Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co czemu przeczy? (sataniz, ateizm itp.)
#41
XXy napisał(a):
Rothein napisał(a):Zmieni to moje podejście dożycia?
a kogo to obchodzi?
ja mam to w nosie Język

No właśnie. Bo to niczego nie zmieni. Zero pragmatyzmu a zatem i zero wartości w życiu. To ja wole pisać poezje, co poniekąd czynie Duży uśmiech . Poezja jest przynajmniej piękna.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#42
Rothein napisał(a):Poezja jest przynajmniej piękna.
szkoda że nie twoja! Smutny

Rothein napisał(a):Zero pragmatyzmu a zatem i zero wartości w życiu. To ja wole pisać poezje
pokaż pragmatyzm poezji! Język

Odpowiedz
#43
XXy napisał(a):
Rothein napisał(a):Poezja jest przynajmniej piękna.
szkoda że nie twoja! Smutny

Nie czytałeś mojej, więc po co ten sarkazm?

XXy napisał(a):pokaż pragmatyzm poezji!

Z poezją jest jak z kontemplacją. Kiedy ide na spacer do lasu, kontempluję przyrodę. I odczuwam przy tym satysfakcję. Kiedy czytam lub tworze poezję, odczuwam to samo. Jednak w zyciu nie kieruję się poezją. "Filozoficznymi" pierdołkami też nie [celowo umieściłem "filozoficzne" w cudzysłowiu, by nikt nie czuł się urażony]. Możesz sobie analizować słowa, jeżeli sprawia ci to satysfakcje. Mi nie zależy na tym czy komuś pasuje ateizm=satanizm, czy też nie. To co robie, robie bo mnie to satysfakcjonuje. I przynosi korzyści.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#44
Rothein napisał(a):Możesz sobie analizować słowa, jeżeli sprawia ci to satysfakcje.
dzieki Panie!!!!!!!!!
pokłony biję!

Odpowiedz
#45
XXy napisał(a):dzieki Panie!!!!!!!!!
pokłony biję!

Nie jestem Twoim panem. I wstań z klęczek, bo to troche żałosne Szczęśliwy

Nie czuj urazy. Mamy zwyczajnie inne zinteresowania i poglądy. I to wszystko. Uśmiech
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#46
Rothein napisał(a):Ateista-buddysta kieruje się innymi wytycznymi niż ateista-satanista lub ateista-libertyn[Sade]. Nie wiem gdzie tutaj leży jakiś problem, prócz urojonego

Jeszcze innymi kieruje się ateista-satanista-libertyn Język
Podoba mi się bardzo schemat zbudowany przez XXy. Ja lokuję się jako miks pierwszej i drugiej ćwiartki. Jako że opieram sie w sporej mierze o Nietzschego ale i nie gardze racjonalizmem.

Wydaje mi się że jeśli mówimy o sprzecznościach to takie nastepują wówczas gdy jest jawny konflikt przeciwnych racji. Sprzecznośc zajdzie pomięszy satanizmem teistycznym a ateizmem, ale pomiedzy ateizmem a satanizmem racjonalistycznym konfliktu już nie ma.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#47
seth33 napisał(a):satanizmem teistycznym

a cóż to za hybryda? 8O
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#48
Satanizm z panteistyczną wizją boga. Stoi jak byk w Biblii szatana.
Odpowiedz
#49
W przypływie natchnienia postanowiłem poćwiczyć logikę Oczko Podejście XXy byłby dobre gdybyśmy posiadali tyko jeden rodzaj satanizmu a tych jest wiele. Trzeba chyba zatem spróbować z innej strony.

Zbadajmy zależności pomiędzy zdaniami:

(1) Wiem, że Szatan istnieje. (symbolicznie: A - "wiem, że", S - "Szatan istnieje")

(2) Wierzę, że Szatan istnieje. (symbolicznie: BS - "wierzę, że", S - "Szatan istnieje")

No to mamy takie możliwości:

(3) AS ^ BS;

(4) ~AS ^ BS;

(5) ~AS ^ ~BS;

(6) A~S ^ B~S;

(7) ~A~S ^ B~S;

(8) ~A~S ^ ~B~S;

(Odpadała zależność AS ^ ~BS bo trudno nie wierzyć w coś co się wie Duży uśmiech)

Jakby jeszcze kombinować to można wyciągnąć:

(9) ~A~S ^ ~AS ^ BS;

(10) ~A~S ^ ~AS ^ ~BS;

(11) ~A~S ^ ~AS ^ B~S;

(12) ~AS ^ ~BS ^ ~B~S;

(13) ~A~S ^ ~BS ^ ~B~S;

(14) ~AS ^ ~A~S ^ ~B~S;

Z tego wszystkie niesprzeczne są: (3), (6), (9), (11) i (14). Można zatem wywnioskować*:

(3) - satanizm
(6) - ateizm albo dokładniej asatanizm Uśmiech
(9) - satanizm okultystyczny**
(11) - satanizm racjonalistyczny***
(14) - sceptycyzm

Ten sam człon (~S) mają: (6), (11), (14).
Przeciwne im są: (3) i (9).

Teraz chyba jasno widać co się czemu przeczy Duży uśmiech

* terminologia dość umowna Uśmiech
* tzn nie wykluczający możliwości istnienia Szatana, ale wierzacy w niego jako symbol
** Szatan jest tu tylko symbolem
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#50
Sorry nex ale twój sposób myślenia jest zakręcony jak słoik ogórków i nie bardzo go łapie. Ateizmu nie da się połączyć w żaden sposób z satanizmem nawet racjonalnym. Ateizm to odrzucenie istnienia boga/bogów również w postaci symbolicznej. Nadawanie jakiegokolwiek znaczenia symbolowi tak jak się dzieje w sataniźmie racjonalnym jest dziwnym tworem gdzieś pomiedzy ateizmem a teizmem. W przypadku nadania symboliki rozumowi tworzymy już coś w formie kultu. Rozum czy moje ego to rozum czy ego bez żadnej symboliki itp perdoł
Odpowiedz
#51
Satyr napisał(a):Nawanie jakiegokolwiek znaczenia symbolowi tak jak się dzieje w sataniźmie racjonalnym jest dziwnym tworem gdzieś pomiedzy ateizmem a teizmem.

Nie uznajesz w ogóle symboli?
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#52
Uznaje symbole jeżeli mają zastosowanie unifikujące nie zaś tworzenie symboliki dla czegoś co jej nie potrzebuje.
Odpowiedz
#53
ja też myśle że formalizowac należy to co się da i TYLKO to.
dla mnie naprzykład predykat X WIE że bóg/szatan istnieje jest pusty.
o tym wiedzy mieć niepodobna.
a to nex'sie utrąca ci pół systemu niemal i zastają banały.
nie przejmuj się jednak i nie zrzymaj - wiem jak cholernie trudno formalizować zapis adekwatnie(i profesorom semiotyki nie wychodzi czasem) i fakt że twoja próba jest dość przeiżysta cieszy moje zmysły estetyki logicznej.
są jeszcze ludzie co cenią wyżej logikę nad bełkot.

Odpowiedz
#54
XXy napisał(a):są jeszcze ludzie co cenią wyżej logikę nad bełkot.

Są jeszcze ludzie którzy są ludźmi, a nie organicznymi cyborgami. Konflikt logika i poety - czy ma jakiś sens? Śmiem twierdzić że nie. I nadal będe używał symboli Duży uśmiech

Z tego co tutaj wyczytałem, dochodze do wniosku że sztuka także powinna zostać ocenzurowana - wpierw jednak należałoby ją zgnoić i uznać za nielogiczne pierdoły. Liczy się wszak logika a nie bełkot. Poeci lubują się jednak w tworzeniu "bełkotu". Jeżleli zaś użycie symboli w satanizmie racjonalnym czyni zeń "dziwny twór" to tym lepiej. Lepsza dziwność niż marne przeciętniactwo Uśmiech
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#55
Rothein napisał(a):Lepsza dziwność niż marne przeciętniactwo
gadanie...

Odpowiedz
#56
XXy napisał(a):ja też myśle że formalizowac należy to co się da i TYLKO to.
dla mnie naprzykład predykat X WIE że bóg/szatan istnieje jest pusty.
o tym wiedzy mieć niepodobna.
a to nex'sie utrąca ci pół systemu niemal i zastają banały.
nie przejmuj się jednak i nie zrzymaj - wiem jak cholernie trudno formalizować zapis adekwatnie(i profesorom semiotyki nie wychodzi czasem) i fakt że twoja próba jest dość przeiżysta cieszy moje zmysły estetyki logicznej.
są jeszcze ludzie co cenią wyżej logikę nad bełkot.

a powiedz mi bo ja jeszcze jestem w logicznym przedszkolu. czy predykat nie może być pusty? bo mi się wydawało, że logika klasyczna nie dopuszcza istnienia tylko nazw pustych (nieposiadających desygnatów).
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#57
ależ może tyle że jest niepotrzebny.
też jet tak że niektóre przeykaty są w danym modelu niespełnione (np x jest łysym człowiekiem w moim mieszkaniu) albo niespełnione w każdym (x jest człowiekiem stojącym obok siebie).
coprawda nie jest kwestią logiiki formalnej stanie obok siebie ale ale takie predykaty się inaczej zachowują w rachunku(jak sie taki pojawi w opisie jakiego obiektu to wiemy że obiekt ów nie istnieje).

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości