Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
J*B*NA KOPALNIA.....
#41
Skywalker napisał(a):Najwyższy czas nadejdzie dopiero wtedy gdy spora część naszej energii będzie produkowana przez elektrownie jądrowe. Czyli po 2030 roku, a nie jak mówisz, już teraz. Elektrownie wodne, wiatrowe słoneczne a nawet geotermalne w naszych warunakch są zdecydowanie niewystarczające.

Jeśli będzie bo narazie wiele się mówi, a niewiele robi. A co do jądrówki to obecny trend jest na wycofywanie się z tej technologii i ma to sens bo jądrówka też jest oparta o paliwo kopalne.
Koszt budowy spory i potrzeba 7 lat na postawienie takiej elektrowni.
Problem ze składowaniem odpadów itd.
Odpowiedz
#42
pitbbpl napisał(a):Jeśli będzie bo narazie wiele się mówi, a niewiele robi. A co do jądrówki to obecny trend jest na wycofywanie się z tej technologii i ma to sens bo jądrówka też jest oparta o paliwo kopalne.
Koszt budowy spory i potrzeba 7 lat na postawienie takiej elektrowni.
Problem ze składowaniem odpadów itd.

Bzdury gadasz.

Zasoby uranu:
http://www.laboratoria.net/pl/modules.ph...e&sid=4203

laboratoria.net napisał(a):Zidentyfikowane i dobrze udokumentowane zasoby uranu o cenie poniżej 130 USD/kg stosowane tylko w konwencjonalnych reaktorach termicznych wystarczą na około 100 lat. Uranu we wszystkich zasobach konwencjonalnych wystarczy na 300 lat, a w konwencjonalnych i niekonwencjonalnych - na około 1700 lat.

atomistyka.pl napisał(a):aktualne szacunki zasobów uranu zapewnią dostawy na 700 lat przy obecnym poziomie zużycia

Energetyka jądrowa:
http://www.atomistyka.pl/energetyka/inwestycje.html

atomistyka.pl napisał(a):* ostatnie badania (OECD) pokazały, że elektryczność z EJ prawie zawsze jest tańsza od elektryczności uzyskiwanej z paliw kopalnych
* wzrost cen uranu ma niewielki wpływ na ceny elektryczności
* to zaawansowana technologia z ogromnym potencjałem rozwoju w przyszłości; tworzy miejsca pracy i ma wpływ na wzrost gospodarczy

atomistyka.pl napisał(a):* EJ nie emitują do atmosfery gazów cieplarnianych podczas normalnej pracy
* energia jądrowa przyczynia się dzisiaj do uniknięcia emisji blisko 700 mln ton CO2 w ciągu roku w Europie

atomistyka.pl napisał(a):Już obecnie niektóre państwa europejskie - chcąc uniezależnić się od importu energii, a jednocześnie uwzględnić założenia polityki energetycznej UE - skłaniają się do przygotowywania do budowy lub rozpoczęcia budowy nowych bloków jądrowych:

* Finlandia buduje swój piąty reaktor jądrowy w Olkiluoto.
* We Francji prezydent Jacques Chirac zapowiedział budowę reaktora jądrowego IV generacji do 2020 r. i wezwał do większego uznania korzyści z energetyki jądrowej dotyczących bezpieczeństwa energetycznego w Europie i w zwalczaniu problemów związanych ze zmianą klimatu.
* Trzy państwa bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia, uzgodniły w styczniu 2006 r. przeprowadzenie studium wykonalności dla nowej elektrowni jądrowej, która mogłaby uzupełnić ich przyszły deficyt energetyczny.
* Według niedawno przygotowanego studium Wielka Brytania stanie wobec niedoborów energii sięgających 50 GW do 2020 r. oraz zdecydowanie przekroczy swoje zobowiązania emisyjne, jeżeli nie powstanie bardziej zdywersyfikowany system wytwarzania energii. Niedawno opublikowany Przegląd Energetyczny Zjednoczonego Królestwa (UK Energy Review) rozpoczął ogólnokrajową konsultację nt. nowych mocy wytwórczych, które są niezbędne, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii, zmniejszyć emisje CO2 oraz wesprzeć konkurencyjność. Oczekuje się, że wynik konsultacji umocni decyzję rządu dotyczącą rozpoczęcia procesu budowy nowych elektrowni jądrowych.
* Węgry oraz Holandia zdecydowały się przedłużyć okresy eksploatacji pracujących elektrowni odpowiednio w Paks i w Borssele.
* W Szwecji, gdzie na skutek ogólnokrajowego referendum z 1980 r. rząd postanowił wycofać się z energetyki jądrowej do 2010 r., obecnie 64% ludności popiera energetykę jądrową jako część krajowego systemu energetycznego. Nawet szwedzkie partie polityczne zdają się przybierać bardziej pronuklearną postawę.
* W Hiszpanii, w styczniu 2006 r. rozpoczęto ogólnonarodową debatę, mającą na celu zbadanie możliwości powrotu do energetyki jądrowej.
* Również Włochy rozważają powtórnie opcję jądrową. Tutaj, podobnie jak w Szwecji, ogólnonarodowe referendum przeprowadzone w latach 1986/87 wykluczyło korzystanie z energetyki jądrowej w przyszłości, ale obecnie 47% Włochów pozytywnie ocenia opcję jądrową.
* Polska, która nigdy nie miała energetyki jądrowej, rozważa uruchomienie swych pierwszych bloków jądrowych w latach 2021-22 r.
Odpowiedz
#43
pitbbpl napisał(a):Jeśli będzie bo narazie wiele się mówi, a niewiele robi. A co do jądrówki to obecny trend jest na wycofywanie się z tej technologii i ma to sens bo jądrówka też jest oparta o paliwo kopalne.
Koszt budowy spory i potrzeba 7 lat na postawienie takiej elektrowni.
Problem ze składowaniem odpadów itd.


Nie ma żadnego trendu na wycofywanie energii jądrowej. Jest ona po prostu najbardziej opłacalna. Kopalnie Uranu są znacznie mniejsze od tych węglowych i nie niszczą tak środowiska. Jego wysoka cena wynika jedynie z tego iż ten surowiec jest stosunkowo rzadki.

A odpady?? Można je bezpiecznie składować ponad 1000 m pod ziemią w krystalicznych skałach. Kiedy za kilkadziesiąt milionów lat ruchy tektoniczne wydźwigną je ponownie na powierzchnię, będą już wtedy nieszkodliwe.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#44
Skywalker napisał(a):Nie ma żadnego trendu na wycofywanie energii jądrowej. Jest ona po prostu najbardziej opłacalna. Kopalnie Uranu są znacznie mniejsze od tych węglowych i nie niszczą tak środowiska. Jego wysoka cena wynika jedynie z tego iż ten surowiec jest stosunkowo rzadki.

A odpady?? Można je bezpiecznie składować ponad 1000 m pod ziemią w krystalicznych skałach. Kiedy za kilkadziesiąt milionów lat ruchy tektoniczne wydźwigną je ponownie na powierzchnię, będą już wtedy nieszkodliwe.

Np. Niemcy chcą się z tego wycofać. Obecny kryzys może ich powstrzyma na jakiś czas, ale napewno nie będą pakować pieniędzy w rozwój tej technologii.

Presja społeczna i porozumienia byłego rządu koalicyjnego (podtrzymane przez obecny rząd federalny) prowadzą do stopniowego wycofywania się Niemiec z energetyki jądrowej. Aktualnie czynnych jest 17 elektrowni jądrowych o sumarycznej mocy 21 366 MW, które wytwarzają 159 mld kWh energii elektrycznej. Udział energii elektrycznej wytwarzanej na bazie elektrowni jądrowych wynosi ok. 32%. Niemieckie elektrownie jądrowe uzależnione są od wsadu paliwowego (uranu) pochodzącego wyłącznie z importu. Z uwagi na wysoką sprawność energetyczną tych elektrowni oraz związane z tym mniejsze zapotrzebowanie na uran, nie stanowi to zakłócenia pracy funkcjonujących elektrowni jądrowych.
Według programu rządu koalicyjnego planowane zamkniecie ostatniej elektrowni jądrowej przypadnie na 2020r. Pewien problem – społecznie nieakceptowany - stanowi składowanie odpadów radioaktywnych w byłej kopalni soli Asse II, a także w Gorleben. Przypuszcza się, że pomimo właściwości ochronnych masywu solnego, pierwiastki promieniotwórcze przedostają się do migrujących wód podziemnych, co prowadzić może do niekontrolowanego zagrożenia.
Odpowiedz
#45
If the Nuclear Energy Agency (NEA) has accurately estimated the planet's economically accessible uranium resources, reactors could run more than 200 years at current rates of consumption.

NEA podaje że na 200 lat przy obecnym poziomie konsumpcji.

Co oznacza, że gdyby wszyscy masowo przestawili się na nuklearne reaktory to nie było już by 200 lat, a np. 40.

To zresztą łatwo można obliczyć jak szybko zaczną się kurczyć te zasoby przy wzroście popytu.
Odpowiedz
#46
Składowanie odpadów nuklearnych w wysadzie solnym to rzeczywiście zły pomysł. Ale wody podziemne nie drążą ewaporatów solnych tak głęboko. A tak w ogóle to Niemcy są wyjątkiem i podejmują decyzję polityczną aby podlizać się wyborcom. Sam napisałeś że to wszystko dzieje się pod presją społeczną.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#47
Może od razu przestańmy wydobywać węgiel i budować kopalnie i zajmijmy się wyczekiwaniem na elektrownie termojądrowe...A do tego czasu niech żyją świece!
Michał Wójtowicz

Religion can never reform mankind because religion is a slavery


Cytat:
pilaster napisał(a):Proszę zwrócić uwagę, że nawet osoby nie podejrzewane o sympatię do Krk, jak Śsz, przyznają, że reakcja na "pedofilię" jest czysto emocjonalna, instynktowna, nie mająca żadnego uzasadnienia racjonalnego

Nadal Pilaster nie wyjaśnił nam czy jest idiotą i nie zrozumiał co napisał ŚS czy jest manipulatorem i specjalnie wyciaga błędne wnioski.
Odpowiedz
#48
Skywalker napisał(a):Składowanie odpadów nuklearnych w wysadzie solnym to rzeczywiście zły pomysł. Ale wody podziemne nie drążą ewaporatów solnych tak głęboko. A tak w ogóle to Niemcy są wyjątkiem i podejmują decyzję polityczną aby podlizać się wyborcom. Sam napisałeś że to wszystko dzieje się pod presją społeczną.

Wątpię że tylko pod presją, są uzależnieni od importu to raz, dwa to napewno juz wiedzą że gdyby wszystkie kraje zbudowały sobie te elektrownie to surowiec szybko zacząłby się kończyć.
Każdy procent wzrostu wydobycia więcej niż bieżąca konsumpcja szybko skraca żywotność tego paliwa.

To i tak na dłuższą metę nie zda egzaminu więc trzeba szukać czegoś innego. Im szybciej dane kraj to zrobi tym będzie miał później lepiej.
Odpowiedz
#49
xjasiux napisał(a):Może od razu przestańmy wydobywać węgiel i budować kopalnie i zajmijmy się wyczekiwaniem na elektrownie termojądrowe...A do tego czasu niech żyją świece!

Póki co trzeba wydobywać to co jest, ale trzeba myśleć o czymś innym nie opartym o kończące się paliwa kopalne.
Odpowiedz
#50
pitbbpl napisał(a):Co oznacza, że gdyby wszyscy masowo przestawili się na nuklearne reaktory to nie było już by 200 lat, a np. 40.

A może jednak:

laboratoria.net napisał(a):Analogicznie jak z innymi zasobami surowcowymi można oczekiwać, że podwojenie ceny uranu spowoduje dziesięciokrotny wzrost jego zidentyfikowanych zasobów. W perspektywie 20-30 lat wprowadzenie prędkich reaktorów powielających - doskonalonych obecnie w ramach programu rozwoju EJ IV generacji - zapewni możliwość wykorzystania zarówno wypalonego paliwa z obecnie pracujących reaktorów, jak i zapasów uranu zubożonego pozostałego po procesie wzbogacania. Pozwoli to przedłużyć czas pracy energetyki jądrowej przy użyciu tylko obecnych zasobów na tysiące lat.
Odpowiedz
#51
Śmiała teza 1000 lat. Mam co do tego wątpliwości.
Jak zobaczę dane i wyliczenia na własne oczy to uwierzę.
Narazie brzmi to jak s-f.
Odpowiedz
#52
Twoje 40 lat jest za to bardzo przekonujące...

Przewidywania nagłego wzrostu produkcji energii elektrycznej w reaktorach jądrowych nie zgadzają się z poniższym wykresem:

[Obrazek: rys24.JPG]

Od jakichś 15 lat sumaryczna energia z wszystkich EJ utrzymuje się na dość równym poziomie.
Odpowiedz
#53
pitbbpl napisał(a):Póki co trzeba wydobywać to co jest, ale trzeba myśleć o czymś innym nie opartym o kończące się paliwa kopalne.

Idealnym źródłem energii będą elektrownie termojądrowe. Dopuki jednak są one na poziomie eksperymentów to będziemy korzystać z rozpadu pierwiastków. O zasoby uranu się nie bój. W tym wieku na pewno się nie wyczerpią.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#54
Skywalker napisał(a):Idealnym źródłem energii będą elektrownie termojądrowe. Dopuki jednak są one na poziomie eksperymentów to będziemy korzystać z rozpadu pierwiastków. O zasoby uranu się nie bój. W tym wieku na pewno się nie wyczerpią.

To fakt synteza lekkich jąder byłaby najlepsza ale póki co to ta reakcja jest nieopłacalna ekonomicznie.

To czy się wyczerpią czy nie zależy od stopnia zmian wydobycia. Można przeliczyć wtedy na ile dokładnie starczy.
Prof Al Bartlett świetnie to opisuje, polecam w wolnej chwili. Wiele nagród zebrał za ten wykład.

http://www.albartlett.org/presentations/...ideo1.html
Odpowiedz
#55
Bloo napisał(a):Twoje 40 lat jest za to bardzo przekonujące...

Przewidywania nagłego wzrostu produkcji energii elektrycznej w reaktorach jądrowych nie zgadzają się z poniższym wykresem:



Od jakichś 15 lat sumaryczna energia z wszystkich EJ utrzymuje się na dość równym poziomie.


No i co Ci się nie zgadza?
Dobrze pokazuje, bo nie było jakiś wzrostów w budowie nowych elektrowni, a raczej wykorzystywanie dotychczasowych elektrowni.
Gdyby teraz ileś państw ogłosiło budowę nowych to za jakiś czas ten wykres by się zmienił.
Wzrosła by produkcja i wzrósł by popyt na paliwo nuklearne.

Liczba 40lat była przykładowa to zależy jak już pisałem od wzrostu wydobycia.
2% rocznie zwiększonego wydobycia to cena podwoi się po 35 latach.
3% - 23 latach

I tak dalej.

Czysta matematyka, a mianowicie funkcja wykładnicza.
Odpowiedz
#56
pitbbpl napisał(a):To czy się wyczerpią czy nie zależy od stopnia zmian wydobycia.

Ameryki nie odkryłeś. Więcej weźmiesz, mniej zostanie. Tłumaczysz to ciągle, jakbyśmy nie rozumiemy. Tyle, że my rozumiemy i MIMO TEGO uważamy, że zasobów wystarczy jeszcze na bardzo długo, bo m.in.:

1. Zasobów jest dużo.
2. Istnieje możliwość wykorzystania wypalonego paliwa z obecnie pracujących reaktorów.
3. Istnieje możliwość wykorzystania zapasów uranu zubożonego pozostałego po procesie wzbogacania.
Odpowiedz
#57
Poza tym ciąglepitbbpl piszesz że wiele państw nie rozwija swojego programu atomowego (stagnuje). I słusznie bo oni już mają swoje alektrownie jądrowe. A my jeszcze ani jednej. Budowa przynajmniej dwóch na północnej i wschodniej stronie Polski to wręcz priorytet.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#58
Bloo napisał(a):Ameryki nie odkryłeś. Więcej weźmiesz, mniej zostanie. Tłumaczysz to ciągle, jakbyśmy nie rozumiemy. Tyle, że my rozumiemy i MIMO TEGO uważamy, że zasobów wystarczy jeszcze na bardzo długo, bo m.in.:

1. Zasobów jest dużo.
2. Istnieje możliwość wykorzystania wypalonego paliwa z obecnie pracujących reaktorów.
3. Istnieje możliwość wykorzystania zapasów uranu zubożonego pozostałego po procesie wzbogacania.

Może tak jest, nie wiem. Nie mam takich danych i wyliczeń czy rzeczywiście to jest możliwe. Narazie to ogólne stwierdzenia, a liczą się twarde dane czy jest to możliwe czy nie.
Jeśli tak jest to raczej nie ma problemu przynajmniej przez jakiś czas.
Odpowiedz
#59
Skywalker napisał(a):Poza tym ciąglepitbbpl piszesz że wiele państw nie rozwija swojego programu atomowego (stagnuje). I słusznie bo oni już mają swoje alektrownie jądrowe. A my jeszcze ani jednej. Budowa przynajmniej dwóch na północnej i wschodniej stronie Polski to wręcz priorytet.

Zgadza się, a część by chciała się z tego wycofać.
I nie jest do końca prawdą że w tej technice są tylko zalety.
Wszystko by wypadało przeliczyć i dopiero podjąć decyzję czy w to się pakować.
Fakt my nie mamy, ale może lepiej wejść w geotermę i mieć coś pewnego na dziesiątki lat.
W głębi ziemi zawsze będzie ciepło, nie skończy się od tak zwłaszcza że mamy wybitnie dobre warunki do tego.
Odpowiedz
#60
Energia z wód geotermalnych to nic w porównaniu z potrzebami Polski. Wystarczy jej jedynie dla wojewódstw centralnych. I to przy maksymalnym wykorzystaniu tych źródeł.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości