Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Informacje
Poligon. napisał(a): Skrzyknąć się i wyjść na ulicę?


No fajnie, super. Samo wyjście nie wystarczy. Napisz jakie konkretne działania należy podjąć.

Nie mogą to być działania jawnie łamiące prawo.


Protesty:
- muszą być długotrwałe i dotkliwe
- muszą powodować trwogę u elektoratu PiS i dawać im do myślenia, więc muszą być obecne w miasteczkach pisowskich bastionów wyborczych
- muszą uderzać w pisowskich aparatyczyków


Napisz: co, jak, gdzie, z kim.

niekonstruktywne pouczanie zostaw sobie dla siebie.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Cytat:Trzy nowe formaty detaliczne
Członkini zarządu PKN Orlen Patrycja Klarecka powiedziała, że przygotowane zostały trzy nowe formaty detaliczne.

Pierwszym mają być około dwudziestometrowe punkty, które "zastąpią obecne kioski" według Klareckiej mające obecnie mniejszą powierzchnię.

"Chcielibyśmy także wejść w format większy, około sześćdziesięciometrowy, który będzie również opierał się na naszej doskonałej ofercie gastronomicznej, ale i ofercie sklepowej. Uzupełnieniem tych dwóch formatów będą tzw. kąciki kawowe, które będziemy chcieli postawić w miejscach o wysokim natężeniu ruchu" - zapowiedziała Klarecka.

Nazwa Orlen w Ruchu ma według Klareckiej związek z tym, że nowe formaty Orlenu przeznaczone są "dla klienta w drodze, dla klienta, który porusza się środkami komunikacji miejskiej, chodzi na piechotę" - powiedziała przedstawicielka koncernu.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Orlen-p...52469.html

Jakby ktoś miał wątpliwości, po co bezsensowne lokdałny i zamykanie z dupy różnych branż przy pozostawianiu kościołów i marketów.
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://www.o2.pl/kuchnia/deser-ktorego-...889456832a

Amerykańska AI wynalazła ciasto na oleju, znane u nas od dekad. Amerykanie zachwyceni, bo to coś między ciastem a ciastkiem. Kwitnący Tulipan i ciasto na oleju to chyba z siedemdziesiąt lat mają... Ciekawe co to będzie jak AI wymyśli murzynka...
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...6,79cfc278

Cytat: Wszystko zaczęło się w niedzielę - mówi w rozmowie z Onetem Monika Martula, Polka, mieszkająca od ponad 20 lat w Cypress w Teksasie. - Śnieg zaczął prószyć już po południu, a w poniedziałek rano było już go naprawdę dużo. Patrzyliśmy cały czas na prognozy pogody i wiedzieliśmy, że będzie jeszcze gorzej. Temperatura malała z każdą chwilą, dlatego od razu zrobiliśmy zapasy wody i jedzenia - dodaje.

- Na tyle, na ile mogliśmy, próbowaliśmy zabezpieczyć dom i np. zakręciliśmy rury na zewnątrz, aby nie popękały. Tym, którzy nie mieli tyle szczęścia, całkowicie popękały instalacje i byli oni całkowicie odcięci od bieżącej wody. Niektórzy zbierali śnieg i topili go w garnkach, by później móc korzystać z niego przy codziennych czynnościach - wspomina Monika Martula.

W Teksasie huragany, tornada czy fale gorąca to chleb powszedni. Ludzie są do tego przyzwyczajeni. To, co ma miejsce teraz, czyli mrozy i opady śniegu, to absolutnie historyczne wydarzenie. Aż tak niskich temperatur nie było na południu stanu od ponad 100 lat.

- Teksas zupełnie nie był i nie jest na to przygotowany. Zapotrzebowanie na prąd przerosło nawet Houston, które przecież jest stolicą świata, jeśli chodzi o dostawy energii - mówi w rozmowie z Onetem Monika Martula.

- Odkąd mieszkam w Teksasie, czyli od 22 lat, śnieg padał tylko raz. Miało to miejsce w grudniu 2017 r., ale była to jednorazowa sytuacja. Po kilku godzinach śnieg stopniał, a życie wróciło do normy. Średnia nocna temperatura w lutym w Houston wynosi 10 st. C. Każda temperatura poniżej tej, uważana jest za coś zupełnie niespotykanego. W nocy z poniedziałku na wtorek było -17 st. C - mówi Polka.

Ludziom, którzy zostali bez ogrzewania, było naprawdę ciężko. Jak dodaje Monika Martula, niektórzy z jej znajomych zmuszeni byli spać w samochodach lub rozkładali namioty w pokojach. - My spaliśmy wtedy przy kominku gazowym. W pozostałe noce spaliśmy pod czterema kołdrami i w ocieplanych dresach - wspomina.

Sklepy w Teksasie świecą pustkami. - Przed lokalnym dyskontem HEB ustawiają się kolejki, w których trzeba stać kilka godzin, aby dostać się do sklepu. Obecnie brakuje tam jednak większości produktów, głównie wody i mleka. Jest nakaz gotowania wody z kranu co najmniej do poniedziałku, dlatego w sklepach zupełnie wyczerpały się zapasy wody butelkowanej - zaznacza Monika Martula.

- Największy problem, z jakim obecnie mierzą się ludzie, to właśnie wspominane wielokrotnie popękane rury i opadające sufity - mówi Polka. W niedzielę prezydent Joe Biden ogłosił stan klęski żywiołowej w Teksasie, dzięki czemu ludzie mogą starać się o pomoc od rządu. To oznacza, że koszt wszystkich napraw, po odpowiednim udokumentowaniu, może zostać zwrócony.

To tak, jakby Polakom przyszło nagle zmierzyć się z upałami rzędu 45 st. C, typowymi dla Teksasu. Nikt nie spodziewał się takiej pogody i najgorsze jest to, że ani służby nie były do tego przygotowane, ani nie działały żadne systemy ostrzegawcze - mówi w rozmowie z Onetem Artur Owczarski, autor książki "Teksas to stan umysłu" i honorowy mieszkaniec miasteczka Bandera w Teksasie.

- Przez większość czasu nie działał Internet. Niektórzy nie mieli prądu nawet 5 dni. Zamarzły wiatraki, turbiny prądotwórcze, nie wytrzymała infrastruktura. Niektórzy nie mają wody już ponad tydzień i długo jeszcze jej nie będą mieli. Dopiero, jak puszczą mrozy, okaże się ile rur popękało i ile będzie trzeba naprawiać żeby przywrócić normalność. Wiele sklepów jest zamkniętych, inne otwierają się na np. tylko dwie godziny dziennie - dodaje.

Jak obecnie wygląda sytuacja pogodowa w Teksasie? - Wczoraj w okolicach San Antonio było -8 st. C. Zamarzły pompy gazu i wiatraki prądotwórcze. Jak zabrakło prądu, przestały działać pompy wody i zamarzły wodociągi. Nikt nie projektował infrastruktury na takie mrozy. Media zapowiadają, że ceny prądu wzrosną z 0,10 dol. do 9 dol. za kilowatogodzinę. Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie takich podwyżek - wskazuje Artur Owczarski.

O godzinie 23 w niedzielę zniknął cały prąd. Warto zaznaczyć jedną rzecz, która dotyczy teksańskich domów: one są skonstruowane w taki sposób, aby nas chłodzić, a nie ogrzewać. Mamy wysokie sufity i wielkie okna, a wentylatory i kominki są raczej dekoracyjne. Cały dom jest zasilany gazem, a zatem ma bardzo niską wydajność. Po co mielibyśmy myśleć o ogrzewaniu naszych domów, skoro przeciętnie występuje u nas średnia temperatura 37 st. C - dodaje.

O ja pierdzielę, ale masakra. Ale w życiu bym nie wpadł na pomysł aby rury hydrauliczne były sobie ot tak na zewnątrz domu. W Polsce wszędzie są wkopane w ziemię na metr albo więcej a i tak czasem zdarza się gdzieniegdzie pęknięcie.
Odpowiedz
Rury wodociagowe w Polsce kladzie sie na glebokosci 1.8 m wlasnie ze wzgledu na przemarzanie. Ale na takim np Korfu to leza w ogole na ziemi nie zakopane.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): https://www.o2.pl/kuchnia/deser-ktorego-...889456832a

Amerykańska AI wynalazła ciasto na oleju, znane u nas od dekad. Amerykanie zachwyceni, bo to coś między ciastem a ciastkiem. Kwitnący Tulipan i ciasto na oleju to chyba z siedemdziesiąt lat mają... Ciekawe co to będzie jak AI wymyśli murzynka...

W sensie, jeśli nazwie brownie niggie?
Tylko czemu tam jest masło i oliwa? Po co czekolada? ja znam takie z samą oliwą i maślanką, a masło ewentualnie do kruchego na wierzchu. Najlepsze z rabarbarem albo agrestem.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a):
Gawain napisał(a): https://www.o2.pl/kuchnia/deser-ktorego-...889456832a

Amerykańska AI wynalazła ciasto na oleju, znane u nas od dekad. Amerykanie zachwyceni, bo to coś między ciastem a ciastkiem. Kwitnący Tulipan i ciasto na oleju to chyba z siedemdziesiąt lat mają... Ciekawe co to będzie jak AI wymyśli murzynka...

W sensie, jeśli nazwie brownie niggie?
Tylko czemu tam jest masło i oliwa? Po co czekolada? ja znam takie z samą oliwą i maślanką, a masło ewentualnie do kruchego na wierzchu. Najlepsze z rabarbarem albo agrestem.

Tłuszcz zmienia strukturę. Ciasto na oleju to u nas od lat jest znane. Jedyna "innowacja" to czekolada w kawałkach u nas się polewę robi i dodaje dżemu jako masę. Ale co kto woli.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Smokepsv napisał(a): Rury wodociagowe w Polsce kladzie sie na glebokosci 1.8 m wlasnie ze wzgledu na przemarzanie.

O, machnąłem się o 0,8 m. A jak jest z tymi odprowadzającymi wodę do ścieków miejskich lub szamb? To są już chyba fi 110 albo nawet 150. Przy takiej średnicy chyba nie muszą iść tak głęboko. Przynajmniej u mnie w chałupie przy szambie wychodzi całkiem płytko i nic się złego nie dzieje.

---

A tymczasem w Czechach taki sam, jeśli nie gorszy, burdel z covidem, nakazami i zakazami:

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...z,79cfc278

Cytat:W Czechach utrzymuje się bardzo wysoka liczba zachorowań na koronawirusa i ludzie coraz powszechniej winią za to premiera Andreja Babisza – przy czym jedni uważają, że przesadził, a drudzy, że nie zrobił wystarczająco dużo. Rząd wysyła niespójne sygnały dotyczące terminu zniesienia restrykcji związanych z koronawirusem, parlament zamierza ograniczyć możliwość podejmowania przez Babisza decyzji w tej sprawie, a co gorsza opozycyjna koalicja wyprzedziła właśnie w sondażach jego partię ANO, pisze Siegfried Mortkowitz z POLITICO.
Odpowiedz
Kanalize kladzie 10-20 cm poniżej poziomu przemarzania. Poziom przemarzania natomiast zależy od regionu, im dalej na wschod tym glebiej.
Odpowiedz
Cytat:Mieszkanka Krosna trafiła do szpitala z ważącym 30 kilogramów guzem jajnika. Kobieta bała się zwrócić o pomoc do lekarza i liczyła, że guz sam się zmniejszy. Miesiąc wcześniej do podobnej sytuacji doszło w oddalonym o ponad 20 km szpitalu w Jaśle. W obu przypadkach nowotwór nie był złośliwy i operacje zakończyły się pomyślnie.

"Dopiero pojawiające się duszności zmusiły ją do zgłoszenia się w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie. Tam specjaliści postawili diagnozę: przyczyną złego stanu zdrowia kobiety był guz jajnika o wielkości około 35 cm x 30 cm ważący w przybliżeniu 30 kilogramów" - podaje szpital.

Krosno. Lekarze usunęli kobiecie 30-kilogramowy guz
Krośnieńska placówka podaje, że co czwarta Polka odwiedza ginekologa rzadziej niż raz w roku, a 40 proc. kobiet nie widzi potrzeby wizyty u tego specjalisty. "27 proc. Polek odwiedza ginekologa po raz pierwszy dopiero w ciąży. 7 proc. nigdy nie miało cytologii. 14 proc. nigdy nie miało USG ginekologicznego" - informuje placówka.

Gazeta


OŻKJP O_O


"Na chuj Polakom edukacja seksualna"
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Jakiś czas temu, spacerując z psem, zauważyłem, że w całej okolicy walają się duże, białe tabletki przypominające dropsy.
Ponieważ co jakiś czas czytam, że jakaś k... podrzuca napakowane ostrymi rzeczami lub trucizną kiełbasy czy inne frykasy kalecząc i trując psy więc trochę się zaniepokoiłem.
Co ciekawe, rzeczone dropsy przetrwały opady śniegu i roztopy więc były dość zagadkowe.
Zebrałem kilka sztuk i u mojej ślubnej w laboratorium zbadali to. Okazało się, że to poczciwa sól w tabletkach do zmiękczania wody.
https://polteam.pl/sol-drogowa/?v=9b7d173b068d
Dziwne, bo zawsze mi się wydawało, że chlorek sodu dość szybko rozpuszcza się w wodzie, a te tabletki potrafiły leżeć ruski rok w środku kałuży bez żadnego uszczerbku.

Ale to nie koniec historii.
Otwieram internety, a tam sensacja.
W Wawie pojawiły się tajemnicze tabletki, wywołując straszne poruszenie i działania służb, a psy podobno dostawały konwulsji (???).
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,...=338&c=143
Czekam na rozwój sytuacji.
Czy to może Mossad albo inny Soros nam sypie sól w tryby?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Jakiś czas temu, spacerując z psem, zauważyłem, że w całej okolicy walają się duże, białe tabletki przypominające dropsy.
Ponieważ co jakiś czas czytam, że jakaś k... podrzuca napakowane ostrymi rzeczami lub trucizną kiełbasy czy inne frykasy kalecząc i trując psy więc trochę się zaniepokoiłem.
Co ciekawe, rzeczone dropsy przetrwały opady śniegu i roztopy więc były dość zagadkowe.
Zebrałem kilka sztuk i u mojej ślubnej w laboratorium zbadali to. Okazało się, że to poczciwa sól w tabletkach do zmiękczania wody.
https://polteam.pl/sol-drogowa/?v=9b7d173b068d
Dziwne, bo zawsze mi się wydawało, że chlorek sodu dość szybko rozpuszcza się w wodzie, a te tabletki potrafiły leżeć ruski rok w środku kałuży bez żadnego uszczerbku.

Nie wiem co tam dodają, ale z doświadczenia potwierdzam, że mogą leżeć co najmniej kilka miesięcy zanurzone w wodzie i nic im się nie dzieje.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Sofeicz
Cytat:Okazało się, że to poczciwa sól w tabletkach do zmiękczania wody.
Gwoli ścisłości, za pomocą soli kuchennej nie można zmiękczać wody, a co najwyżej regenerować wymienniki jonowe służące do jej zmiękczania – np. te, które stosowane są w popularnych, dzbankowych filtrach do kranówki.
Cytat:Czy to może Mossad albo inny Soros nam sypie sól w tryby?
Mnie to wygląda raczej na robotę Antify.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Mnie to wygląda raczej na robotę Antify.

Dlaczego tak myślisz ? Może po prostu jacyś geniusze odpowiedzialni za odśnieżanie próbowali topić lód na chodnikach w ten sposób?
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
DziadBorowy
Cytat:Dlaczego tak myślisz ?
Ponieważ Antifa zwykle odpowiada za rzeczy, których nie zrobiła.
Cytat:Może po prostu jacyś geniusze odpowiedzialni za odśnieżanie próbowali topić lód na chodnikach w ten sposób?
Myślę, że geniusze odpowiedzialni za odśnieżanie chodników prędzej by te pastylki komuś opchnęli.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Może po prostu jacyś geniusze odpowiedzialni za odśnieżanie próbowali topić lód na chodnikach w ten sposób?

To musieli być prawdziwi polscy mędrcy, nomen omen "sól tej ziemi', bo akurat te dropsy do topienia śniegu się kompletnie nie nadają.
Leżą sobie na śniegu, a śnieg sobie z tego nic nie robi Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):
DziadBorowy napisał(a): Może po prostu jacyś geniusze odpowiedzialni za odśnieżanie próbowali topić lód na chodnikach w ten sposób?

To musieli być prawdziwi polscy mędrcy, nomen omen "sól tej ziemi', bo akurat te dropsy do topienia śniegu się kompletnie nie nadają.
Leżą sobie na śniegu, a śnieg sobie z tego nic nie robi Uśmiech


https://wiadomosci.wp.pl/lezaly-na-ulica...418834912a

". Według informacji "Dziennika Łódzkiego" te mogły zostać rozsypane w różnych częściach miasta, by walczyć z zalegającym w czasie ostatnich mrozów śniegiem.Białe tabletki, podobnie jak w Warszawie, miały się jednak nie rozpuścić tak, jak sól w kryształkach, którą zwykle stosuje się do rozpuszczania śniegu, ponieważ okazały się one zbyt sprasowane"
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Cytat:Ile naprawdę zarabia "przeciętny Polak"?

Mikrofirmy to znaczący segment gospodarki, który zatrudniał na koniec 2019 roku 4,23 mln osób (w tym 3,59 mln mężczyzn) i wykazał 198 mld zł zysków brutto (+13,5 proc. rdr) przy przychodach 1,41 bln zł. Z 2,2 mln firm aż 1,6 mln to przy tym firmy działające jednoosobowo.

Dane z tych przedsiębiorstw uzupełniają obraz polskiego rynku pracy i płac. Według badań BAEL pracowało w Polsce w trzecim kwartale 16,47 mln osób. Z tego w większych przedsiębiorstwach (zatrudnienie 9+), gdzie zarobki w listopadzie wynosiły 5,48 tys. zł brutto, zatrudniano 6,32 mln osób, a w sektorze publicznym 4,34 mln osób z przeciętnymi zarobkami 5,33 tys. zł brutto w trzecim kwartale ub. roku. Dodać do tego 4,23 mln osób z mikrofirm i mamy dane dla 14,97 mln osób. Pozostałe około 1,5 mln ludzi pracuje głównie w rolnictwie w gospodarstwach indywidualnych.

Podsumujmy zatem i policzmy prawdziwą średnią krajową z danych, które są dostępne:

- 6,32 mln osób zatrudnionych w firmach z powyżej 9 pracowników zarabiało w listopadzie brutto średnio 5,48 tys. zł a w 2019 roku 5,17 tys. zł,

- 4,34 mln osób z budżetówki dostawało miesięcznie średnio 5,33 tys. zł brutto w trzecim kwartale 2020 a w 2019 - 5,11 tys. zł,

- mikrofirmy płaciły w 2019 roku 4,23 mln osobom przeciętnie 3,33 tys. zł miesięcznie brutto.

https://businessinsider.com.pl/finanse/m...az/cptj3dm
Odpowiedz
Autorki "tęczowych Maryjek" uniewinnione. Prokuratura zapowiada apelację.

Polecam mocno wysłuchać w całości uzasadnienie sądu. Nagranie powinno pojawić się tutaj (w tej chwili wciąż trwa transmisja na żywo już po rozprawie): https://www.facebook.com/watch/live/?v=4...live_video

Koszty postępowania oczywiście poniesie Skarb Państwa.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości