Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Antypsychiatria
#21
Cytat:Podejrzewam że Pittbpl i bie to jeszcze nawet do Gramsciego i Lukasa nie dotarli, wiesz oni chyba coś tak w XIX przebywają, przynajmniej mentalnie

Prawde mowiac ja w ogole nie jestem w stanie wskazac "inspiracji" dla tego tzw. "lewactwa". Nawet jesli tkwia w XIX wieku to przeciez i tak nie czytaja w ogole Marksa ani zadnego innego filozofa z grona komunistyczno-anarchistycznego. Najwyzej po łebkach costam, nikomu powaznie sie tego nie chce studiowac, nawet jesli ktos udaje ze chce. Ilu w Polsce moze byc ludzi przed 30 ktorzy faktycznie znaja sie na Marksie? Mozna byc lewakiem i nie miec zielonego pojecia o marksizmie?

Cytat:A tak przy okazji: Foucault i Deluze, Derrida, tez byli antykomunistyczni

Czy mozna byc antykomunistycznym lewakiem? Nie masz wrazenia, tak po postmodernistycznemu, ze te terminy nie maja juz w ogole sensu? Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#22
Kilgore Trout napisał(a):Prawde mowiac ja w ogole nie jestem w stanie wskazac "inspiracji" dla tego tzw. "lewactwa". Nawet jesli tkwia w XIX wieku to przeciez i tak nie czytaja w ogole Marksa ani zadnego innego filozofa z grona komunistyczno-anarchistycznego. Najwyzej po łebkach costam, nikomu powaznie sie tego nie chce studiowac, nawet jesli ktos udaje ze chce. Ilu w Polsce moze byc ludzi przed 30 ktorzy faktycznie znaja sie na Marksie? Mozna byc lewakiem i nie miec zielonego pojecia o marksizmie?
zacznijmy może od tego ilu faktycznie ludzi w całej Europie i nie tylko przetrawiło całego MarksaDuży uśmiech moim zdaniem to cosik koło 1000 na cały glob.:lol2:
Czy można być lewakiem i w ogóle nic nie wiedzieć o Marksie to chyba nie, ale jak napisałes wcześniej można wiedzę czerpać z agitek.
I chyba domyslam się co chcesz powiedzieć: że rewolucję robią nie ci, którzy siedzą z głową w książkach. ci co najwyżej służa za''pożytecznych idiotów'' by przytoczyć tu włodzimierza ilicza. I faktycznie tak jest.
Kilgore Trout napisał(a):Czy mozna byc antykomunistycznym lewakiem? Nie masz wrazenia, tak po postmodernistycznemu, ze te terminy nie maja juz w ogole sensu? Zdezorientowanymile:
Odpowiem jak stary postmodernista, staremu postmoderniście Oczko: można, ponieważ komunizm to niższy stopień maoizmuOczko, więc maoiści pokroju Deluza , nie bardzo lubili np:komunistę Sartre'a:lol2:.
I w sumie masz rację z tą cokolwiek przestarzałą terminologią. Marek J. Siemek w przedmowie do polskiego wydania ''Dialektyki Oświecenia'' tez cos podobnego napisał: jesli Horkheimer i Adorno są lewicowcami, to słowo ''lewica'' sie zdezaktualizowało.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#23
Sama psychiatria moze i zła nie jest. Złe jest traktowanie ludzi chorych psychicznie jako odmieńców, gorszych od innych. Czyli spoleczne represje wobec takich osób, nazywanie ich psycholami. Gdybym kogoś z choroba serca anzwał "sercolem" to pewnie dostałbym zjeby jak nic.

No i sam sposób funkcjonowania psychiatrii w Polsce (nie wiem jak jest gdzie indziej). Przykładowo słuchasz sobei głośno muzyki, i twojego sąsiada to wkurwia. On, znając mechanizmy działania psychiatrii w Polsce, dzwoni na pogotowie, mówiac, że np. wparowałeś do niego do domu, i mówiłeś "odkryłem prawdę, oni wszyscy kłamia to gówno prawda to demony są dobre i szatan a anioły rzadzą światem, słyszałem jak dwa gadały, to one wywolały wszystkie wojny nawet drugą wojnę światową! trzeba je szybko zniszczyc!" Oni przyjadą z policją, obezwładnią Cię, i zawiozą na komisariat, gdzie podśmiewający się na boku policjanci założą Ci kaftan bezpieczeństwa, po czym karetka na sygnale zabierze Cie do psychiatryka. <-- przypadek z życia wzięty.
Odpowiedz
#24
Cytat:Sama psychiatria moze i zła nie jest.

Ale pewnosci nie mamy, moze jest ZŁA Uśmiech

Cytat:Złe jest traktowanie ludzi chorych psychicznie jako odmieńców, gorszych od innych.

Psychiatrzy sa akurat ostatnimi ludzmi ktorzy tak traktuja chorych.

Cytat:No i sam sposób funkcjonowania psychiatrii w Polsce

Rozne sytuacje sie zdarzaja naturalnie ale mozliwosci zeby kogos faktycznie zamknac w szpitalu bo "sąsiad doniosl ze to schizofrenik" nie ma.

Cytat:maoiści pokroju Deluza

ło wiec Deleuze to jeszcze gorzej niz komunista... a ja kiedys jego ksiazke wypozyczylem Smutny ale na usprawiedliwienie - nie przeczytalem jej Język

Cytat:I w sumie masz rację z tą cokolwiek przestarzałą terminologią. Marek J. Siemek w przedmowie do polskiego wydania ''Dialektyki Oświecenia'' tez cos podobnego napisał: jesli Horkheimer i Adorno są lewicowcami, to słowo ''lewica'' sie zdezaktualizowało.

No wlasnie, i co teraz? Uśmiech
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#25
Kilgore Trout napisał(a):ło wiec Deleuze to jeszcze gorzej niz komunista... a ja kiedys jego ksiazke wypozyczylem Smutny ale na usprawiedliwienie - nie przeczytalem jej Język

No chyba na nie usprawiedliwienie:] , trzeba było przeczytać, chociaz z drugiej strony zaoszczędziłes trochę czasuUśmiech. A sama tylko lektura, nie czyni jeszcze z czytajacego ''wyznawcą '' danej teorii.
Kilgore Trout napisał(a):No wlasnie, i co teraz? Zdezorientowanymile:

Pozostało nam subtelne rozróżnianie, kto zacz i z jakiej pozycji pisze:
dla przykładu : ''klasyczny komunista'' ''trockista'', ''maoista'' itd, itp:]Duży uśmiech
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#26
Kilgore Trout napisał(a):Psychiatrzy sa akurat ostatnimi ludzmi ktorzy tak traktuja chorych.

:lol2:

Cholera, post napisany tylko w celu wstawienia emotki to głupio tak, więc jestem za leczeniem psychiatrycznym, ale jedynie wtedy gdy osoba, której ono dotyczy sama chce się mu poddać albo kiedy stanowi realne zagrożenie dla otoczenia, przy czym realne zagrożenie dla otoczenia to nie jest: jestem ptakiem, popatrz na mnie.
Odpowiedz
#27
Cytat:Pozostało nam subtelne rozróżnianie, kto zacz i z jakiej pozycji pisze:
dla przykładu : ''klasyczny komunista'' ''trockista'', ''maoista'' itd, itp

Ewentualnie mozemy dojsc do wniosku ze to wszystko nie ma sensu. Ja mialem na uczelni profesora dobrze oblatanego w Derridach i innych maoistach i czasem sie go pytalem "ale wlasciwie po co to wszystko?" i udzielal tylko wymijajacych odpowiedzi Uśmiech

A ty XXXXXXX2 co sie brechtasz? Język
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#28
Kilgore Trout napisał(a):Ewentualnie mozemy dojsc do wniosku ze to wszystko nie ma sensu.

<podbija wypowiedź pieczęcią swojej łapy>

Kilgore Trout napisał(a):A ty XXXXXXX2 co sie brechtasz? :razz:

To ten wstrętny kawalarz Kilgore, proszę pana, to jego wina! :p
Odpowiedz
#29
Dodam, iż sam jestem zwolennikiem "alternatywnych metod terapii zaburzeń psychicznych". Leki jednej osobie pomagają, a z drugiej robią chodzącego trupa (przykład mojej babci) Taka np. depresja - dużo osób szprcuje się lekami, a istnieje wiele metod, dzięki którym mogliby z tego wyjść szybciej i lepiej - hipnoza, medytacja, joga, NLP, metoda Silvy.

No i ciągle zwala mnie z nóg jeden przypadek. Był sobie facet, który codziennie sie ciął, i pił sobie swoją krew. I gadał o tym wszystkim dookoła. Oczywiście kilka razy zamykali go w psychiatryku, szprycowali antydepresantami, i gówno to dało. Gość "cudownie" wyzdrowiał, gdy Bandler (ten od NLP) kazal mu to robić w samotności, zamiast rozgłaszać to na lewo i prawo.
Odpowiedz
#30
"Lot nad kukułczym gniazdem" Kesseya chyba wpisuje się w ten cały nurt "antypsychiatryczny".
Odpowiedz
#31
Kilgore Trout napisał(a):for the record: nie popieram przymusowego leczenia jesli chory nie stanowi zagrozenia dla osob trzecich
Kto to jest chory ? Jakie jest lekarstwo na głupote? A co z politykami, po których decyzjach giną ludzie? Czy ten który nie dokłada cegiełki do cywilizacji przy której przyrost naturalny oraz degradacja środowiska spowoduje w końcu głud i wojny to jakiś chory?

Czy fakt istnienia innej wizji świata, dzięku której można wyeliminować śmierć, a do której generalnie się nie dąży, obarcza nas odpowiedzialnością za cierpienie innych? Czyni nas społeczeństwem o którym można powiedzieć że jest chore?

Ale czy jest od tego ucieczka? Bo moim zdaniem nie. Myśle że to jest jakoś wpisane w świat. I tak pewnie powstała religia. Zracjonalizować cierpienie, albo nawet zadawanie cierpienia, dla jakieś własnej wizji świata. "Naszej" oczywiście, bo "nasza" jest lepsza i słuszniejsza.

Na szczęscie świat ma naturalne procesy, ekonomia jest dość nieubłagana, one wydzielą lub podzielą przestrzeń możliwości jakie daje świat.

PS. Coś mi się rozklekotał ten post zdajesie.
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#32
Cytat:
Obecna definicja zdrowia przyjęta przez Światową Organizację Zdrowia jest następująca:
Zdrowie to nie tylko całkowity brak choroby, czy kalectwa, ale także stan pełnego, fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu (dobrego samopoczucia).
Definicja ta jest bardzo ważna i postępowa, ponieważ nie poprzestaje na samym negującym ujęciu, że zdrowie jest brakiem choroby, ale bardzo mocno akcentuje, że zdrowie ma w sobie aktywny aspekt, którym jest dobrostan.
Oznacza to, że w kwestiach zdrowia nie mamy jedynie koncentrować się na chorobach i próbach ich zwalczania, ale powinniśmy zwłaszcza koncentrować się na samym zdrowiu - na jego wzmacnianiu.
Pojawia się zatem bardzo duża rola prewencji - zapobiegania chorobom. Jeżeli chcemy być zdrowi, to drogą do tego celu nie jest jedynie pójście do lekarza wtedy, gdy jesteśmy chorzy, aby ten pomógł nam zwalczyć chorobę (ponieważ jest to skupianie się jedynie na chorobach),
ale powinniśmy koncentrować się także na samym zdrowiu - wzmacniać je przez odpowiedni tryb życia (np. odpowiednie żywienie, ruch fizyczny), sposób myślenia i właściwe radzenie sobie z naszymi emocjami.
Współczesna definicja zdrowia WHO bardzo mocno podkreśla zatem połączenie kwestii zdrowia z życiem wewnętrznym i społecznym człowieka oraz jego osobistą troskę o kondycję fizyczną.
http://www.seremet.org/who_zdrowie.html

Cytat:Zdrowie psychiczne oznacza brak objawów zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Bywa także określane jako harmonia w obrębie struktury osobowości, harmonia ze środowiskiem społecznym, dobre samopoczucie, zdolność do pracy, miłości i działalności twórczej.

Podejmowane są próby opisania cech zdrowej, dojrzałej osobowości. Uważa się, że zdrowy, dojrzały emocjonalnie człowiek respektuje potrzeby swoje i innych ludzi. Jest dobrze przystosowany społeczne - stara się utrzymywać dobre kontakty z innymi ludźmi, jest względnie stały w utrzymywaniu związków emocjonalnych. Jest przy tym autonomiczny, nie zabiega o akceptację innych za wszelką cenę. Akceptuje siebie samego. Jest tolerancyjny, przyznaje sobie i innym prawo do popełniania błędów, nie stawia sobie i innym nierealistycznych wymagań. Akceptuje pewną dozę niepewności w świecie i konieczności myślenia w kategoriach prawdopodobieństwa.
Rozumuje w sposób racjonalny, oparty na obiektywnych faktach - konstruuje hipotezy na temat zachowań własnych i innych ludzi, sprawdza ich słuszność, jest otwarty na zmiany. Jest niedogmatyczny w poglądach - zmienia je, gdy napotka dowody, że jest w błędzie.

Przyjmuje odpowiedzialność za swoje życie, także odpowiedzialność za własne trudności, nie obwiniając innych osób ani warunków społecznych za własne niepowodzenia. Jest zaangażowany w to, co się dzieje wokół niego, stawia sobie kreatywne cele, dąży do lepszego życia. Stara się realizować swoje cele życiowe, godząc się z ryzykiem niepowodzenia.


Oprac. Bogusław Włodawiec
http://www.psychologia.edu.pl/index.php?...pis&id=208

ładnie, co?
To jakiś ibermensz :p
.
.
.
.

Odpowiedz
#33
Cytat:Kto to jest chory ?

Trudna kwestia. Mysle ze... moze... wszystko rozbija sie o to czym jest czlowiek - istotą spoleczna. Jesli ktos nie potrafi (podkreslam "nie potrafi" a nie ze "nie chce bo Szopenhałer blabla") w ogole funkcjonowac w spoleczenstwie mimo pelnej sprawnosci fizycznej to mysle ze taka osoba jest wlasnie "chora" albo moze "nienormalna" (przy czym kiedy mowie "nienormalna" to nie ma tu nic deprecjonujacego tak jak w slowie "normalna" nie ma nic nobilitujacego).
Jak wielki jest upadek ludzkości najlepiej pokazuje fakt, że nie ma już ani jednego ludu czy plemienia u którego fakt narodzin wywoływałby żałobę i lamenty. (Cioran)

Odpowiedz
#34
Jasne, przecież ludzie to komuniści którzy nie potrafia funkcjonować w komuniźmie Oczko
[SIZE="1"]. MRU .
............
[/SIZE]
Odpowiedz
#35
Zapraszam na stronę www.anty-psychiatria.info
Mottem przewodnim tej strony jest stwierdzenie Szasza: "Kiedy modlisz się, mówisz do Boga... Kiedy Bóg mówi do Ciebie, cierpisz na schizofrenię..."

Pozdrawiam
bonus1

Cytat ze wtępu:
[FONT=&quot]O[/FONT][FONT=&quot]twieramy niniejszą stronȩ nie dlatego, aby szydzić z systemowej psychiatrii i podważać tą „naukȩ“, którą już wyjątkowo dobitnie podważono w wielu badaniach i dokumentach. I nie dlatego, aby wymądrzać siȩ, gdyż człowiek - jako taki - daleki jest od mądrości, co coraz bardziej widać po rozwoju świata materialnego i nie dlatego tworzymy tą stronȩ, aby nastȩpny świat materialny stworzyć. Tȩ stronȩ udostępniamy po to, aby jak najwiȩcej ludzi zapoznać z odmiennym spojrzeniem na Schizofrenię, ale także na inne „choroby psychiczne”. I nie ważne, czy jesteś Schizofrenikiem, członkiem jego rodziny, czy też psychiatrą, bo sprawa dotyczy nas wszystkich.[/FONT]

[FONT=&quot]Celem tej strony jest przede wszystkim informacja, aby pomóc w zrozumieniu się dwóch światów. Aby profesjonalista, krewny czy przyjaciel wysłuchał w końcu Schizofrenika inaczej. Szczególne nadzieje pokładamy w młodej kadrze psychiatrów i psychologów, która nie będzie już chciała posługiwać się starym, skostniałym systemem naukowym, nie pomagającym ani im w odniesieniu sukcesów zawodowych, ani samym dotkniętym w odnalezieniu siebie w nowej sytuacji.[/FONT]

[FONT=&quot]W naszych prywatnych badaniach opieramy siȩ o wieloletnie doświadczenie zarówno w kontaktach z jedną, jak i z drugą stroną, ale też z tą trzecią, jaką jest rodzina i otoczenie, a od których przecież w tak wielkim stopniu zależy, na ile Schizofrenik będzie w stanie po prostu żyć. I jedyne, co możemy stwierdzić, że pomiȩdzy tymi światami stoi wielki mur. Mur tak stary i potȩżny, jak chiński, ale tak łatwy do obalenia, jak ten berliński. Wystarczy odrobina cierpliwości, respektu, zaangażowania i przede wszystkim zaufania z każdej ze stron, wtedy walące siȩ kamienie tego muru bȩdą, jak ten przysłowiowy kamień, który spadł z serca…. Według nas [/FONT]

[FONT=&quot]SCHIZOFRENIA NIE JEST CHOROBĄ,[/FONT]
[FONT=&quot]choć chorobą może siȩ stać. Tylko dziȩki naszej nieugiȩtej wierze w zdrowie i inteligencjȩ człowieka udało nam siȩ znależć balans pomiȩdzy pojawiającymi siȩ światami i zharmonizować życie na tyle, aby można było przez nie iść z uśmiechem, bez strachu i już od wielu lat bez leków. Namawiamy wiȩc, aby spojrzeć na Schizofreniȩ INACZEJ,[/FONT]
[FONT=&quot]PRZEZ PRYZMAT FENOMENU[/FONT]
[FONT=&quot]
[/FONT]
Odpowiedz
#36
Cytat:czym jest czlowiek - istotą spoleczna

ja jest człowiek a nie istota społeczna, istota społeczna to ty jesteś
Jaki pożytek mają kłamcy z swych kłamstw?
Ten, że gdy mówią prawdę, nikt nie daję im wiary!

tu gdzie jestem cenzor nie śpi, http://yfrog.com/5icenzorj
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości