Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ekonomia to nauka?
#21
zielony napisał(a):Ok. Ekonomia w znaczeniu akademickim - tak. Ale ekonomia "w praktyce" nie może polegać na stawianiu hipotez i eksperymentowaniu.

A co to jest ekonomia "w praktyce"?

Cytat:To tak, jakby lekarz podczas operacji stawiał hipotezy i na ich podstawie operował.

Ale tak to właśnie działa. Lekarze przecież też stawiają na początku hipotezy i potem je weryfikują doświadczalnie (np. diagnozują zakażenie bakteryjne, podają antybiotyk, jak nie pomaga to może wirusowe itd.)

Cytat:Natomiast jest oczywiście potrzebna szybka reakcja na zmiany stanu zdrowia pacjenta i zastosowanie adekwatnych, znanych środków, dających możliwie dużą szansę sukcesu.
Medycyna to moim zdaniem też głównie sztuka, oczywiście oparta o nauki takie jak biologia, chemia, fizyka.

Sztuka w tym przypadku oznacza, że dużo zależy od doświadczenia praktycznego lekarzy, a więc przewidywaniu w oparciu o przesłanki a nie twarde fakty, ale mimo wszystko jest to podejście naukowe.
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
#22
mx1 napisał(a):Ale tak to właśnie działa. Lekarze przecież też stawiają na początku hipotezy i potem je weryfikują doświadczalnie....
Sztuka w tym przypadku oznacza, że dużo zależy od doświadczenia praktycznego lekarzy, a więc przewidywaniu w oparciu o przesłanki a nie twarde fakty, ale mimo wszystko jest to podejście naukowe.
Diagnoza to nie hipoteza. Obraz choroby dopasowuje się do znanych lekarzowi jednostek chorobowych, oczywiście w oparciu o dokonane wcześniej i sprawdzone klinicznie odkrycia naukowe. Nie ma czasu na hipotezy. Oczywiście diagnoza może być nietrafna, można nietrafnie dobrać leczenie, można też nie wziąć pod uwagę wszystkich czynników. Do tego potrzebne są doświadczenie i intuicja.
Podobnie jak lekarz powinien postępować minister finansów Oczko
O istnieniu Boga dowiedziałem się z ostatnich "Faktów TVN"
Odpowiedz
#23
zielony napisał(a):Diagnoza to nie hipoteza. Obraz choroby dopasowuje się do znanych lekarzowi jednostek chorobowych, oczywiście w oparciu o dokonane wcześniej i sprawdzone klinicznie odkrycia naukowe.

Dokładnie tak samo jak w przypadku hipotez z dziedziny np. fizyki. Bierzemy obserwowalne fakty, znane teorie i stawiamy hipotezy, weryfikowane następnie doświadczalnie. Podobnie lekarz stawiając diagnozę, dopasowuje obserwowalne objawy do możliwych jednostek chorobowych. Jest to jednak tylko hipoteza, ponieważ wiele jednostek ma te same lub zbliżone objawy. Diagnoza nie jest więc najczęściej teorią z której wynikają jednoznaczne wnioski, lecz hipotezą weryfikowaną w trakcie leczenia. Oczywiście niektóre proste diagnozy (np. złamanie, potwierdzone zdjęciem RTG) są od razu teorią, ale w złożonych przypadkach tak nie jest.
I live to the day I die
I live to the day I cry
I'm dead the day I lie
Odpowiedz
#24
No OK, ale fizyk na poparcie swojej hipotezy ma całe życie. Lekarz ma często tylko minuty, a ekonomista praktyk - powiedzmy parę dni. Czynnik czasu i interakcja czynią taką ekonomię bardziej sztuką niż nauką. Zauważ też, jak wiele w ekonomii zależy nie tylko od tego, co ktoś robi, ale też co ktoś mówi, a także od tego kto to mówi (np. reakcje rynków na nieopatrzne wypowiedzi).
O istnieniu Boga dowiedziałem się z ostatnich "Faktów TVN"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości