Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poznań i Paul von Hindenburg
#1
Hindenburga pewnie kojarzycie. Zabłysnął już na wojskowej emeryturze rozbijając dużo liczniejsze wojska rosyjskie na Mazurach w 1914 roku, był prezydentem Republiki Weimarskiej, dopuścił do władzy Hitlera, zmarł w roku 1934 przekonany, że narodowy socjalizm jest tylko efemerydą. Oto jego biografia: http://www.armianiemiecka.tpf.pl/Biograf...enburg.htm

Otóż był on związany z "moimi" miastami - urodził się w Poznaniu (nadal stoi kamienica przy Podgórnej 7, w której przyszedł na świat), a gimnazjum ukończył w moim rodzinnym Głogowie. Poznańska Wyborcza w ramach akcji przypominania pruskiej historii Poznania zaproponowała, by miasto w jakiś sposób feldmarszałka upamiętniło. Pojawił się głos (i to ze strony niemieckiej), że to fatalny pomysł. A co Wy o tym sądzicie? Uważam, że niezależnie od tego, jak się faceta ocenia, jednak co nieco zamieszał w historii i poświęcone mu mini-muzeum z pewnością byłoby ciekawym miejscem. Nie musimy go zaraz czcić, ale zapominać jest chyba jeszcze gorzej.
Odpowiedz
#2
równie on mądry się suma sumarum okazał co i Chamberlain.

Odpowiedz
#3
W Poznaniu istnieje szlak królewsko-cesarski upamietniający różne koleje miasta, łączycy dwie tradycje i jest to słuszne. Von Hindenburg był marszałkiem pruskim, należał do zaborców. Zwrócenie uwagi na pozostałości pruskie w Poznaniu jest odniesieniem historycznym do faktu zaborów. Natomiast upamietnianie von Hindenburga jest upamiętnianiem zaborców, co nie jest właściwe.
Kiedy w 1908 kaiser Wilhelm przyjechał do Poznania wysiadł na specjalnie zbudowanym dla niego dworcu cesarskim (obecnie letnim). Następnie powozem udał się na zamek. Witać mieli swojego cesarza poznaniacy tworząc szpaler na drodze przejazdu. Szpaler był chudy, wręcz pojedyńczy, przyszli bowiem tylko Niemcy, Polacy zignorowali przyjazd. Nie bądźmy mądrzejsi od swoich przodków, wiedzieli co robili.
Odpowiedz
#4
Gladiator napisał(a):upamietnianie von Hindenburga jest upamiętnianiem zaborców, co nie jest właściwe.

Dlaczego?

Gladiator napisał(a):Nie bądźmy mądrzejsi od swoich przodków, wiedzieli co robili.

Mamy nie być mądrzejsi od swoich przodków? Czyli głupsi? Więc oni byli głupsi od swoich przodków? I czy wszyscy nasi przodkowie byli mądrzejsi od nas? No i czy bycie mądrzejszym od swoich przodków to jakaś ujma?
Odpowiedz
#5
Gladiator napisał(a):upamietnianie von Hindenburga jest upamiętnianiem zaborców, co nie jest właściwe.

Bart napisał(a):Dlaczego?

Dlatego, że nie warto być masochistą.
Bart napisał(a):Mamy nie być mądrzejsi od swoich przodków? Czyli głupsi? Więc oni byli głupsi od swoich przodków? I czy wszyscy nasi przodkowie byli mądrzejsi od nas? No i czy bycie mądrzejszym od swoich przodków to jakaś ujma?

Ja wiem, że ty wiesz, że ja wiem po co tyle pytań zadajesz.

Istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek. Von Hindenburg jako człowiek za skórę w Wielkopolske nie zalazł. Gdyby był muzykiem, pisarzem, należał do świata kultury sprawa byłaby jasna.
Wszelkie upamiętnianie wojskowych, tu zaborców zamazuje pewien obraz historyczny. Jest teraz tendencja w imię wzajemnej miłości miedzynarodowej do takich gestów. Należy to już do świata polityki. Niemcy w tej chwili przy osłabieniu Europy usiłują podporządkować sobie Polskę i powrócić w jakiś dopuszczalny sposób na swoje byłe ziemie. Można to zrozumieć, lecz to nie nasz interes. Przodkowie mieli ich na codzień, stąd lepiej ich poznali i od innej strony. Natomiast opowieści , że tam sie mentalność zmieniła, są jedynie medialnymi opowieściami. Przynajmniej władze Niemiec kontynuują podobna politykę co przez wieki. Tylko bardziej zakamuflowaną, oblepioną uśmiechami, posypane gładkimi słówkami o integracji , która i tak się powoli kończy.
Być może kiedyś tak , teraz jeszcze nie.
Odpowiedz
#6
Poprzednio napisałem Wszelkie upamiętnianie wojskowych, tu zaborców zamazuje pewien obraz historyczny. (...) (...) Przynajmniej władze Niemiec kontynuują podobna politykę co przez wieki. Tylko bardziej zakamuflowaną, oblepioną uśmiechami, posypane gładkimi słówkami o integracji , która i tak się powoli kończy.
Nadarza sie okazja, aby na przykładzie wyjasnić w czym problem. Interia zamieściał taka skromna informacje. Niezalezne media rozbudowało szerzej tę informacje Cóż, niedługo dowiemy sie, że HaKaTa to była sympatyczna organizacja, która płaciła świetne pieniądze, rozdawała Polakom Bóg wie co za ich ziemie. Pojęcie rugów pruskich, będzi a feee, bardzo brzydkie niepoprawne politycznie słowo. Dzieci wrzesińsie nie doceniały dobroci władz pruskich, które za darmo chciały je uczyć, a pewien nauczyciel był trochę zbyt gorliwy stosując kary cielesne, ale opisy jak wiadomo są przesadzone. Nie oddają radosnej i miłe oraz bardzo symaptycznej szkoły pruskiej. Wiadomo, germanizacja była podnoszniem poziomu wykształcenia poprzez nauki języków obcych. Tak technicznie robi się papkę z mózgu zmieniając znaczenia słów, dla rozmycia prawdy historycznej.

Na tym polega współczesna wojna, której pośród odgłosów miłosnych przy uprawianiu seksu między narodami niby nie ma. Nie potrzeba sily zbrojnej, jedynie panowanie nad umysłami. Na przestrzeni 20-30 lat zatrzeć złe wrażenie, przygotować tereny do faktycznego przejęcia gospodarczego i kulturalnego, do czego potrzebne jest wprowadzenie pogardy dla polskości wśród Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia. Np euroregion magdebursko - pomorski odpowiadać będzie w sporej części marchii brandeburskiej. Nie powinno takie zachowanie dziwić, ostatecznie w ten czy inny sposób chca odzyskać to co stracili. Tyle, żę to ich interes , naszym kosztem.
Jeszcze parę late temu mowiło się - Niemcy rozpoczeły wojnę. Teraz mówi sie - naziści , który niewiadomo skąd się wzieli. Ba, ci naziści bliżej nieokreśleni zbudowali w Polsce obozy koncentrancyjne , coraz częściej zwane polskimi. Jeśli zmieni sie historie, to za pokolenie Polacy będa winni wojnie i pewnie holocaustowi. To początki precyzyjnego działania w ludzkich głowach. Niemcy inwestują we Wrocław ogromne pieniądze i miasto, jakimś ukłonem musi sie wykazać, tak sie kupuje teraz ludzi, miasta, długami wdzięczności i panując nad historią. (poparcie Niemiec dla kandytaury Buzka , to za co jak sądzicie ...?) Wspólne obiadki w Yadrinie i jakoś głupio protestować , prawda ?

Propozycja GW, uczczenia von Hindenburga wpisuje się w ten obraz działań. Inna sprawa, że GW potrafi być antyklerykalna i jednocześnie medialnym sponsorem dla mszy. Żaden problem , jak się ma poglądów i robi tylko to co przynosi korzyść. Ja to nazywam to wazeliniarstwem. Stąd propozycje GW należy traktować jako chęć zrobienia interesu na czymś trendii, a reszta pozytywna, czy negatywna wynikająca z tego faktu zupełnie ich nie obchodzi.
Odpowiedz
#7
Gladiatorze, trochę chyba przesadzasz z tymi niecnymi planami Niemców. Ich naród wymiera w szybszym tempie niż nasz, ich miejsca zajmują obcokrajowcy gadający po turecku, arabsku, w różnych narzeczach afrykańskich etc. Jak mogą robić plany kulturowego podobju, skoro sami są w dosyć groźnej sytuacji...
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#8
lumberjack napisał(a):Gladiatorze, trochę chyba przesadzasz z tymi niecnymi planami Niemców. Ich naród wymiera w szybszym tempie niż nasz, ich miejsca zajmują obcokrajowcy gadający po turecku, arabsku, w różnych narzeczach afrykańskich etc. Jak mogą robić plany kulturowego podobju, skoro sami są w dosyć groźnej sytuacji...

Przesadzam ? Grozna sytuacja demograficzna Niemiec może przynieść rezultatyza za jakieś 30 lat, ale wtedy będzie juz po zawodach. Nawet jeśli muzułmanie zdobęda poważne wpływy w Niemczech, przeciez i tak nie cofną historii. przyjmą efekty zmian to jako naturalny spadek po Niemczech.
Mniej liczenia na wydarzenia , które być może nastapią i to o skutkach trudnych do przewidzenia. Więcej zdrowego wiekopolskiego rozsądku. Nie zdarza się nic, co nie zdarzyłoby sie już wcześniej , jak mawiali rzymianie.
Odpowiedz
#9
Gladiator napisał(a):Dlatego, że nie warto być masochistą.

Nie jestem masochistą. Lubię poznawać historię i tyle. Najchętniej taką, jaka była, bo w socjalistycznej podstawówce różnych rzeczy się uczyłem, by się ich potem oduczać.

Cytat:Ja wiem, że ty wiesz, że ja wiem po co tyle pytań zadajesz.
Zuch chłopak Oczko

Cytat:Istnieje coś takiego jak zdrowy rozsądek. Von Hindenburg jako człowiek za skórę w Wielkopolske nie zalazł.
Istnieje coś takiego, jak zdrowy rozsądek. Który pozwala spojrzeć na przeszłość własnego miasta bez kompleksów.

Cytat:Gdyby był muzykiem, pisarzem, należał do świata kultury sprawa byłaby jasna.
To już bardziej "groźny" od Hindenburga jest choćby polakożerca Dostojewski Uśmiech Albo kronikarz Tietmar.

Cytat:Wszelkie upamiętnianie wojskowych, tu zaborców zamazuje pewien obraz historyczny.
Ke? Podanie prawdziwych informacji zamazuje obraz historyczny?

Cytat:Jest teraz tendencja w imię wzajemnej miłości miedzynarodowej do takich gestów.
Jakiej miłości? To nie jest żaden gest, nie mieszaj w to polityki. Mówimy o utworzeniu małego muzeum informującego, kim był Hindenburg, co nabroił i co z tym ma wspólnego Poznań.

Cytat:Należy to już do świata polityki. Niemcy w tej chwili przy osłabieniu Europy usiłują podporządkować sobie Polskę i powrócić w jakiś dopuszczalny sposób na swoje byłe ziemie.
Dopóki nie wrócą z ogniem i mieczem, to co za problem? Polacy też się osiedlają w Niemczech.

Cytat:Można to zrozumieć, lecz to nie nasz interes. Przodkowie mieli ich na codzień, stąd lepiej ich poznali i od innej strony. Natomiast opowieści , że tam sie mentalność zmieniła, są jedynie medialnymi opowieściami.
Nie ma czegoś takiego, jak mentalność narodu. Wiem, że ludzie, z którymi gadałem w Berlinie czy Dublinie, to nie próbka reprezentacyjna, ale jednak trochę obcokrajowców poznałem. Żaden z nich nie pasuje do obiegowej opinii o mieszkańcach jego kraju.

Cytat:Przynajmniej władze Niemiec kontynuują podobna politykę co przez wieki.
Władze sobie mogą. Tyle mnie interesuje polityka Merkel, co Kaczyńskiego i Tuska. Żaden normalny człowiek nie powie, że w polityce Niemcy to, a Polacy tamto. Najwyżej, że niemiecki lub polski rząd to czy tamto. A od czasów wojny zmieniła się pewna istotna rzecz: władzy dużo trudniej jest teraz manipulować ludźmi za pomocą środków masowego przekazu. Internet Uśmiech Epokowy wynalazek, którego się, jak na razie, zawłaszczyć władzuchnie nie udało. Dzięki internetowi możesz sobie porozmawiać z prawdziwymi Niemcami i dowiedzieć się, co oni myślą.

Gladiator napisał(a):niedługo dowiemy sie, że HaKaTa to była sympatyczna organizacja, która płaciła świetne pieniądze, rozdawała Polakom Bóg wie co za ich ziemie. (...)

To jest wypaczanie historii i zwykłe kłamstwa. Nie widzę powodu, dla którego nie miałoby powstać muzeum Hindenburga, bo część Niemców ma najebane w głowach. Przecież Polacy również mają swoje za uszami, wystarczy wspomnieć "Ognia" i Jedwabne. I też część ludzi próbuje perfumować to gówno.

Cytat:Na tym polega współczesna wojna, której pośród odgłosów miłosnych przy uprawianiu seksu między narodami niby nie ma. Nie potrzeba sily zbrojnej, jedynie panowanie nad umysłami. Na przestrzeni 20-30 lat zatrzeć złe wrażenie, przygotować tereny do faktycznego przejęcia gospodarczego i kulturalnego, do czego potrzebne jest wprowadzenie pogardy dla polskości wśród Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia.
Jaka wojna między narodami? Masz paranoję jakąś Uśmiech I w ogóle pojechałeś po bandzie, kompletnie nie na temat. Gdzie Hindenburg, a gdzie pogarda dla polskości? Co to ma ze sobą wspólnego? W Poznaniu są pruskie bunkry, rozumiem że pewnie trzeba je wyburzyć? Zrównać z ziemią Zamek, Arkadię, budynki uniwerku? Wszak to pruskie wszystko.

Poza tym widać twoją pogardę dla owego młodego pokolenia. Myślisz, że wystarczy sprytna polityka enigmatycznego niemieckiego układu, by zdobyć rząd dusz polskiej młodzieży? Ze ona nie ma własnego rozumu? Część jej na pewno jest tępa, ale wystarczy być w miarę rozumną jednostką, by ocenić wartość otrzymywanych informacji. Historia lubi się powtarzać, ale czasy się zmieniły. Nie ma sposobu na skuteczną długofalową propagandę.

Cytat:Jeszcze parę late temu mowiło się - Niemcy rozpoczeły wojnę. Teraz mówi sie - naziści , który niewiadomo skąd się wzieli.
Jeśli ktoś nie wie, to z powodu ludzi takich, jak Ty. Którzy zakłamują lub przemilaczają historię stawiając ponad prawdą jakieś "wyższe" cele. Jesteś takim samym zagrożeniem, jak Niemcy mówiący o polskich obozach koncentracyjnych. Robisz dokładnie to samo, tylko po drugiej stronie barykady. A ja mam te barykady w dupie, ja chcę znać prawdę. I interesują mnie ludzie, którzy mogą o tej prawdzie porozmawiać bez kompleksów. Bez chorych narodowych fobii.

Cytat:Propozycja GW, uczczenia von Hindenburga wpisuje się w ten obraz działań.
Co Ty masz z tym uczczeniem? Ani GW, ani moja skromna osoba nie zająknęły się słowem o jakimś uczczeniu. Wyobraź sobie na moment, że historia nie jest podporządkowana polityce. I że w domu numer 7 na podgórnej dowiesz się zarówno tego, jak Hindenburg rozgromił Rosjan na Mazurach, jak i tego, że uprawomocnił władzę Hitlera. Ołtarzyka nikt mu nie będzie budował.

Cytat:Inna sprawa, że GW potrafi być antyklerykalna i jednocześnie medialnym sponsorem dla mszy. Żaden problem , jak się ma poglądów i robi tylko to co przynosi korzyść. Ja to nazywam to wazeliniarstwem.
Ja obiektywizmem. Właśnie zamknięcie się w klatce swoich poglądów jest godne pożałowania. Bo zaczynasz filtrować przez te pogląday rzeczywistość i tracisz zdolność krytycznego spojrzenia na samego siebie.

lumberjack napisał(a):Gladiatorze, trochę chyba przesadzasz z tymi niecnymi planami Niemców. Ich naród wymiera w szybszym tempie niż nasz, ich miejsca zajmują obcokrajowcy gadający po turecku, arabsku, w różnych narzeczach afrykańskich etc. Jak mogą robić plany kulturowego podobju, skoro sami są w dosyć groźnej sytuacji...

Znowu "Naród"... Ja tam przyjmuję w tej kwestii postawę Gombrowicza przemyconą w Trans-Altlantyku.

Gladiator napisał(a):Przesadzam ? Grozna sytuacja demograficzna Niemiec może przynieść rezultaty za za jakieś 30 lat, ale wtedy będzie juz po zawodach. Nawet jeśli muzułmanie zdobęda poważne wpływy w Niemczech, przeciez i tak nie cofną historii. przyjmą efekty zmian to jako naturalny spadek po Niemczech.

Kolejny raz traktujesz grupę etniczną jako pewien monolit mający wspólne cele i wspólną strategię. Błąd.

Cytat:Mniej liczenia na wydarzenia , które być może nastapią i to o skutkach trudnych do przewidzenia. Więcej zdrowego wiekopolskiego rozsądku. Nie zdarza się nic, co nie zdarzyłoby sie już wcześniej , jak mawiali rzymianie.
Więcej zdrowego rozsądku, właśnie... I nie doszukiwania się diabła tam, gdzie go nie ma. Obecnie mamy możliwość tak swobodnego przemieszczania się po Europie, jak w Średniowieczu, a zarazem jest dużo bezpieczniej (i szybciej). Do tego dochodzi internet. Mamy możliwość kontaktowania się z ludźmi różnej narodowości, mieszkającymi w różnych miejscach globu. Mam szczerą nadzieję, że cała heca związana z narodami będzie ewoluowała w stronę pozytywną. Że będziemy kultywować tradycję i historię naszych przodków jednocześnie poznając kulturę dawnych wrogów. Że oprzemy się globalizacyjnej unifikacji, ale będziemy otwarci na inność i różnorodność. Że obca kultura będzie budziła jedynie zaciekawienie, nie zaś strach czy wrogość.

Mrzonki? Może, ale moim zdaniem warto dla nich choćby próbować coś zrobić. Kluczem jest porozumienie, rozmowa. Blokadą - polityka historyczna, jaką chce prowadzić Gladiator.
Odpowiedz
#10
Początkowo byłem przeciw, ale usiadłem i pomyślałem...
W końcu Poznań ("mój" chcałoby sie rzec, bo urodziłem sie w Poznaniu) to przez wieki miasto wielokulturowe w którym wpływy polskie i niemieckie scierały się bardzo mocno...

Hindenburg to poznaniak, "nosz szczun" chciałoby się powiedzieć. Bez znaczenia czy Polak, czy Niemiec. Poznaniowi nie zaszkodził wiec dlaczego nie miałby mieć swojej tablicy na domu w którym sie urodził?

Mamy udawać, że skoro był niemieckim poznaniakiem to nie istniał?
Odpowiedz
#11
Bart napisał
Cytat:Dopóki nie wrócą z ogniem i mieczem, to co za problem? Polacy też się osiedlają w Niemczech.
(...)
Nie ma czegoś takiego, jak mentalność narodu. Wiem, że ludzie, z którymi gadałem w Berlinie czy Dublinie, to nie próbka reprezentacyjna, ale jednak trochę obcokrajowców poznałem. Żaden z nich nie pasuje do obiegowej opinii o mieszkańcach jego kraju. (...)
Internet Epokowy wynalazek, którego się, jak na razie, zawłaszczyć władzuchnie nie udało. Dzięki internetowi możesz sobie porozmawiać z prawdziwymi Niemcami i dowiedzieć się, co oni myślą.
Jakie to ma znaczenie ? Stosunki między ludnością polska, a niemiecka pod zaborami nie były złe. Moja babcia (106 lat ) nauczająca w niemieckiej szkole zwracała uwagę na koleżeńskie traktowanie się nauczycieli polskich i niemieckich. Sama wypiastowała na kolanach dwie bliźniaczki, córki niemieckiego dyrektora szkoła, po śmierci żony. Co innego władza o określonych ambicjach, co innego zwykli ludzie, zwłaszcza w Niemczech ta dwoistość ma długie korzenie. Ludzie mogą myśleć sobie co chcą, zawsze można podjąć „akcje społeczna” i skutecznie przekonać do delikatnego działania.

Cytat:Poza tym widać twoją pogardę dla owego młodego pokolenia. Myślisz, że wystarczy sprytna polityka enigmatycznego niemieckiego układu, by zdobyć rząd dusz polskiej młodzieży? Ze ona nie ma własnego rozumu? Część jej na pewno jest tępa, ale wystarczy być w miarę rozumną jednostką, by ocenić wartość otrzymywanych informacji. Historia lubi się powtarzać, ale czasy się zmieniły. Nie ma sposobu na skuteczną długofalową propagandę.
Z podręcznika młodego konsomolca styl tej mowy ?

http://www.youtube.com/watch?v=8J7tO31U6...re=related

Cytat:Ja obiektywizmem. Właśnie zamknięcie się w klatce swoich poglądów jest godne pożałowania. Bo zaczynasz filtrować przez te pogląday rzeczywistość i tracisz zdolność krytycznego spojrzenia na samego siebie.
(...)
Kluczem jest porozumienie, rozmowa. Blokadą - polityka historyczna, jaką chce prowadzić Gladiator.
Słusznie. To tak jak powiedział Mao Tse Tung do Breżniewa w 1969 roku na spotkaniu po małym konflikcie nad Ussuri. : Będziemy prowadzić z wami dialog przez 9 tysięcy lat. Dialog, to tylko sposób na osiągnięcie celu, miły dla ucha społeczeństw , które chcą mieć święty spokój.
Cytat:A od czasów wojny zmieniła się pewna istotna rzecz: władzy dużo trudniej jest teraz manipulować ludźmi za pomocą środków masowego przekazu.
Najłatwiej uniknąć manipulacji zadając sobie dwa podstawowe pytanie. W jakim celu się to ukazało ? Dlaczego teraz ? W ten sposób znalazłem szybko sprawę wrocławską, która zgrabnie GW w Poznaniu podchwyciła. Kiedy Palikot zaczyna coś truć, zawsze trzeba sprawdzić co zdarzył się parę godzin wcześniej. Z reguły jakaś niewygodna sytuacja dla PO.
Nawet taki drobiazg jak tablica o von Hindenburgu ma swoja cenę polityczną, nie daje się nic za darmo w polityce, a to jest polityka. Żeby otrzymać coś za darmo w polityce, należy tak rozwinąć sytuacje, aby nie miała niby podtekstu politycznego. Tu taka mała cegiełka w powrocie na swoje.
Odpowiedz
#12
Rysneer napisał(a):Początkowo byłem przeciw, ale usiadłem i pomyślałem...
W końcu Poznań ("mój" chcałoby sie rzec, bo urodziłem sie w Poznaniu) to przez wieki miasto wielokulturowe w którym wpływy polskie i niemieckie scierały się bardzo mocno...

Hindenburg to poznaniak, "nosz szczun" chciałoby się powiedzieć. Bez znaczenia czy Polak, czy Niemiec. Poznaniowi nie zaszkodził wiec dlaczego nie miałby mieć swojej tablicy na domu w którym sie urodził?

Mamy udawać, że skoro był niemieckim poznaniakiem to nie istniał?

Istniał, istniał. Z tego co pamiętam, jako prezydent Niemiec Weimarskich, mianował Adolfa Kanzlerem.
Proponuję nawet dwie tablice na jego domu. Albo i cztery... Po polsku, niemiecku, radziecku i po bydłodresiarsku.
Odpowiedz
#13
Gladiator napisał(a):Co innego władza o określonych ambicjach, co innego zwykli ludzie, zwłaszcza w Niemczech ta dwoistość ma długie korzenie. Ludzie mogą myśleć sobie co chcą, zawsze można podjąć „akcje społeczna” i skutecznie przekonać do delikatnego działania.

Kiedyś można było. Bo władza miała swoje media oraz możliwość zablokowania mediów niezależnych. Teraz (pomijając totalitaryzmy) już takie proste to nie jest.

Cytat:Z podręcznika młodego konsomolca styl tej mowy ?
Styl jest mój. A fakty obiektywne.

Cytat: http://www.youtube.com/watch?v=8J7tO31U6...re=related

Pan Michałkiewicz mówi o XIX-wiecznej koncepcji gospodarki. Nic się nie zmieniło przez ponad sto lat?

Cytat:Dialog, to tylko sposób na osiągnięcie celu, miły dla ucha społeczeństw , które chcą mieć święty spokój.
Co złego jest w świętym spokoju?

Cytat:Najłatwiej uniknąć manipulacji zadając sobie dwa podstawowe pytanie. W jakim celu się to ukazało ? Dlaczego teraz ?
Najłatwiej jest popaść w paranoję...

Cytat:W ten sposób znalazłem szybko sprawę wrocławską, która zgrabnie GW w Poznaniu podchwyciła. Kiedy Palikot zaczyna coś truć, zawsze trzeba sprawdzić co zdarzył się parę godzin wcześniej. Z reguły jakaś niewygodna sytuacja dla PO.
Nawet taki drobiazg jak tablica o von Hindenburgu ma swoja cenę polityczną, nie daje się nic za darmo w polityce, a to jest polityka. Żeby otrzymać coś za darmo w polityce, należy tak rozwinąć sytuacje, aby nie miała niby podtekstu politycznego. Tu taka mała cegiełka w powrocie na swoje.
Pogubiłem się: jaka sprawa wrocławska, jaki Palikot? Niemcy z pomocą Palikota szykują się do odebrania nam ziem porozbiorowych, a PO spuszcza na to zasłonę dymną? To ja chyba na tym zakończę dyskusję Uśmiech

edit: chyba zrozumiałem - PO miało być analogią? Ale sensu i tak tu nie widzę.
Odpowiedz
#14
ktosieniemodlitensiepodli napisał(a):i po bydłodresiarsku.
w tej chałupie na kwadracie ostro zapodawał kolo co go wołali na dzielni Hindenburg i co pierdolnoł pare zajebistych miejscówek po mieście.
elo!

Odpowiedz
#15
Bart napisał(a):A co Wy o tym sądzicie? Uważam, że niezależnie od tego, jak się faceta ocenia, jednak co nieco zamieszał w historii i poświęcone mu mini-muzeum z pewnością byłoby ciekawym miejscem. Nie musimy go zaraz czcić, ale zapominać jest chyba jeszcze gorzej.

Podobny problem jest na Górnym Śląsku, gdzie największy rozwój i bogactwo tej krainy historycznej był zasługą Niemców.

Teraz jak się komuś pomnik postawi to zaraz jacyś durnie będą protestować, tak jak to było gdy postawiono pomnik Friedricha Wilhelma von Redena.
Give me your lips for just a moment,
And my imagination will make that moment live.
Give me what you alone can give,
A kiss to build a dream on.
Odpowiedz
#16
a w ogole dlaczego w kraju x nie stawia sie pomnikom obywatelom kraju y? to jakies tabu? czemu takie nacjonalistyczne te pomniki? pomniki powinny byc wlasnie internacjonalistyczna forma honorowania wielkich przedstawicieli ludzkosci Uśmiech ja bym chetnie widzial w Sopocie np. pomnik Nikoli Tesli... najlepiej w formie wielkiej cewki tesli na srodku miasta...

[Obrazek: tesla_coil.jpg]

lepsze od pomnika Wojtyły moim zdaniem ale co kto lubi Język
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#17
Bart napisał
Cytat:Co złego jest w świętym spokoju?
Na dłuższą metę przychodzą ci, co bardziej cenią sobie ruch i zabierają ceniącym spokój co się tylko podoba, miłe złego początki.
Cytat:Najłatwiej jest popaść w paranoję...
.... kiedy nie zadaje się takich pytań.

Groteskowa komedia Miś, w której chcący dostać się do Londynu Ochócki wprawia ruch olbrzymia maszynerie, nie jest wcale tak bardzo groteską. W ramach maleńkiego off-topu przez analogie
Za regulacjami stoją ci co mają w tym interes. Ostatnio nawet Kazia Szczuka wygadała się , że feministki są finansowane przez lobby aborcyjne. Nic w tym dziwnego, wystarczy zadać sobie dwa te dwa pytanie lub zastosować starą maksymę rzymską z której pytania wynikają – ten jest winien (za tym stoi ), kto ma z tego korzyść. Tak było zawsze i będzie.
Cytat:Pan Michałkiewicz mówi o XIX-wiecznej koncepcji gospodarki. Nic się nie zmieniło przez ponad sto lat?
A co się miało zmienić ? Koncepcja istnieje, ma podstawy gospodarcze konieczne dla Niemiec. Europa jednoczy się na kilka sposobów coś od V wieku z różnych skutkiem. Koncepcja jedności jest bardzo stara, koncepcja gospodarcza UE oparta jest na założeniach von Speera min gospodarki III Rzeszy, ma hegemonie niemiecka wpisaną w program.Chyba zbytnią wagę przywiązujesz do propagandy, tu unijnej. Kanclerz Merkel jedzie na Westerpatte, tam mówi to co chcemy usłyszeć, taki balsam na serce, a w Niemczech...

Pierwsze , to poprawnie polityczne i dyplomatyczne bla, bla, bla, to drugie to rzeczywistość, zachodzenie kuchennymi schodami, o czym mówił Michalkiewicz. Trzeba stworzyć wypędzonych na dłuuugie lata i zyskać dzięki temu odskocznie do dalszych działań, takie społeczne poparcie.

Przypomnę pewien fakt przemiczalny w wielkich i opiniotwórczych mediach, omówiony tylko w niszowych i niezależnych.

Najwyraźniej mam tu ze wszystkich najlepsze zdanie o Niemcach. Niemcy w żaden sposób nie chcą zrezygnować z własnej suwerenności , bo są po prostu mądrzy. Polskie media w większości własność niemiecka ( narzucają styl innym, kto będzie zadzierał ?) przemilczały ten fakt. Wszyscy bałwochwalczo wydzierają się za integracją , a tu największe państwo Europy głosem trybunału mówi – wała ! Kto na tym zyska, a kto straci przez głupotę ...? Doprawdy znając tę XIX wieczną doktrynę, tak trudno połączyć w całość kilka faktów i znaleźć ciąg bardzo sensownych działań ..... ?
Odpowiedz
#18
Stary... Nie znasz lub nie rozumiesz definicji paranoi, robisz błąd w nazwisku głównego bohatera "Misia", wszędzie widzisz niemieckie spiski (a najlepiej jeśli spisku nie widać - to dowód na jego potęgę), stosujesz nieuprawnione generalizacje, ignorujesz fakty niepasujące do twojego śledztwa, umacniasz stereotypy, żyjesz w oblężonej twierdzy... A GW sterowana przez panią Steinbach chce zbudować kult Hindenburga, by przywrócić Poznań Rzeszy.

Nie dogadamy się w żaden sposób, ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Możemy jedynie poczekać 50 lat by sprawdzić, kto miał słuszność.
Odpowiedz
#19
Wg mnie Niemcy nawet jeśli spiskują, to sami ulegają coraz liczniejszym mniejszościom imigrantów, a także ruchom lewicowym rozbijającym tradycyjne więzi społeczne, obyczaje, a co za tym idzie rodzinę. Można by dużo tego typu czynników wyliczać. Za 50 lat, to Niemcy mogą być Rzeszą ale Turecką z olbrzymią ilością starych i wymierających Niemców utrzymywanych przez licznych młodych Arabów, Turków etc.

Strach przed Niemcami jest wg mnie bezzasadny. To tak jakbym się miał bać, że jakiś żul z wyniszczonym organizmem odbierze mi siłą moje mieszkanie.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#20
No przecież wiadomo że Bismarck (a pewnie i sam Fryderyk Wielki) zostawili ściśle tajne instrukcje co maja Niemcy robić, aby po 1000 latach zapanować nad światem. I wszystkie kolejne rządzące Niemcami ekipy, zapoznają się z tymi ściśle tajnymi instrukcjami i je konsekwentnie realizują. Wszystko zostało przewidziane i zrealizowane i I wojna światowa, i II wojna światowa, późniejszy podział Niemiec, napływ tureckich imigrantów, kolejne zjednoczenie i ułożenie gazociagu na dnie Bałtyku, wszystko to zawiera instrukcja Bismarcka (a może i Fryderyka Wielkiego?)

Przecież wszyscy to wiedzą. Oczko
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości