Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aspartam i glutaminian sodu
#21
Cleo napisał(a):Piszesz nie na temat. To 600 mg/kg nie jest normą prawną.

No dobrze, to jaką jest? Kto i gdzie to ustalił? WHO dla wszystkich krajów świata, czy kilka laboratoriów tu i tam i wszscy przyjęli to jako słuszne?

Nie jestem specem od chemii, ale mniemam, że skoro podajesz tutaj konkretne dane to pewnie siedzisz w tej dziedzinie. Jednak stwierdziłam, że sobie poszukam też jakichś danych i znalazłam na stronce:
http://alchem.eu/_upload/pliki/metanol.pdf
w punkcie 11. Informacje toksykologiczne ( to jest tylko o metanolu)
Cytat:LDL0 (człowiek, doustnie) 143 mg/kg

Ty podałaś 600mg/kg. Skąd jest ta różnica?
W jeszcze innym znalazłam 340mg/kg... więc zapytam cię z jakiego źródła podajesz twoje wartości?
Acha, teraz napisałaś 600mg/kg a wcześniej 600mg na dzień dla 60kg osoby, czyli 10mg/kg. To jak w końcu?


Tutaj jakieś inne dane, z wikipedii i znowu inny próg:
Cytat:Przyjmuje się, że dawka śmiertelna metanolu to ok. 4 g na kilogram ciała, co oznacza, że do uśmiercenia przeciętnego mężczyzny (około 70 kg wagi) potrzeba około 280 g metanolu. Jednakże, ze względu na jego metabolizowanie do kwasu mrówkowego utrata wzroku może nastąpić już przy znacznie mniejszej ilości tego alkoholu

Jeżeli byłoby 600mg/kg czyli 0,6g/kg czyli dla 70kg osoby jest to
70*0,6g=42g. Czyli dawka 42g jako limit górny dziennego spożycia, przechodzi bez szkód dla organizmu.
Coś mi tu nie gra:280g zabija, jedna czwarta z tego ok. 70g może już spowodować ślepotę, a 42g przechodzi niezauważone... ?????
Intuicyjnie dochodzę do wniosku, że norma, a zatem i moje 750 gum dziennie jest zawyżone.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
Odpowiedz
#22
fiasko napisał(a):Nie jestem specem od chemii, ale mniemam, że skoro podajesz tutaj konkretne dane to pewnie siedzisz w tej dziedzinie. Jednak stwierdziłam, że sobie poszukam też jakichś danych i znalazłam na stronce:
http://alchem.eu/_upload/pliki/metanol.pdf
w punkcie 11. Informacje toksykologiczne ( to jest tylko o metanolu)


Intuicyjnie dochodzę do wniosku, że norma, a zatem i moje 750 gum dziennie jest zawyżone.

LDL0 to najniższa opublikowana dawka śmiertelna, w tym przypadku masz 8,5 g dla 60 kg człowieka. Nikt nie podaje ludziom metanolu żeby sprawdzić po jakiej ilości wykitują, więc takie dane pewnie pochodzą z przypadkowego spożycia.
W innym Material Safety Date Sheet jest podane TDL0 dla człowieka (najniższa opublikowana dawka toksyczna)100mg/kg. 600 mg/60 kg człowieka to 10 mg/kg, czyli 10x mniej. Tak więc Twoje 750 gum dziennie jest mocno zaniżone, szczególnie że obliczyłam je dla maksymalnych dawek dozwolonych do stosowania, a nie tych faktycznie stosowanych (producenci nie zbliżają sie do maksymalnych, bo proces produkcji z reguły nie pozwala na super precyzyjne dozowanie, a nawet minimalne przekroczenie jest karane grzywnami). Poza tym aspartam nie jest główną substancją słodzącą stosowaną w gumach.
Odpowiedz
#23
Cleo napisał(a):W innym Material Safety Date Sheet jest podane TDL0 dla człowieka (najniższa opublikowana dawka toksyczna)100mg/kg. 600 mg/60 kg człowieka to 10 mg/kg, czyli 10x mniej.
Dobra, tym mnie przekonałaś, bo wcześniej było 600mg/1kg (tak napisałaś, pewnie przez pomyłkę) i ja dla takiego liczyłam.
W takim razie muszę wszcząć dochodzenie, czy czerwone lasery do skanowania dokumentów z mojej byłej pracy mogą być używane, bo pogorszenie wzroku u mnie było faktem. To, że przypisałam je aspartamowi wynikało stąd, że gdy pytałam w pracy, czy światło używane w tych skanerkach jest bezpieczne wszyscy mówili, że na pewno tak.Ale skoro nie aspartam to przyczyna musi być inna no ale jednak jakaś. Ale to już nie na temat.

A powiedz mi jeszcze co z formaliną? To jest formaldehyd jeśli dobrze pamiętam tak? Co się dzieje z tym po metabolizmie i ile tego się wydziela z grama aspartamu i czy to szkodzi? I fenyloalanina, czy dla kogoś kto nie ma fenyloketonurii jest totalnie obojętna?

Cleo napisał(a):Poza tym aspartam nie jest główną substancją słodzącą stosowaną w gumach.
Nie jest jedyną, ale wydaje mi się, że jednak główną.
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
Odpowiedz
#24
fiasko napisał(a):A powiedz mi jeszcze co z formaliną? To jest formaldehyd jeśli dobrze pamiętam tak? Co się dzieje z tym po metabolizmie i ile tego się wydziela z grama aspartamu i czy to szkodzi?

Formaldehyd nie wydziela się bezpośrednio z aspatamu tylko jest produktem metabolizmu metanolu i następnie jest przekształcany w kwas mrówkowy. Z powstawnia tych dwóch substncji wynika właśnie toksyczność metanolu. To one uszkadzają nerw wzrokowy w przypadku zatrucia metanolem.

fiasko napisał(a):I fenyloalanina, czy dla kogoś kto nie ma fenyloketonurii jest totalnie obojętna?

Fenyloalanina nie jest obojętna tylko jest niezbędna. Tutaj jest więcej informacji o zapotrzebowaniu w zależności od wieku i orientacyjnej zawartości w innych produktach.:

http://www.pku.neostrada.pl/kuchnia.htm

Osoby chore na fenyloketonurię mają wadliwy gen kodujący enzym rozkładający niewykorzystaną przez organizm fenyloalaninę do tyrozyny, która również jest człowiekowi potrzebna. Gromadzenie się fenyloalaniny we krwi przy równoczesnym względnym niedoborze tyrozyny prowadzi do uszkodzenia mózgu. Zdrowy człowiek bezproblemowo radzi sobie z trawieniem wszystkich aminokwasów.

fiasko napisał(a):Nie jest jedyną, ale wydaje mi się, że jednak główną.

W składzie ze słodzików jest na ostatnim miejscu. Składniki są wypisywane w kolejności od największej ilości. Głównym są poliole, które powodują konieczność ostrzeżenia przed biegunką (nie jest ona jednak objawem toksyczności tylko niestrawności).
Odpowiedz
#25
Widzę, że będę musiała pomęczyć cię jeszcze różnymi pytaniami bo odpowiedzi masz rzeczowe :p
To teraz zapytam o kwas asparaginowy, też się wytwarza w metaboliźmie aspartamu. Tyle, ile człowiek go nacodzień potrzebuje wytwarza sam organizm. A co jest ze spożytym nadmiarem?
Znalazłam taki link, mocno krytyczny, nie wiem na ile wiarygodny:
http://www.sfd.pl/ciekawostki_dotycz%C4%...85160.html
Tu jest właśnie o asparaginianie i glutaminianie (jak w temacie). Mogłabyś więc rozwiać ostatecznie moje wątpliwości?
Chamstwo jest jak chwast: ile by nie rwać zawsze zostanie kawałek korzenia, ale jak przestaniemy rwać to zarośnie cały świat.
Odpowiedz
#26
fiasko napisał(a):Widzę, że będę musiała pomęczyć cię jeszcze różnymi pytaniami bo odpowiedzi masz rzeczowe :p
To teraz zapytam o kwas asparaginowy, też się wytwarza w metaboliźmie aspartamu. Tyle, ile człowiek go nacodzień potrzebuje wytwarza sam organizm. A co jest ze spożytym nadmiarem?
Znalazłam taki link, mocno krytyczny, nie wiem na ile wiarygodny:
http://www.sfd.pl/ciekawostki_dotycz%C4%...85160.html
Tu jest właśnie o asparaginianie i glutaminianie (jak w temacie). Mogłabyś więc rozwiać ostatecznie moje wątpliwości?

Kwas asparaginowy występuje w całkiem sporych ilościach w białkach występujących w żywności. Aspartam, który jest spożywany w ilościach miligramowych nie jest w stanie dostarczyć tyle co naturalne białka. Przykładowo z podobnej branży co Twój link Oczko

http://www.bodybuilding.pl/olimp_provit_...g_uid_1272

Kwas asparaginowy prawie 3,4g w porcji.

Później się bardziej wczytam w ten tekst i może jeszcze coś dopiszę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości