Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polska A, B, C i D
#41
Może to pomóc w planowaniu inwestycji. Tworzenie ośrodków badawczych w pobliżu centrów edukacyjnych jest chyba nejefektywniejszym sposobem wczesnego wyłuskiwania talentów. Czy nawet lepszej dystrybucji środków unijnych. Przecież to kupa informacji którą można wykorzystać na milin sposobów.
Miłość to ekonomia, tu się handluje DNA.
Odpowiedz
#42
pilaster napisał(a):Właśnie dlatego że "powszechnie wiadomo" coś, czego nikt tak na dobrą sprawę nie zbadał. A ponieważ takie badania nie istnieją (a przynajmniej ja nic o nich nie wiem), to wcale nie "wiadomo bez badań" Skoro nie było badań, to nie wiadomo. Od ponad roku moim hobby jest sprawdzanie tego co "powszechnie wiadomo" i rezultaty wcale się z "powszechnie wiadomym" nie pokrywają Uśmiech

Ale badania czego nie istnieja? Nie istnieje statystyka? Nie istnieje GUS? Ostatnio jak sprawdzalem istnial. Wiec i badania sa. Statystyki tez sa kolekcjonowanie regularnie.
Moje pytanie jest pytaniem o uzytecznosc. Nauka powinna byc uzyteczna. Samo ustalenie ze gory sa gorzyste a niziny plaskie nie wnosi nic.
Odpowiedz
#43
blasphemic napisał(a):Moje pytanie jest pytaniem o uzytecznosc. Nauka powinna byc uzyteczna. Samo ustalenie ze gory sa gorzyste a niziny plaskie nie wnosi nic.

Jestem ciekaw kto ustalił, że niziny są płaskie Duży uśmiech ? Raczej ktoś kto zbadał dane tereny pod kątem ukształtowania powierzchni stwierdził, że są to niziny. Daje nam to konkretną informację np. taką, że jest to pozytywny czynnik (jeden z wielku) dla rozwoju rolnictwa.
Odpowiedz
#44
lumberjack napisał(a):Jest nim Radom. 8)
ten podwarszawski sklep?
byćmoże!

Odpowiedz
#45
kkap napisał(a):Jestem ciekaw kto ustalił, że niziny są płaskie Duży uśmiech ? Raczej ktoś kto zbadał dane tereny pod kątem ukształtowania powierzchni stwierdził, że są to niziny. Daje nam to konkretną informację np. taką, że jest to pozytywny czynnik (jeden z wielku) dla rozwoju rolnictwa.

Rolnictwo rozwijalo sie na nizinach nie wiedzac nawet o tym ze rozwija sie lepiej na terenach zwanych nizinami. Rozwoj rolnictwa w uprawnych nizninach nie wynikal z ich klasyfikacji geograficznej.
Zrobmy podobne badania np: Ile plci ma rasa ludzka? Skoro "powszechnie wiadomo" ze plcie (plci?) sa dwie meska i zenska to nie znaczy ze "powszechnie sie mylimy" wniosek: potrzeba szczegolowych badan.
Ludzie dziela sie na wysokich i niskich. Ale skad to wiemy? Jako to tak bez badan? Bez nakladow? Bez planu? OMG!
Odpowiedz
#46
Cytat:Zrobmy podobne badania np: Ile plci ma rasa ludzka? Skoro "powszechnie wiadomo" ze plcie (plci?) sa dwie meska i zenska to nie znaczy ze "powszechnie sie mylimy" wniosek: potrzeba szczegolowych badan.
Owszem, mylisz się. Co powiesz o hermafrodytach?
Skąd wiesz że badania dotyczące płci nie były przeprowadzane? Przecież chociażby w wykresach demograficznych mamy podaną ilość kobiet i ilość mężczyzn urodzonych w danym roku.
Odpowiedz
#47
Bieniu napisał(a):Owszem, mylisz się. Co powiesz o hermafrodytach?
Skąd wiesz że badania dotyczące płci nie były przeprowadzane? Przecież chociażby w wykresach demograficznych mamy podaną ilość kobiet i ilość mężczyzn urodzonych w danym roku.

A ty skad wiesz ile jest plci? Z wykresow?
Niewiem ile masz lat, sadzac po obrazku w avatarze byc moze ze jeszcze nie zauwazasz roznic ktore pomagaja odpowiedzeic na ww pytanie.
Odpowiedz
#48
Wiemy ile jest płci, dlatego że było prowadzone wiele badań dotyczących płci... Poza tym jest ograniczona ilość sposobów łączenia się ze sobą chromosomów X i Y, które to połączenia z tego co mi wiadomo zostały zbadane.
Nie skomentowałeś tego, że twoja wypowiedź była błędna. Stwierdziłeś że są dwie płci, a wciąż nie odpowiedziałeś mi co w związku z hermafrodytyzmem.

Nie wiem co ma mieszanie avatara do dyskusji, wygląda to na wybieg spowodowany brakiem argumentów.
Odpowiedz
#49
Bieniu napisał(a):Wiemy ile jest płci, dlatego że było prowadzone wiele badań dotyczących płci...
Nie wiem co ma mieszanie avatara do dyskusji, wygląda to na wybieg spowodowany brakiem argumentów.

Masz racje odpowiedzialem uzywajac argumentu ad hominem, uznajac niebacznie na podstawie wizerunku misia z avataru ze o plciach nie mozesz wiedziec zbyt duzo. Ale jak widze skoro nie poprzez hormony to przez ksiazki -kazdy sposob na wiedze jest dobry. Uznalem tez ze jestes w stanie zlapac aluzje... :wall: mea culpa...

Ale dzieki tobie i niezliczonym badaniom nad plciami czlowieka dzis juz wiem ze plcie sa dwie nie liczac wyjatkow. Co jak widac jest w calkowitej sprzecznosci z tzw wiedza powszechana. To co do dzis bylo oczywista oczywistocia leglo w gruzach pod ciezarem argumentow.
Odpowiedz
#50
Odnośnie "misia z avatara", nie znasz jego genezy to się*nie wypowiadaj. 4chan Ci coś mówi?
Odpowiedz
#51
Cytat: 4chan Ci coś mówi?
mnie mówi:
"komuś brakuje życia"

Odpowiedz
#52
idiota napisał(a):ten podwarszawski sklep?
hehe, pamięta ktoś tę mapkę?
http://patrz.pl/zdjecia/mapa-warszawiaka Oczko Duży uśmiech
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#53
A czego nie ma nic na temat podkarpacia Smutny
-Co teraz zrobisz?
-Zamknę oczy i pomodlę się, abyś zniknął.


JID: godlark@jabster.pl
Odpowiedz
#54
godlark napisał(a):A czego nie ma nic na temat podkarpacia Smutny

Niestety, Podkarpacie nie jest praktycznie pod żadnym względem strategiczne. Poza walorami turystycznymi gór, niewielkimi zasobami ropy naftowej oraz Polibudą Rzeszowską, która jako jedyna uczelnie w Polsce kształci lotników cywilnych praktycznie nic tam szczególnego nie ma. Biorąc pod uwagę województwo (bo geograficznie to już nie Podkarpacie) warto wspomnieć o pokładach siarki w okolicach Tarnobrzega. Pic jednak polega na tym, że ich eksploatacja staje się z dnia na dzień coraz mniej opłacalna. W tej chwili pozwalamy sobie na rabunkową metodę gorącego wytopu w której tracimy ok. 60% surowca. Docelowo to kretynizm, ale na dziś dzień ze względów ekonomicznych to najkorzystniejsze rozwiązanie.
Odpowiedz
#55
E tam, moje Kielce to dopiero potęga gospodarcza :-P A nasza fauna żulerni jest unikatowa :-)
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#56
Częstochowa tu również nie ustępuje Język Zobaczyłbyś paradę która już od 6 rano stoi pod Pawełkiem (sklep z tanimi piwami) i dusi grosze od mieszkańców dzielnicy Język
Odpowiedz
#57
Sagittarius napisał(a):E tam, moje Kielce to dopiero potęga gospodarcza :-P A nasza fauna żulerni jest unikatowa :-)

Kielce?? Byłem tam tylko na dwie noce a już pierwszej nocy dopadło mnie dwóch typów dając mi aż trzy opcje do wyboru: 1) oddać komórkę, 2) oddać portfel, 3) dostać wpierdol. Wybrałem opcję czwartą - ucieczkę. Z sukcesem Oczko.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#58
Chyba standard tzw. nieciekawych okolic każdego większego miasta. Nawet w Poznaniu niegdyś przechodząc pod Kaponierą prawie dostałem po ryju, gdyż zwróciłem gościowi uwagę iż zachował się niekulturalnie pociągając dziewczynę z bara Język (też fakt, że nieco innymi słowami, ale nie zbluzgałem gościa Język)
Odpowiedz
#59
Cytat:Chyba standard tzw. nieciekawych okolic każdego większego miasta

Hmm i tu jest sprory problem z Kielcami.... O ile w każdym innym mieście możesz dostać wpierdol właśnie w tych nieciekawych okolicach, to w Kielcach możesz go dostać wszędzie - nie ma podziału na ciekawe i nieciekawe okolice pod tym względem ;-) Szczerze mówiąc, nie pamiętam kiedy ostatnio wyszedłem z kumplami na miasto i nie skończyło sie to rozpierduchą.... Co więcej, określenie 'scyzoryki' wcale nie jest bezpodstawne... Opis mojego osiedla ( http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Koch...8Kielce%29 ) wcale nonsensowny nie jest.
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#60
Oczko

W Poznaniu jest chyba podobnie, wszak Rondo Kaponiera to centrum miasta. Acz podziemne przejście o godzinie 2 w nocy kiedy masy najebanych ludzi biją na tramwaj zapewne jest nieciekawe. Jednakże bywając tam często nasłuchałem się legend Język I w zasadzie każda dzielnica wydawała się nieszczególnie ciekawa, wszędzie spotykałem jakichś krzywych typów.
Ciekawe czy na taki rozwój sytuacji wpłynęła wojna polskich hiphopowców, która toczyła się właśnie głównie na linii Poznań-Kielce. A może jest dokładnie na odwrót i to po prostu warunki panujące w tych miastach spowodowały, że stały się one antagonistycznymi ośrodkami Język
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości