Ankieta: Czy jesteś za nadaniem większch praw dla zwierząt przechodzących test lustra?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak, jestem za tym.
43.48%
10 43.48%
Nie, sprzeciwiam się.
26.09%
6 26.09%
Wstrzymuję się od głosu.
17.39%
4 17.39%
Nic mnie to nie obchodzi.
13.04%
3 13.04%
Razem 23 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nadanie zwierzętom większych praw ochrony.
#41
Skoro tak bardzo wartościujemy inteligencję to dlaczego nie uśmiercimy idiotów, kretynów(mówię o stopniu upośledzenia, a nie o określeniu potocznym). Odpowiedź 'bo to też człowiek' jest dla mnie bez sensu. Człowiek też zwierzę, więc skoro niektóre zwierzęta są inteligentniejsze od idioty, to czemu nie wolno nam zabić takiego człowieka?
Odpowiedz
#42
Ja też popieram transhumanizm ale:

1. bazujący wyłącznie na biologii (bez robienia z nas cyborgów)
2. powinien dotyczyć jedynie naszej odporności na choroby i na udoskonalaniu genów. Manipulowanie przy zdolnościach intelektualnych może przynieść nieprzewidziane skutki.
3. nie powinniśmy zbytnio odstępować od naszego wyglądu zewnętrznego. Powinno się dąrzyć jedynie do popularnie rozumianego piękna
4. Transhumanizm musi dotyczyć całej ludzkości aby nie dopuścić do rozbicia jej na kilka odrębnych gatunków

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#43
Cytat:1. bazujący wyłącznie na biologii (bez robienia z nas cyborgów)

Dlaczego?

Cytat:2. powinien dotyczyć jedynie naszej odporności na choroby i na udoskonalaniu genów.

J.w. Dlaczego? (odp na 1 będzie zarówno na 2)

Cytat:Manipulowanie przy zdolnościach intelektualnych może przynieść nieprzewidziane skutki.

Jak i przy innych manipulacjach. "Bez ryzyka nie ma gry" - skoro ktoś chce podejmować ryzyko to nie ma powodów, aby mu zabraniać.

Cytat:3. nie powinniśmy zbytnio odstępować od naszego wyglądu zewnętrznego. Powinno się dąrzyć jedynie do popularnie rozumianego piękna

Nie przesadzajmy...

Cytat:4. Transhumanizm musi dotyczyć całej ludzkości aby nie dopuścić do rozbicia jej na kilka odrębnych gatunkó

Dlaczego mamy tego nie dopuścić?
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#44
Jeżeli masz to gdzieś czy jesteś człowiekiem czy maszyną to nie odpowiem ci dlaczego. Dla mnie ludzkość jest najważniejszym tworem wszechświata. Jestem człowiekiem, reprezentuję swój gatunek i wywyższam go ponad wszystkie inne inteligentne rasy wszechświata, które zapewne istnieją.

Naszą siła w obliczu zagrożeń z zewnątrz jest jedność. Jeżeli transhumanizm rozbije nasz gatunek na wiele innych to nasza pozycja sięgnie zera.

Dlaczego nie powinniśmy manipulować przy naszych zdolnościach intelektualnych?? Bo to równierz doprowadzi do naszego rozbicia na ludzi i półbogów. Chcesz tego aby po ulicy chodzili superludzie dla których byłbyś jedynie półmałpą?

Transhumanizm musi być jednolity i powolny. Inaczej doprowadzimy do nowego faszyzmu, pogardy, wojen i rzezi, które superludzie mogliby zgotować prawdziwym ludziom.

Dlaczego transhumanizm muzi być tylko na poziomie biologicznym?? Bo jesteśmy ludźmi a nie kupą żelastwa.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#45
Stosowanych obecnie rozruszników serca albo implantów zębów też jesteś przeciwnikiem ?Oczko

Sztuczny rozrusznik serca (inaczej stymulator serca, kardiostymulator) to urządzenie elektryczne (obecnie wszczepiane w ciało chorego) służące do elektrycznego pobudzania rytmu serca. Stosuje się go, gdy naturalny rozrusznik - węzeł zatokowy, w wyniku różnych schorzeń przestaje spełniać swoją rolę, co prowadzi do objawów niedokrwienia mózgu lub niewydolności serca.

No nic innego, jak prymitywna cyborgizacjaDuży uśmiech Zakazać ?Oczko

Jeśli chodzi o meritum, to nie interesuje mnie znacząco, czy jestem na nośniku biochemicznym, czy elektronicznym.

A ludzie nie są obecnie równi. Są przeciętne jednostki i geniusze.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#46
Oczywiście że nie zakazywać. Mówię o tym by nie zamieniać ludzi w całkowite cyborgi. Ale swoją drogą naturalne serce jest na pewno bardziej doskonałe niż sztuczne. Wystarczy tylko hodować na skalę masową naturalne serca. Już dawno byśmy byli na tym etapie gdyby nie apele lordów z Watykanu którym bardzo zależy abyśmy pozostali przy średniowieczu.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#47
Skywalker napisał(a):3. nie powinniśmy zbytnio odstępować od naszego wyglądu zewnętrznego. Powinno się dąrzyć jedynie do popularnie rozumianego piękna

No prywatnie też czuję się do wyglądu człowieka przywiązany i również w formie elektronicznej albo siedziałbym w rzeczywistości wirtualnej (w symulowanej postaci istoty ludzkiej), albo w realu łaził jako maszyna na wzór i podobieństwo człowieka stworzona, z zewnątrz patrząc przynajmniej. Przy czym raczej rzeczywistość wirtualna, bo jeśli się ustrój radykalnie nie zmieni to istniejący realnie świat mnie nie będzie bawiłOczko Raczej drażniłOczko Może się będzie można w virtual ewakuować.

Jednak jest to tylko moje zdanie osobiste. Inni ludzie mogą mieć inne poglądy w tejże kwestii, każdy powinien mieć prawo robić z sobą to, na co ma ochotę i go staćOczko


---
Przy okazji mam pomysł jak udowodnić doświadczalnie wyższość libertarianizmuDuży uśmiech Wystarczy mieć technologię na poziomie umożliwiającym robienie sztucznej inteligencji. Programujemy wtedy dwa miasta - jedno rządzone po libertariańsku, a drugie socjalistycznie. Różniące się prawie tylko ustrojem. Zaludniamy miasta sztuczną inteligencją, możliwie bardzo podobną do prawdziwych ludzi. I obserwujemy jak sobie poszczególne SI w poszczególnych wirtualnych miastach radząUśmiech To by było genialne, ostateczne, doświadczalnie dowiedzione zwycięstwo idei liberalnej:>
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#48
Dla mnie nie liczy się jakiś gatunek, homo sapiens - liczą się poszczególne osoby.
Myślę, że konflikt na linii stanard homo sapiens, a post-human nie będzie jakąś katastrofą, prawdopodobnie możemy dojść nawet do współpracy, a w ogóle nasze potrzeby będą inne więc i konfliktów może nie być. Bo co może chcieć istota post-cielesna dla której jedynym dobrem ograniczonym jest moc obliczeniowa i szerokość pasma transmisji od standard homo sapiensa?

Cytat:Dlaczego transhumanizm muzi być tylko na poziomie biologicznym?? Bo jesteśmy ludźmi a nie kupą żelastwa.

Jesteśmy, ale nie musimy być.

Cytat:Naszą siła w obliczu zagrożeń z zewnątrz jest jedność. Jeżeli transhumanizm rozbije nasz gatunek na wiele innych to nasza pozycja sięgnie zera.

Jaka jedność? Jakie zagrożenia z zewnątrz?

Cytat:Dlaczego nie powinniśmy manipulować przy naszych zdolnościach intelektualnych?? Bo to równierz doprowadzi do naszego rozbicia na ludzi i półbogów. Chcesz tego aby po ulicy chodzili superludzie dla których byłbyś jedynie półmałpą?

Jakby mnie nie krzywdził to co z tego? Masz pretensje do Einsteina, że był od Ciebie inteligentniejszy?

Cytat:Transhumanizm musi być jednolity i powolny. Inaczej doprowadzimy do nowego faszyzmu, pogardy, wojen i rzezi, które superludzie mogliby zgotować prawdziwym ludziom.

Jak mówiłem, post-human nie miałby nawet po co z nami prowadzić wojen.

Avx napisał(a):No prywatnie też czuję się do wyglądu człowieka przywiązany i również w formie elektronicznej albo siedziałbym w rzeczywistości wirtualnej (w symulowanej postaci istoty ludzkiej), albo w realu łaził jako maszyna na wzór i podobieństwo człowieka stworzona, z zewnątrz patrząc przynajmniej.

Jednak jest to tylko moje zdanie osobiste. Inni ludzie mogą mieć inne poglądy w tejże kwestii, każdy powinien mieć prawo robić z sobą to, na co ma ochotę i go stać

Myślę, że wielu by się pojawiało w postaciach fantastycznych - elfich, półzwierzęcych, kakomorficznych i innych. Być może nawet w zakresie większej ilości wymiarów przestrzennych niż w 3D.

Do moderatorów prośba: Skoro zrobił się aż taki offtop to można by chyba wydzielić nowy wątek z ostatnich postów jako: "Transhumanizm i inne" albo "(Nie)poważne rozważania o przyszłości, ale nie vackowe" albo jeszcze inaczej.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#49
Avx napisał(a):To by było genialne, ostateczne, doświadczalnie dowiedzione zwycięstwo idei liberalnej:>

No to wyzywam cię na pojedynek. Warunek: maszyny powinny mieć te same pobudki co ludzie. Wygrywa ten u którego więcej maszyn przeżyje Uśmiech.

FlauFly ty chyba nie masz wyobraźni. Wyobraż sobie świat w którym 90% to prawdziwi ludzie a 10% to superludzie. Dobrze wiesz że sama świadomość tego że "oni" są doskonali i nieśmiertelni, a ja jestem zerem, doprowadziłaby na całym świecie do frustracji, protestów i krwawych rebelii. Dlaczego ktoś może być półbogiem a ja nie???

Cytat:Jak mówiłem, post-human nie miałby nawet po co z nami prowadzić wojen.

W sumie masz rację. Post-human wykorzystałby prawdziwych ludzi jako niewolnków, a najbardziej opornych zabiłby wzrokiem.

Cytat:Jaka jedność? Jakie zagrożenia z zewnątrz?

W życiu jeszcze nie byliśmy ofiarami najazdu obcych ale jeśli do tego by doszło to przy dzisiejszych podziałach politycznych (różnica zdań co do formy obrony) nie mielibyśmy szans. Natomiast przy podziałach gatunkowych mielibyśmy po prostu przesrane.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#50
Skywalker napisał(a):No to wyzywam cię na pojedynek. Warunek: maszyny powinny mieć te same pobudki co ludzie. Wygrywa ten u którego więcej maszyn przeżyje Uśmiech.

Nie maszyny, tylko inteligentne programy... Realny świat w ogóle nie byłby potrzebny do takiego eksperymentu, wystarczyłaby rzeczywistość wirtualna rządząca się zbliżonymi prawami do rzeczywistości (z uproszczeniami, nie musiałyby być to absolutnie identyczne prawa).

Za kilkadziesiąt lat, jeśli poziom technologiczny będzie odpowiedni a obaj będziemy jeszcze żyć, to z chęcią taki pojedynek podejmę xD Tylko jedna uwaga: nie oceniałbym po kryterium przeżywalności, bo w takiej sytuacji to najbardziej by się opłacało wszystkie symulowane stworzenia zamknąć w wirtualnych odpowiednikach klatekDuży uśmiech Żadne by sobie na pewno krzywdy nie zrobiło. Wolałbym kryterium tempa wzrostu PKBOczko
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#51
Cytat:FlauFly ty chyba nie masz wyobraźni. Wyobraż sobie świat w którym 90% to prawdziwi ludzie a 10% to superludzie. Dobrze wiesz że sama świadomość tego że "oni" są doskonali i nieśmiertelni, a ja jestem zerem, doprowadziłaby na całym świecie do frustracji, protestów i krwawych rebelii. Dlaczego ktoś może być półbogiem a ja nie???

Myślę, że rzeczywiście mogłaby być powtórka z historii, w końcu kiedyś też sama świadomość, że "oni" są bogaci i mają majątki, a ja nie, doprowadziła do frustracji, protestów i krwawych rebelii. Dlaczego ktoś może być bogaty, a ja nie???!!!!!!1!11

Tak się stało właśnie w carskiej Rosji. Właśnie trzeba zauważyć, że rewolucja proletariatu dokonała się w państwie z anachronicznym systemem w porównaniu do państw zachodnich. Dlaczego?
Prosty człowiek z ówczesnej Rosji myślał, że skoro KTOŚ jest bogaty, a ON biedny - to oznacza to, że to jest niesprawiedliwe i trzeba bogatemu zabrać, bo to bogaty przecież na nim żeruje. Zupełnie nie rozumiejąc dlaczego ktoś ma, a ktoś nie ma. W pewnym sensie to nie ich wina, a spuścizna poprzedniego systemu.
W krajach zachodnich zaś do rewolucji proletariatu nie doszło. Dlaczego?
W innym systemie, liberalnym - przejścia były płynniejsze niż w caracie, gdzie był car, a całe państwo było jego własnością i reszta.
Dlatego też ludziom łatwiej było zrozumieć, że bogactwo się tworzy, a nie zabiera innym.

Do czego zmierzam?
Otóż wiadomo, że gwałtowniejsze zmiany w cyborgizacji czy udoskonalaniu ciała będą dotyczyć z początku bogatszych, a dopiero z czasem schodzić w dół, do tych mniej zamożnych.
W krajach gdzie panuje wielkie rozwarstwienie mogłoby dojść do sytuacji cyborgizacji elit przy całkowitym braku owej u "mas".
To na pewno wywołałoby frustracje o jakiej mówisz, lecz rewolucja neo-proletariacka (nie wiem jak to inaczej nazwać?) dotknęła by kraje o większym rozwarstwieniu społecznym.
Więc nie będzie to ogólnoświatowa wojna raczej.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#52
FlauFly obyś miał rację. Ale podobała mi się sytauacja z książki "Czerwony Mars" Kima Stanleya Robinsona gdzie kuracja gerontologiczna (spowalnianie procesu starzenia) była refundowana lub darmowa we wszystkich krajach ONZ.

Avx napisał(a):Tylko jedna uwaga: nie oceniałbym po kryterium przeżywalności, bo w takiej sytuacji to najbardziej by się opłacało wszystkie symulowane stworzenia zamknąć w wirtualnych odpowiednikach klatek Żadne by sobie na pewno krzywdy nie zrobiło.

I tu cię mam. Dobrze wiesz że w twoim systemie łatwiej by było uniknąć odpowiedzialności karnej tak więc jako kryterium wybrałeś pieniądz a nie życie ludzkie. Ja się na to nie piszę :].

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#53
<kopia posta co to go przeniesło na pierwszą stronę>
Thor napisał(a):Czyli mogę Ci pod domem codziennie torturować jakieś szczeniaki czy małe mrówkojady?
Nie.

Flau, widzę, że wyżyny krzywej kuszą :-]
Odpowiedz
#54
Oj, kuszą, kuszą :].
Ale nie martw się, jestem wertykalistą i będę oddany Cywilizacji HS (chyba, że już będę za wysoko na krzywej) :].
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#55
Ja się nie martwię, też bym sobie w górę poszedł ;p Tylko trzeba wpierw jakiś znośny wszechświacik odkraftować i odpowiednio na nim fizykę ustawić. A potem sruuu do UI =]
Odpowiedz
#56
W temacie pojawilo sie odniesienie do transhumanizmu. Gdy popatrzyc na to z tej perspektywy, to dyskusja nad nadaniem wiekszym prawe np. takim szympansom nabiera nowego wymiaru, poniewaz w przyszlosci mozemy byc w podobnej sytuacji co oni.

Transhumanizm zaklada powstanie gatunku postludzi. Lecz nie oznacza to wcale, ze postludzie beda potomkami ludzi w prostej linii. Pierwszym postczlowiekiem moze zostac sztuczna inteligencja przewyzszajaca intelektualnie mozliwosci czlowieka. Stworzenie takiej inteligencji bedzie prawdopodobnie ostatnim wynalazkiem czlowieka. Wyzsza inteligencja bedzie w stanie stworzyc jeszcze wyzsza inteligencja, a jakakolwiek praca umyslowa ludzi stanie sie bezuzyteczna. Analogicznie nie ma sensu zatrudniac szympansow jako naukowcow, chociarz wiadomo, ze sa one zdolne do wymyslania np. wynalazkow (wszystkie wielkie malpy uzywaja i wytwarzaja prymitywne narzedzia).

Wiec moze czas, stworzyc dla przejawow jakiejkolwiek inteligencji warunki, takie w jakich sami bysmy chcieli przebywac? Bo co jesli postludzie na podstawie analizy tego jak ludzie traktuja mniej inteligentne zwierzeta, zaczna zamykac nas w klatkach w zoo oraz przeprowadac eksperymenty naukowe nie raz zakonczone smiercia obiektu badanego?

Z drugiej strony mozemy kierowac rozwojem technologii w ten sposob, aby postczlowiek byl potomkiem czlowieka, ktorym nim sie stal na wskutek modyfikacji genetycznych jak i tez cyborgizacji.
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
#57
Zgoda, prawie na wszystko co powiedziałeś. Drobna uwaga:

Cytat:Z drugiej strony mozemy kierowac rozwojem technologii w ten sposob, aby postczlowiek byl potomkiem czlowieka, ktorym nim sie stal na wskutek modyfikacji genetycznych jak i tez cyborgizacji.

Rozwojem nie można kierować w takim stopniu - tak mi się wydaje. Zdania co do tego kim będzie pierwszy postczłowiek są podzielone. Jedni uważają, że dokona się to dzięki modyfikacji genetycznych i cyborgizacji "tego co już jest", a inni, że łatwiejsze jest "zbudowanie czegoś od nowa" niż "naprawić" system, który powstał w trakcie procesu ewolucji.
Dlatego trzeba przygotować się na obie okoliczności.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#58
Tgc napisał(a):Wiec moze czas, stworzyc dla przejawow jakiejkolwiek inteligencji warunki, takie w jakich sami bysmy chcieli przebywac? Bo co jesli postludzie na podstawie analizy tego jak ludzie traktuja mniej inteligentne zwierzeta, zaczna zamykac nas w klatkach w zoo oraz przeprowadac eksperymenty naukowe nie raz zakonczone smiercia obiektu badanego?

a czy czlowiek kieruje sie w swoim dzialaniu papugowaniem szympansa?:-D
Cywilizacja to demokracja i podatki - P.Ikonowicz
Blog opuszczony
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości