczynił to tu lumberjack.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#46
pilaster napisał(a):Dobre, nie pomyślałem, będę stosował Uśmiech
Ooo, nie spodziewałem się tak ciepłego przyjęcia... :-)
Odpowiedz
#47
jeahwe napisał(a):owszem.
mnie tylko zastanawia, czy najbardziej irracjonalnie nie zachowują się ci, którzy racjonalnie próbują pojąć irracjonalność. jak na przykład w konkretnym przypadku uczynił to tu lumberjack.
Nie staram się pojąć irracjonalizmu. Napisałem przecież, że ciężko mi zrozumieć w jaki sposób(przecież chyba nie dokonywali losowego wyboru atrybutów boga, tylko nad nimi rozważali...) katolikom udało się sformułować tak dziwną koncepcję. Samej koncepcji nie staram się zrozumieć, bo nie da się.
Odpowiedz
#48
jeahwe napisał(a):owszem.
mnie tylko zastanawia, czy najbardziej irracjonalnie nie zachowują się ci, którzy racjonalnie próbują pojąć irracjonalność. jak na przykład w konkretnym przypadku uczynił to tu lumberjack.
opisanie czegoś irracjonalnego przez rozum nie jest irracjonalne. irracjonalne jest jego racjonalizowanie.
można wszak opisać miłość jakąś teorią nie czyniąc z niej bynajmniej czegoś racjonalnego.

Odpowiedz
#49
czy takim racjonalizowaniem nie jest między innymi ocenianie lub próba zrozumienia?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#50
Fry napisał(a):pewnie lewakiem xp
http://internacjonalista.pl/historia-i-w...alizm.html

lewak

Cytat:czy takim racjonalizowaniem nie jest między innymi ocenianie lub próba zrozumienia?
Hmm... no ale czy zastanawianie się nad tym co przyczyniło się do tego, że jacyś ludzie wymyślili jakiś absurd jest racjonalizowaniem tego absurdu?
Odpowiedz
#51
jeahwe napisał(a):czy takim racjonalizowaniem nie jest między innymi ocenianie lub próba zrozumienia?
ocenianie jakie?
jako nieracjonalnego?
wtedy nie. wtedy to prawda.
ocenianie jako racjonalnego jest racjonalizacją.
a próba zrozumienia to próba zrozumienia.

Odpowiedz
#52
lumberjack napisał(a):Hmm... no ale czy zastanawianie się nad tym co przyczyniło się do tego, że jacyś ludzie wymyślili jakiś absurd jest racjonalizowaniem tego absurdu?

ten absurd jest absurdem tylko z pozycji jakiegoś określonego paradygmatu (powiedzmy, bardzo ogólnie w tym przypadku, że racjonalnego). ale w drugim paradygmacie (irracjonalnym) nie byłoby (?) nawet miejsca dla czegoś takiego jak absurd. jeśli więc próbuje się opisać drugi w języku pierwszego, to dokonuje się racjonalizacji. do tego chyba skazanej na porażkę.

?
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#53
Cytat:ale w drugim paradygmacie (irracjonalnym) nie byłoby (?) nawet miejsca dla czegoś takiego jak absurd.
Nie wiem. Irracjonaliście może wydawać się, że jego światopogląd nie jest absurdalny, ale to chyba nie zmienia tego, że jest Uśmiech
Cytat:jeśli więc próbuje się opisać drugi w języku pierwszego, to dokonuje się racjonalizacji.
nie wiem. Czy jak napiszę, że postmodernizm to irracjonalizm, a książki postmodernistów to jedynie marnotrawienie papieru, to czy taką oceną dokonuję racjonalizacji postmodernizmu? Uśmiech
Odpowiedz
#54
Rothein napisał(a):...albo wynurzenia Rothbarda lub Kropotkina, Michio Kaku czy Nietzschego.Uśmiech

Zgadzam się z Fry.


Kropotkin istniał naprawdę, zachowały się po nim, pisma, portrety i zapiski ludzi z nim związanych, a co zapisało się po potworze spaghetti ? w ogóle widział go kto?
To jest wg mnie różnica.
Odpowiedz
#55
Cytat:kim wg Ciebie był Einstein ?

Mysle ze wg. slownika pilastra Einstein byl "antyhumanistycznym lewackim femi-ekonazista".

trzeba by napisac ksiazke "Einstein - prawdziwa twarz potwora"
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#56
Kilgore Trout napisał(a):Mysle ze wg. slownika pilastra Einstein byl "antyhumanistycznym lewackim femi-ekonazista".

trzeba by napisac ksiazke "Einstein - prawdziwa twarz potwora"
podładuj przystawkę żartogenną bo się jej trochę wyczerpał akumulator...

Odpowiedz
#57
Cytat:podładuj przystawkę żartogenną bo się jej trochę wyczerpał akumulator...

nie jestem tu zeby was bawic Język
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#58
Kilgore Trout napisał(a):nie jestem tu zeby was bawic Język
nie twierdzę tak.
niemniej jak już próbujesz...

Odpowiedz
#59
Einstein z pewnością był zwodnikiem, w końcu wierzył w ten swój panteizm i harmonię wszechświata, a od tego blisko do różnych zwodów w stylu Gai czy fatalizmu analogicznego do astrologii.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości