Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skąd tyle odmian matki boskiej.?
#41
miimi82 napisał(a):dokładnie Uśmiech
A niedokładnie jakiś kamień spadł?
Ponawiam pytanie do miimi82: dlaczego wstawiasz te debilne spacje, których nie widać, a utrudniają cytowanie. Już nie nalegam, żebyś przestała, ale zdradź mi:
Po co to robisz?
pit napisał(a):Ok, uściślijmy zatem. On wklejał teksty biblijne, albo komentarze biblijne. Które z nich wg Ciebie są dla debili?
Te, które zawierają debilne wnioskowania, jak te skomentowane przeze mnie. Nie cytaty biblijne.
Cytat:Jeszcze odnośnie Adama: "Przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19)
I gdzie tutaj jest o tym, że ponosimy winę czy odpowiedzialność ze grzech Adama? E?

miimi82 napisał(a):zefciu

nie mam zamiaru rozmawiać z tobą na tym poziomie, reprezentujesz poziom "szatni w podstawówce" - delikatnie to ujmując
No i proszę. Jak braknie argumentów, to zawsze można się obrazić na interlokutora. Jak ja to często na forach widzę.
Cytat:ps. duże litery użyłam do podkreślenia (wyoślenia)
To należało zrobić tak:
nawias-kwadratowy-b-nawias-kwadratowyBogurodzicanawias-kwadratowy-slash-b-nawias-kwadratowy, co by w rezultacie wyglądało tak: Bogurodzica i oznaczało podkreślenie, a nie darcie ryja.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#42
zefciu napisał(a):A niedokładnie jakiś kamień spadł?
Ponawiam pytanie do miimi82: dlaczego wstawiasz te debilne spacje, których nie widać, a utrudniają cytowanie. Już nie nalegam, żebyś przestała, ale zdradź mi:
Po co to robisz?
Czego drzesz ryja? by Zefciu.

Ja nie jestem chory na łeb i się nie drę bez powodu. by Zefciu.

Smutny
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#43
Ja tylko się tak wygłupiałem.
Ale jednak będę to ciągnął.

Naprawdę to ulży mi dopiero na koniec czasów kiedy wysokiej klasy specjaliści copy paste przestaną mentorzyć przed wierzącymi i udawać, że mają pojęcie o egzegezie biblijnej.
Odpowiedz
#44
białogłowa napisał(a):Ja tylko się tak wygłupiałem.
Ale jednak będę to ciągnął.
Jak bardzo chcesz to możemy pociągnąć......ale coś mi się zdaje, że nie będziesz chciała, w szczególności nie będziesz chciała wyjaśnić źródeł "egzegezy" mojej osoby...

Cytat:Naprawdę to ulży mi dopiero na koniec czasów kiedy wysokiej klasy specjaliści copy paste przestaną mentorzyć przed wierzącymi i udawać, że mają pojęcie o egzegezie biblijnej.
A czy egzegeza biblijna tych wierzących ma równie "silne podstawy", co Twoja "egzegeza" mojej osoby?
Bo wiesz mnie ulży, gdy wierzący przestaną odmawiać innym posiadania pojęcia o egzegezie biblijnej, na podstawie takiej, że ich egzegeza nie odpowiada egzegezie wyznawanej przez tych wierzących, w szczególności gdy sami żadnych dowodów potwierdzających słuszność ich własnej egzegezy nie przedstawiają.( wierzę na słowo że je mają, przecież by nie udawali...):]
Odpowiedz
#45
zefciu napisał(a):I gdzie tutaj jest o tym, że ponosimy winę czy odpowiedzialność ze grzech Adama? E?

Wskutek zniszczenia przez Adama i Ewę więzi z Bogiem człowiek przychodzi na ten świat pozbawiony łask i darów, które oni posiadali przed swoim upadkiem. Stan braku największego nadprzyrodzonego daru, łaski uświęcającej – w jakim bez własnej winy przychodzi na ten świat każdy człowiek – nazywa się dziedziczonym grzechem pierworodnym. Ten brak równoznaczny jest z brakiem jedności z Bogiem i z nieobecnością życia Bożego w duszy człowieka. Z powodu braku tego życia grzech pierworodny dziedziczony jest śmiercią duchową,*"śmiercią duszy".
(Por. KKK 403)

My nie ponosimy winy, ale karę. Tak jak dzieci ponoszą kartę nawet do czwartego pokolenia za winy ojca.
Odpowiedz
#46
No a ta wina i odpowiedzialność to gdzie? (zupełnie pomijam fakt, że cytujesz KKK, który dla mnie nie ma autorytetu, bo wątpię, byś miał kompetencje intelektualne to zrozumieć).
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#47
"Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi."(Rz 5,19)
@Zefciu
Jak byś wytłumaczył fakt stania się ludzi grzesznikami przez nieposłuszeństwo Adama inaczej niż właśnie grzesznością na skutek odziedziczenia po nim grzechu?
Gdyby wytłumaczeniem powyższego miałoby być popełnianie grzechów osobistych, jaki sens miałoby pisanie o grzeszności wszystkich w kontekście grzechu Adama?
Bo ja rozumiem, że wszyscy dziedzicząc takie czy inne skutki grzechu pierwszego człowieka stali się np bardziej podatni na grzech, ale przecież sama czyjaś potencjalna podatność na grzech, nie może być podstawą do nazwania tego kogoś grzesznikiem.A jeśli na skutek tej podatności, już z góry miałoby być wiadomo, że każdy popełni jakiś grzech osobisty, czyli stanie się grzesznikiem to jaki sens ma mówienie o wolnej woli człowieka w kwestii wyboru zła lub dobra w życiu, skoro każdy człowiek grzesznikiem jest nazwany zanim do działania tej ponoć wolnej( osłabionej, ale jednak) woli doszło?
A co z dziećmi umarłymi bez chrztu? one też są grzesznikami? jaki grzech popełnia człowiek-płód zanim się narodzi? Kopie mamę w brzuch?
Odpowiedz
#48
zefciu napisał(a):No a ta wina i odpowiedzialność to gdzie? (zupełnie pomijam fakt, że cytujesz KKK, który dla mnie nie ma autorytetu, bo wątpię, byś miał kompetencje intelektualne to zrozumieć).
To ciekawe. KKK nie ma dla Ciebie autorytetu, bo watpisz w moje kompetencje intelektualne. Zarzucasz mi je domagając się jednocześnie, abym wskazał jakieś winy i odpowiedzialności, chociaż nie wspomniałem o nich ani słowem. Wymysliles je, to sobie je wytłumaczy, a najlepiej wróć do rzeczywistości.
Odpowiedz
#49
pit napisał(a):To ciekawe. KKK nie ma dla Ciebie autorytetu, bo watpisz w moje kompetencje intelektualne.
Oczywiście niczego takiego nie napisałem. Widać brak Ci kompetencji intelektualnych do zrozumienia prostego zdania.
Cytat:Zarzucasz mi je domagając się jednocześnie, abym wskazał jakieś winy i odpowiedzialności, chociaż nie wspomniałem o nich ani słowem.
To po co się wcinasz w dyskusję z miimi i bronisz jej tez?
Cytat:Wymysliles je
Przeczytałem o tym w postach mimii
i z nią dyskutowałem. Ty wjechałeś, że nie mam racji.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#50
Nie rozumiesz zatem co piszesz.
Poza tym nie trzeba wielkiego wysiłku aby ocenić kompetencje intelektualne kogoś, komu się wydaje, że na forum prowadzi prywatną rozmowę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości