Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Basajew nie zyje
#1
Nikołaj Patruszew powiedział, że "najbardziej poszukiwany przestępca", przywódca czeczeńskich separatystów Szamil Basajew nie żyje.
Patruszew poinformował prezydenta Rosji Władimira Putina, że 41- letni Basajew zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek w sąsiadującej z Czeczenią Inguszetii. Według źródła w rosyjskich służbach bezpieczeństwa, w trakcie operacji likwidacji Basajewa zabito jeszcze 12 czeczeńskich bojowników.

Okoliczności śmierci Basajewa są jednak niejasne. Wicepremier Inguszetii Baszir Auszew powiedział, że "operacja likwidacji Basajewa była przygotowywana długo". Jednocześnie przyznał, że znajdował się on w jednym z samochodów w pobliżu ciężarówki kamaz z materiałami wybuchowymi w miejscowości Ekażewo, w Inguszetii. Kamaz miał eksplodować "samorzutnie" - jak podało źródło w organach bezpieczeństwa Inguszetii.

"W pojeździe bojownicy przewozili znaczną ilość broni, amunicji i materiałów wybuchowych w celu przeprowadzenia dużych akcji dywersyjno-terrorystycznych na terytorium Północnego Kaukazu" - poinformowało wspomniane źródło w poniedziałek rano, dodając, że "według wstępnych danych, wybuch nastąpił na skutek nieostrożnego obchodzenia się z amunicją i materiałami wybuchowymi".

"Właśnie obok tego kamaza znajdowało się kilka samochodów osobowych z bojownikami, w tym z Basajewem" - oświadczył po południu Auszew.

Dodał, że Basajewa zidentyfikowano po szczątkach. "W rezultacie wybuchu z dwóch bojowników pozostały tylko szczątki (...) O ile wiem, zidentyfikowano go po głowie" - dodał. Jak powiedział, ekspertom były znane cechy charakterystyczne Basajewa, np. broda i proteza zamiast jednej nogi. "Wszystkie cechy charakterystyczne się zgadzały - podkreślił.

Szef FSB Patruszew powiedział prezydentowi Putinowi, że Basajew wraz ze swymi ludźmi szykował się do "akcji terrorystycznej w Inguszetii", poprzez którą zamierzał "wywrzeć polityczny nacisk na rosyjskie władze podczas szczytu G-8", który odbędzie się w dniach 15-17 lipca w Petersburgu.

Putin nazwał śmierć Basajewa i jego ludzi "zasłużoną karą" za ataki terrorystyczne, w tym w Biesłanie, w Osetii Północnej, gdzie we wrześniu 2004 roku w zajętej przez terrorystów szkole zginęło ponad 330 osób.

Jako "wspaniałą" określił operację zlikwidowania Basajewa promoskiewski prezydent Czeczenii Ału Ałchanow. Powiedział on, że Basajew - "symbol terroryzmu - przyniósł narodowi czeczeńskiemu wielkie nieszczęścia".

"Z powodu takich jak on, nasz naród piętnuje się jako terrorystów" - powiedział Ałchanow i dodał, że Basajew ma na swym sumieniu tysiące niewinnych ofiar nie tylko w Czeczenii, lecz i poza nią, setki zniszczonych domów i upadek gospodarki.

Były minister spraw zagranicznych w rządzie zabitego w ubiegłym roku prezydenta Czeczenii Asłana Maschadowa, Ahmed Zakajew, powiedział rozgłośni "Echo Moskwy", że śmierć Basajewa - jeśli okaże się prawdą - nie wpłynie za sytuację w Czeczenii i na Północnym Kaukazie.

"Dopóki istnieje naród czeczeński i dopóki nie będzie normalnych stosunków między Rosją i Czeczenią, które będą do przyjęcia dla obu stron, nie będzie trwałego pokoju" - oświadczył Zakajew, który korzysta z azylu politycznego w Wielkiej Brytanii.


Dla mnie to jedna z milszych wiadomosci dnia.

Sława Wielikoj Rossji, twojo dostjanije na wsje wriemena ! Da zdrawstwujet, da zdrawstwujet, da zdrawstwujet
Null pointer exception
Odpowiedz
#2
Po akcji w Bieslanie Czeczency sa dla mnie......... (i tak kazdy wie co chcialem powiedziec). Mam nadzieje na dalsza planowa likwidacje pozostalych szalencow z nozem w zebach i dynamitem pod pacha z otoczenia Basajewa.
Null pointer exception
Odpowiedz
#3
Athei Overlord napisał(a):Po akcji w Bieslanie Czeczency sa dla mnie......... (i tak kazdy wie co chcialem powiedziec). Mam nadzieje na dalsza planowa likwidacje pozostalych szalencow z nozem w zebach i dynamitem pod pacha z otoczenia Basajewa.

Nie utożsamiaj wszystkich Czeczencówz jednym terrorystą Basajewem. Ja stoje za Czeczencami i tak,zawsze stoję za slabszymi.Rosjanie chętnie by ich wszystkich wybili,tylko czasy nie te co 50 lat temu
"W zasadzie najważniejsze jest życie. A jak już jest życie to najważniejsza jest wolność. A potem oddaje się życie za wolność. I już nie wiadomo co jest najważniejsze"
Marek Edelman
Odpowiedz
#4
To co odwalają Ruscy w Czeczenii to przy tym Pol Pot w Kambodży, Afganistan i Wietnam mogą się schować. A świat nic z tego nie robi sobie tylko przygląda się temu. Gdzie jest ONZ? Pozwalają na taką rzeźnie, gwałty, masowe egzekukcje i bezprawie. Żadnego przestrzegania konwencji. W imię czego? NIe mówcie mi, że w imię walki z terroryzmem bo to śmiechem biorę. A Rosja chce mieć Czeczenie z powodu jej zasobów naturalnych. To jest jedyny powód obecności wojsk Federacji na tym terenie. Dla Czeczenii terroryzm to jedyne rozwiązanie przeciw tej sytuacji i tylko to może zwrócić uwage świata. Jest za nimi mimo że w Biesłanie troche przegieli.
Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach - Zbigniew Herbert.
Odpowiedz
#5
Mysle, ze gdyby porownac to, jak Czeczency traktuja pojmanych Rosjan, z tym, co Rosjanie robia w obozach, to nie wiem, kto wypadlby gorzej. Rosjanie nie obcinaja glow jencom. A ze sa krwiozerczy - to na slabego nie trafilo.

A co terroryzmu - jakos nie pamietam, zeby Polacy sie wysadzali albo dokonywali rzezi :roll: Czeczency zaczeli dynamitem, to maja dynamit.

Zostali podbici przez Rosje i oczywiscie - ich prawo sie wyzwolic, ale niech nie licza, ze kraj, ktory ich podbil, bedzie sie przygladal beczynnie.

Podobniez spokojnie nie przygladalaby sie analogicznemu procesowi Polska, w ktorej wiele grup chce autonomii. Podobnie wyglada sprawa z Hiszpania i Baskami.

W sumie to nie rozumiem do konca Rosji - przeciez mozna im dac te cholerna autonomie i odciac bariera celna - bez zywnosci i innych - moga sobie pomarzyc o dobrobycie. Wiedliby zycie na skraju wegetacji. To nie, Putin musi pokazywac swoja sile, narazajac sie jednoczesnie na...

No wlasnie na co ? Swiat nie uznal faktu niepodleglosci Czeczenii.

Obie strony weszly w te wojne. Obie lamia prawa czlowieka (o ile muzumlamie potrafia respektowac jakiekolwiek prawa). Ja jestem po stronie Rosji.

Zreszta widzieli Czeczency, ze nie maja szans. Mieli, podobnie jak Polacy, ktorych powstania utopiono we krwi, szanse na chocby podtrzymywanie tradycji narodowych, dzieci mogly byc, podobnie jak kiedys polskie, potajemnie chowane w kulturze narodowej, by w przyszlosci upomniec sie o swoje. To nie, noz w zeby i dawaj. A teraz placza, ze Rosjanie ich dziesiatkuja.

Przypominam, ze przed i po I wojnie czeczenskiej mieli swoje piec minut i niepodleglosc - i JEDYNE co zdolali zrobic to dali Rosjanom pretekst napadajac Inguszetie (nalezala do WNP)... I nie bylo miedzy nimi wolnosci, tylko mordy, porwania i handel ludzmi oraz siedlisko terroryzmu. Dlatego na początku II wojny czeczenskiej ludnosc przywitala armie rosyjska z obojetnoscia.

No, zycze sukcesow, w koncu Allah powinien ich milo przyjac.

A tymczasem Slawa Rossji.
Null pointer exception
Odpowiedz
#6
Ja popieram to co piszesz Athei. Do czasu Biesłanu sercem byłem z Czeczeńcami. Potem sami strzelili sobie gola napadając na szkołę i zabijając dzieci, których cała ta zasrana wojna nie obchodziła - chciały uczyć się, bawić i żyć. To oraz kilka innych przypadków pokazały tych "żołnierzy" w zupełnie inym świetle.
I naduzyciem jest głoszenie jakoby tylkostrona rosyjska dopuszczała się zbrodni wojennych - smiem twierdzić, że to właśnie czeczeńcy w tym przodują.
Odpowiedz
#7
Helmutt napisał(a):Potem sami strzelili sobie gola napadając na szkołę i zabijając dzieci, których cała ta zasrana wojna nie obchodziła - chciały uczyć się, bawić i żyć.

rosyjscy żołnierze robią podobne rzeczy ale na mniejszą skalę. Aczkolwiek faktem jest to że to w cale Czeczeńców nie usprawiedliwia.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#8
Tak, dokładnie. Pokutuje w mediach pogląd, że rosjanie to dzikie zwierzeta a czeczeni to biedne sierotki. A wcale tak nie jest. Zazwyczaj podczas wojny tak jest, że i jedna i druga strona prześcigają się w okrucieństwach...
Odpowiedz
#9
Helmutt napisał(a):Tak, dokładnie. Pokutuje w mediach pogląd, że rosjanie to dzikie zwierzeta a czeczeni to biedne sierotki. A wcale tak nie jest. Zazwyczaj podczas wojny tak jest, że i jedna i druga strona prześcigają się w okrucieństwach...

Owszem, tyle ze Czeczencow jest za sprawa Rosjan ok 1 mln (bylo wiecej, o ile dobrze pamietam swego czasu nawet 1,4 mln), a Rosjan dalej prawie 150 mln ... Nie kazdy Czeczen to terrorysta, a kazdy tysiac zamordowanych Czeczenow to strata az 0.1% ludnosci tego kraju, a przeciez to Czeczenow ginie wiecej. Nie tylko terrorystow ale takze matek i dzieci; tysiac martwych Rosjan nie wplywa na statystyke, choc z drugiej strony - zycie czlowieka jest bezcenne bez wzgledu na to czy jego jezykiem/wiara/etc posluguje sie 10, 1000, czy 100000000 innych ludzi.
Odpowiedz
#10
Tam wojna toczy się na nieco innych zadadach niż by wymagała konwencja Genewska. Czeczeni jej nie przestrzegają, więc nie dziwię się Rosjano że też tego nie robią, nie stać ich w tej wojnie na to żeby dawać "fory" przeciwnikowi. Rosjanie są tam teraz w sytuacji podobnej, o ile nie gorszej niż Amerykanie w Iraku. Amerykanie mają taki luksus że jak będą chcieli mogą podwinąć ogon i zwiać za ocean. Rosjanie jeśli wyniosą się z Czeczenii będą mieli pod granicą kraik którego jedynymi towarami eksportowymi będą narkotyki, nielegalna broń wojskowa dla mafii, bieda i islamscy fanatycy.
Biorąc pod uwagę "szczelność" rosyjskich granic to ten eksport był by bardzo nasilony.
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#11
Czeczenie nie przestrzegają konwencji bo to wynika ze sposobu walki z okupantem. Są słabi, mają beznadziejne wojsko i jedynym sposobem walki dla nich pozostaje terroryzm. Dzięki niemu zyskują także przewagę psychologiczną i zastraszenie. A Rosjanom i tak tu nie chodzi i narkotyki i fanatyków, a raczej o surowce a dokładniej rope.
Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach - Zbigniew Herbert.
Odpowiedz
#12
W Biesłanie byli czeczeńcy? To coś nowego.
Odpowiedz
#13
No a kto niby? Czeczeńska bojówka islamska, nikt więcej. Choć padały głosy, że to byli wynajęci najemnicy w większości Czeczeńcy choc pewnie też inne narodowości, nie zdziwiłbym się gdyby też Rosjanie byli. Możemy wymyśleć też teorię spisku. Atak przeprowadziły rosyjskie służby, albo najemnicy na zlecenie rządu albo armii Federacji potem albo ich zabili albo wszyscy uciekli. A cała ta mistyfikacja tylko po to aby dać zielone światło armii na używaniem coraz wredniejszych metod walki z terroryzmem, albo poprostu chodzilo i silny argument i kolejny pretekst. Można o wielu akcjach tak mówić. :?:
Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach - Zbigniew Herbert.
Odpowiedz
#14
Tak, tam byli czeczeńcy terroryści. Co prawda akurat siedzieli wtedy w ruskim pierdlu, ale to byli oni.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości