Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Postemp Zachodu
#61
avidal napisał(a):Swoją drogą, jesteś cholernie kunktatorski i asekurancki.

A moze po prostu mądry?Oczko
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#62
Cytat:My, czyli kto?

My, czyli wszyscy ci, którzy nie akceptują agresywnego ateizmu, nie obszczywają ołtarzy, nie widzą problemu w tym, że w domu stoi choinka, ogólnie, my, czyli ateiści, którzy z racji ateizmu nie zamierzają się dopominać specjalnych przywilejów dla siebie. Być może jestem w tej grupie sam, nie wiem. Nie chcę być kojarzony z grupą totalitarystów chcących narzucić p. Obamie co ma mówić i co robić.

Cytat:Dlatego bright-ateiści nie powinni wzbudzać agresji

Pożyjemy, zobaczymy. Homowesołki niby też nie powinny wzbudzać agresji, czyż nie? Przecież już zastosowały tę manipulację. A jakoś tak jest, że im bezczelniej paradują w mediach i na ulicach, tym większą wzbudzają agresję.
Odpowiedz
#63
Aryman napisał(a):Homowesołki niby też nie powinny wzbudzać agresji, czyż nie? Przecież już zastosowały tę manipulację. A jakoś tak jest, że im bezczelniej paradują w mediach i na ulicach, tym większą wzbudzają agresję.

Otóż to. Skutek całkowicie odwrotny.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#64
Cytat:My, czyli wszyscy ci, którzy nie akceptują agresywnego ateizmu, nie obszczywają ołtarzy, nie widzą problemu w tym, że w domu stoi choinka, ogólnie, my, czyli ateiści, którzy z racji ateizmu nie zamierzają się dopominać specjalnych przywilejów dla siebie
Krótko mówiąc, ci wszyscy, którzy są tacy jak Ty. Takie postawienie sprawy jest tautologią. Z kim się utożsamiasz? - z samym sobą, mogłaby brzmieć odpowiedź. Trochę szkoda, ze nie potrafisz konkretniej. A skoro nie potrafisz, po co pisać "my" zamiast "ja"? Czyżby w celu nadania swoim słowom znaczenia większego, niz w istocie mają?
Cytat:Homowesołki niby też nie powinny wzbudzać agresji, czyż nie? Przecież już zastosowały tę manipulację. A jakoś tak jest, że im bezczelniej paradują w mediach i na ulicach, tym większą wzbudzają agresję.
U określonego targetu, ktory i tak tę agresję by wykazywał, bez względu na to, czy adresat ich agresji na nią zasługuje, czy nie. Może przy okazji wyłuszczysz, w jaki sposób paradowac w mediach tak, aby nie było to bezczelne?
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#65
avidal napisał(a):Może przy okazji wyłuszczysz, w jaki sposób paradowac w mediach tak, aby nie było to bezczelne?

Nie paradować.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#66
avidal napisał(a):Takie postawienie sprawy jest tautologią. Z kim się utożsamiasz?
Tautologia opiera się na tożsamości...
Odpowiedz
#67
Nie wiem, jak to rozumieć, Adamie.
Rothein napisał(a):Nie paradować.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie, bardziej satysfakcjonujace i kuszące. Nie oddychać.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#68
Jeżeli ktoś się z jakąś grupą utożsamia, to przecież na podstawia cech tożsamych, czyli tych samych. To nie żadne ja ale właśnie my. Jeżeli utożsamiasz się z ateistami to na podstawie nie wiary w boga.

Aryman utorzsamia się z węższą grupą, z której członkami ma więcej wspólnego, powiedzmy uwielbienie do choinki. Ty też się może utożsamiasz z węższą, np. z brightsami. Jego cieszy, że nie będziecie mieszani.
Odpowiedz
#69
Aryman napisał(a):Homowesołki niby też nie powinny wzbudzać agresji, czyż nie? Przecież już zastosowały tę manipulację. A jakoś tak jest, że im bezczelniej paradują w mediach i na ulicach, tym większą wzbudzają agresję.

Rothein napisał(a):Otóż to. Skutek całkowicie odwrotny.

Wy naprawdę myślicie, że homoseksualiści mieli sobie spokojne życie, nagle postanowili się zabawić i zaczęli napastować "normalnych" - hetero, pokazując się w mediach i na paradach i przez to zaskarbili sobie złość owych "normalnych" - hetero?
Jeśli nawet tak w rzeczywistości nie myślicie (choć wcale tego pewny nie jestem), to sprawiacie swoimi wypowiedziami wrażenie, że taką wersję wydarzeń uważacie za prawdziwą.
Jeszcze przecież do niedawna, bo zaledwie pół wieku temu OFICJALNIE, PRAWNIE oskarżano ludzi o "naruszanie moralności publicznej" polegającym na byciu homo, bi - seksualistą - nawet jeśli wszystko odbywało się w zaciszu domowym (wyobrażacie sobie, że wtedy mogłoby być inaczej?).
W ten sposób skrzywdzono wielu wartościowych ludzi, nikomu zupełnie nieszkodzącym - tylko i wyłącznie z powodu orientacji seksualnej.
I to co się dokonało na przełomie półwiecza uważam za postęp Zachodu, nie "postemp".
Zniszczono przecież przez to choćby tak wybitnego człowieka jak... Alan Turing - ojca informatyki i to w... 1952 roku! Dwa lata później z powodu upokorzenia (zabronienia dotychczasowej pracy, przymusowej terapii, w tym hormonalnej - która wywołała u niego ginekomastię) popełnił samobójstwo.
Jak widać jest to dosyć świeża sprawa, choć już wywalczyli sobie spokój względem prawa, a nawet obyczajowości - dziś młodzieży homoseksualnej łatwiej się przyznać do swej orientacji (kiedyś wręcz taka sytuacja byłaby niemożliwa).
Choć zgodnie z wami uważam, że ich walka TERAZ już jest niepotrzebna, podobnie jak feministek, które wywalczyły już sobie to co miały.
I tu mamy sytuację analogiczną - nie utożsamiajcie walczących homo, lobby homo itd z homoseksualistami - tak samo jak nie można utożsamiać ogółu kobiet z feministkami.
Problem, że działalność tych pierwszych sprowadza niechęć na homo w ogóle, czego zaś nie można powiedzieć o kobietach i feministkach.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#70
Avidal

E tam zaraz tacy jak ja. Mile widziani są mężczyźni i kobiety, dzieci i starcy, elektronicy i elektrycy. Byle tylko nie robili zbyt dużo szumu wokół tego, że są ateistami - bowiem są w życiu ważniejsze rzeczy i wartości. Zresztą Adam, podsumował mnie tak dobrze, że komentarza do tego nie trzeba.
Odpowiedz
#71
Masz rację F-F.
Odpowiedz
#72
http://www.youtube.com/watch?v=CqBZd0cP5Yc
Projekt płacenia za prawa autorskie do własnych dzieł. To dopiero postemp zachodu.
Odpowiedz
#73
Prawda jest taka, że jako zachód osiągnęliśmy takie rozwój, który pozwala nam na różnego rodzaju eksperymwnty i testujemy, szukamy, próbujemi i uznajemy niektóre rozwiązania za właściwe, niektóre za nie. Jednak przy próbach i testach zawsze pojawiają się zarówno dobre pomysły, jak i te mniej dobre.
Odpowiedz
#74
FlauFly napisał(a):Wy naprawdę myślicie, że homoseksualiści mieli sobie spokojne życie, nagle postanowili się zabawić i zaczęli napastować "normalnych"

Tak. Tak uważam. Skoro za pedalstwo dziś już [a w Polsce od 32] prawnie się nie karze, to nie ma najmniejszego powodu dla publicznych ekscesów zboczeńców. Jeżeli jednak nadal się czegoś dopominają, to to już jest upominanie się o przywileje, i, skoro wywlekają łóżkowe sprawy na ulice, to i napastowanie. Druga sprawa - homoseksualizm jest dewiacją i kłamstwem jest mówienie o nim jako o czymś innym. Skończyłem.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#75
Rothein napisał(a):Tak. Tak uważam.

Więc jak wytłumaczysz to co zrobili Turingowi?

Cytat:Skoro za pedalstwo dziś już [a w Polsce od 32] prawnie się nie każe, to nie ma najmniejszego powodu dla publicznych ekscesów zboczeńców.

Przecież się z tym zgodziłem.

Cytat:Druga sprawa - homoseksualizm jest dewiacją i kłamstwem jest mówienie o nim jako o czymś innym.

Tylko czy coś wynika z tego, że jest dewiacją? Leworęczność też jest dewiacją...
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#76
hehe napisał(a):niektóre rozwiązania za właściwe, niektóre za nie. Jednak przy próbach i testach zawsze pojawiają się zarówno dobre pomysły, jak i te mniej dobre.
Wszystkie uznajemy za właściwe, póki nie pierdolną... Chyba że rozkład CCCP uznać za ostateczne opamiętanie się przed całkowitą katastrofą i wjazdem wojsk NATO, gdzieś około 2005.
Odpowiedz
#77
Rothein napisał(a):karze

Od kiedy administracja jest taka sumienna? Duży uśmiech
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#78
Rothein napisał(a):Skoro za pedalstwo dziś już [a w Polsce od 32] prawnie się nie karze, to nie ma najmniejszego powodu dla publicznych ekscesów zboczeńców. Jeżeli jednak nadal się czegoś dopominają, to to już jest upominanie się o przywileje, i, skoro wywlekają łóżkowe sprawy na ulice, to i napastowanie. Druga sprawa - homoseksualizm jest dewiacją i kłamstwem jest mówienie o nim jako o czymś innym. Skończyłem.
Mocno powiedziane. Okazuje się, że nie wystarczy Ci już fakt, że geje nie mają praw przynaleznych hetero, jak np. prawa do zawierania związków z partnerem seksualnym. Ty posuwasz się dalej. Chcesz im zabronić prawa do upominania się o to, jakby domaganie się przywilejow bylo naganne per se. Brniesz coraz glębiej w okazywaniu swojej niechęci, jakbyś chciał dosięgnąć dna absurdu. Byłoby to nawet niepokojace, gdyby nie było zupelnie nieszkodliwe. To tylko obsesja gniewnego dziwaka, nic więcej.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#79
Rothein napisał(a):Od kiedy administracja jest taka sumienna? Duży uśmiech

Od zawsze, ale kiedy jej się zachce :]
Odpowiedz
#80
avidal napisał(a):Mocno powiedziane. Okazuje się, że nie wystarczy Ci już fakt, że geje nie mają praw przynaleznych hetero, jak np. prawa do zawierania związków z partnerem seksualnym. Ty posuwasz się dalej

Jeden krok do przodu może pociągnąc za sobą dwa kroki w tył - Mao Zedong

avidal napisał(a):Chcesz im zabronić prawa do upominania się o to, jakby domaganie się przywilejow bylo naganne per se.

''Największym wrogiem prawa jest przywilej''

Avidal nie sądzisz chyba że gejom należą się jakieś specjalne przywileje ???

A jeśli uważasz że są w jakiś sposób prześladowani, to prosze wskaż o co walczą geje ??

avidal napisał(a):Brniesz coraz glębiej w okazywaniu swojej niechęci, jakbyś chciał dosięgnąć dna absurdu. Byłoby to nawet niepokojace, gdyby nie było zupelnie nieszkodliwe. To tylko obsesja gniewnego dziwaka, nic więcej

Ależ tak samo traktuje się Twoich gejów, avidal, dokładnie tak samo- nikt nie przejmuje się majakami szaleńców.
Nie można czegoś narzucać, seksualność to indywidualna sprawa każdego człowieka, a jeśli ktoś się z tym obnosi to, to jest właśnie niebezpieczne i dziwaczne.

pzdr
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości