Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Seriale
Pora na preachera 6 odcinek 2 sezonu. Wiecie ja obejrze sobie 1/2 odc. Na tydzień i mi starczy. Jeszcze kilka lat temu oglądałem seriale tak jak wy - łykałem całe sezony.
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Moim faworytem jest Negan

Tak przypuszczałem. Zadbany, ciągle uśmiechnięty, w warunkach post-apokalipsy (to już drugi czy trzeci rok po wybuchu zarazy?) zgromadził grupę pozytywnych jak on i pro-aktywnych przyjaciół, kupę ciężkiego sprzętu, nie kończące się zapasy... wszystkiego chyba. Jak komu podobał się SPOILER*, to na widok Negana musi dostawać miękkich kolan... sorry my sarcasm, ale nawet bad guy powinien trzymać się granic realizmu, a to tylko kolejny super-villian, tylko że "bardziejszy" niż poprzednicy.

<tu następowały luźne spekulacje na temat kontynuacji TWD i kolejnych super-villianów, dojechałem do Umbrella Corporation i szwadronów pojazdów VTOL>

*
Spoiler!
Odpowiedz
Jesse Custer ma charyzmę, trzyma fason a ten wampir to taki śmieszek. Serial wciąga coraz bardziej.

Walking Dead? Zombiaki które mają w jednych sytuacjach wątłe czaszki jak purchawki a w innych gryzą jak pitbulle, to ja dziękuję bardzo za taki serial.
Odpowiedz
W styczniu trzeci sezon True Detective. https://www.filmweb.pl/news/FOTO%3A+Pozn...%22-130287

Przeszły mnie ciary na tę wiadomość.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
bert04


Cytat:Tak przypuszczałem. Zadbany, ciągle uśmiechnięty, w warunkach post-apokalipsy (to już drugi czy trzeci rok po wybuchu zarazy?) zgromadził grupę pozytywnych jak on i pro-aktywnych przyjaciół, kupę ciężkiego sprzętu, nie kończące się zapasy... wszystkiego chyba. Jak komu podobał się SPOILER*, to na widok Negana musi dostawać miękkich kolan... sorry my sarcasm, ale nawet bad guy powinien trzymać się granic realizmu, a to tylko kolejny super-villian, tylko że "bardziejszy" niż poprzednicy.

Chyba nie do końca o to chodzi. Negan (w przeciwieństwie do Ricka czy Megan) jest charyzmatyczny. Poza tym ma poczucie humoru, a to jest cecha, której wybitnie brakuje większości postaci. Jest najbardziej barwnym bohaterem i wnosi trochę życia do serialu.
A poza tym nieźle wygląda ;)
Ktoś napisał o nim na filmwebie, że to

Cytat:Nieślubne dziecko Javiera Bardema i Roberta Downeya Jr.
https://www.filmweb.pl/person/Jeffrey+De...m.-2216536

Uwaga bardzo trafna, naprawdę jest podobny do obu aktorów.

[Obrazek: walking-dead-s7-ep4.0.0.jpg]
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Nadal w klimacie zombiastycznych seriali: zaliczyłam pierwszą połowę najnowszego sezonu The Walking Dead i postanowiłam kontynuować temat w innym, też wcześniej oglądanym przeze mnie, serialu. Fear the Walking Dead jest najnudniejsze z całej grupy, więc zaczęłam czwarty sezon "Z Nation". Nie będę się o serialu rozpisywała, bo o ile dobrze pamiętam, już tu o nim pisałam - w każdym razie nadal jadą w zupełnie, zupełnie innym kierunku. Polecam dla odświeżenia wyobraźni po The Walking Dead.

Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Jedyny prawilny serial jaki oglądałem to byla "Moda na Sukces". Zawsze ze śp. Babcią sobie oglądaliśmy i było fajnie. Szkoda że już go nie emitują
Odpowiedz
znaLezczyni napisał(a): Nadal w klimacie zombiastycznych seriali: zaliczyłam pierwszą połowę najnowszego sezonu The Walking Dead i postanowiłam kontynuować temat w innym, też wcześniej oglądanym przeze mnie, serialu. Fear the Walking Dead jest najnudniejsze z całej grupy, więc zaczęłam czwarty sezon "Z Nation". Nie będę się o serialu rozpisywała, bo o ile dobrze pamiętam, już tu o nim pisałam - w każdym razie nadal jadą w zupełnie, zupełnie innym kierunku. Polecam dla odświeżenia wyobraźni po The Walking Dead.


"z nation" jest świetnym serialem. TWD, czy tym bardziej ten drugi z tego uniwersum, zjada na śniadanie. oczywiście konwencja może nie podejść każdemu, bo logicznych naciągnięć jest sporo. no ale w sztuce ważne są też inne aspekty - na szczęście ; ]
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
Z oglądanego przeze mnie wczoraj odcinka Z Nation zagadka: kto był pierwszym zombie? A kto drugim?


I wracając do szkockich seriali komediowych (z pięknym, szkockim akcentem aktorów) polecam Chewin' the Fat

Serialowe scenki są zabawne, polecam.
Poniżej jedna ze scenek :)


Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Obejrzałem do końca sezon preacher, za bardzo poszli w stronę gore, a tak poza tym to miodzio, ciekawe kiedy 4 sezon. Standardowo pojawiła się pustka, którą czymś trzeba będzie zapełnić.
Odpowiedz
Zakończyliśmy z małżonką oglądać 1983. Moje wrażenia są takie:

Mamy dość fajną konstrukcję świata. Jest ona dość niejednoznaczna i pozostawia widzowi pole do interpretacji (co przejawia się bardzo różnymi poglądami na to, jakim krajem jest Polska w tym serialu, które przewijają się w różnych recenzjach).

Fajny jest też styl dawkowania tajemnicy. Serial wprowadza zagadki, potem jest stopniowo rozwiązuje, ale zawsze trochę pozostawia. Sezon kończy się satysfakcjonująco.

Najgorzej w serialu wypadają dialogi. Brzmią one czasem strasznie sztucznie. Są to niuanse w rodzaju zastosowania spójnika, którego normalnie w danym rejestrze polszczyzny się nie stosuje. Zastanawiałem się, skąd ta przypadłość się bierze. Potem ktoś w internetach mnie oświecił – dialogi były pisane po angielsku, a potem jakiś tłumacz z Bożej łaski przełożył je na Polski. Strasznie to psuje odbiór, więc mam nadzieję, że w drugim sezonie zmienią tłumacza.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
Gorąco polecam serial "Shtisel".
Opowieść o wielopokoleniowej rodzinie żyjącej współcześnie w Jerozolimie. Serial nie byłby w żaden sposób wyjątkowy, gdyby nie to, że opowiada o codziennym życiu ortodoksyjnych żydów. Dla mnie jest to zupełna egzotyka - czymś innym jest czytanie np. Singera, a czymś zupełnie innym oglądanie ortodoksów w dwudziestym pierwszym wieku, w ich codzienności. Mezuza, tefillin, koszerna kuchnia w codziennym użytku. Są chedery i jesziwy, Tora i Talmud. A gdzieś z boku pojawiają się komórki (koszerne? :), telewizory, laptopy i to, co mieszkańcom Europy wydaje się już niezbędne do życia.
Polecam.






A, i mówią po hebrajsku (z odrobiną jidysz?). Nauczyłam się już z filmu: Baruch Hashem
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
Dla wielbicieli piłki nożnej i nie tylko:

Cuervos, Cuervos 
(to było zawołanie :)


Cuervos


Serial opowiada o rodzeństwie, które przejmując interes po ojcu, zmuszone jest wspólnie prowadzić klub futbolowy. Serial nie jest może najbardziej ambitny, ale daje sporo lekkiej rozrywki. Zabawne momenty, powiedzenia itd. Niewielkie meksykańskie miasto i jego klimat.
Produkcja wciąga. Polecam dla szukających czegoś rozrywkowego.
No i jest w nim piłka nożna :)


Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości