Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
UPA
#81
Nie wie, bo nie chce wiedzieć. Po prostu nie wszystkich to interesuje Uśmiech

Na temat tej rzezi słyszę w zasadzie od dziecka ... zarówno od rodziny ( `krew rynsztokami płynęła ...` ) jak i od obcych ludzi. Wraca to do mnie jak bumerang, kiedy poznaję kogoś nowego i dowiaduje się on jakiego jestem pochodzenia często słyszę tzw. pierwsze skojarzenia - UPA, czarne podniebienie i ( a jakże :] ) dzieci poprzybijane do drzewa...
Może gdyby nie to zdjęcie nie byłoby wśród Polaków tego ostatniego, nie zmieniłoby to jednak świadomości znających temat, że była to rzeź ... Owszem, Niemcy też nie byli dużo bardziej humanitarni, ale do nich ludzie jednak takiego dystansu nie mają... `Jestem Niemcem z pochodzenia` nie wzbudza już takich kontrowersji ... A przecież zdjęcia ofiar hitlerowców są równie drastyczne miejscami ... Gdzie ta różnica? To mnie zastanawia ... Może chodzi o zamożność krajów? `Tym musimy lizać tyłki i machnąć ręką na większość rzeczy a po tamtych można jechać, bo i tak niewiele znaczą dla nas` ? Sama już nie wiem ...

`Jakże nie mam być wilkiem stepowym i nędznym pustelnikiem pośrodku  świata, którego celów nie podzielam, którego radości są mi obce...`
H. Hesse ( `Wilk stepowy` )
 

Odpowiedz
#82
U mnie w okolicy jakieś 25% ludzi ma w rodzinie Ukraińców, Białorusinów czy Rosjan, wliczając w to mnie, który może jeszcze włączyć w to Niemców czy Żydów, więc właściwie nie wiem, czy zdania "Jestem z pochodzenia Niemcem/Ukraińcem/Francuzem" wzbudzają we mnie jakiekolwiek emocje. No po prostu tak jest, było i zapewne będzie, nic nienormalnego.

Może w innych rejonach wraz z pochodzeniem zyskuje się "balast narodowy" i w umysłach rozmówców pojawia się pewne wyobrażenie o tym jak podchodzić do takiej osoby.

Ale wracając do sprawy nie sądzę, żeby owa rzeź wołyńska była traktowana poważniej od zbrodni niemieckich. W zasadzie nawet ciężko mi wywołać u siebie emocje patrząc na tę sprawę. Dla mnie to po prostu kolejne ludobójstwo jakich wiele było podczas wojny.
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#83
von.grzanka napisał(a):U mnie w okolicy jakieś 25% ludzi ma w rodzinie Ukraińców, Białorusinów czy Rosjan, wliczając w to mnie, który może jeszcze włączyć w to Niemców czy Żydów, więc właściwie nie wiem, czy zdania "Jestem z pochodzenia Niemcem/Ukraińcem/Francuzem" wzbudzają we mnie jakiekolwiek emocje. No po prostu tak jest, było i zapewne będzie, nic nienormalnego.
.......................................................
Ale wracając do sprawy nie sądzę, żeby owa rzeź wołyńska była traktowana poważniej od zbrodni niemieckich. W zasadzie nawet ciężko mi wywołać u siebie emocje patrząc na tę sprawę. Dla mnie to po prostu kolejne ludobójstwo jakich wiele było podczas wojny.

I oby jak najwięcej było ludzi z tak zdrowym podejściem ...

`Jakże nie mam być wilkiem stepowym i nędznym pustelnikiem pośrodku  świata, którego celów nie podzielam, którego radości są mi obce...`
H. Hesse ( `Wilk stepowy` )
 

Odpowiedz
#84
Prawica uważa, że w czasie wojny Polacy to była chodząca doskonałość. Jedwabne to był dla nich policzek. Wojna wyzwala najgorsze instynkty. Każdy człowiek jest potencjalnym mordercą. Potrzebny jest impuls, żeby to zrobił, a powody są różne.
Odpowiedz
#85
darkman51 napisał(a):Prawica uważa, że w czasie wojny Polacy to była chodząca doskonałość. Jedwabne to był dla nich policzek. Wojna wyzwala najgorsze instynkty. Każdy człowiek jest potencjalnym mordercą. Potrzebny jest impuls, żeby to zrobił, a powody są różne.
Tendencja, żeby czyny swoje, swojej rodziny, swojej grupy i swojego narodu usprawiedliwiać, a obce potępiać; a także tendencja, aby siebie, swoją rodzinę, grupę i naród uważać za stojących wyżej moralnie od innych są tendencjami wspólnymi dla prawicy, lewicy, Żydów, masonów, Polaków, Ukraińców, cyklistów i szachistów. To że darkman jako lewicowiec mówi "prawica uważa" jest na to przykładem. Bo przecież lewica się nie uważa za chodzącą doskonałość. Oni chodzącą doskonałością.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#86
Ech. To może ja coś dodam, jako że niby rodzina stamtąd. Od UPA zdrowo dostała, no i się przed nimi ukrywali (treści różnych opowieści babci). Jednak takie coś się zdarza, łatwo sądzić, raz my ich wyrzynaliśmy raz oni nas (choć oni w czasie bliższym historycznie). Nie lepiej uznać koniec takich rzeczy? Kuzyn tej samej babci (zresztą nie wnikam bliżej w powiązania rodzinne) jest (mimo że przeżył to samo) ożeniony z Ukrainką i mieszka tam. Zresztą nie jest z tego powodu jakiś "gorszy" po prostu jak każdy z dalekiej rodziny.
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#87
zefciu napisał(a):Tendencja, żeby czyny swoje, swojej rodziny, swojej grupy i swojego narodu usprawiedliwiać, a obce potępiać; a także tendencja, aby siebie, swoją rodzinę, grupę i naród uważać za stojących wyżej moralnie od innych są tendencjami wspólnymi dla prawicy, lewicy, Żydów, masonów, Polaków, Ukraińców, cyklistów i szachistów. To że darkman jako lewicowiec mówi "prawica uważa" jest na to przykładem. Bo przecież lewica się nie uważa za chodzącą doskonałość. Oni chodzącą doskonałością.
jestem lewicowcem i nie jestem doskonały a SLD z lewicą ma nie wiele wspólnego, prawdziwej lewicy w parlamencie nie ma,a kto się najbardziej obraża jak się mówi o zbrodniach wojennych popełnionych przez polaków jeśli to nie jest prawica to co to jest (dla mnie banda pieprzonych kłamliwych moherowych dziadów)po za tym lewica nie wchodzi w odbyt klerowi,prezydent Kaczyński odsłonił pomnik Józefa Kurasia "Ognia" tzw.bohatera a to że mordował niewinnych cywili jest ok, jakież to prawicowe i żeby była jasność było to opisane w FiM jeśli Kaczyński nie jest z prawicy to czym jest?
Odpowiedz
#88
Darkman, ja niczego nie pisałem ani o SLD ani o Kaczyńskim. Aby ocenić, czy Kaczyński jest, czy nie jest prawicowcem musimy sobie najpierw zdefiniować, czym prawicowość jest. Jeśli pewnym konserwatyzmem obyczajowym - tak. Jeśli liberalizmem gospodarczym - to Kaczory są lewakami pierwszej wody.

A co z tymi "moherami" masz, to diabli wiedzą. Określenie to w każdym razie nie pasuje ani do <ironia>tych przeklętych żydomasonów z Gościa Niedzielnego, ani do politeisty, schizmatyka zefcia</ironia>.

Czy mógłbym jeszcze raz poprosić o pisanie po polsku?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#89
darkman51 napisał(a):jestem lewicowcem i nie jestem doskonały a SLD z lewicą ma nie wiele wspólnego, prawdziwej lewicy w parlamencie nie ma,a kto się najbardziej obraża jak się mówi o zbrodniach wojennych popełnionych przez polaków jeśli to nie jest prawica to co to jest (dla mnie banda pieprzonych kłamliwych moherowych dziadów)po za tym lewica nie wchodzi w odbyt klerowi,prezydent Kaczyński odsłonił pomnik Józefa Kurasia "Ognia" tzw.bohatera a to że mordował niewinnych cywili jest ok, jakież to prawicowe i żeby była jasność było to opisane w FiM jeśli Kaczyński nie jest z prawicy to czym jest?
Chyba dziadunio dawał Ci ubeckie książki do czytania, skoro nazywasz Ognia mordercą cywili. Po '89 zaczęto wydawać inne publikacje na ten temat, radzę się zapoznać. Akcje UB, KBW i NKWD na ziemiach polskich to nie było "zwalczanie band", tylko wojna domowa. Po jednej stronie władza przyniesiona na bagnetach Armii Czerwonej, po drugiej - patriotyczne podziemie.
Odpowiedz
#90
darkmanie!

pis i po to partie socjalistyczne czyli lewica w sensie gospodarczym. co z tego że nibykonserwatyści i jedni i drudzy.

lewica rządzi polską!
co z tego że to socjalizm narodowy (w wypadku pisu szczególnie)

Odpowiedz
#91
Cytat:pis i po to partie socjalistyczne

socjaldemokratyczne. zadna z tych partii nie chce upanstwowienia/oddania w ręce pracownikow srodkow produkcji raczej. Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#92
<ciach>

Racz ustosunkować się do argumentów interlokutora, a nie flamować i opowiadać o swojej rodzinie.
Odpowiedz
#93
Szkoda, że np. w małopolsce wschodniej AK odstąpywała od zdecydowanych akcji mających na celu ochronę ludności polskiej z powodów politycznych. Dochodziło do tego, że ludzie musieli polegać na własnej, słabej samoobronie lub też prosić o pomoc Niemców lub partyzantkę radziecką.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#94
UPA to terroryści. O ile rozumiem ich (deklarowane) racje polityczne, to jest oderwanie od Polski i ZSRR wolnej Ukrainy, to jednak ich akty zupełnie te cele dewaluowały.
Odpowiedz
#95
Duża część osób dokonujących rzezi ani nie należała do UPA ani nie miała nawet wcale żadnych celów politycznych. UPA niejednokrotnie namawiała czerń ukraińską
do ataków. Choć nie rzadko wcale namawiać nie musiała-wizja rabunku i gwałtu była wystarczająco kusząca. Skąd przecież tyle relacji o zabijaniu siekierami, nożami, widłami, szpadlami, itd? Trzon ataku często stanowili banderowcy z bronią palną, ale to czerń była tą główną masą.

Analizując działalność dzisiejszych terrorystów można dojść do wniosku iż terror służy im często do tego aby kogoś wypędzić lub zniechęcić do określonych działań.
Dmytro Klaczkiwski postawił sobie zaś za cel po prostu eksterminację i znalazł wielu spośród banderowców, którzy go w tym zamyśle wspierali.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#96
Nie wiem na ile to jest prawdą, ale babcia mi kiedyś opowiadał, że rychło po wojnie, jej stryj (brat ojca), który był poczciarzem na Wołyniu, podróżując ze wschodu na zachód do ziem "odzyskanych" (DŚl) natknął się na żołnierzy UPA (prawdopodobnie). Zarżnęli jego i jego rodzinę, okradli do cna i zostawili w lesie, nie chowając nawet ciał przed zwierzętami. Znalazła ich dopiero inna rodzina, która też tamtędy migrowała.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#97
To znowu babcia mojego kolegi opowiadała, że jej znajomy musiał uciekać przed nimi do lasu. Co ciekawe pobiegli zanim. Na szczęście chłop znał okolice i ukrył się na jakiś mokradłach.
Odpowiedz
#98
Nasz polski kosmonauta gen. Mirosław Hermaszewski również cudem przeżył.

"Podczas ucieczki z zaatakowanych Lipnik 1,5-roczny Mirosław Hermaszewski był niesiony przez matkę. Jeden z banderowców z bliska strzelił jej w głowę, ale nie trafił precyzyjnie. Napastnik pozostawił zakrwawioną kobietę, myśląc, że nie żyje. Gdy matka Mirosława odzyskała przytomność, zaczęła znów uciekać. W sąsiedniej wsi zaopiekowały się nią znajome Ukrainki. Gdy ochłonęła, zorientowała się, że nie ma dziecka na plecach. Na poszukiwania syna wyruszył ojciec i brat Mirosława. Udało się znaleźć zawiniątko z dzieckiem i ocalić mu życie. Niedługo potem podczas wypadu na własne pole do Lipnik, ojciec Mirosława został postrzelony w okolice serca i zmarł[3]."

http://www.youtube.com/watch?v=WH1hvtOtLFs
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#99
Kiedy czytam te wszystkie relacje, to nachodzi mnie myśl, że gorszą od tej "oficjalnej" wojny była wojna "prywatna" szczególnie pomiędzy żyjącymi obok siebie sąsiadami.
Ukraińcy, Litwini, Polacy, Żydzi, Rusini wpadli w jakiś okrutny amok wzajemnych pogromów.
Nikt nie został oszczędzony.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Przeczytajcie powieści Józefa Mackiewicza: "Droga donikąd" i "Nie trzeba głośno mówić".
Absolutnie polecam. Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości