Ankieta: Które wyznanie najbardziej ci pasuje
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Katolicyzm
7.19%
11 7.19%
Protestatnyzm (ogółem, razem z anglikanizmem i różnymi innymi)
4.58%
7 4.58%
Prawosławie (wraz z sektami)
3.92%
6 3.92%
Islam (wraz z sektami)
1.96%
3 1.96%
Judaizm (kabalizm, chasydyzm itp. też)
2.61%
4 2.61%
Buddyzm
13.73%
21 13.73%
Hinduizm
2.61%
4 2.61%
Pogaństwo (no, wiecie o co mi chodzi Uśmiech )
12.42%
19 12.42%
Satanizm
10.46%
16 10.46%
Deizm, marcynizm Język
8.50%
13 8.50%
Panteizm, Avepędyzm
13.07%
20 13.07%
Shintoizm
3.27%
5 3.27%
FMS, IPU, Eris (Heil, heil Eris), itp.
6.54%
10 6.54%
inne
9.15%
14 9.15%
Razem 153 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdybyś był teistą...
#81
Reynevan nie był husytą przypadkiem?
[Obrazek: 18071.jpg]
Odpowiedz
#82
stał się w którymś momencie, jednak czarownictwem parał się niezmiennie niezależnie po której stronie konfliktu bywał
[url="http://www.youtube.com/watch?v=_A_arjPCKXA"]
[/url]
Odpowiedz
#83
Buddyzm, choć to chyba nie jest teizm 8)
Odpowiedz
#84
Przejrzałem ankietę i powiem co mi się nie podoba.
Po pierwsze - temat brzmi "gdybyś był teistą...", a ankieta dotyczy generalnie religii, bo taki buddyzm się też zalicza.
Po drugie - co marcynizm robi obok deizmu?

Gdybyśmy znajdowali się w innym świecie, to owszem, wybrałbym marcynizm Oczko
Jednakże jesteśmy tutaj i wybieram technognostycyzm 8)
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#85
Ja po głębszym zastanowieniu stwierdzam że na poważnie byłabym buddystką.
I tak w jakieś tam części jestem.

ale... czy buddyzm jest teizmem skoro nie ma boga? o.o


Hastur napisał(a):[...] są to tak samo wirtualne "straty" jak pieniądze, które skarb państwa "traci" na niezapłaconych podatkach; [...] Dodatkowym absurdem w tym przypadku jest fakt, że rzekomo "ukradzione" pieniądze zostają w kieszeni... ich pierwotnego posiadacza :o Co nieuchronnie prowadzi do konkluzji, iż człowiek może okraść państwo z własnych pieniędzy :lol2:


Odpowiedz
#86
Bart napisał(a):No tak, wystarczy <reklama>odwiedzić zlot forum ateista.pl</reklama> Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech

Ale wtedy młotkowy od mjolnira musiałby młócić aby wszystkim samcom opuchlizna wzrok odebrałaSmutny...i znowu wysiłek, kiedy z założenia chodzi o relax...
:lol2:

Żadnych pustynnych religii [to odnośnie tematu].
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#87
A gdzie bahaizm i scjentyzm? :lol2:
Odpowiedz
#88
TripleSix napisał(a):A gdzie bahaizm i scjentyzm? :lol2:
Inne.
Odpowiedz
#89
Jeśli chodzi o klimatyczny wybór i parę wypaczonych stereotypowych cech (być może błędnych) jakie mnie w nich kręcą to:

1. buddyzm (dobrotliwe i empatyczne społeczeństwo, skupienie na etyce, moralna aprobata dla wolnomyślicielstwa, fajne szmatki, proste ale spokojne i szczęśliwe życie, świetne moralistyczne bajeczki, poglądy dość naturalistyczne i pragmatyczne )

2. pogaństwo (wolność seksualna, dzikie ale ekscytujące i ciekawe życie, blisko z naturą, trochę barwnych postaci do wyboru do czczenia, zapierające dech w piersiach klimatyczne 'lokacje specjalne', piękne klimatyczne bajeczki, poglądy dość naturalistyczne i pragmatyczne )

#

Jeśli chodzi o rzeczywisty sensowny wybór to oczywiści panteizm.

Całkowicie naturalistyczny panteizm (może brzmieć to trochę jak masło maślane ale są też, zdaje się, też takie zalatujące mistycyzmem podobne rzeczy to też wolałem sprecyzować). Generalnie nic by się nie zmieniło. W sumie tylko więcej pewności bym musiał mieć bo już trochę mam wspólnego z panteizmem, w tym wiele subiektywnej sympatii dla tej teorii. Brakuje czegoś co by to potwierdziło bo sam fakt, że nie widać żadnych większych przeciwwskazań, absurdów czy paradoksów to jeszcze za mało.

3. panteizm (sensowna teoria, odporna na brzytwę Ockhama czyt. proste wytłumaczenie dodatkowo nie tworzące nadmiarowych bytów, poglądy naturalistyczne, poglądy wolnomyślicielskie dające się dopasować chyba do każdej etyki i same nic nie narzucające, niesprzeczne z podejściem naukowym a więc nieszkodliwe dla rozwoju nauki )
Odpowiedz
#90
Cytat:panteizm (sensowna teoria, odporna na brzytwę Ockhama
Serio?

Przecie w przypadku panteizmu nadmiarowym bytem jest słowo Bóg. Po co nadawać nazwanym już rzeczom nowe nazwy, skoro stare dobrze spełniają swoją rolę? Oczywiście można tak robić, ale po co?
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#91
Ok, w sumie masz rację ale panteizm i bez tego przetrwa, można powiedzieć, że czci się Wszechświat. Ja tak robię a przy tym uważam się za ateistę. W moim pojmowaniu nie uważam tego za sprzeczność.
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#92
Czy ktoś się zlituje nad ankietą i poprawi błąd ortograficzny?
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#93
Jakiż to?

EDIT
OK mam Uśmiech

EDIT2
Mógłby jakiś mod się poczuć?
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#94
lumberjack napisał(a):Serio?

Przecie w przypadku panteizmu nadmiarowym bytem jest słowo Bóg. Po co nadawać nazwanym już rzeczom nowe nazwy, skoro stare dobrze spełniają swoją rolę? Oczywiście można tak robić, ale po co?

Nie trzeba stosować żadnego słowa.

Panteizm w moim pojmowaniu może być po prostu przyjęciem teorii, że wszechświat w jakiś sposób stworzył się sam. Byłby on swoim własnym stworzycielem. Wydaje się to sensownym wytłumaczeniem gdy w rachubę NIE wchodzą istoty wyższe, bogowie i inne cudaki. Zostało co prawda jeszcze parę dziwnych opcji jak: powstał z niczego (eee?) albo jakieś całkiem pokręcone teorie: nigdy nie istniał ( Szczęśliwy ) tudzież całkiem niezła: nawałnica fujarek lubi targać zębami po maszynach do kneblowania nagich pasierbic ( Szczęśliwy ) etc. :]

Jednym słowem nie wiem. Panteizm wydaje się najsensowniejszy z tego steku bzdur, teizmy wszelakie i byty potocznie zwane bogami najmniej sensowną zaraz obok innych pokręconych. Ale nadal jest to zbyt mało sensownie, poza tym to, że coś nawet wydaje się sensowne nie znaczy, że rzeczywiście tak jest.

W moim pojmowaniu panteizm również nie kłóci się z ateizmem/agnostycyzmem - przyjmując następujące dwa punkty odniesienia.
- Gdyby przyjąć, że ateizm jest składnikiem światopoglądu: niewiarą w wszelkie systemy posiadające nadmiarowe uberpotężne byty.
- Gdyby przyjąć panteizm jako teorię naukową

#

Wątpliwości co do panteizmu to np. skoro stworzyłby się/wytworzył się sam... teoretycznie musiałby istnieć... w jakiejś formie od zawsze. Albo musiałoby dojść do ... bo ja wiem, zapętlenia czasu/podróży w czasie? Napotykamy tu na problemy podobne jak w teizmie (skąd się wziął Bóg katolicki?) z tym, że łańcuszek bytów jest najkrótszy z możliwych a tym uberbytem u nas jest coś co rzeczywiście istnieje i mamy na to dowody. Hmm... tak w ogóle to nie chce mi się zbaczać na tematykę co to jest: zawsze/coś/nic/zapętlanie czasu/pierdoły etc

Po prostu nie można panteistycznych teorii zbytnio potwierdzić; nie mamy praktycznie żadnej wiedzy. Sądzę jednak, że dla teistycznej osoby która zrozumie brzytwę Ockhama panteizm powinien być naturalną konsekwencją. Mi na panteizm nie pozwala moja wrodzona ostrożność, niepewność i sceptycyzm - wolę wstrzymać się od werdyktu, w nic nie wierzyć i nie optować za żadną teorią. Czyli ateistyczny agnostycyzm na równi z akrasnoludystycznym agnostycyzmem i wieloma innymi.

Reasumując, chuja tam wiem, w nic nie wierzę, stronię od werdyktu, zresztą to tak czy siak nic by nie zmieniło w moim życiu więc oprócz ciekawości nic mi po tym, skupiam się na praktycznym podejściu do życia.
Odpowiedz
#95
Nie zagłosowałem w ankiecie ponieważ jeśli chodzi o dogmaty wyznań to nie ma lepszego lub gorszego. Wszystkie to jedna wielka, chora, globalna sekta... Język

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#96
Tsumoso napisał(a):[...]zresztą to tak czy siak nic by nie zmieniło w moim życiu więc oprócz ciekawości nic mi po tym, skupiam się na praktycznym podejściu do życia.
apateizm FTW Uśmiech
Odpowiedz
#97
Możliwe. Raczej jednak nie do końca apateizm, choć ostatnio coraz bardziej w tym kierunku. Póki co raczej sporo pragmatyzmu i dystansu.
Odpowiedz
#98
Mojwa napisał(a):... ale... czy buddyzm jest teizmem skoro nie ma boga? o.o
Nie : Bóg w buddyzmie
Wychodzi na to, że umieszczenie w ankiecie buddyzmu to nieporozumienie :roll:
Odpowiedz
#99
adVice napisał(a):Ok, w sumie masz rację ale panteizm i bez tego przetrwa, można powiedzieć, że czci się Wszechświat. Ja tak robię a przy tym uważam się za ateistę. W moim pojmowaniu nie uważam tego za sprzeczność.

No, ja też lubię sporą część świata (np. góry, lasy, łąki, ćwierkające ptaszki i inne "sweetaśne" Duży uśmiech zwierzątka), ale niektóre jego elementy mnie wkurwiają (np. wirusy, wady genetyczne, kataklizmy, ludzie, rak etc.) i nigdy w życiu nie dojdzie do tego abym ten fajans czcił i nazywał Bogiem.

Tsumoso napisał(a):Panteizm w moim pojmowaniu może być po prostu przyjęciem teorii, że wszechświat w jakiś sposób stworzył się sam.

To dosyć absurdalna wersja panteizmu...

Cytat:Byłby on swoim własnym stworzycielem. Wydaje się to sensownym wytłumaczeniem gdy w rachubę NIE wchodzą istoty wyższe, bogowie i inne cudaki.
Cytat:Zostało co prawda jeszcze parę dziwnych opcji jak: powstał z niczego (eee?)
A jaka jest różnica, między tym, że powstał z niczego, a tym, że sam się stworzył (też z niczego?)?

W ogóle jak coś może się samo stworzyć, jesteś w stanie to wytłumaczyć?
O wiele sensowniejszy jest już panteizm Spinozy, który uważał, że świat składa się z substancji, która istniała od zawsze.

Cytat:Panteizm wydaje się najsensowniejszy z tego steku bzdur, teizmy wszelakie
Spinozowy panteizm tak.

Cytat:Wątpliwości co do panteizmu to np. skoro stworzyłby się/wytworzył się sam... teoretycznie musiałby istnieć... w jakiejś formie od zawsze.
O! No właśnie, nie wiem już jak ty to rozumiesz. Gdzie tu logika? Skoro zakładasz, że istniał w jakiejś formie od zawsze, to niby jakim cudem miałby się stworzyć sam??? Przecież nie mógłby, bo już istniał...

Cytat:Hmm... tak w ogóle to nie chce mi się zbaczać na tematykę co to jest: zawsze/coś/nic/zapętlanie czasu/pierdoły etc
Kurde, trza było zacząć post od tego zdania i na tym zakończyć.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Mojwa napisał(a):ale... czy buddyzm jest teizmem skoro nie ma boga? o.o

W sumie nie. Ale jest na tyle głupi, że może i być w ankiecie. Jak to powiedział Condell - "religia bez boga. Coś jak więzienie bez krat". Oczko

Fakt, że temat się trochę pomieszał. W zasadzie mógłby się zwać "kim byś był gdybyś nie był ateistą" i byłby luzik ale nie będziemy już mieszać, niech tak zostanie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości