Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Informacje
Ze strony "Stop cmentarnemu wyzyskowi" z FB:

Cytat:Tylko dla czytelników o mocnych nerwach!!!

We wczorajszej Gazecie Wyborczej ukazał się duży tekst, w którym red. Agnieszka Urazińska w tytule cytuje wypowiedź naszego Pana Stasia " Odbierzemy Kościołowi monopol na pogrzeby" . Pan Stanisław jest z nami od początku, pomimo swojego podeszłego już wieku jest pełnym wigoru człowiekiem i bez niego, bez jego dobrych rad i pomysłów nie byłbym i nie bylibyśmy w tym miejscu, do którego udało się dojść.
Pani redaktor relacjonuje od początku naszą walkę z cmentarną drożyzną. W artykule wczorajszym przedstawia ją od początku, do dnia dzisiejszego. Pisze również o naszym pomyśle zmiany ustawy " o pochówkach" i trwających konsultacjach społecznych w tej sprawie. W tej sprawie bardzo prosimy o Państwa glos.
Bardzo ciekawy jest wywiad jaki red. Urazńska przeprowadziła z ks. Przemysławem Szewczykiem, prezbiterem Archidiecezji Łódzkiej.
Ks. prezbiter wyrażenie oddziela ofiarę na celebrę od opłat, o czym my doskonale wiemy. Informuje, ze w przypadku ludzi biedniejszych posługa jest sprawowana za darmo. Informuje, że ofiara jest przeznaczona na utrzymanie duchowieństwa. Prezbiter dziwi się, że ludzie narzekają, że musza dać księdzu np. 50-150 zl za np chrzest, a wydają dużo pieniędzy na koszty przygotowania typ ubrania, kwiaty, przyjęcie, prezenty. To właśnie z tych datków ksiądz musi się utrzymać, a wykonuje cała masę pracy typu prowadzenie scholi, grup ministrantów, organizowanie parafii, prowadzenie biura, spowiadanie.
Widać, ze czlek to zapracowany i nie mający na nic czasu. Cóż, taki zawód, jak widać.
Mnie osobiście zaskoczyło i wręcz zaszokowalo stwierdzenie księdza, który na zdanie dziennikarki, iż naszym zdaniem opłaty są przesadzone stwierdza " Tu obowiązują prawa wolnego rynku. Jeśli w jakimś miejscu archidiecezja jest monopolistą, może ceny narzucać".
Na dziennikarskie dictum, iż w Brzezinach za otwarcie bramy dla kamieniarza pobierana jest wg oficjalnego cennika opłata 120 zł, a za postawienie pomnika 550 zł ks. Szewczyk stwierdza:. " Teraz mówimy o działalności gospodarczej prowadzonej przez instytucję kościelną. Ona nie ma nic wspólnego z prawem kanonicznym...".
Jak to się ma do stwierdzenia ks. Tracza, który twierdzi, ze Kościół na cmentarzach nie prowadzi działalności gospodarczej??? Czy państwo też zauważacie pewien dysonans wypowiedzi dwojga duchownych?
Oczy me otwarły się z wrażenia kiedy to ksiądz na informację o zaciąganiu kredytu na pochówek odpowiada " ...w przypadku ożenków też się bierze kredyty,...,Tyle, że Kościół nie jest właścicielem sal balowych i nie przygotowuje cateringu, więc nie ma kontrowersji, bo nikt nie kwestionuje opłaty za talerzyk..." Ksiądz proponuje, bo poznać pewne machanizmy, zanim oskarży się Kościół o pazerność.
Przed oczami z wrażenia miałem juz OIOM-wą salę i respirator, kiedy przeczytałem krytyczne stwierdzenie iż bogactwo księży, dobre samochody, wystawne życie nasilają krytykę, a ksiądz odpowiedział " Posiadanie nie jest grzechem. A ubóstwo nie jest obowiązkiem, bo wtedy występowalibyśmy przeciwko prawu naturalnemu...Przedstawicielom duchowieństwa również zdarza się żyć ponad stan...." .
Pani red. Urazińska niejednokrotnie pisała już o cmentarnej brzezińskiej drożyźnie i komentarzach krytycznych pada stwierdzenie, ze "czasem to wściekły i nierozumny antyklerykalizm" .To chyba przytyk do moich działań, ale do tego już jestem przyzwyczajony i uodporniony.
Zaproponowanie zwrotu części pieniędzy za pogrzeb przez kurię ksiądz komentuje, ze to może być przełom w kwestiach cmentarnych cenników, nie tylko na cmentarzach katolickich, ale i komunalnych.
No właśnie o ten przełom chodzi, proszę Szanownego Księdza. Chodzi o to, by ludzie nie musieli się zadłużać, by pochować swojego bliskiego. By nie musieli płakać po rozstaniu nie tylko ze straty, ale tez z zakłopotania o przyszłość finansową swoją i pozostałych przy życiu bliskich.
Ks. Przemysław na koniec wywiadu sceptycznie podchodzi do informacji o planowanej przez nas propozycji zmiany prawa  mówi nam " Z Bogiem", bo zgodnie z naszym zwyczajem zmarły leży i czeka na zmartwychwstanie. Nie wie też, czy zmiana prawa pozwoli wyprzeć tradycyjny pogrzeb.
Kolejny juz raz poinformuję, że proponowana zmiana prawa nie ma zamiaru wypierać tradycyjnego pochówku, lecz dać ludziom możliwość pochówków alternatywnych, a to przełoży się na zmniejszenie wydatków za pogrzeb.

https://www.facebook.com/stopcmentarnemuwyzyskowi/

Cytat:Szanowni Państwo.
Jest kolejny, dla nas gigantyczny sukces. Archidiecezja Łódzka uznała w części powództwo. To oznacza, że zainkasowano od rodziny zmarłego ok. 1400 zł za dużo za wykopanie grobu i dochowanie do piwnicy. To tylko część roszczenia i w tej dalszej części, o dalszą kwotę trwa proces. Na dzisiejszej rozprawie padły konkretne kwoty. Koszt wykopania grobu koparką to 100 zł. Ile Państwo płacicie za tą czynność w czasie załatwiania pogrzebu w kancelarii cmentarza? Kierowniczka cmentarza nie zna nazwiska osoby, która kopie tą koparką. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że współpracuje z tą firmą od kilku lat.
Zyski miesięczne, po odliczeniu wszystkich kosztów, to ok. 40 tys. zł, które to są przekazywane do Archidiecezji. Przypominam tylko, ze cmentarzy będących w zarządzie Archidiecezji Łódzkiej jest kilkanaście. Niektóre znacznie większe od brzezińskiego, zapewne też z większą ilością pogrzebów.
Olbrzymią radość sprawia mi fakt, ze ok. połowa kwoty dochodzonej przez powódkę trafiła już na jej konto.
Ten dzisiejszy, odroczony, do 15 listopada proces, pokazuje,że jednak mamy rację. Zarówno jak, jak i powodowie. Warto bylo poświęcić swój czas. Kolejny uśmiech zagościł na twarzy osoby, która by pochować bliskiego musiała się zapożyczyć. Nie byłoby tego, gdyby nie pomoc kancelarii adwokackiej @Głogowski&Majewski Adwokaci, za którą chciałbym w tym miejscu, kolejny raz serdecznie i mocno podziękować. Walczymy nadal. Warto.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Hiszpańskie fabryki stanęły. Wszystko przez ceny prądu i gazu
Wiele hiszpańskich przedsiębiorstw zamyka fabryki lub czasowo wstrzymuje produkcję z powodu szalejących cen energii elektrycznej i gazu. Firma Sidenor - jeden z największych producentów stali w Hiszpanii - do końca roku zamknęła swoją centralną fabrykę i planuje wstrzymanie produkcji w swoich pozostałych zakładach.

Ceny energii elektrycznej w Hiszpanii wzrosły w tym roku o ponad 300 proc. i już wynoszą 260 euro za jedną megawatogodzinę.

Sidenor to jedna z największych hiszpańskich firm produkujących stal do celów przemysłowych. Firma wyjaśnia, że wzrost cen prądu spowodował wzrost ceny za tonę produktu o 200 euro i wzrost kosztów produkcji o ponad 25 proc., co "doprowadza do strat i uniemożliwia utrzymanie dotychczasowego tempa produkcji".
Zmniejszyć koszty

Według firmy, czasowe zamknięcie głównej fabryki ma "ograniczyć wpływ na produkcję wygórowanych i niekontrolowanych kosztów energii elektrycznej".
Gazprom odda 6 mld zł PGNiG. "Potężne pieniądze. To pokazuje, jak duże były nadużycia"

"Takie środki same w sobie nie rozwiązują podstawowego problemu i nie wykluczają podjęcia innych kroków, jeżeli ceny energii elektrycznej pozostaną poza kontrolą" - czytamy w komunikacie firmy

[...]Wzrost cen gazu ziemnego spowodował niekontrolowany wzrost cen energii elektrycznej na rynku hurtowym. Biorąc pod uwagę niewielką rolę odnawialnych źródeł energii, firmy energetyczne zostały zmuszone do wykorzystywania gazu ziemnego do produkcji energii elektrycznej, co jest związane z wysokimi nadpłatami w celu pokrycia popytu ze względu na ceny tego surowca.

Wedlu danych organizacji przedsiębiorstw - wielkich konsumentów energii (AEGE) na początku bm. hiszpański przemysł płacił 123,4 euro za MWh, podczas gdy we Francji 49,93 euro (149 proc. mniej), a w Niemczech 85,8 euro (44 proc. mniej). Zgodnie z AEGE, dodatkowe koszty energii elektrycznej dla przemysłu przekroczyły już 1500 mln euro. Najbardziej dotknięte zostały fabryki produkcji stali, chemiczne i metalurgiczne.

https://www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Fwww.m...0320a.html
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): FED, EBC i BJ pompują góry pustej kasy i to w końcu musi paść, chyba że czegoś nie rozumiem.

Chciałbym, żeby bankierzy i politycy zostali pociągnięci do osobistej odpowiedzialności za to co robią. Jest mi niezmiernie przykro, że zwykłego człowieka gania się za jakieś pierdołowate przewinienia skarbowe, a elyty robią co chcą bezkarnie. Począwszy na pisowcach a skończywszy na unijnych urzędasach. Wszyscy mogą okradać ludzi i podejmować niekorzystne dla nich decyzje, odpowiadające za marnotrawstwo ogromnej kasy, która mogłaby zostać wykorzystana z pożytkiem dla ogółu społeczeństwa.

---

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...6,79cfc278

Cytat:Chociaż Stanisław Wojtera, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" chciałby, aby Ryanair latał z lotniska w Radomiu, irlandzka firma wyklucza takie rozwiązanie. - Nigdy nie będziemy latać z Radomia. Budowa lotniska pośrodku niczego to jeden z najgłupszych pomysłów w historii Polski, który przypomina działania komunistów w latach pięćdziesiątych XX wieku. Zamiast inwestować w Modlin, polski rząd marnuje miliardy z kieszeni podatników na budowę pałacu, z którego nikt nie będzie latał. Czy LOT przeniesie się do Radomia? Nie. I Ryanair też nie ma takiego zamiaru - powiedział O'Leary.

TVP też znowu dostała prawie półtora miliarda na działalność. Przy takim stanie służby zdrowia to skandal.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Pijani żołnierze z Radomia pobili kaprala i zamknęli go w bagażniku

Na początku października trzech żołnierzy z Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu podczas ćwiczeń w Drawsku Pomorskim dotkliwie pobiło kaprala i zamknęło go w luku bagażowym autobusu. Interweniowała żandarmeria - podaje o2.pl.

Do zdarzenia doszło podczas ćwiczeń, które miały miejsce 6-7 października w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Drawsku Pomorskim, ale dopiero ostatnio zostało ono opisane przez o2.pl. Według źródła portalu "szkolenie zamieniło się w suto zakrapianą imprezę".

Podczas niej doszło do awantury, która zakończyła się pobiciem kaprala przez trzech żołnierzy. Ostatecznie napastnicy zamknęli go w luku bagażowym autobusu marki MAN - opisuje o2.pl.

O sprawie została poinformowana policja, która przekazała sprawę Żandarmerii Wojskowej. Rzecznik Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej podpułkownik Artur Karpienko poinformował o2.pl, że pijani żołnierze zostali ukarani za wniesienie alkoholu na teren jednostki wojskowej i spożywanie go w trakcie służby.

Żandarmeria wszczęła w sprawie postępowanie przygotowawcze, które może zakończyć się postawieniem zarzutów żołnierzom. Prowadzone jest także pod kątem naruszenia nietykalności cielesnej podwładnego, co oznacza, że kaprala mógł pobić ktoś starszy stopniem.

https://www.onet.pl/informacje/onetszcze...k,79cfc278

Radom znowu rozsławiony. To będą nasi nowi Żołnierze Wyklęci wódeczką zaklęci.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
[Obrazek: 261117949_4492104994206389_4979307293323...e=61A8D6A8]

Nowe przystanki w Gdańsku po 46 000 zł sztuka. 1.4 mln zł za całość.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Polacy są przekonani, że emerytury nie zapewnią im godnego życia na starość. Niemal połowa spodziewa się nawet krachu całego systemu.

Aż 81 proc. Polaków jest przekonanych, że wysokość ich emerytury nie zagwarantuje im godnego życia – wynika z opublikowanego przez "Rzeczpospolitą" badania IBRiS.
Polacy nie wierzą w emerytury

45 proc. ankietowanych spodziewa się wręcz upadku całego systemu emerytalnego. 60 proc. osób z kolei boi się, że ich oszczędności mogą zostać zajęte przez państwo. 47 proc. jest natomiast zdania, że w kwestii oszczędzania na jesień życia "każdy powinien liczyć na siebie".

Jak więc Polacy zamierzają utrzymywać się na starość? Aż 56 proc. zamierza pracować po przekroczeniu wieku emerytalnego. 66 proc. Polaków jest jednak przekonanych, że na stare lata będą musieli obniżyć swój standard życia. Aż 70 proc. przebadanych osób uważa natomiast, że Polacy powinni rozpocząć odkładanie pieniędzy na emeryturę jak najwcześniej - nawet w momencie rozpoczęcia kariery zawodowej.

https://businessinsider.com.pl/gospodark...cy/ztbd7ym
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
Cytat:Polacy są przekonani, że emerytury nie zapewnią im godnego życia na starość. Niemal połowa spodziewa się nawet krachu całego systemu.

Aż 81 proc. Polaków jest przekonanych, że wysokość ich emerytury nie zagwarantuje im godnego życia – wynika z opublikowanego przez "Rzeczpospolitą" badania IBRiS.
Polacy nie wierzą w emerytury

45 proc. ankietowanych spodziewa się wręcz upadku całego systemu emerytalnego. 60 proc. osób z kolei boi się, że ich oszczędności mogą zostać zajęte przez państwo. 47 proc. jest natomiast zdania, że w kwestii oszczędzania na jesień życia "każdy powinien liczyć na siebie".

Jak więc Polacy zamierzają utrzymywać się na starość? Aż 56 proc. zamierza pracować po przekroczeniu wieku emerytalnego. 66 proc. Polaków jest jednak przekonanych, że na stare lata będą musieli obniżyć swój standard życia. Aż 70 proc. przebadanych osób uważa natomiast, że Polacy powinni rozpocząć odkładanie pieniędzy na emeryturę jak najwcześniej - nawet w momencie rozpoczęcia kariery zawodowej.

https://businessinsider.com.pl/gospodark...cy/ztbd7ym

Polacy nie wiedzą, że nic nie upadnie. Wprowadzą dochód podstawowy, długi spłacą Polo-Coctą, tfu, Polo-Coinem i będzie nam zajebiście w tej Szuflandii...
Sebastian Flak
Odpowiedz
Tęcza 
Są już nominacje do "biologicznej bzdury roku". Moim faworytem jest nasz minister edukacji i szkolnictwa wyższego.
"To są oczywiste sprawy znane ludziom od miliardów lat." Czarnek jednak jest niepodrabialnyDuży uśmiech
https://spidersweb.pl/rozrywka/2021/11/2...lko-teoria
Odpowiedz
Dobre te nominacje. Kretyni. Język


Urzędnicy mówią, że Polsce nie grozi Blackout, więc to znaczy że grozi i lepiej się przygotować. Zresztą awarie na mniejszą skalę się zdarzały, to i większe mogą być, albo wyngla może "zabraknąć", albo wojna będzie, to i prądu może nie być.
Długo można było śmiać się z preppersów, ale chyba przychodzi moment ich triumfu, gdyż warto zacząć sięgać do tego co wiedzą. Nie tylko w obliczu braku prądu, ale w kontekście mało świetlanej przyszłości.


Cytat:Czy Polsce grozi blackout? Urzędy informują o sytuacji w kraju

Niektóre państwa w Europie ostrzegają mieszkańców przed ryzykiem wystąpienia dłuższej przerwy w dostępie do energii elektrycznej. Jest to tzw. blackout. Czy grozi on również Polsce? Wypowiedziały się na ten temat Urząd Regulacji Energetyki oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
/onet


Cytat:Ćwiczenia w Europie

12 listopada 2021 r. Austria przeprowadziła ćwiczenia pod nazwą “Energie 21”. Administracja, wraz z dostawcami energii, sprawdzali sposoby i scenariusze działań w razie niedoborów i przerw w dostawie energii elektrycznej w kraju. W idealnym scenariuszu taka sytuacja nie powinna odbić się na samych mieszkańcach, którzy od prądu są odcinani jako ostatni i tylko w przypadku naprawdę poważnej awarii, który doprowadziłby do całkowitego blackoutu.
/
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Urzędnicy mówią, że Polsce nie grozi Blackout, więc to znaczy że grozi i lepiej się przygotować.

Cytat:Z obawy przed możliwym blackoutem Polacy ruszyli do sklepów po domowe agregaty prądotwórcze. W ciągu ostatnich dwóch tygodni klienci wykupili prawie cały asortyment małych agregatów. Chętni na domowe źródło zasilania muszą czekać na kolejne dostawy, wiele wskazuje jednak na to, że będzie drożej – informuje Interia.

– Nie mamy w tej chwili towaru. Następne dostawy od producentów są przewidziane najszybciej pod koniec stycznia. No wymiotło cały rynek. W ciągu ostatnich dwóch tygodni po prostu był jakiś szał, jeżeli chodzi o agregaty. I nie mamy nic. Dwa tygodnie temu moglibyśmy przebierać, a to co się stało w ciągu dwóch tygodni, to jakby trąba powietrzna przeszła – opowiadał portalowi jeden ze sprzedawców.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/blackout...cb/j8p9hhs

Polacy chyba nie ufają zapewnieniom Kapitana Państwo.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Nie ufają, ale zaczęli kupować, bo ufają Niemcom. Duży uśmiech To od nich usłyszeli o niedoborach mocy.


No, długo nie trwało, a urzędnicze bzdury zostały zweryfikowane. Jak urzędnik zaprzecza, to trzeba drążyć, bo coś jest na rzeczy.

Cytat:PSE informuje, że powodem kryzysowej sytuacji jest niska generacja wiatrowa oraz postoje awaryjne i remontowe kilku jednostek wytwórczych. "Skala niedoboru rezerw mocy jest istotna i przekracza w niektórych godzinach 1000 MW" – czytamy w komunikacie.

Elektroenergetyka wdraża procedurę awaryjną
"PSE planując pracę systemu w dniu 6.12.2021 r. zastosowały niezbędne środki zaradcze, w tym skorzystały z międzyoperatorskiej pomocy awaryjnej z systemów sąsiednich. Na wniosek PSE pomocy udzielili operatorzy systemów Litwy, Szwecji, Niemiec i Ukrainy. Dzięki temu możliwe jest zbilansowanie systemu oraz dotrzymanie wymaganych poziomów rezerw mocy" – podała spółka.
/onet


Niby chodzi o braki w rezerwie, ale ja bym tam nie wierzył tak bardzo, że zawsze wystarczy. Cwaniak
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości