Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie o wartości wyższe
#41
Cytat:6.41 Sens świata musi leżeć poza nim. W świecie wszystko jest tak, jak jest, i dzieje się, jak się dzieje; nie ma w nim żadnej wartości - a gdyby była, to nie miałaby wartości.

Jeżeli jest jakaś wartość, która ma wartość, to musi leżeć poza wszystkim, co się dzieje i przydarza. Albowiem wszystko, co dzieje się i przydarza, jest przypadkowe.

Co zaś czyni je nieprzypadkowym, nie może być w świecie, bo wtedy byłoby znowu przypadkowe.

Musi leżeć poza światem.
Cytat:6.4312 Czasowo pojęta nieśmiertelność duszy ludzkiej - czyli jej wieczne życie po śmierci - nie tylko nie jest niczym zagwarantowana, lecz nade wszystko nie daje wcale tego, co zawsze chciano przez nią osiągnąć. Czy rozwiąże to jakąś zagadkę, że będę żył wiecznie? Czyż takie wieczne życie nie będzie równie zagadkowe jak obecne? Rozwiązanie zagadki życia w czasie i przestrzeni leży poza czasem i przestrzenią.

(Nie chodzi tu przecież o rozwiązywanie problemów naukowych.)
Cytat:6.521 Rozwiązanie problemu życia rozpoznaje się po zniknięciu tego problemu.
troszq mędrych słówek na temat...

Odpowiedz
#42
Cytat:6.41 Sens świata musi leżeć poza nim.


Tak

Cytat:W świecie wszystko jest tak, jak jest, i dzieje się, jak się dzieje;

To mi przypomina trochę...he, może nie powiem, co...

Cytat:nie ma w nim żadnej wartości - a gdyby była, to nie miałaby wartości.

Oba zdania fałszywe

Cytat:Jeżeli jest jakaś wartość, która ma wartość,

Znowu coś bredzi nasz kochany Ludwig

Cytat:to musi leżeć poza wszystkim, co się dzieje i przydarza.


A czemu?

Cytat:Albowiem wszystko, co dzieje się i przydarza, jest przypadkowe.

Jeśli nawet - co to ma wspólnego z wartościami?


Cytat:Co zaś czyni je nieprzypadkowym, nie może być w świecie, bo wtedy byłoby znowu przypadkowe.

Ciekawy maker ontologiczny - "making noncontingent". Kaplan chyba, a za nim Suszko chyba coś z nim robili.

Cytat:Musi leżeć poza światem.

Kto wie?

Cytat:6.4312 Czasowo pojęta nieśmiertelność duszy ludzkiej - czyli jej wieczne życie po śmierci - nie tylko nie jest niczym zagwarantowana,

No cóż, w najgorszym razie postulat Kantowski


Cytat:lecz nade wszystko nie daje wcale tego, co zawsze chciano przez nią osiągnąć. Czy rozwiąże to jakąś zagadkę, że będę żył wiecznie?


Owszem, samo w sobie nie, ale reszta doktryny (np. chrześcijańskiej) precyzuje to.

Cytat:Czyż takie wieczne życie nie będzie równie zagadkowe jak obecne?


Nie do końca, bo patrz wyżej.

Cytat:Rozwiązanie zagadki życia w czasie i przestrzeni leży poza czasem i przestrzenią.

Tak.

Cytat:(Nie chodzi tu przecież o rozwiązywanie problemów naukowych.)

Jak najbardziej.

Cytat:6.521 Rozwiązanie problemu życia rozpoznaje się po zniknięciu tego problemu.

Jeśli oznacza to, że jest to pseudoproblem, Ludwig się myli.

TYLE Wittgenstein. Może ładnie gada, ale nie zawsze zgodnie z prawdą.
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz
#43
Uczy napisał(a):To mi przypomina trochę...he, może nie powiem, co...

Mi to przypomina tezę 1.11 Wynika z tego, że w świecie nie ma działań, zjawisk itp. poza tymi, które są.

Cytat:A czemu?

Bo sens świata musi leżeć poza nim.

Cytat:Jeśli nawet - co to ma wspólnego z wartościami?

Bo wartości nadają wszystkiemu sens a ten jest poza światem.

Cytat:Ciekawy maker ontologiczny - "making noncontingent". Kaplan chyba, a za nim Suszko chyba coś z nim robili.

Suszko to ten co głosi zmierzch filozofii analitycznej ? Szczęśliwy

Cytat:Owszem, samo w sobie nie, ale reszta doktryny (np. chrześcijańskiej) precyzuje to.

Ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało co Cię czeka w niebie. Szczęśliwy
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#44
Wartości, a dokładniej coś czemu ludzie nadają jakąkolwiek wartość ma jedynie wymiar praktyczny na płaszczyźnie socjologicznej. Tj. ma za zadanie porządkować to co dzieje się w społeczeństwie by to jako gatunek mogło przetrwać. Bo którz potrafi zdefiniować pojęcie dobra, zła, miłości i nienawiści nie odnosząc tego do ludzkości jako gatunku? Można wszakże próbować jak to robili starozytni i np. miłość utożsamiać z jakąś siłą abstrakcyjną uparcie twierdząc ze jest realna, ale jest to tylko czcza spekulacja.

A sens? Jest w chwili obecjej. W dniu w którym zyjesz. Z sensem jest jak z pojęciem piekna. Nie szukaj a znajdziesz. Nie spekuluj a będziesz wiedzieć. Ot i cała filozofia.
Postawcie mnie przed hordami aniołów – a wypowiem im wojnę,
Postawcie mnie przed Bogiem Wszechmocnym – a dam mu w twarz,
Postawcie mnie przed społeczeństwem – a wszystkich ukrzyżuje,
Postawcie mnie przed Człowiekiem – a padnę mu do stóp.
Odpowiedz
#45
rodian napisał(a):czemu ludzie nadają jakąkolwiek wartość ma jedynie wymiar praktyczny na płaszczyźnie socjologicznej
nieprawda. ma to jeszcze wymiar etyczny niedostrzegalny z perspekttywy przktyki bo od niej niezależny.

rodian napisał(a):ma za zadanie porządkować to co dzieje się w społeczeństwie by to jako gatunek mogło przetrwać
i z tym nie ma to nic wspólnego

rodian napisał(a):Bo którz potrafi zdefiniować pojęcie dobra, zła, miłości i nienawiści nie odnosząc tego do ludzkości jako gatunku?
Kant

rodian napisał(a):czcza spekulacja.
socjobiologia to też czcza spekulacja tylko w drubą stronę.

Odpowiedz
#46
IMO Nie ma czegos takiego jak wartosci wyzsze. Zycie ma tylez sensu ile ktos chce zeby ono mialo. Ktos powie, ze szczescie i przyjemnosc ma sens. Ktos inny powie, ze postep i technologia. Ktos moze upatrywac sens w zbawieniu ktorego rzekomo doswiadczy po smierci. Lem np. mial fajna teorie w jednym z opowiadan - byc moze sensem ludzkosci jest stworzenie wyzszej inteligencji.
To jak bardzo sie identyfikujemy z naszym swiatopogladem i jak bardzo go wdrazamy nadaje sensu naszej egzystencji. Tym samym srednio wierzacy katolik, ktory niby robi co trzeba, ale wyzszej ideologi w tym nie widzi, moze miec nizsze poczucie sensu zycia, niz pierwsza lepsza prostytutka, ktora lubi to co robi i czuje misje - jakkolwiek mozna czuc misje wyruchania swiata (Gangbang 2000? :lol2: )
Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło - w moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył.
S. Lem
Odpowiedz
#47
RedEax napisał(a):jakkolwiek mozna czuc misje wyruchania swiata
Faktycznie, powaga wobec tematu porażająca... :roll:
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz
#48
Uczy napisał(a):
RedEax napisał(a):jakkolwiek mozna czuc misje wyruchania swiata
Faktycznie, powaga wobec tematu porażająca... :roll:
To dziwne, Uczy, że nie zauważyłeś poważnego tekstu poprzedzającego zacytowane zdanie, zaś zacytowałeś to, co miało być prawdopodobnie humorystycznym zakończenie wypowiedzi. Oczko
Odpowiedz
#49
Poważny? "Jeden czuje to, drugi tamto, nic nie wiemy, tralalala..." - nieciekawy sceptycyzm... :?

nex napisał(a):Suszko to ten co głosi zmierzch filozofii analitycznej ?

Żartowniś...
http://www.logic.amu.edu.pl/badania_suszko2.html
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz
#50
Uczy napisał(a):Poważny? "Jeden czuje to, drugi tamto, nic nie wiemy, tralalala..." - nieciekawy sceptycyzm... :?
Przeczytaj sobie jeszcze raz wypowiedź RedEax'a i zobacz, czy znajdziesz tam "Jeden czuje to, drugi tamto, nic nie wiemy, tralalala..." :roll:
Odpowiedz
#51
RedEax napisał(a):Ktos powie, ze szczescie i przyjemnosc ma sens. Ktos inny powie, ze postep i technologia. Ktos moze upatrywac sens w zbawieniu ktorego rzekomo doswiadczy po smierci. Lem np. mial fajna teorie w jednym z opowiadan - byc moze sensem ludzkosci jest stworzenie wyzszej inteligencji.
To jak bardzo sie identyfikujemy z naszym swiatopogladem i jak bardzo go wdrazamy nadaje sensu naszej egzystencji.

Jeśli nie widzisz w tym sceptycyzmu, to nie mamy o czym mówić...
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz
#52
Uczy napisał(a):Jeśli nie widzisz w tym sceptycyzmu, to nie mamy o czym mówić...
Widzę w tym sceptycyzm, ale po pierwsze uważam ów sceptycyzm za zasadny, bo nie widzę powodu, dla którego również i tak zwane „wartości wyższe” (cokolwiek by ten termin „wyższe” nie miał znaczyć) nie miały być relatywne i zależne od woli jednostki, która swoją „wartością wyższą” może uczynić, co jej się tylko spodoba.
Po drugie: nie uważam sceptycyzmu za „nieciekawy” ale za całkowicie zasadny (dlaczego? - uzasadnienie powyżej). Język
Odpowiedz
#53
Uczy napisał(a):Żartowniś...
http://www.logic.amu.edu.pl/badania_suszko2.html

Przyznaje mój błąd. Pomylił mi się chyba z T. Szubkiem.
Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni - Bukowski

- Panie Trout - spytała - czy jeśli wygram, będę mogła zabrać też siostrę?
- Gówno - odpowiedział Kilgore Trout - Myślisz, że pieniądze rosną na drzewach? - Vonnegut
Odpowiedz
#54
Uczy napisał(a):
RedEax napisał(a):jakkolwiek mozna czuc misje wyruchania swiata
Faktycznie, powaga wobec tematu porażająca... :roll:

Uczy, niby chcesz cos powiedziec, ale tak na dobra sprawe - nie wiem co. Ilekroc na Ciebie na tym forum trafiam, zawsze sie do czegos przyczepisz, ale zeby watek pociagnac i podebatowac to sie z Toba juz nie da, bo albo pozostawiasz cos bez odpowiedzi, albo rzucisz tekstem w stylu powyzszego.

Przepraszam zatem bardzo - w ktorym momencie moja wypowiedz jest niepowazna? Bo postawilem w jednym zdaniu katolika i prostytutke? Czy moze dlatego, ze po przyrownaniu obojga stwierdzam, ze prostytutka moze miec wieksza swiadomosc swojej egzystencji niz ten katolik? A moze to dlatego, ze uzylem slowa "wyruchac"? Jest jakis inny powod?
Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło - w moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył.
S. Lem
Odpowiedz
#55
nex napisał(a):
Uczy napisał(a):Żartowniś...
http://www.logic.amu.edu.pl/badania_suszko2.html

Przyznaje mój błąd. Pomylił mi się chyba z T. Szubkiem.

SZUBKĄ!!! Uśmiech (mianownik - Tadeusz Szubka)

Lambd - chodzi wyłącznie o zacytowany przeze mnie fragment... Choć na dobrą sprawę ja też lubię ten czasownik, co mi kiedyś nawet zarzuty (zabawne) robiła julievna... Szczęśliwy
Jak się bawię: http://tinyurl.com/rly4x
[Obrazek: zmiewielkogodhatesfags.jpg][Obrazek: mibdscu7.th.gif][Obrazek: zmiewielkojeevesandwoos.jpg]
dziewczyny, wstępujcie do armii! http://www.youtube.com/watch?v=cKQzOei4m...ed&search=
Z komentarzy na YouTube:

"Punk nie umarł, śpi gdzieś najebany"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości