Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dysputy filozoficzne
#1
Mam takie pytanko. Czy Wy forumowicze potraficie dyskutować (rozprawiać, teoretyzować) w tym dziale o filozofii bez odnoszenia sie do Boga teologów?

[Chciałbym zaznaczyć, że pominąłwszy filozofów-teologów, bog w filozofii jest to nie bóg w sensie powszechnym, lecz absolut, początek i kres, przyczyna i cel i ma inny charakter niz np. bóg katolików, protestantów czy muzulmanów.]
Postawcie mnie przed hordami aniołów – a wypowiem im wojnę,
Postawcie mnie przed Bogiem Wszechmocnym – a dam mu w twarz,
Postawcie mnie przed społeczeństwem – a wszystkich ukrzyżuje,
Postawcie mnie przed Człowiekiem – a padnę mu do stóp.
Odpowiedz
#2
Mogę sobie wyobrazić boga jako absolut jednak dalej jest problem ponieważ nie wierze w doskonałość - absolut, lub po prostu mój umysł nie wyewoluował na tyle abym mógł taki sposób postrzegania boga w nim móc sobie wykreować.

Kiedy o tym myślę znowu dochodzę do pustki, nicości, do miejsca w którym nie ma nic.

W boga teologów nie wierzę i nie widzę nawet potrzeby aby o nim dyskutować.
T.K.
Odpowiedz
#3
rodian napisał(a):bog w filozofii jest to nie bóg w sensie powszechnym, lecz absolut

Jakie cechy ma absolut, o których można by dyskutowac? :> Za tym pojęciem nie ma absolutnie nic, więc oczym dyskutować?
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#4
rodian napisał(a):Mam takie pytanko. Czy Wy forumowicze potraficie dyskutować (rozprawiać, teoretyzować) w tym dziale o filozofii bez odnoszenia sie do Boga teologów?

Rothein napisał(a):Jakie cechy ma absolut, o których można by
dyskutowac? Za tym pojęciem nie ma absolutnie nic, więc oczym dyskutować?

nawet jesli uważamy za chybioną ideę absolutu i traktujemy różne absoluty,rzeczy same w sobie jako metafizyczne, spekulacjach możemy zastanawiać się ,które z pomysłów filozofów warto określać
mianem Boga,a jakie nie.Filozofowie absolutyzowali przecież różne pojęcia-wolę,monady,pustkę.Można zastanawiać się jak traktować Wolę Schopenhauera-słyszałem,że dla B.Russella była raczej swoistym diabłem
Odpowiedz
#5
Vilgerfortz napisał(a):Mogę sobie wyobrazić boga jako absolut
tro ty potrafisz sobie WYOBRAZIĆ ABSOLUT!?
respect! Duży uśmiech

Odpowiedz
#6
rodian napisał(a):Mam takie pytanko. Czy Wy forumowicze potraficie dyskutować (rozprawiać, teoretyzować) w tym dziale o filozofii bez odnoszenia sie do Boga teologów?
Odpowiedź mi się wydaje ze jest prosta - NIE; większość osób na tym forum to przedewszytskim antyklerykliści albo antykatolicy i tak naprawde większość dyskusji na forum jest pokazwyaniem dlaczego ateizm jest lepszy nież kościół katoliski itd. Mój kolega ateista stwierdził, ze na tym forum i woogle ten cały serwer jest stworzony przez nawiedzonych antyklerykałów i ludzi, którzy wierzą w to ze Boga nie ma ( a nie ludzi, którzy nie wierzą w to zę Bóg jest ) a nie ateistów i przeglądając takie tamaty jak np. Noe nie mógł zmieścić wszytskich zwierząt do arki to mi łatow dojść do wniosku, zę ma racje, W sumie taka strona mogła by być swego rodzaju groteskowym pokazaniem niezrozumienia i błędnego postrzegania wiary.
Pozdrawiam i życzę powodzeniaUśmiech
Odpowiedz
#7
katolik napisał(a):którzy wierzą w to ze Boga nie ma ( a nie ludzi, którzy nie wierzą w to zę Bóg jest )
słyszał pan kiedy o synonimiczności??
jan starszy od pawła a paweł młodszy od jana?

Odpowiedz
#8
Katolik,nie uważam za stosowne brać przykładu z Twojego kolegi
ateisty i siedzieć cichutko,jak mysz pod miotłą,aby przypadkiem nie
narazić się większości.Zamiast tego wybieram publiczne wyrażanie
przekonań i nieograniczam się do jednego forum,choć Ateista
szczególnie przypadł mi do gustu.Nie rozumiem dlaczego
bierny ateizm to ten właściwy.
I wytłumacz mi,proszę,czym różni się antyklerykał od antyklerykała
nawiedzonego.
Cytat: przeglądając takie tamaty jak np. Noe nie mógł zmieścić wszytskich zwierząt do arki to mi łatow dojść do wniosku, zę ma racje, W sumie taka strona mogła by być swego rodzaju groteskowym pokazaniem niezrozumienia i błędnego postrzegania wiary.
Typowa linia obrony ludzi bez kontrargumentów.
Brak konkretów,a w zamian drwina,lub protekcjonalność.
Pomyśl tylko-tryliony organizmów kręcących sie dokoła, każdy pod hipnotycznym działaniem jedynej prawdy, wszystkie te prawdy identyczne i wszystkie logicznie sprzeczne ze sobą: Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć. I ty jesteś jednym z tych organizmów, i przeżywasz swoje życie w niewoli logicznego absurdu.
R.Wright [i]Moralne zwierzę
Odpowiedz
#9
katolik napisał(a):większość dyskusji na forum jest pokazwyaniem dlaczego ateizm jest lepszy nież kościół katoliski itd.

teizm i ateizm to jedno,a stosunek do Kościoła kat.drugie,


quote="katolik"]
Mój kolega ateista stwierdził, ze na tym forum i woogle ten cały serwer jest stworzony przez nawiedzonych antyklerykałów i ludzi, którzy wierzą w to ze Boga nie ma ( a nie ludzi, którzy nie wierzą w to zę Bóg jest ) a nie ateistów [/quote]

czyli ty wolałbyś dyskutować z tymi,którzy są absolutnie pewni tego,że Boga nie ma
Odpowiedz
#10
Myślę, że dyskuja bez Boga sobie poradzi...
Kresu i początku w końcu być nie musiało. Świat równie dobrze mógł istnieć od zawsze. Absolutu rzadnego może wcale nie być, lecz ,materia, materia w nieskończność.
I miejsce Boga równie dobrze może zastapić przypadek, nauka, ewolucja czy człowiek.
Jak ktoś powiedział Homo homini Deus est.
I ja się z tym najpełniej zgadzam.
Pozrawiam!
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości