Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
partia :)
#21
no, moja kolej.
dobrze że zaznaczyłeś "leciutko". na tyle można się zgodzić XD
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#22
tak czy siak, liberalizm kulturowy, a wolny rynek... tu można przyjąć większość liberalizmu.
Odpowiedz
#23
[Obrazek: PqN1ZEi.gif]
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#24
Najłatwiej skrytykować, najtrudniej zrobić. Sam jestem lekko bardziej na dół niż "wy" aczkolwiek pomysł godny uwagi.

Do zarejestrowania partii potrzeba chyba 100 członków (nie jestem pewien, musiałbym dokładnie przeczytać Ustawę o partiach politycznych - polecam się z nią zapoznać autorowi projektu). Nie jest to ilość, której nie da się zebrać w internecie, dotychczasowe pomysły kończyły się fiaskiem głównie ze względu na prezentowany tutaj przez kilka osób fatalizm. Oczywiście, jeżeli ktoś powie, że będzie to wystarczająca siła, aby w 2011 roku wygrać wybory parlamentarne to każę mu się puknąć w czajnik. Ale zupełnie inaczej realizuje się przedsięwzięcie kiedy partia już oficjalnie istnieje. Zapewne w tych przedsięwzięciach libertariańskich itp. ludzie zdążyli się jeszcze pokłócić o detale zanim udało się zorganizować jakąkolwiek strukturę. Zbieranie ludzi proponuję zacząć nie od przedstawiania programu, a od ogólnej wizji pomysłu, skróconego planu działania. Wtedy to może mieć ręce i nogi, lecenie "na hura" nie ma żadnego sensu.
Odpowiedz
#25
Cytat:Nie jest to ilość, której nie da się zebrać w internecie, dotychczasowe pomysły kończyły się fiaskiem głównie ze względu na prezentowany tutaj przez kilka osób fatalizm.

Ale po co się wysilać skoro i tak w 2012 wszyscy zginiemy, hę?

A tak na serio - myślę, że bez kasy nie ma sensu się tym zajmować. Musielibyście mieć swojego Ganley'a.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#26
lumberjack napisał(a):A tak na serio - myślę, że bez kasy nie ma sensu się tym zajmować. Musielibyście mieć swojego Ganley'a.

Dokładnie. Składka po 5 dych nie wystarczy :]
Odpowiedz
#27
Ale przy okazji wyborów każdy zarejestrowany komitet ma prawo do darmowej reklamy. Pewnie, że to niewiele ale przynajmniej jest to szansa aby szersze grono osób usłyszało o pomyśle. Kononowicz 3 lata temu też nie robił wysokobudżetowej kampanii :lol2:
Odpowiedz
#28
kkap napisał(a):Kononowicz 3 lata temu też nie robił wysokobudżetowej kampanii :lol2:

No i prezydentem nie został. Język

Niektórzy chyba liczą na masowe: No! W końcu jakaś partia liberalna! Zagłosuję na nich i powiadomię znajomych. W końcu będzie w Polce dobrobyt!
:roll:
Odpowiedz
#29
Bloo napisał(a):No i prezydentem nie został. Język

No i chyba nikt normalny nie liczy, że przy takiej kampanii dojdzie do władzy. Ja mówię tylko o tym, że w ten sposób da się dotrzeć do nieco szerszej liczby osób.

Bloo napisał(a):Niektórzy chyba liczą na masowe: No! W końcu jakaś partia liberalna! Zagłosuję na nich i powiadomię znajomych. W końcu będzie w Polce dobrobyt!

Na to liczą chyba tylko debile.
Odpowiedz
#30
Cytat:Na to liczą chyba tylko debile.
Zaręczam ci. Pójdź na rynek, stań na środku, okręć się dookoła swej osi i wskaż w losowym kierunku. Z dużym prawdopodobieństwem wskażesz na debila.

Uśmiech
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#31
chwila, chwila.

nikt nie mówi o pośpiechu.

mamy czas. nie teraz, nie za pięć lat. ważne po prostu by zacząć. liberałów jest więcej niż ludzie myślą.
warto by skupiać wszelkiego typu środowiska liberalne. przydała by się część z demokratów.pl na pewno niektórzy z platformy(palikot popiera np eutanazję ale niestety to bardziej showman niż polityk), oraz ci z upr co nie są KoLibrami, ale popierają tylko ze względów gospodarczych.
przydało by się zrobić coś w stylu szerokiego frontu przeróźnych partii liberalnych(np forum liberalne), jako nie jedna organizacja - tylko osobne, wraz z kierownictwem ale zarejestrowane jako jedna lista(tylko trzeba by pokombinować by tyczył się próg 5% a nie 8% jak w przypadku sojuszy)

aha, kkap - szczerze mówiąć ważny jest przede wszystkim liberalizm kulturowy. wystarczy nawet względny liberalizm gospodarczy - i tak większość szczegółów podpada pod dyskusję, co przecież zaznaczyłem. zapraszamUśmiech
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#32
Cytat:
aha, kkap - szczerze mówiąć ważny jest przede wszystkim liberalizm kulturowy. wystarczy nawet względny liberalizm gospodarczy

Chyba właśnie o to chodzi, żeby skupić się na gospodarce, nie sądzisz? Na chuj mi liberalizm obyczajowy, kiedy nie mam za co kupić chleba na śniadanie?
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#33
Pomysl zakladania partii na tym forum nie jest nowy... Rezultaty sa jak kazdy widzi -zadne. Partie to biznes, na promocje potrzeba wiele pieniedzy - trudno przy tym nie zgubic swoich idealow. Co nie oznacza, ze wasz cel jest nieosiagalny. Kto wie, moze w przyszlosci partia prawdziwych liberalow wzbudzi i moja sympatie?
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
#34
liberalizm gospodarczy zostaje. sam zarabiasz i całkowicie własność prywatna. koniec z obowiązkowymi ubezpieczeniami - sam zdecydujesz. także znacząco obniżone podatki.

to co dopuszczam to dyskusja nad pomocą państwa dla tych co "mają pecha".
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#35
Cytat:liberalizm gospodarczy zostaje. sam zarabiasz i całkowicie własność prywatna. koniec z obowiązkowymi ubezpieczeniami - sam zdecydujesz. także znacząco obniżone podatki.

Jak zostaje, jak jeszcze nie został wprowadzony? Najpierw trzeba by wziąć się ostro za gospodarke, a dopiero potem mysleć o zmianach w strefie społecznej. Liberalizm społeczny to tylko wisienka na torcie, a nie główne danie.
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#36
Tgc napisał(a):Pomysl zakladania partii na tym forum nie jest nowy... Rezultaty sa jak kazdy widzi -zadne. Partie to biznes, na promocje potrzeba wiele pieniedzy - trudno przy tym nie zgubic swoich idealow. Co nie oznacza, ze wasz cel jest nieosiagalny. Kto wie, moze w przyszlosci partia prawdziwych liberalow wzbudzi i moja sympatie?



a ktoś zakładał partie liberalne? zapraszam, możemy podyskutować.

na razie - po prostu to idea. tylko że im więcej mówi się o idei tym MOŻE być bliżej do realizacji.

(teraz odpuścmy liberalizm kulturowy) powiedzmy że liberalizm jest jak kolor -
np niebieski. (wolny rynek, własność prywatna, obniżenie wpływu państwa na biznes). można jednak dyskutować o tym że jest to cyjan, lazurowy czy błękit.(czyli szerokie spektrum całego lewego górnego kwadratu-oczywiście odcinając szęść bezpośrednio przy osi)
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#37
Sagittarius napisał(a):Jak zostaje, jak jeszcze nie został wprowadzony? Najpierw trzeba by wziąć się ostro za gospodarke, a dopiero potem mysleć o zmianach w strefie społecznej. Liberalizm społeczny to tylko wisienka na torcie, a nie główne danie.

chodziło o typowe postulaty liberalizmu gospodarczego w stosunku do moich pomysłów. przypominam że "liberalizm na czysto" nie miałby szans się przyjąć, dlatego mogę się zgodzić na część postulatów socjalliberałów - dla rozszerzenia spektrum. nie muszę być idealistą, wystarczy ogólny kierunek.
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#38
Pytanie czy przejdzie pomysł ,,pełnego'' liberalizmu ? Nie. Więc w takim razie jak kolega zasugerował głosujcie na PD czy SDPL ( czytaj PdP ). Po co tworzyć coś nowego.
Odpowiedz
#39
Jakieś badania potwierdzające, że nikt nie chce głosować na partię liberalną?
[SIZE="2"]agoreton.pl[/SIZE]
Odpowiedz
#40
adVice napisał(a):Jakieś badania potwierdzające, że nikt nie chce głosować na partię liberalną?
brak takich badań.
ale po prostu nie przeszedłby teraz - miałby poparcie ale za małe - ludzie wyraźnie chcą by państwo załatwiało sprawy za nich.
za to dobrym pomysłem byłoby danie kogoś takiego jak avx do nauczania o tym że "nie ma nic za darmo", wtedy po 2-3 pokoleniach miałby pełną przewagę.(chyba nawet, jak zdobędziemy władzę, pozwolę avx być ekspertem od częsci lektur szkolnych)
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości