Ankieta: Gdzie przyszłe pokolenia powinny się osiedlić?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Na Marsie
41.71%
78 41.71%
Na Księżycu
12.30%
23 12.30%
Na niezamieszkałych dotąd obszarach Ziemi (np. na morzach, pustyniach itp.)
34.22%
64 34.22%
Nie mam zdania
11.76%
22 11.76%
Razem 187 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Loty kosmiczne (sens, przyszłość, cele)
#21
xeo95pl napisał(a):A na Marsie i Księżycu co masz jak nie piasek ,piasek i jeszcze raz piasek(sory zapomniałem-na Marsie są jeszcze pustynie lodowe).Poza tym ile masz tych Nomandów na Saharze-chyba nawt milion ich nie będzie.

Zrób ankietę z tematu: "Gdzie chciałbyś spędzić wakacje?" a) na Saharze, b) na Marsie. Może wynik coś ci w końcu uświadomi.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#22
Wiesz, ja bym wolał na Marsie Duży uśmiech
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#23
Cytat:Skywalker napisał:
Zrób ankietę z tematu: "Gdzie chciałbyś spędzić wakacje?" a) na Saharze, b) na Marsie. Może wynik coś ci w końcu uświadomi.
.
Ja też chciałbym spędzić wakacje na Marsie. a gdybyś pytał swoje dzieci/wnuki gdzie chciałby zamieszkać a) na Saharze lub na mieście-statku za 15-20 lat czy b) na Marsie za 100-120 lat?
Odpowiedz
#24
Wakacje to mogła by być ciekawa sprawa, ale całe życie?I ta podróż.
Odpowiedz
#25
xeo95pl napisał(a):.
Ja też chciałbym spędzić wakacje na Marsie. a gdybyś pytał swoje dzieci/wnuki gdzie chciałby zamieszkać a) na Saharze lub na mieście-statku za 15-20 lat czy b) na Marsie za 100-120 lat?

Nie mam dzieci ani wnuków. Skąd mam wiedzieć??

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#26
Cytat:Cytat:
Napisał xeo95pl [Obrazek: viewpost.gif]
.
Ja też chciałbym spędzić wakacje na Marsie. a gdybyś pytał swoje dzieci/wnuki gdzie chciałby zamieszkać a) na Saharze lub na mieście-statku za 15-20 lat czy b) na Marsie za 100-120 lat?

Nie mam dzieci ani wnuków. Skąd mam wiedzieć??
Ja też nie mam. To spytaj jakiegoś znajomego małolata.
Odpowiedz
#27
Kolonizacja Marsa to wydaje się być sprawa nieunikniona, ale ciągle w dalekiej przyszłości. Bardziej opłaca się już nawet inwestować w te miasta na wodzie, czy Saharze, co jest całkiem możliwe i nie potrzebuje zbyt wiele czasu, co przy ciągle powiększającej się populacji jest sprawą ważną.

Z Marsem sprawa jest zupełnie inna. Nie było nawet załogowej misji na Marsa i przez jakiś czas jeszcze jej nie będzie a od tego należałoby zacząć. Zasiedlenie Marsa wygląda kusząco i pisałbym się pierwszy na takie wakacje choćby 30-letnie, ale nowoczesne miasta na wodzie, czy też w innym niezasiedlonym miejscu z zupełnie innowacyjnym rozkładem budowli, z pełną swobodą innowacyjności w projektowaniu mają u mnie także wysokie poparcie.

Sprawa podatności ludzkiej rasy na epidemie osiąga bardzo wysoki priorytet, a z drugiej strony w pewnym stopniu hamuje przyrost naturalny krajów trzeciego świata, co nie oznacza, że komuś źle życzę.
Być może rozwój nanotechnologii przyniesie jakąś dużą rewolucje, albow dalszej przyszłości przechodzenie na zapis cyfrowy, ale to już s-f.
Odpowiedz
#28
Cytat:co jest całkiem możliwe i nie potrzebuje zbyt wiele czasu, co przy ciągle powiększającej się populacji jest sprawą ważną.
Już prościej zredukować populację. Bach-bach-bach-bach, ra-ta-ta-ta, buuum i po kłopocie.


Aha, zapomniałbym, są jeszcze prezerwatywy.
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#29
W sytuacji kryzysowej populacja zacznie się redukować sama Oczko
Odpowiedz
#30
przeciez caly czas to robi ( tylko malo skutecznie Język)
[Obrazek: rimmornseyes.jpg]

I'd give my life for my beliefs
I will stay strong against the wind
Odpowiedz
#31
xeo95pl napisał(a):Ostatnio często slyszę że przy obecnym współczynniku przyrostu naturalnego konieczne będzie aby częśc ludzi osiedliła się na jakimś innym ciele niebieskim np.Księżycu,Marsie.Ja jednak nie daję się tej bezsensownej propagandzie i twierdze że na Ziemii jest dośc miejsca dla przyszłych pokoleń.Czytałem ostatnio o projekcie 2 w 1-statek-miasto.Te miejsca to:Antarktyda,Grenlandia,góry Azji środkowej,Sahara no i przede wszystkim morza i oceany,które zajmują 3/4 powierzchnii Ziemii.Na tych terenach warunki są podobne go marsjańskich i nawet pod pewnymi względami są zdecydowanie lepsze[np. powietrze]Do tych obszarów nie trzeba lecieć rok ileś tam milionów km.Co o tym sądzicie?
Kolonizacja Marsa czy innej planety???
Toż to kompletny absurd. Tam nie ma zupelnie warunkow do zycia. Ekstremalne temperatury zupełnie nie nadająca sie do zycia atmosfera.
Skad wziać zywność? Tam nic nie urośnie.
Trzeba by z ziemi transportowac gigantyczne ilosci urzadzeń , materialow kosmiczne technologie, budowac tam jakies ogromne hermetyczne klosze ze sztucznie utrzymywaną atmosferą i urządzeniami klimatyzacyjnymi utrzymującymi wewnątrz odpowiednią do przetrwania temperaturę.
Gigantyczne koszty takiej imprezy.
Jesli by sie nawet udało pokonać problemy technologoczne takiej operacji to takie przedsięwzięcie pokona ekonomia...
I jest jeszcze pytanie , po co to wszystko? Jaki jest powod zeby przeprowadzac sie z Ziemi pod klosz na Ksieżycu lub na Marsie?
...Dziecinada ludzie nie wiecie o czym gadacie.
Odpowiedz
#32
anonim1 napisał(a):Trzeba by z ziemi transportowac gigantyczne ilosci urzadzeń , materialow kosmiczne technologie, budowac tam jakies ogromne hermetyczne klosze ze sztucznie utrzymywaną atmosferą (...)

Cóż rozwiązania myślę, że się znajdą, wątpię, żeby to były klosze. Chyba największym problemem będzie grawitacja, jeśli uda im się z tym uporać to potem będzie już z górki.

anonim1 napisał(a):I jest jeszcze pytanie , po co to wszystko? Jaki jest powod zeby przeprowadzac sie z Ziemi pod klosz na Ksieżycu lub na Marsie?
...Dziecinada ludzie nie wiecie o czym gadacie.

Dlatego, że można. Założę się, że sporo osób osiedli się tam tylko z tego powodu. Do tego dojdą nowe nadzieje, zostawienie za sobą przeszłości (całej Ziemi, heh), zbudowanie czegoś nowego, okazja na zbicie szybkiego majątku. Zupełnie jak pionierzy w Ameryce, czy podbijanie Dzikiego Zachodu.

Pieniądze, pewnie się znajdą, rozwiną się jeszcze sporo technologie. Za wyścigiem na Marsa pewnie stanie wojsko. Kto opanuje taką planetę, będzie miał przewagę militarną, zabezpieczenie. Do wyścigu staną Chiny, może Indie, USA zapewne z jakimś wsparciem UE bo samo rady wygrać w tym nowym wyścigu nie da rady. Wszystko to jednak pieśń przyszłości, jak odległej trudno powiedzieć.

PS Kogo interesuje taka tematyka, może przeczytać trylogię marsjańską Czerwony Mars, Zielony Mars, Błękitny Mars - Robinsona. Autor szczegółowo opisuje, zgodnie z nieco już zdezaktualizowaną wiedzą, zasiedlanie Marsa i przystosowywanie go do egzystencji ludzkiej. Przyznam się, sam tej trylogii nie skończyłem.
Odpowiedz
#33
eheon napisał(a):Cóż rozwiązania myślę, że się znajdą, wątpię, żeby to były klosze. Chyba największym problemem będzie grawitacja, jeśli uda im się z tym uporać to potem będzie już z górki.
.
Ech grawitacja to najmniejszy problem w porownaniu z ze składem cisnieniem atmosfery ekstremalnymi temperaturami.
szanowny kolega widze zupelnie nie ma wyobrazenia o fizycznych warunkach jakie sa niezbedne do egzystencji oraganizmow ziemskich.
Nie bedzie kloszy? A co bedzie ? Ludze beda ewgzystowac tam non stop ubrani w jakies spesjalne skafandry ...?
Niech kolega to przemysli raczej i nie probuje projektowac rzeczywistośći za pomoca lektur SF.
Odpowiedz
#34
anonim1 napisał(a):Ech grawitacja to najmniejszy problem w porownaniu z ze składem cisnieniem atmosfery ekstremalnymi temperaturami.
szanowny kolega widze zupelnie nie ma wyobrazenia o fizycznych warunkach jakie sa niezbedne do egzystencji oraganizmow ziemskich.

Te warunki na Marsie są oczywiście jeden raz dane na zawsze i niezmienne tak?

anonim1 napisał(a):Nie bedzie kloszy? A co bedzie ? Ludze beda ewgzystowac tam non stop ubrani w jakies spesjalne skafandry ...?

Może w ogóle bez nich, kto wie?

anonim1 napisał(a):Niech kolega to przemysli raczej i nie probuje projektowac rzeczywistośći za pomoca lektur SF.

Przecież to jest właśnie taki temat od przewidywania tego jaka będzie przyszłość, nie wiem co do tego ma "projekcja rzeczywistości", nie piszemy o tym co jest, a o tym co może być. Nikt z nas przecież nie może przewidzieć jaka rozwinie się technika i na co pozwoli. Niektórzy ludzie piszący fantastykę naukową próbują przewidzieć jak rozwinie się technologia jak będzie wyglądało, życie ludzi, czasem im to się udaje.
Odpowiedz
#35
anonim1 napisał(a):Ech grawitacja to najmniejszy problem w porownaniu z ze składem cisnieniem atmosfery ekstremalnymi temperaturami.
szanowny kolega widze zupelnie nie ma wyobrazenia o fizycznych warunkach jakie sa niezbedne do egzystencji oraganizmow ziemskich.
Nie bedzie kloszy? A co bedzie ? Ludze beda ewgzystowac tam non stop ubrani w jakies spesjalne skafandry ...?
Niech kolega to przemysli raczej i nie probuje projektowac rzeczywistośći za pomoca lektur SF.

Jest mnóstwo ludzi (nawet ja) którzy by chcieli mieszkać na Marsie z samego faktu że to bardzo interesujące miejsce. Tego faktu akurat nie uwzględniłeś.

Jak myślisz, po co ludzie wydają 20 mln $ aby spędzić dwa tygodnie na stacji kosmicznej skoro w byle jakim hotelu na Ziemi mieliby dużo lepsze warunki?? Bardzo krótkowzroczny jesteś.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#36
Jaki głupiec chce kolonizować Marsa?

Na przykład doktor inżynier Robert Zubrin. http://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Zubrin
W Internecie można znaleźć jego książkę "Czas Marsa". Sam zamierzam wziąć się do czytania... jak tylko Politechnika da mi chwilę wytchnienia.

Jeszcze coś w temacie terraformowania: http://science.howstuffworks.com/terraforming.htm
I jakże to nazwać – ten Absolut, tak niepodobny do ciszy lodowców Goethego, do piorunowej na cherubimach toczącej się chmury Mojżeszowego Boga?... Czerwony śmiech – Czarne Maski – Bezdno – jak nazywali autorowie rosyjscy? Karma, jak mówią teozofowie? Czy też „Cosik”, jak nazywała Wieszczka Mara?
Odpowiedz
#37
Skywalker napisał(a):Jest mnóstwo ludzi (nawet ja) którzy by chcieli mieszkać na Marsie z samego faktu że to bardzo interesujące miejsce. Tego faktu akurat nie uwzględniłeś.

Jak myślisz, po co ludzie wydają 20 mln $ aby spędzić dwa tygodnie na stacji kosmicznej skoro w byle jakim hotelu na Ziemi mieliby dużo lepsze warunki?? Bardzo krótkowzroczny jesteś.
O czym piszemy? O kolonizacji Marsa czy o wyprawach astronautycznych? To dwie rozne kwestie.
Odpowiedz
#38
anonim1 napisał(a):O czym piszemy? O kolonizacji Marsa czy o wyprawach astronautycznych? To dwie rozne kwestie.

Piszemy o Marsie, ale nie zauważasz faktu, że wiele osób chętnie zamieszkałoby na Marsie, pomimo tego że nie jest to idealne miejsce do życia.
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
#39
eheon napisał(a):Te warunki na Marsie są oczywiście jeden raz dane 1. na zawsze i niezmienne tak?



2. Może w ogóle bez nich, kto wie?



3. Przecież to jest właśnie taki temat od przewidywania tego jaka będzie przyszłość, nie wiem co do tego ma "projekcja rzeczywistości", nie piszemy o tym co jest, a o tym co może być. Nikt z nas przecież nie może przewidzieć jaka rozwinie się technika i na co pozwoli. Niektórzy ludzie piszący fantastykę naukową próbują przewidzieć jak rozwinie się technologia jak będzie wyglądało, życie ludzi, czasem im to się udaje.
ad1 mu nie potrafimy znaczaco zmienic warunkow fizycznych ziemi (skladu atmosfery cisnienia klimatu) tu na Ziemi a cóz dopiero na Marsie oddalonym o lata podrozy.

Ad2 Chyba ze stworzymy zmodyfikowany genetycznie rodaj ludzki zdolny do oddychania dwutlenkiem węgla o temperaturze -60stC...

Ad3 mnie sie wydaje ze o ile nie nastapilaby jakaś katastrofa powodujaca zniszczenie cywilizacji ziemskiej (co mi sie wydaje prawdopodobne że nastapi) to pewnie odbeda sie w perspektywie dziesiatek (setek lat) takie wyprawy
Odpowiedz
#40
mx1 napisał(a):Piszemy o Marsie, ale nie zauważasz faktu, że wiele osób chętnie zamieszkałoby na Marsie, pomimo tego że nie jest to idealne miejsce do życia.
Nie znam nikogo takiego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości