Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Żywy organizm czy towar?
#21
georafal napisał(a):Czy umiesz czytać, jeżeli nie znasz się na ekonomii to nie dyskutuj.
nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli kiedyś to pisał.

Odpowiedz
#22
georafal napisał(a):Pies jak wiecie jest istotą żywą a więc jak może być towarem, otóż niemoże, a jest towarem.

Nie tylko może, ale i jest towarem i nie wiem co w tym jest takiego bulwersującego :?:

Cytat:Towar w definicji jest dobrem konsumpcyjnym który kupujemy lub sprzedajemy aby zaspokoić nasze potrzeby

Częściowa prawda. są dobra konsumpcyjne i dobra inwestycyjne. Pies może być jednym (domowa przytulanka) lub drugim (pies policyjny, czy pasterski)

Cytat:Hodowca który prowadzi hodowle rodowodowych psów sprzedaje szczeniaka nowemu właścicielowi który go kupuje [...] więc hodowca zarabia i tym samym prowadzi działalność gospodarczą, dochodowy biznes czyż nie!


No dochodowy biznes. i co z tego. Kolejny przykład osoby twierdzacej że zarabianie pieniedzy jest z założenia czymś ohydnym?

Cytat:Świat jest wielkim rynkiem którego można porównać do handlu niewolnikami

Nie można. Niewolnicy byli ludźmi. Psy nie. Na nasze szczęście wszelkie kłopotliwe formy pośrednie wymarły i nie musimy roztrzygać dylematu moralnego, czy np neandertalczyk w naszym społeczeństwie ma prawa obywatelskie, czy też nie. Duży uśmiech

Cytat:aby pies nie był towarem musi zostać spełniony warunek (0) lub (-) czyli nowy opiekun musi oddać hodowcy koszty utrzymania szczeniaka (wyżywienie, szczepienie i inne koszty z tym związane) lub część tych kosztów
.


A co to za dziwna alternatywna (pewnie alterglobalistyczna :wink: ) ekonomia? Jeżeli hodowca sprzeda szczeniaka nawet ze stratą, to w dalszym ciągu będzie to transakcja kupna-sprzedaży, a sytuacji psa w niczym to nie zmieni



Cytat: Nadomiar tego pies jest również opodatkowany podatkiem od posiadania psa,

Pies nie jest opodatkowany żadnym podatkiem. To właściciel psa jest opodatkowany. Czytaj przynajmniej to co kopiujwklejasz Duży uśmiech

Cytat: Jak zatem widać zwierzę jest towarem i identycznie rozpatrujemy każdy inny przypadek.
Zwierzę nieraz kosztuje tyle co kino domowe czy 20% nowego samochodu.

No, zwierzę jest towarem. I jakie z tego wnioski?


Cytat:Zwracam najpierw uwagę wam gdyż wielu z was używa słowa "kupić" zamiast "adoptować" względem zwierząt oczywiście tych z którymi będziecie dzielić lub dzielicie życie.

Adoptuje się ludzi. Adopcja oznacza że formalnie stajemy się rodzicami osoby adoptowanej. Psy natomiast (i inne zwierzęta) się kupuje, a nie adoptuje. Zwierzę nie jest dzieckiem Zwierzę jest rzeczą.


Cytat: nie równości względem innych zwierząt i stawiania nas jako zwierzęcia ponad nimi, przypomina mi to hierarchię religijną, my pośrodku, na dole zwierzęta, a na górze bóg. Nie lubię jeśli ludzie uważają się za panów życia i śmierci.

To się nie uważaj. Jeżeli chcesz, aby Cię traktowano jak psa, to proszę bardzo możesz na mnie liczyć. Język Ale na pewno nie odwrotnie. Uśmiech

Georafal, do nogi! Siad!

Duży uśmiech Duży uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#23
Wadzą się o ten "towar" i nic z tego nie wynika. Kilka lat temu musiałem tego typu definicje wbijać sobie do głowy.

Towarem może być wszystko, totalnie wszystko. Słyszał ktoś z was o pojęciu "handel nadzieją"? "Nadzieja" to też towar. Dziwne? A czym zajmują się agencje ubezpieczeniowe? Czy legalnie, czy nie - wszystko może być towarem. I tu nie ma dyskusji, bo kwestia moralności to inna sprawa.

Aha. Odnośnie tego psa. Pies sam w sobie nie jest towarem tylko w zależności w jakim celu zostaje wykorzystany przez człowieka może się stać towarem. Ale to chyba oczywiste.

Osobiście uważam, że ta cała dyskusja nie ma najmniejszego sensu. Ale to mniejsza z tym Uśmiech.
[Obrazek: 628750.jpg]
Odpowiedz
#24
Cytat:Zwierzę jest rzeczą.

Mówisz oczywiście z perspektywy ekonomii? Bo chyba nie biologii...

EDIT: Chociaż jeśli mówisz o adopcji to trudno byś mówił z perspektywy ekonomii.
Człowieku, jak Ty, istota niby inteligentna możesz nie rozróżniać zwierząt od krzesła czy okularów? Bo ja tego pojąć nie mogę...
Odpowiedz
#25
Cytat:Może inaczej: dlaczego pytasz mnie o oczywistości ?

Pytałem żebyśmy się zrozumieli :wink:

Cytat:Nie zawsze negatywny. Gdybyśmy ulegli instynktowi i poddali się fali w wojsku czy w szkole to automatycznie byłaby dominacja siły fizycznej. Ludzkość zaś, oprócz doceniania siły docenia też rozum. Z tego powodu np. ludzkość daje przetrwać niepełnosprawnym, co w świecie zwierząt byłoby niemożliwe.

Nie zawsze nagatywny co? Ulegamy instynktom ale ja nie wymieniałem tematów fali tylko użyłem słowa różne tematy. A jeżeli chodzi o te nagatywy o moge wymienić np: demonsytrację homoseksualistów i kontdemonstrantów czyli MW która jak wiesz rzuca m.in kamieniami (ten przykład nie zachaczyłem o instynkt ale o podział zdań o którym pisałem). Jeśli chodzi o niepełnosprawnych to zwierzęta również się opiekują niepełnosprawnymi i chorymi (widziałem w telewizji).

Cytat:Ależ skrzywdzi. Jeśli opiekun nie zdobędzie nad nim dominacji, pies poczuje się "panem" to zdobywanie nad nim dominacji gdy pies już ją posiada grozi utratą zdrowia - uwierz mi.

Skąd ta pewność, ja mam zupełnie inne zdanie i doświadczenia.

Cytat:Mówisz tutaj o ludziach z marginesu społecznego - którzy są nieczuli na krzywdę i ból, ergo należy usunąć ten margines, nie dawać im pod opiekę psów - a problem będzie rozwiązany!

Nie dawania pod opiekę psów to się zgadzam, ale mi nie chodziło tylko o takie negatywne efekty ale też o zanieczyszczenia jak i zniszczenia środowiska.

Cytat:nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli kiedyś to pisał.

Patrz co napisałeś, piszesz że to ja definiuje towar, a nie chciało ci się zajrzeć na definicję towaru do encyklopedii ekonomii.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#26
Cytat:Nie tylko może, ale i jest towarem i nie wiem co w tym jest takiego bulwersującego

Co w tym takie bulwersującego! A więc co będzie takiego bulwersującego w handlu dziećmi i tym że dziecko będzie towarem którego można kupić i sprzedać?

Cytat:Częściowa prawda. są dobra konsumpcyjne i dobra inwestycyjne. Pies może być jednym (domowa przytulanka) lub drugim (pies policyjny, czy pasterski)

Częściowa prawda to dobre, ale jednak nie poprawne, inwestycje mają również zaspokoić nasze potrzeby.

Cytat:No dochodowy biznes. i co z tego. Kolejny przykład osoby twierdzacej że zarabianie pieniedzy jest z założenia czymś ohydnym

Przyznajesz mi rację, o dzięki :wink:

Cytat:Nie można. Niewolnicy byli ludźmi. Psy nie. Na nasze szczęście wszelkie kłopotliwe formy pośrednie wymarły i nie musimy roztrzygać dylematu moralnego, czy np neandertalczyk w naszym społeczeństwie ma prawa obywatelskie, czy też nie.

To jest porównanie, a pozatym niewolnictwo jest gdyż należy to rozpatrzyć z perspektywy biologii.

Cytat:A co to za dziwna alternatywna (pewnie alterglobalistyczna ) ekonomia? Jeżeli hodowca sprzeda szczeniaka nawet ze stratą, to w dalszym ciągu będzie to transakcja kupna-sprzedaży, a sytuacji psa w niczym to nie zmieni

Otóż nie, można to przedstawić w inny sposób nowy opiekun daje przeniądze na utrzymanie szczeniaka zamin szczeniak przyjdzie na świat a gdy ten osiągnie odpowiedni wiek opiekun przyjdzie go odebrać nic już nie dając.

Cytat:Pies nie jest opodatkowany żadnym podatkiem. To właściciel psa jest opodatkowany. Czytaj przynajmniej to co kopiujwklejasz

Opodatkowany jest pies, jako przedmiot opodatkowania. A nie właściciel.

Cytat:No, zwierzę jest towarem. I jakie z tego wnioski?

Ja świata nie zmienię, ale nigdy nie kupię psa, tylko zabiorę ze schroniska. A o większe wnioski spytaj miłośników psów na forach im poświęconych.

Cytat:Adoptuje się ludzi. Adopcja oznacza że formalnie stajemy się rodzicami osoby adoptowanej. Psy natomiast (i inne zwierzęta) się kupuje, a nie adoptuje. Zwierzę nie jest dzieckiem Zwierzę jest rzeczą.

Psy ze schronisk się adoptuje podobnie u hodowców którzy nie czerpią korzyści w związku z hodowlą, a resztę psów się kupuje. Jeśli masz psa to szczerze mu współczuje jeśli pies jest dla ciebie rzeczą.

Cytat:To się nie uważaj. Jeżeli chcesz, aby Cię traktowano jak psa, to proszę bardzo możesz na mnie liczyć. Ale na pewno nie odwrotnie.

Georafal, do nogi! Siad!

Widać ze mnie nie zrozumiałeś i wypraszam sobie abyś mnie obrażał. Bo jak ja zacznę to naprawdę będzie tu nie miło.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#27
Cytat:Cytat:
nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli kiedyś to pisał.


Patrz co napisałeś, piszesz że to ja definiuje towar, a nie chciało ci się zajrzeć na definicję towaru do encyklopedii ekonomii.
tą definicię wyjąłem z twego tekstu.

georafal napisał(a):Cytat:
To się nie uważaj. Jeżeli chcesz, aby Cię traktowano jak psa, to proszę bardzo możesz na mnie liczyć. Ale na pewno nie odwrotnie.

Georafal, do nogi! Siad!


Widać ze mnie nie zrozumiałeś i wypraszam sobie abyś mnie obrażał. Bo jak ja zacznę to naprawdę będzie tu nie miło.
biorąc pod uwagę awatar nie widzę powodów z jakich miałbyś się czuć urażony...... :?

Odpowiedz
#28
Cytat:tą definicię wyjąłem z twego tekstu.

Ale ja nie tworzę definicji, nie wiesz co to jest definicja? Acha zrobił sie tutaj offtop.

Cytat:biorąc pod uwagę awatar nie widzę powodów z jakich miałbyś się czuć urażony......

Co to ma do rzeczy?

P.S jeśli nikt nie chce obalić tego tematu w kwetii że ja nie mam racji że zwierze jest towarem to proszę o nie udzielanie się tutaj bo narazie komentujecie zdania które przestawiają wyżej wymienioną kwestię.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#29
georafal napisał(a):Ale ja nie tworzę definicji
ale ją podajesz.
pracuję tylko na twoim materiale
georafal napisał(a):nie wiesz co to jest definicja?
wiemzastąpienie jednego terminu o konotacji K innym terminen bądź opisem o równej konotacji. (ale to bardzo ogólikowe stwierdzenie)
georafal napisał(a):jeśli nikt nie chce obalić tego tematu w kwetii że ja nie mam racji że zwierze jest towarem
chciałem jedynie pokazać że przy twoich założeniach to jest niemożliwe

Odpowiedz
#30
Cytat:Pytałem żebyśmy się zrozumieli Wink

To wszystko już jasne Oczko

Cytat:A jeżeli chodzi o te nagatywy o moge wymienić np: demonsytrację homoseksualistów i kontdemonstrantów czyli MW która jak wiesz rzuca m.in kamieniami (ten przykład nie zachaczyłem o instynkt ale o podział zdań o którym pisałem).

Nie zgadzam się Geo. Moim zdaniem (chodź wiadomo że nie dojdziemy prawdy, możemy się poruszać tylko na płaszczyźnie aksjomatów) ci młodzi ludzie z MW są w gruncie rzeczy ludźmi zatroskanymi o los kraju i działającymi w dobrej wierze. Tyle że oni myślą iż agresją można cokolwiek zdziałać. Oni mylą się w swoich poglądach, zdaniach itp. ale ogólnie ich działanie jest z pozytywnych pobudek.

Cytat:Jeśli chodzi o niepełnosprawnych to zwierzęta również się opiekują niepełnosprawnymi i chorymi (widziałem w telewizji).

Muszę Ci powiedzieć że ja tego nie widziałem i nie słyszałem... Masz może jakiś art naukowy lub popularnonaukowy na ten temat?

Cytat:Skąd ta pewność

Zasady psiej psychologii Oczko

Cytat:ja mam zupełnie inne zdanie i doświadczenia.

Doświadczenia? Byłeś kiedyś "poddanym" psa i chciałeś się z tego wyrwać?

Cytat:ale mi nie chodziło tylko o takie negatywne efekty ale też o zanieczyszczenia jak i zniszczenia środowiska.

To w tym względzie należałoby surowo karać.

Cytat:biorąc pod uwagę awatar nie widzę powodów z jakich miałbyś się czuć urażony...... Confused

XXy, czy to że ja mam na avatarze strój Arki, uprawnia Cię by mnie nazywać "koszulką"? W avatarze możemy mieć wszystko...
Odpowiedz
#31
Wookie napisał(a):
Cytat:Zwierzę jest rzeczą.

Mówisz oczywiście z perspektywy ekonomii? Bo chyba nie biologii..

z perspektywy prawa Uśmiech

georafal

Cytat:A więc co będzie takiego bulwersującego w handlu dziećmi i tym że dziecko będzie towarem którego można kupić i sprzedać?

Aha zatem dla georafala dziecko jest czyma takim samym jak pies, czy złota rybka. Można je trzymać na łańcuchu, albo w klatce, darować komuś do zabawy, etc...

Wiesz, nawet naziści się do tego nie posuwali, choć podobnie, jak Ty traktowali ludzi jak zwierzęta.


Cytat:Częściowa prawda to dobre, ale jednak nie poprawne, inwestycje mają również zaspokoić nasze potrzeby.

Nie w drodze konsumpcji. Inwestycja to konsumpcja, ale odłozona w czasie. W przypadku psa moze być nawet odłożona na czas po zdechnięciu czworonoga. Uśmiech


Cytat:można to przedstawić w inny sposób nowy opiekun daje przeniądze na utrzymanie szczeniaka zamin szczeniak przyjdzie na świat a gdy ten osiągnie odpowiedni wiek opiekun przyjdzie go odebrać nic już nie dając.

To jest tzw przedpłata, albo zaliczka. Niemniej jest to transakcja kupno - sprzedaż.

Cytat:Opodatkowany jest pies, jako przedmiot opodatkowania. A nie właściciel.


Podatek płaci nie pies, ale właściciel. Zatem to właściciel jest opodatkowany. "alternatywna" ekonomia georafala jest naprawdę zabawna. Uśmiech

Cytat:Psy ze schronisk się adoptuje podobnie u hodowców którzy nie czerpią korzyści w związku z hodowlą, a resztę psów się kupuje. Jeśli masz psa to szczerze mu współczuje jeśli pies jest dla ciebie rzeczą.

Podobna żonglerka słowna, jak w przypadku pedałów, kótrzy uparli się nazywac swoje związki "małżeństwami"

Adoptuje się ludzi (najczęściej dzieci), Psy się kupuje dostaje, nabywa, etc...

Adopcja nie nadaje żadnych praw własności do osoby adoptowanej.. Kupno tak

Cytat:Widać ze mnie nie zrozumiałeś i wypraszam sobie abyś mnie obrażał.

No jak to? Przecież to Ty uważasz, że ludzi, a zwłaszcza dzieci nalezy traktowac jak zwierzęta. Uśmiech Ja tylko wyciągam wnioski. Uśmiech


A obrazić mnie nie jesteś w stanie.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#32
pilaster napisał(a):Wookie napisał:
Cytat:
Zwierzę jest rzeczą.


Mówisz oczywiście z perspektywy ekonomii? Bo chyba nie biologii..
wg. ontologii jest (jak i ty <i ja>)

Odpowiedz
#33
pilaster napisał(a):ha zatem dla georafala dziecko jest czyma takim samym jak pies, czy złota rybka. Można je trzymać na łańcuchu, albo w klatce, darować komuś do zabawy, etc...

Myślę, że georafal miał raczej na myśli, żeby traktować psy bardziej jak ludzi...

Mi osobiście traktowanie zwierząt jak towarów kojarzy się z religijną megalomanią, gdzie człowiek jest ponad całym światem ożywionym, i nie podoba mi się to. Zatem zgadzam się z georafalem.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
#34
tak i ja myślę

Odpowiedz
#35
Cytat:Adopcja nie nadaje żadnych praw własności do osoby adoptowanej.. Kupno tak

Pilaster, przecież Ty dobrze wiesz że Georafal nie stosował tutaj terminologii prawniczej, tylko "emocjonalną". On nie traktuje zwierząt jak rzeczy, a "kupić" przyjaciela (tak przecież traktuje inne zwierzęta niż ludzie) nie jest w stanie - może go tylko adoptować, pomimo że w języku prawniczym go "kupił". Nie zagmatwałem za bardzo? Oczko
Odpowiedz
#36
Cytat:ale ją podajesz.
pracuję tylko na twoim materiale

Czyli podałem definicję ekonomiczną ale jej nie wymyśliłem, a to duża różnica.

Cytat:chciałem jedynie pokazać że przy twoich założeniach to jest niemożliwe

Przyznajesz mi rację, a tym samym stwierdzasz że nie możliwe jest obalenie twierdzenia.

Cytat:To wszystko już jasne

Miło, dodam że zdanie które komentowałeś na początku (wiesz jakie) w głównej mierze chodziło mi oto że zwierząt nie powinno się dzielić na lepsze i gorsze czyli dajmy sa trzy psy dwa rasowce i mieszaniec, komuś nie podoba się mieszaniec to go trzeba zabić, a przecież ma takie samo prawo do życia co rasowe psy. I właśnie dlatego nie lubię jak ludzie uważają się za panów życia i śmierci bo dzielą żywe istoty na te które mają prawo do życia (moda, upodobania) i te które będą zabite (w sumie mogłem tak odrazu napisać). Czy z tym się też nie zgodzisz?

Cytat:Nie zgadzam się Geo. Moim zdaniem (chodź wiadomo że nie dojdziemy prawdy, możemy się poruszać tylko na płaszczyźnie aksjomatów) ci młodzi ludzie z MW są w gruncie rzeczy ludźmi zatroskanymi o los kraju i działającymi w dobrej wierze. Tyle że oni myślą iż agresją można cokolwiek zdziałać. Oni mylą się w swoich poglądach, zdaniach itp. ale ogólnie ich działanie jest z pozytywnych pobudek.

To twoje zdanie, ale jednocześnie myślę o przyczynie psychologicznej.

Cytat:Muszę Ci powiedzieć że ja tego nie widziałem i nie słyszałem... Masz może jakiś art naukowy lub popularnonaukowy na ten temat?

Nie, nie mam art. naukowych na ten temat, ale jak coś znajdę to dam znać :wink:

Cytat:Zasady psiej psychologii

Czy jesteś psim psychologiem?

Cytat:Doświadczenia? Byłeś kiedyś "poddanym" psa i chciałeś się z tego wyrwać?

Nie, w jaki sposób te poddanie wobec psa miałoby wyglądać, bo ja szczerze wątpie w to by człowiek służył psu. Człowiek to nie pies!

Cytat:To w tym względzie należałoby surowo karać.

A ja myślałem o edukacji. Karę można nałożyć jak się kogoś złapie, a to trudne.

Cytat:Aha zatem dla georafala dziecko jest czyma takim samym jak pies, czy złota rybka. Można je trzymać na łańcuchu, albo w klatce, darować komuś do zabawy, etc...

Wiesz, nawet naziści się do tego nie posuwali, choć podobnie, jak Ty traktowali ludzi jak zwierzęta.

Co ty plecież, dla mnie dziecko nie jest czymś takim samym jak pies czy złota rybka. Pytanie było porównujące, czyli sprzedawanie zwierząt jest dla czymś takim samym jak by sprzedawano dzieci.
Dla mnie jest bulwersujące tak samo jak by dla ciebie byłoby bulwersujące sprzedawanie dzieci. I jeszcze jedno trzymanie psa na łańcuchu czy w klatce jest dla mnie okrutne.

Cytat:Nie w drodze konsumpcji. Inwestycja to konsumpcja, ale odłozona w czasie. W przypadku psa moze być nawet odłożona na czas po zdechnięciu czworonoga.

A umiesz czytać, przeczytaj sobie ostatnie zdanie w pierwszym akapicie tematu.

Cytat:To jest tzw przedpłata, albo zaliczka. Niemniej jest to transakcja kupno - sprzedaż.

No to inaczej powiem, nowy opiekun odbiera szczeniaka nic nie dając hodowcy i tym samym przejmuje odrazu jego utrzymanie zamiast powierzyć je najpierw hodowcy. Pieniądze opiekuna bezpośrednio idą w utrzymanie psa.

Cytat:Podatek płaci nie pies, ale właściciel. Zatem to właściciel jest opodatkowany. "alternatywna" ekonomia georafala jest naprawdę zabawna.

A widziałeś kiedyś płacącego psa? Opodatkowany jest pies jako przedmiot opodatkowania, nie masz psa, nie płacisz podatku. Patrz podatek od towarów i usług. Ekonomia w twoim wykonaniu jest zabawnie dramatyczna. Uśmiech

Cytat:Podobna żonglerka słowna, jak w przypadku pedałów, kótrzy uparli się nazywac swoje związki "małżeństwami"

Adoptuje się ludzi (najczęściej dzieci), Psy się kupuje dostaje, nabywa, etc...

Adopcja nie nadaje żadnych praw własności do osoby adoptowanej.. Kupno tak

Ty masz jakieś problemy osobowościowe, żeby homoseksualistów nazywać pedałami. A pozatym jaki to ma związek z tematem? Psy się kupuje, dostaje, nabywa, owszem ale i adoptuje (oczywiście zależy które).
Adopcja nie nadaje żadnych praw osobie adoptowanej? Człowieku z marsa jesteś, byłeś kiedyś w schronisku?

Cytat:No jak to? Przecież to Ty uważasz, że ludzi, a zwłaszcza dzieci nalezy traktowac jak zwierzęta. Ja tylko wyciągam wnioski.

Nie uważam żeby ludzi traktować jak zwierzęta. Ale gdyby zwierzęta byłby traktowane tak jak my siebie traktujemy, nie byłoby tych marnych kar za okrucieństwo wobec nich, ale by i szanowano je w sposób na jaki zasługują. Wookie się z tym napewno zgodzi, czyż nie?

Cytat:może go tylko adoptować, pomimo że w języku prawniczym go "kupił". Nie zagmatwałem za bardzo?

Ze schroniska psa możesz wyłącznie adoptować, patrz umowa adopcyjna.
Wpisz sobie w wyszukiwarce słowa "adopcja psa" i co ci wyskoczy?
Tutaj może pobrać umowe adopcyjną za schroniska we Wrocławiu tak dla przykładu:
http://www.psy.info.pl/schronisko_wrocla...zecia.html
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#37
Wookie napisał(a):
Cytat:Adopcja nie nadaje żadnych praw własności do osoby adoptowanej.. Kupno tak

Pilaster, przecież Ty dobrze wiesz że Georafal nie stosował tutaj terminologii prawniczej, tylko "emocjonalną".

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Uśmiech Niemniej próby antropomorfizowania zwierzat niezmiennie mnie irytują. Pies nie jest człowiekiem i nigdy nie będzie. Dla psa nie ma takich pojęć jak przyjażń, miłość, przywiązanie, etc... mimo że egzaltowani miłośnicy psów tak to włąśnie nazywają. Musimy zdawać sobie sprawę, że dla psa, kota, etc, jego ludzcy właściciele są zupełnie kims innym, niż pies, czy kot dla nich (dla psa - członkami sfory, dla kota - rodzicami, oczywiście kocimi Uśmiech )

Cytat:On nie traktuje zwierząt jak rzeczy, a "kupić" przyjaciela (tak przecież traktuje inne zwierzęta niż ludzie) nie jest w stanie - może go tylko adoptować, pomimo że w języku prawniczym go "kupił". Nie zagmatwałem za bardzo? ;

Oczywiście masz rację :wink: Ale musimy jednak zdawać sobie sprawę z istnienia tej bariery. Gatunków z dostatecznie złożoną psychiką, aby być obdarzonym świadomością własnego "ja", a tylko z takimi można nawiązywac jakieś relacje "interpersonalne" jest na Ziemi zaledwie kilka, jeżeli w ogóle więcej niż jeden. Żaden z nich nie bywa trzymany w domu jako "przyjaciel" Żaden z resztą do takiej roli się z róznych względów nie nadaje.

Konsekwencją traktowania zwierząt jak ludzi może być natomiast wyłącznie traktowanie ludzi jak zwierząt. to dwie strony tego samego medalu. Hitlerowcy uwielbiali swoej pieski, kotki i kanarki (Hitler publicznie się zastanawiał jak nawrócić sowjego ulubionego psa ...na wegetarianizm) i konsekwentnie traktowali ludzi jak bydło, a nawet jeszcze gorzej.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#38
Cytat:Dla psa nie ma takich pojęć jak przyjażń, miłość, przywiązanie, etc...

Na jakich badaniach naukowych się opierasz?
Żaden z autorów artykułów czy książek jakie czytałem z psychologii zwierzęcej nie doszedł do tak radykalnych wniosków (a to przecież oni są specjalistami). Liczę więc że wyprowadzisz mnie z błędu Oczko

Za tzw. uczucia wyższe odpowiadają pewne neurony, bodaj nazywają się "włóknistymi". Człowiek ma ich kilka tysięcy, małpa kilkaset zaś większość innych zwierząt kilka lub kilkadziesiąt. Z pewnością więc pies czy kot nie potrafi wydobyć z siebie aż tak wzniosłej miłości jak człowiek, ale nie przesadzajmy, mówiąc że wogóle tego nie czuje!

Cytat:Musimy zdawać sobie sprawę, że dla psa, kota, etc, jego ludzcy właściciele są zupełnie kims innym, niż pies, czy kot dla nich

Czytałem iż faktycznie, psa może dziwić dlaczego on wygląda tak, a inni inaczej - ale niezależnie od różnic w wyglądzie bierze on ich za własne stado.

Cytat:zaledwie kilka,

Ale dobrze że o tym nie zapominasz Uśmiech

Cytat:Konsekwencją traktowania zwierząt jak ludzi

Ależ nikt nie mówi o traktowaniu zwierząt jak ludzi! Chodzi o to by traktować zwierzęta właśnie jak... zwierzęta, a nie jak rzeczy.

Cytat:Hitlerowcy

A inkwizycja ma na swoim koncie dużo zabójstw, czy to znaczy że dzisiejszy Kościół jest zupełnie zły? Nie!
Więc nie mówi że jak hitlerowcy coś lubili to ja tego nie mogę lubić.

Geo - Tobie odpowiem wieczorem, bo trochę mi spieszno Oczko
Odpowiedz
#39
Wookie napisał(a):
Cytat:Dla psa nie ma takich pojęć jak przyjażń, miłość, przywiązanie, etc...

Na jakich badaniach naukowych się opierasz?
Żaden z autorów artykułów czy książek jakie czytałem z psychologii zwierzęcej nie doszedł do tak radykalnych wniosków (a to przecież oni są specjalistami). Liczę więc że wyprowadzisz mnie z błędu Oczko

Nie pamiętam, było wiele źródeł. Rownie dobrze mógłbyś mnie zapytać skąd wiem, ze na Księżycu nie ma powietrza. Na chybcika znalazłem książki Desmonda Morrisa o kotach i psach "o czym kot mruczy", "o czym pies szczeka" Duży uśmiech Polecam


Cytat:Za tzw. uczucia wyższe odpowiadają pewne neurony, bodaj nazywają się "włóknistymi". Człowiek ma ich kilka tysięcy, małpa kilkaset zaś większość innych zwierząt kilka lub kilkadziesiąt. Z pewnością więc pies czy kot nie potrafi wydobyć z siebie aż tak wzniosłej miłości jak człowiek, ale nie przesadzajmy, mówiąc że wogóle tego nie czuje!

Nie ma na to żadnych przesłanek.

Cytat:
Cytat:Musimy zdawać sobie sprawę, że dla psa, kota, etc, jego ludzcy właściciele są zupełnie kims innym, niż pies, czy kot dla nich

Czytałem iż faktycznie, psa może dziwić dlaczego on wygląda tak, a inni inaczej - ale niezależnie od różnic w wyglądzie bierze on ich za własne stado.

Otóz to. A członków stada się nie kocha, nie tęskni za nimi, nie rozczula. Albo się z nimi wspólpracuje, albo rywalizuje o miejsce w hierarchii. Odwiedzając rodzinę, która ma psa możemy po jego zachowaniu bezbłędnie odgadnąć kto jest rzeczywista głową domu, bo tylko tej osoby pies się słucha, uznając ją za najwyższą w hierarchii. Siebie pies przeważnie umieszcza na drugim miejscu. Komentarze w stylu "on się tylko żony słucha" nie należą do rzadkości. Duży uśmiech

Cytat:
Cytat:zaledwie kilka,

Ale dobrze że o tym nie zapominasz Uśmiech

Kwestia jest dyskusyjna. W kazdym razie ani małp człekokształtnych, ani waleni, ani słoni nie spotykamy zbyt często jako zwierzątek domowych Duży uśmiech

Cytat:
Cytat:Konsekwencją traktowania zwierząt jak ludzi

Ależ nikt nie mówi o traktowaniu zwierząt jak ludzi! Chodzi o to by traktować zwierzęta właśnie jak... zwierzęta, a nie jak rzeczy.

Georafal mówi. Handel zwierzetami przyrównując do niewolnictwa i handlu dziećmi. Tym samym uważa, że dzieci są tyle samo warte, co psy. Natomiast zwierze jest rzeczą, ponieważ w stosunku do zwierzęcia obowiązuje relacja właściciela i własności, kóra nie obowiązuje miedzy ludźmi. Nie oznacza to automatycznie możłiwości zrobienia ze zwierzęciem czegokolwiek sobie właściciel życzy. Podobnie jest np na rynku nieruchomości, gdzie prawa włąściciela terenu są w znacznej mierze ograniczane przez widzimisię urzedników.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#40
Cytat:Georafal mówi. Handel zwierzetami przyrównując do niewolnictwa i handlu dziećmi. Tym samym uważa, że dzieci są tyle samo warte, co psy. Natomiast zwierze jest rzeczą, ponieważ w stosunku do zwierzęcia obowiązuje relacja właściciela i własności, kóra nie obowiązuje miedzy ludźmi. Nie oznacza to automatycznie możłiwości zrobienia ze zwierzęciem czegokolwiek sobie właściciel życzy. Podobnie jest np na rynku nieruchomości, gdzie prawa włąściciela terenu są w znacznej mierze ograniczane przez widzimisię urzedników.

Tak, porównałem handel zwierzętami do niewolnictwa i masz z tego jakieś wyrzuty. Jednak nic nie powiedziałem że dzieci są tyle samo warte co psy, widocznie masz jakieś problemy. "Natomiast zwierzę jest rzeczą" (towarem) a oczym jest ten temat? Nie wiem dlaczego komentujesz wszystko tylko nie temat. Ponieważ stwierdzasz podobnie jak ja że zwierzę jest towarem uważam że powinieneś zakończyć dyskusję bo robisz tutaj offtop, gdyż jak narazie nie próbowałeś obalić tego twierdzenia.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości