Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Studia
#21
Enver napisał(a):Niezły rozrzut. Geologia na UW, jeśli dzienna, będzie bezpłatna, PJWSTK jest prywatna, a wiedza o kulturze Japonii to trochę dziwny dodatek do geodezji. Uśmiech

Już mówię dlaczego taki rozrzut u mnie. Geologia to tak z rozsądku się u mnie bierze, myślałem nad geografią, ale to było zbyt ogólne. Natomiast wiedza o kulturze Japonii to by mi pod pilotowanie wycieczek pasowało. Poza tym - Japonia... Lekkie zboczenie mam do tego kraju.
GG 763835 - jak ktoś chce zagadnąć

Byłby to najwspanialszy ze wszystkich możliwych światów, gdyby nie było na nim religii. John Adams (1735-1826)
Odpowiedz
#22
pawel.wlodek napisał(a):Już mówię dlaczego taki rozrzut u mnie. Geologia to tak z rozsądku się u mnie bierze, myślałem nad geografią, ale to było zbyt ogólne. Natomiast wiedza o kulturze Japonii to by mi pod pilotowanie wycieczek pasowało. Poza tym - Japonia... Lekkie zboczenie mam do tego kraju.
Skoro Twój trylemat nie daje Ci spokoju, to może wybierz coś spoza tej trójki? Do geodezji pasowałaby inżynieria środowiska na Politechnice. Kierunek przyjemny (no, poza mechaniką płynów), przyszłościowy i wiążący się z pomiarami terenowymi - dobre połączenie. Ewentualnie budownictwo - ale jest chyba za bardzo pracochłonne jak na drugi kierunek.

A jeśli wolisz pilotowanie wycieczek, to dlaczego poszedłeś na geodezję?
I jakże to nazwać – ten Absolut, tak niepodobny do ciszy lodowców Goethego, do piorunowej na cherubimach toczącej się chmury Mojżeszowego Boga?... Czerwony śmiech – Czarne Maski – Bezdno – jak nazywali autorowie rosyjscy? Karma, jak mówią teozofowie? Czy też „Cosik”, jak nazywała Wieszczka Mara?
Odpowiedz
#23
Ja tak samo mam lekkie zboczenie do Japonii Język
Tylko nie wiem czy nauka japońskiego jest łatwa, lubię ten język ale coś mi się wydaje że może nie być tak łatwo... Angielski dla mnie to pestka.
Jak patrzałem na kierunki to nie widziałem czegoś takiego jak wiedza o kulturze Japonii...
Są może takie studia we Wrocławiu albo w pobliżu dolnego śląska ???
Odpowiedz
#24
Cytat:
Jak patrzałem

Skup się też na polskim, taka odskocznia od zagranicznych języków.
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#25
Akurat forma "patrzałem" jest równie poprawna co "patrzyłem".
Odpowiedz
#26
Niby poprawne potocznie, ale jakoś razi w oczy...
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#27
Sag, poprawna jest. Forma patrzałem pochodzi od słowa patrzeć, a patrzyłem - od patrzyć. Obie poprawne.

[kiedyś się o to z kkapem pokłóciłam więc wiem Język ]

ej, podczepię się. ale to odległe u mnie na razie. co myślicie o matematyce stosowanej [na AGH]? Oczko


Hastur napisał(a):[...] są to tak samo wirtualne "straty" jak pieniądze, które skarb państwa "traci" na niezapłaconych podatkach; [...] Dodatkowym absurdem w tym przypadku jest fakt, że rzekomo "ukradzione" pieniądze zostają w kieszeni... ich pierwotnego posiadacza :o Co nieuchronnie prowadzi do konkluzji, iż człowiek może okraść państwo z własnych pieniędzy :lol2:


Odpowiedz
#28
http://matematyka.org/index.php/archiwum...tematyczne

Masz tu całkiem ciekawy artykuł. Kierunek według mnie całkiem rozsądny, dużo pola do popisu, trzeba się tylko umieć dobrze sprzedać i być obrotnym.
nil melius est quam cum ratione tacere

nil mirari, nil indignari, sed intellegere
Odpowiedz
#29
A ja chyba sobie odpuszczę studia. Można robić ciekawsze rzeczy po liceum. Myślałem też o założeniu własnej działalności gospodarczej - ale wpierw potrzebny mi jakiś pomysł i kapitał Język Z kapitałem to sobie dam radę: dopłaty w Unii, pomoc większych firm, wreszcie własny wkład Język I tak dalej.
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#30
O, o, ja też się podczepię.

Prawo - bo prestiż i dobra płaca (przy czym kierunek nie interesuje mnie jakoś wybitnie, ot, tyle, że dość ciekawy), czy filologia angielska, bo kocham ten język, kocham tłumaczyć i kocham brytyjską kulturę? Przy czym płaca sporo niższa.

W sumie wybrałabym tę filologię, ale coś mi się tak zdaje, że skoro każdy teraz zna angielski, to na chuj mi to... Papierek będę mieć, ok, jeśli wybiorę specjalizację tłumaczeniową to jakiś tam niby zawód też. Ale ile może być tłumaczy przysięgłych z angielskiego? Kto w ogóle takiego zatrudni?
Generalnie najbardziej o perspektywy zawodowe mi chodzi.
"- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Odpowiedz
#31
olej wszystko bierz politologię obejmij władzę nad światem!!
Największy polski ateista. 110 kilo wagi.

konkluzja, po pewnej rozmowie - by pobić posąg ze Świebodzina, należy wybudować 34-metrową Sashę Grey, miażdzącą obcasem głowę biskupa.
Przerobienie wyspy Niue na raj podatkowy i BDSM-land też w planach.

"Zadbałem o o tę ponurą reputację, by odstraszyć podstępne zło, które dręczy nasz przeklęty kraj. Wiesz o czym mówię? o podatkach." Duży uśmiech

Harry Potter niesie lepsze przesłanie niż biblia.
Odpowiedz
#32
Berus napisał(a):Są może takie studia we Wrocławiu albo w pobliżu dolnego śląska ???

We Wroclawiu Japonistyki chyba nie ma, najblizej w Poznaniu.
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
#33
Mojwa napisał(a):ej, podczepię się. ale to odległe u mnie na razie. co myślicie o matematyce stosowanej [na AGH]? Oczko
Ja bym na Twoim miejscu był ostrożny. Bardzo wiele osób, które w liceum lubiły matematykę (czy raczej: wydawało im się, że to, czego się uczą i co lubią, to matematyka), na studiach uświadamia sobie, że jednak wcale jej nie lubią. Uśmiech
I jakże to nazwać – ten Absolut, tak niepodobny do ciszy lodowców Goethego, do piorunowej na cherubimach toczącej się chmury Mojżeszowego Boga?... Czerwony śmiech – Czarne Maski – Bezdno – jak nazywali autorowie rosyjscy? Karma, jak mówią teozofowie? Czy też „Cosik”, jak nazywała Wieszczka Mara?
Odpowiedz
#34
Polecam Bezpieczeństwo Narodowe na AON'ie.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#35
Mojwa napisał(a):ej, podczepię się. ale to odległe u mnie na razie. co myślicie o matematyce stosowanej [na AGH]? Oczko
jak u Ciebie z fizyka?

poza tym, matme trzeba kochac. i to taka totalnie teoretycznam abstrakcyjna. plus logika. ja mialam rok matematyki, bo bylam na wydziale zarzadzania, ale to co ja mialam to juz bylo za duzo dla wielu "lubiacych matme". na matematyce stosowanej mialam kumpele, naprawde trzeba sie napracowac i to kochac.
I am virgin
I'm a whore
Giving nothing
The taker
The maker of war
Odpowiedz
#36
Enver napisał(a):Ja bym na Twoim miejscu był ostrożny. Bardzo wiele osób, które w liceum lubiły matematykę (czy raczej: wydawało im się, że to, czego się uczą i co lubią, to matematyka), na studiach uświadamia sobie, że jednak wcale jej nie lubią. Uśmiech

Jak to mówił nauczyciel mojego kolegi:
To czego uczą w szkole to rachunki. Matematyka zaczyna się dopiero wtedy, kiedy student nie rozumie tego co jest napisane na tablicy. Uśmiech
Odpowiedz
#37
Cytat:Polecam Bezpieczeństwo Narodowe na AON'ie.
Studiujesz / zamierzasz? Moja koleżanka chce się wybrać. Ponoć ciekawe... Nie moge zbytnio sprawdzić, nie działa ich strona w necie.
[SIZE=1][SIZE=2][SIZE=1][SIZE=2]Burdel na forum powstaje, gdy moderatorzy forum postanawiają sprzeciwić się części działań członków Ekipy Honor.

Czat / IRC: http://pokazywarka.pl/jpqkgu/ - prosta instrukcja dołączania.[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
Odpowiedz
#38
Enver napisał(a):Ja bym na Twoim miejscu był ostrożny. Bardzo wiele osób, które w liceum lubiły matematykę (czy raczej: wydawało im się, że to, czego się uczą i co lubią, to matematyka), na studiach uświadamia sobie, że jednak wcale jej nie lubią. Uśmiech

Ja tam lubię właśnie matematykę, a to co mamy w szkole, podobnie jak kolega Bienia nazywam rachunkami.
Ostatnio przerobiłem kurs rachunku różniczkowego i całkowego Banacha oraz ten Kuratowskiego, algebrę Birkhoffa i Mac Lane'a (zamierzam jeszcze w najbliższym czasie Białynickiego-Birulę), no i jeszcze logikę i teorię mnogości różnych autorów.
Poleci ktoś jeszcze coś ciekawego? (najlepiej online)

Właśnie zastanawiam się na jaki kierunek iść i gdzie, gdybym miał pozostać w Polsce. Naprawdę chciałbym iść na studia do USA, ale nie wiem czy za późno się nie zreflektowałem.
Moje myśli krążą między fizyką teoretyczną, a matematyką.
Ma ktoś może jakieś rady?
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz
#39
FlauFly napisał(a):Właśnie zastanawiam się na jaki kierunek iść i gdzie, gdybym miał pozostać w Polsce. Naprawdę chciałbym iść na studia do USA, ale nie wiem czy za późno się nie zreflektowałem.
Moje myśli krążą między fizyką teoretyczną, a matematyką.
Ma ktoś może jakieś rady?

W Polsce to chyba UJ albo UWr.
Odpowiedz
#40
Aha, na razie kończę 2 klasę LO, więc teoretycznie mam ponad rok jeszcze. Jednak trochę czytałem o studiach w USA i tam zdecydowanie wcześniej trzeba składać papiery i do tego z całego LO.
Do tego więcej rzeczy biorą pod uwagę, a ja idąc do LO nastawiałem się raczej na polskie realia.
Matematyka jest niezmysłową rzeczywistością, która istnieje niezależnie zarówno od aktów, jak i dyspozycji ludzkiego umysłu i jest tylko odkrywana, prawdopodobnie bardzo niekompletnie, przez ludzki umysł

Kurt Gödel

Mój blog - http://flaufly.wordpress.com/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości