Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Seriale
Już polecałem ten serial ale się powtórzę. Gammora ten serial zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Pokazuje świat mafii takim jakim jest bez romantycznej wizji gangstera z Ojca Chrzestnego czy Życia Carllita choć oba filmy uwielbiam. W tym serialu nie ma żadnej znaczącej dla fabuły pozytywnej postaci. Wszyscy bohaterzy to kanalie robiące paskudne czyny. Dodatkowo serial został oparty na faktach 

Zaprawdę powiadam wam grzeszycie, grzechem śmiertelnym, i róbta tak dalij, jedzta, pijta, macajta, lulki palta, pornole oglądajta, w te i nazat samogwałcąc siebie i jestestwo swoje. Ale zaprawdę powiadam wam, przyjdzie dzień sądu należnego, karwasz wasza waszśwa szwara, bezecność wszeteczna, obskurantyzm i degrengologia całkowita, rozpasanie, rozchęstanie i nieżądnica babilońska na obcasach bestii okrakiem dosiada i spożywa trunki alkoholowe, mdli mnie na samą myśl o cuchnącej woni rozkładu społecznego
Odpowiedz
Obejrzałem ostatnio Arcane. Serial można opisać jako backstory postaci Jinx z gry/uniwersum(?) LOLa. Jestem zaskoczony jak dobrze można zrobić serial o tak "niepoważnej" tematyce i to jeszcze w zasadzie na podstawie gry (choć skąinąd wiem, że nie obeszło się bez retconów). Działania bohaterów mają generalnie wewnętrzny sens a konflikty nie są wymuszone. Jest kilka nagięć, a niektóre wątki zostały zrobione trochę po łebkach lub osierocone, jakby twórcy robili sprint do finału, ale nie psuje to ogólnego dobrego wrażenia. Akt 1 z 3 jest najlepszy i potem dalej trzyma poziom. Bardzo pomaga fakt, że jest dedykowany publiczności 16+.
Odpowiedz
żeniec napisał(a): Jestem zaskoczony jak dobrze można zrobić serial o tak "niepoważnej" tematyce i to jeszcze w zasadzie na podstawie gry

Jeżeli tu jesteś zaskoczony, to daj szansę Castelvanii (18+) lub DOTA (nie wiem, czy to się odmienia na "DOCIE"). Może nie ma takiej psychologizacji jak Arcane, niemniej zwłaszcza Castelvania pod powierzchnią rysowanej krwi i przemocy skrywa całkiem ciekawe prowadzenie charakterów.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Ze starszych seriali: ktoś oglądał The Last Kingdom? (Polski tytuł staram się wyprzeć ze świadomości).
Sięgnęłam po to w czasie dłużącej się epidemii i była to miła odskocznia po tym, co stało się z "Wikingami".
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Pewnie nikt tego nie ogląda prócz mnie, ale najwyżej zarekomenduję.
"Smiling Friends". Moja ulubiona baja obok "Bojacka Horsemana". Nie oglądam całych odcinków, tylko urywki na YT, ale te urywki składają się na cały serial, więc co za różnica? Humor mnie tam bierze. Dość czarny, a przy tym kreatywny mocno.
Odpowiedz
Odkryliśmy w końcu dwa warte obejrzenia seriale na Prime - The Boys i Człowiek z Wysokiego Zamku. Pierwszy jest naprawdę dobrą produkcją o super bohaterach (i tu mówi to osoba omijająca marvela i dc szerokim łukiem), z tego co wiem na podstawie komiksów. Drugi na podstawie powieści Dicka, o latach 60 w Ameryce po zwycięstwie Rzeszy i Japonii. Oba dobrze zagrane, fabuła git, zwłaszcza w Wysokim Zamku
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Wysoki Zamek widzialem i polecam, a Boys obejrze.
Odpowiedz
Boys polecam. Kawał dobrego serialu. Teraz oglądam Tajemnice Smallvile i jest to nieco żenująca namiastka kina superbohaterskiego. Ale no cóż... Obejrzę i tak.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Invincible jest DUŻO lepszy od Boys.
Odpowiedz
Ale waznym pytaniem jest na jakiej platformie funkcjonuje?
Odpowiedz
Adam M. napisał(a): Ale waznym pytaniem jest na jakiej platformie funkcjonuje?

Oba są na prime, oba były pierwszymi rzeczami, jakie oglądnąłem mając próbny abonament po raz pierwszy, oba polecam. Kwestię, czy Boys jest lepsze czy gorsze od Invicible zostawiam malkontentom, jeżeli mogę mieć Porsche i Ferrari to nie będę wybrzydzał.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04 napisał(a):
Adam M. napisał(a): Ale waznym pytaniem jest na jakiej platformie funkcjonuje?

Oba są na prime, oba były pierwszymi rzeczami, jakie oglądnąłem mając próbny abonament po raz pierwszy, oba polecam. Kwestię, czy Boys jest lepsze czy gorsze od Invicible zostawiam malkontentom, jeżeli mogę mieć Porsche i Ferrari to nie będę wybrzydzał.

Haha. Nie wiem co się ludzie tak zachwycają nad Boysami, zwłaszcza nad trzecim sezonem. Sam pomysł na serial jest bardzo dobry, ale takie np. na siłę tworzenie dramatów między Dougiem (czy jak mu tam) a Annie mi tylko przypomina operę mydlaną. Brat mówił, że przynajmniej dobry rozpierdol w szóstym odcinku jest - serio ? Kilka sierpowych wymienili i tyle. Było kilka ciekawych wątków, ale zamiast je rozwijać to wygląda to tak, ze po prostu nie wiedzą co z nimi zrobić.
Chociaz czwarty sezon nie zapowiada się źle to wydaje mi się, ze znowu zrobią z tego papkę bez jakiejś kreatywności.
Odpowiedz
cashman napisał(a): Haha. Nie wiem co się ludzie tak zachwycają nad Boysami, zwłaszcza nad trzecim sezonem. Sam pomysł na serial jest bardzo dobry, ale takie np. na siłę tworzenie dramatów między Dougiem (czy jak mu tam) a Annie mi tylko przypomina operę mydlaną. Brat mówił, że przynajmniej dobry rozpierdol w szóstym odcinku jest - serio ? Kilka sierpowych wymienili i tyle. Było kilka ciekawych wątków, ale zamiast je rozwijać to wygląda to tak, ze po prostu nie wiedzą co z nimi zrobić.
Chociaz czwarty sezon nie zapowiada się źle to wydaje mi się, ze znowu zrobią z tego papkę bez jakiejś kreatywności.

Ostatnio jak sprawdzałem Invicible nie wyszedł poza jeden sezon, więc marudzenie, że Boys w trzecim lub czwartym słabuje jest na serio narzekaniem na wysokim poziomie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
A ja ostatnio trafiłem na absolutną perełkę - miniserial (4 odcinki) "Ogrodnicy" na HBO.
Aż mi trudno opisać, jak dobra jest to robota pod względem scenariusza, dialogów, realizacji, narracji, a przede wszystkim aktorstwa.
Dwoje głównych bohaterów, to małżonkowie Susan (Olivia Colman) i Christopher (David Thewlis) oskarżeni o zabójstwo rodziców kobiety.
Nie będę spoilerował i tylko napiszę, że oboje (obdarzeni nienachalną urodą) grają na najwyższym możliwym poziomie.
Szczególnie Olivia Colemam to prawdziwe zwierzę aktorskie.

Polecam

PS. Od razu zaznaczam, że nie ma tam żadnych kosmitów, krasnoludów, smoków i innych mózgotrzepów więc wielbiciele fantazy są proszeni o zignorowanie tego postu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości