Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bieda a katolicyzm
Rodica napisał(a): Gąska:
Cytat:Ogólnie to chyba jest tak, że ludzie którzy nie skorzystali z zasiłków na dzieci i ich pozytywnych  skutków np. wzrost zleceń dla fachowców na kafelkowanie i kładzenie parkietów, to mają "mniej" pieniędzy bo ceny wzrosły na artykuły spożywcze więc ludzie kupują mniej przetworzonych gotowych droższych słoików i puszek z fasolką, flaczkami i zupą a kupują więcej tańszego surowego mięsa skrzydełka z kurczaka i udka które trzeba gotować.
Bezdzietni w tym kraju to amoralni, egoistyczni ludzie nie żyjący jak Pan Bóg przykazał, nawet jak są na dorobku.
Są też starsze osoby bezdzietne a także bezdzietne i bez męża. Powodem nie założenia własnej rodziny może być zła sytuacja rodzinna (brak rodziny lub rodzina do dupy, co będzie jak zostanę sama z dzieckiem), finansowa,  zawodowa, choroba, urazy z dzieciństwa.
1. Goła Maryja w Niebie siedzi na twardym krześle a tyłek ma przyklejony do krzesła butaprenem a na nogach białe tenisówki, dłubie w nosie i w  zębach i słucha modlitw i popija oranżadę

2. Jezusowi Bogu wolno wszystko, Jezus sprowokował szaleńca Heroda do wymordowania miliona bobasów. Żołnierze Heroda wbijali bobasom nóż  w pierś lub ucinali bobasom głowę a Jezus bohater uciekał przytulony przy piersi Maryi. Szaleńców się nie prowokuje ino leczy

3. KRK twierdzi, że w Niebie nie płynie czas a Maryja tam  oddycha 15 oddechów na minutę.

4. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez napieprzanie w łazience, że jestem wariatka.

5. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): To jeszcze nie oznacza, że ludzie glodowali, o wiele gorsza sytuacja była potem, kiedy wszedł dziki kapitalizm i ludzi rugowano z mieszkań, albo kiedy nie radzili sobie na wolnym rynku i musieli wyprzedawać domy i mieszkania, żeby pospłacać dlugi.
To ja już nie wiem. Cały ten wątek Rodica jawiła się jako zwolennicza takiego „dzikiego kapitalizmu”, jaki panował we wczesnej III RP. A nagle okazuje się, że go krytykuje.
Cytat:
Cytat:Twoje reakcje świadczą o tym, że jednak działa.
Wręcz przeciwnie,  przypisujesz sobie jakieś urojone zaslugi, które nie mają z tobą nic wspólnego.
Jestem z natury bardzo spokojną osobą a Ty sprawiasz, że zachowuję się impulsywnie i piszę coś czego nie mam ochoty napisać.
Rodica – skup się. Piszesz, że nie działa. A potem argumentujesz, że… działa.
Cytat:To jest moją wyuczona reakcja, która się uksztaltowała w wyniku kontaktów z ludźmi chamskimi, pozbawionymi empatii. To nie jest moja prawdziwan natura i szkodzi mojemu zdrowiu psychicznemu.
No to jeśli Ci to szkodzi, to tym bardziej Ci się dziwię. Moje reakcje są i tak wyważone. Większość osób publicznie obrażanych reaguje znacznie bardziej agresywnie. Jeśli zatem Ci to szkodzi, to czemu idziesz „na udry”, obrażasz użytkowników forum i wywyższasz się nad nich?
Cytat:Każdy ma prawo sobie indywidualnie zinterpretować co ksiądz miał na myśli
No nie. Zwłaszcza, że Twoja metoda interpretacji, która polega na dośpiewywaniu sobie do wypowiedzi innych osób takich poglądów, żeby móc ich obrazić, jak sama twierdzisz, jest dla Ciebie szkodliwa. Gdybyś jej zaprzestała, w Twoim życiu byłoby mniej konfliktów i byłabyś zdrowsza.
Cytat:a osoba ktora aspiruje do tego, żeby oświecać innych powinna dbać o swój poziom wypowiedzi i nie irytować ludzi.
Pytanie, czy Rodica jest osobą, której da się nie irytować. Na razie, na tym forum, nie spotkałem takiego śmiałka, któremu by się sztuka dyskusji z Rodicą udała.

Cytat:Rozdawanie ludziom pieniedzy w postaci transferów gotówki do kieszeni, rozleniwia ludzi i tym bardziej nie będą w stanie przekroczyć jakiegoś tam progu, który potrafili by sami przekroczyć gdyby ochrona socjalna zachecała ludzi do aktywności zawodowej a nie zniechęcała.
I znowu – nie wiadomo właściwie, o czym Rodica gada i jaki ma na ten temat pogląd. Przed chwilą było o 500+. Teraz jest o jakiejś „ochronie socjalnej” (prawdopodobnie chodzi o pomoc społeczną). Przed chwilą Rodica broniła zasady, aby 500+ było zasiłkiem dla osób biednych. Teraz znowu atakuje instytucję zasiłków.

Odnoszę coraz większe wrażenie, że jedyne, co do czego Rodica jest naprawdę przekonana, to to, że hrabianka Rodica ma rację, a plebejski chuj zefciu nie ma racji. Natomiast inne poglądy się do tego dopasowują w toku dyskusji.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:To ja już nie wiem. Cały ten wątek Rodica jawiła się jako zwolennicza takiego „dzikiego kapitalizmu”, jaki panował we wczesnej III RP. A nagle okazuje się, że go krytykuje.
Przestań kręcić. Nie jestem zwolenniczką żadnego dzikiego kapitalizmu, tylko równowagi pomiędzy wzrostem gospodarczym a wzrostem dobrobytu. To na co może sobie pozwolić Francja czy Niemcy niekoniecznie może sobie pozwolić Polska. Polska ponadto ma najbardziej bezsensowny model państwa opiekuńczego, a skutki będa widoczne dopiero w dluższej perspektywie.

Cytat:Rodica – skup się. Piszesz, że nie działa. A potem argumentujesz, że… działa.
Masz rację.

Cytat:No to jeśli Ci to szkodzi, to tym bardziej Ci się dziwię. Moje reakcje są i tak wyważone. Większość osób publicznie obrażanych reaguje znacznie bardziej agresywnie. Jeśli zatem Ci to szkodzi, to czemu idziesz „na udry”, obrażasz użytkowników forum i wywyższasz się nad nich?
Masz rację. Ty zawsze masz rację.

Cytat:No nie. Zwłaszcza, że Twoja metoda interpretacji, która polega na dośpiewywaniu sobie do wypowiedzi innych osób takich poglądów, żeby móc ich obrazić, jak sama twierdzisz, jest dla Ciebie szkodliwa. Gdybyś jej zaprzestała, w Twoim życiu byłoby mniej konfliktów i byłabyś zdrowsza.
Po prostu mnie drażni prymitywizm i przaśność niektórych ludzi, zwlaszcza tych z elit.

Cytat:I znowu – nie wiadomo właściwie, o czym Rodica gada i jaki ma na ten temat pogląd. Przed chwilą było o 500+. Teraz jest o jakiejś „ochronie socjalnej” (prawdopodobnie chodzi o pomoc społeczną). Przed chwilą Rodica broniła zasady, aby 500+ było zasiłkiem dla osób biednych. Teraz znowu atakuje instytucję zasiłków
Po prostu nie rozumiem po co bogatym zasiłki a jak to to nie są zasiłki to powinniście konsekwetnie rozdać je wszystkim.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Przestań kręcić. Nie jestem zwolenniczką żadnego dzikiego kapitalizmu, tylko równowagi pomiędzy wzrostem gospodarczym a wzrostem dobrobytu.
Czyli konkretnie jakich rozwiązań ustrojowych?
Cytat:Po prostu mnie drażni prymitywizm i przaśność niektórych ludzi, zwlaszcza tych z elit.
Czyli ogólnie ludzie Cię drażnią. Jak nie za elitarność, to za przaśność. Coś się zawsze znajdzie.
Cytat:Po prostu nie rozumiem po co bogatym zasiłki a jak to to nie są zasiłki to powinniście konsekwetnie rozdać je wszystkim.
Ale jacy znowu „ście”? Ja nie jestem w rządzie i nie głosowałem na obecną partię rządzącą.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:Czyli konkretnie jakich rozwiązań ustrojowych?
Nie wiem, takich jak np.  w Szwecji, gdzie wszystkie decyzje podejmuje się w konsultacji z obywatelami i przedsiębiorcami. W Czechach, ktore są na podobnym stopniu rozwoju gospodarczego matki dostają zasiłki przez jakiś czas, nie pamiętam czyba trzy lata od urodzenia dziecka, a poza tym mają dobrze rozwinięta infrastrukturę opieki nad dziećmi. I rząd ich nie zniechęca do roboty.

Cytat:Czyli ogólnie ludzie Cię drażnią. Jak nie za elitarność, to za przaśność. Coś się zawsze znajdzie.
Nie drażni mnie elitarność, chyba że jest wytworem czyjejś wyobraźni. To po prostu widać słychać i czuć, tak jak w twoim przypadku.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Nie wiem
No jak nie wiesz, to czemu się wypowiadasz?
Cytat:W Czechach, ktore są na podobnym stopniu rozwoju gospodarczego
Ale rozwijają się nieznacznie wolniej od Polski.
Cytat:Nie drażni mnie elitarność, chyba że jest wytworem czyjejś wyobraźni. To po prostu widać słychać i czuć, tak jak w twoim przypadku.
No ale moja elitarność nie jest wytworem mojej wyobraźni, tylko Twojej. Nigdy nie pisałem o sobie jako o elicie. Zatem niczym sobie na Twoje rozdrażnienie nie zasłużyłem. Sama sobie wymyśliłaś, co rzekomo uważam i kim rzekomo jestem.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:No ale moja elitarność nie jest wytworem mojej wyobraźni, tylko Twojej. Nigdy nie pisałem o sobie jako o elicie. Zatem niczym sobie na Twoje rozdrażnienie nie zasłużyłem. Sama sobie wymyśliłaś, co rzekomo uważam i kim rzekomo jestem.
Najpierw napisałeś, że pochodzisz z zamożnej rodziny i w związku z tym jesteś trochę snobem, a potem zadałeś pytanie czy czlowiek zamożny może być snobem, sugerując że nie może.
Jeśli coś źle zinterpretowałam, to przepraszam.
"Miłość jest sprawą uczucia. Nie ma nic wspólnego z moralnością. Uczucie natomiast nie zna zdrady. Ono wzmaga się, znika albo się zmienia. Gdzie tu zdrada. Miłość to nie kontrakt"   Erich Maria Remarque
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Najpierw
Najpierw, to Ty mnie ni z gruchy, ni z pietruchy oskarżyłaś o bycie żałosnym snobem i zapytałaś, czemu tak jest.
Cytat:napisałeś, że pochodzisz z zamożnej rodziny i w związku z tym jesteś trochę snobem
Napisałem, że pochodzę ze stosunkowo, jak na okres końca PRL i początku III RP zamożnej rodziny.
Cytat:a potem zadałeś pytanie czy czlowiek zamożny może być snobem, sugerując że nie może.
Napisałem, że co do zasady nie można snobować się na przynależność do grupy, do której się rzeczywiście należy. Na jaką grupę, Twoim zdaniem, ja się snobuję – tego nie wiem. To jest Twój zarzut.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a): Napisałem, że co do zasady nie można snobować się na przynależność do grupy, do której się rzeczywiście należy.

A ja już raz napisałem, że to dosyć dziwne zawężenie tego określenia. Snobem może być osoba chodząca w drogich butach, na które ją stać. Snobem może być osoba, która kupuje drogie buty, żeby się sfotografować a potem oddać. No i snobem może być osoba, która kupuje pudełka po drogich butach, żeby "przypadkowo" było je widać na insta-fotkach. Owszem, te odmiany snobizmu różnią się poziomem żałosności, ale nie wiem od kiedy bogacz afiszujący się swoim bogactwem przestał być snobem.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04 napisał(a): A ja już raz napisałem, że to dosyć dziwne zawężenie tego określenia. Snobem może być osoba chodząca w drogich butach, na które ją stać. Snobem może być osoba, która kupuje drogie buty, żeby się sfotografować a potem oddać. No i snobem może być osoba, która kupuje pudełka po drogich butach, żeby "przypadkowo" było je widać na insta-fotkach. Owszem, te odmiany snobizmu różnią się poziomem żałosności, ale nie wiem od kiedy bogacz afiszujący się swoim bogactwem przestał być snobem.
Ktoś kto się czymś afiszuje jest siłą rzeczy nieautentyczny. Jeśli kupujesz buty, żeby je było „przypadkowo” widać, to znaczy, że udajesz kogoś, kto takie buty kupuje w sposób naturalny, w ogóle się nie zastanawiając, czy będzie je widać, czy nie.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości