Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Problem głodu na ziemi
#41
Avx napisał(a):zmodyfikować geny wilka na tyle by zrobić psa

Zgadzam sie co do wilka ale nie widze w moim domu lwa zamiast kota. co by bylo jak by zacza sobie ostrzyc pazory na moich meblach? :lol2:

co do GEN modiffikacji to przedstawiles bardzo prosty argument odnosnie modifikowania roslin. Wyobraz sobie ze najwiekszym wrogiem modyfikacji nie jest sam fakt modyfikacji a raczej mozliwoscc kontaminacji miedzy poszczegolnymi odlamami gatunkow zmodyfikowanych w inny sposob.
nawet najwieksi zwolennicy GEN modifikacji zgadzaja sie z tym ze jezeli zmieni sie ten sam gatunek zboza aby wytrzymywal niskie temperatury (w Polsce) wiatry moga zakontaminowac ten sam gatunek zmodyfikowany w iny sposob (w Turcji) na np. odpornosc na jakas zaraze. jezeli te dwa zmodyfikowane (ten sam gatunek zborza) w jakis sposob sie polacza nikt nie potraffi przewidziec konsekwencji i rezultatu poniewarz nie bedzie to juz mutacja kontrolowana a rezultat bedzie nie pozadany i ryzyko stracenia "zdrowego" gatunku sie zwieksza. duzo ludzi nie jest przeciwne GEN modyfikacji ale niestety nie mamy jeszcze takiej metody aby pozwolila nam kontrolowac kazda zmiane. wyobraz sobie ze kazdy kraj prowadzi badania ale nie sa one skoordynowane na tyle aby zapobiec GEN kontaminacji.
Teraz jesli chodzi o roslinki sprawa jasna a jak wejdziemy na zwierzatka to sie troche sprawa komplikuje bo mimo ze mozna lepiej kontrolowac gatunki to GENy sa bardziej skomplikowane i tutaj wchodzimy (czy chcemy czy nie) na inny temat -klonowanie. Za malo wiemy na ten temat i nie znamy w pelni konsekwencji klonowania. Probelm polega na tym ze wilk jest rezultatem GEN mutacji ale my wilkow nie jemy. Co do czasu w jakim GEN zmiany nastepuja to ja mysle ze my tez (ludzkosc) mamy wystarczajaco duzo czasu aby sie dostosowac do zmian natury. Nie wiem czy jako ludzkoosc potrafimy sie tak szybko przystosowac do zmian laboratoryjnych.
No i na koniec pojawia sie pytanie: a co bedzie jak sie pomylimy?
Odpowiedz
#42
Sueroski napisał(a):Lol, jaka to różnica umrzeć z głodu czy od trucizny?
jedyne co to na głodzie może dłużej pożyjesz o kilka dni

GMO nie jest trucizną tylko wyselekcjonowanym pokarmem. Marchewka w twoim ogródku też jest zmodyfikowana genetycznie z tym że proces ten przebiegał kilka tysięcy lat. Greenpeace widzę już nieźle ociemnił społeczeństwo kompletnymi bzdurami.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#43
Skippy,

mam świadomość zagrożeń płynących z rozwijania technologii GMO. Ale zerknij chociażby do mojego postu nr 136, w temacie etyka seksualna chrześcijaństwa.
Przedstawiłem w nim dynamikę wzrostu światowej populacji.
Pytanie czy przy wykładniczym charakterze wzrostu ilości ludzi, mamy jeszcze swobodę manewru ?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#44
exeter napisał(a):Pytanie czy przy wykładniczym charakterze wzrostu ilości ludzi, mamy jeszcze swobodę manewru ?

Odpowiedz na pytanie tkwi w teori Darwina - Strongest Survives.
Tylko najsilniejsze gatunki (plemiona, narody) beda mogly przetrwac tak wiec naturalna selekcja - wojny, kleski naturalne etc...
Natura jest w stanie sama to regulowac.
Problem z GMI jest taki ze ci co naprawde potrzebuja tej pomocy nie sa w stanie nic zrobic. najbiedniejsze kraje na swiecie nie stac na to aby bawic sie w boga i modyfikowac zywnosc. Niestety to ci co maja za duzo chca miec jeszcze wiecej. Zachod nie daje nic za darmo krajom rozwijajacym. Problem glodu moze byc rozwiazany juz dzisiaj bez GMI.
Co do przyszlego przyrostu naturalnego rasy ludzkiej to jedzenie nie bedzie jedynym problemem. Zasoby energii a raczej ich brak moga spowodowac wieksze wyniszczenie naszego gatunku niz glod w odizolowanych czesciach swiata.
Odpowiedz
#45
Skippy napisał(a):Odpowiedz na pytanie tkwi w teori Darwina - Strongest Survives.
Tylko najsilniejsze gatunki (plemiona, narody) beda mogly przetrwac tak wiec naturalna selekcja - wojny, kleski naturalne etc...

Czyli godzimy się na głód na Ziemi? Bo tego wymagałaby postawa społeczno-darwinistyczna do jakiej teraz się przyznałeś.

Skippy napisał(a):Problem z GMI jest taki ze ci co naprawde potrzebuja tej pomocy nie sa w stanie nic zrobic. najbiedniejsze kraje na swiecie nie stac na to aby bawic sie w boga i modyfikowac zywnosc. Niestety to ci co maja za duzo chca miec jeszcze wiecej. Zachod nie daje nic za darmo krajom rozwijajacym.

Tylko że to jest slogan. "Zachód", czyli kto? I tak właściwie czemu ktoś miałby oddawać dobra konsumpcyjne za darmo i doprowadzać do bankructwa ledwo zipiące afrykańskie gospodarki?

Skippy napisał(a):Co do przyszlego przyrostu naturalnego rasy ludzkiej to jedzenie nie bedzie jedynym problemem. Zasoby energii a raczej ich brak moga spowodowac wieksze wyniszczenie naszego gatunku niz glod w odizolowanych czesciach swiata.

Genetyczne modyfikacje mogą znaleźć rozwiązanie i na ten problem.

Niebezpieczeństwo kontaminacją GMO jest wymysłem ludzi przez Pilastra nazywanych "ekonazistami". Twierdzą, że istnieje ryzyko stworzenia uber-rośliny, która doprowadzi do wymarcia wszelkich pozostałych w wyniku lepszego przystosowania.

Zupełnie tak jakby zapominali o istnieniu naturalnych chwastów, z którymi ludzkość upiera się jakoś od początków rolnictwa. Również zarzuty o niekontrolowanych mutacjach są słabe. Czemu miałyby one być bardziej spektakularne od naturalnych?
Odpowiedz
#46
El Commediante napisał(a):Czyli godzimy się na głód na Ziemi? Bo tego wymagałaby postawa społeczno-darwinistyczna do jakiej teraz się przyznałeś.

Tak bo nie mamy innego wyjscia. jezeli pozwolimy do niekontrolowanego wzrostu populacji to niestety ale jedynym rozwiazeniam bedzie wysylanie naszego gatunku na inne planety. Nie jestem przeciwny temu zalozeniu, Anglicy robili to juz 200 lat temu pozbywajac sie najslapszych elementow spolecznych wysylajac ich do Australii. pytanie tylko czy jestesmy na to gotowi aby wysylac ludzi na planete ktorej jeszcze nie znamy?


El Commediante napisał(a):Tylko że to jest slogan. "Zachód", czyli kto?

Kraje zachodnie czyli rozwiniete i czlonkowie IMF ktory moim zdaniem jest najwiekrzym problemem na swiecie.

El Commediante napisał(a):Niebezpieczeństwo kontaminacją GMO jest wymysłem ludzi przez Pilastra nazywanych "ekonazistami". Twierdzą, że istnieje ryzyko stworzenia uber-rośliny, która doprowadzi do wymarcia wszelkich pozostałych w wyniku lepszego przystosowania.

Nigdy o gosciu nie slyszalem ale na wlasne oczy widzialem przyklad "GEN contamination" rzepaku w stanie Victoria w Australi.

uwazam ze problem jest troszeczke inny. US produkuja GEN kukurydze ktorej nawet kraje Afryki nie chca kupowac. Poniewarz w US GEN wypsnelo sie z poza kpontroli IMF z US na czele staraja sie sprzedac ten "wspanialy" pomysl do reszty swiata aby wszyscy jechalii na tym samym wozku i US moglo spokojnie sprzedawac swoje GEN modified crops.
to jest wojna o rynki zbytu nic wiecej.

Tak jak wspomnialem wczesniej produkcja GEN modified crops bedzie sie tylko oplacala tym co to beda robic bo biedne kraje i tak musza to kupic czyli nic sie nie zmienia na rynku zywnosci i ludzie dalej beda umierac z glou.
Odpowiedz
#47
Cytat:Tak bo nie mamy innego wyjscia. jezeli pozwolimy do niekontrolowanego wzrostu populacji to niestety ale jedynym rozwiazeniam bedzie wysylanie naszego gatunku na inne planety. Nie jestem przeciwny temu zalozeniu, Anglicy robili to juz 200 lat temu pozbywajac sie najslapszych elementow spolecznych wysylajac ich do Australii. pytanie tylko czy jestesmy na to gotowi aby wysylac ludzi na planete ktorej jeszcze nie znamy?
Uważam za skurwysyństwo walczenie z przeludnieniem za pomocą głodu. Po za tym praktycznie niemożliwe jest wysłanie na obcą planetę takiej ilości ludzi żeby w jakiś widoczny sposób zmieniło to sytuację na ziemi.
Cytat:uwazam ze problem jest troszeczke inny. US produkuja GEN kukurydze ktorej nawet kraje Afryki nie chca kupowac. Poniewarz w US GEN wypsnelo sie z poza kpontroli IMF z US na czele staraja sie sprzedac ten "wspanialy" pomysl do reszty swiata aby wszyscy jechalii na tym samym wozku i US moglo spokojnie sprzedawac swoje GEN modified crops.
to jest wojna o rynki zbytu nic wiecej.
A więc spisek!Uśmiech
Cytat:Tak jak wspomnialem wczesniej produkcja GEN modified crops bedzie sie tylko oplacala tym co to beda robic bo biedne kraje i tak musza to kupic czyli nic sie nie zmienia na rynku zywnosci i ludzie dalej beda umierac z glou.
Jeżeli biedne kraje będą uprawiać lepsze rośliny to wydatnie zwiększy to ich produkcję rolną i problem głodu zostanie rozwiązany. Jeżeli biedne kraje ulegną idiotycznej propagandzie przeciw GMO i nie będą chciały uprawiać ulepszonych roślin to same będą sobie winne
Odpowiedz
#48
Marxon6 napisał(a):Uważam za skurwysyństwo walczenie z przeludnieniem za pomocą głodu.
ja tez tak uwazam ale nie moge nic z tym zrobic bo konto mam wyczyszczone.

Marxon6 napisał(a):A więc spisek!Uśmiech
polityka, imperializm, kapitalizm i ekonomiczna dyktatura ale w sumie spisek!!! Wall St i IMF :lol2:

Marxon6 napisał(a):Jeżeli biedne kraje będą uprawiać lepsze rośliny to wydatnie zwiększy to ich produkcję rolną

Zanim to sie moze stac musisz namowic piratow z somalii zeby zmienili zawod....
Odpowiedz
#49
Załączam link http://biznes.onet.pl/polska-wolna-od-ni...rasa-detal
jako uzupełnienie dyskusji.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#50
maly problemik z linkiem...Smutny
Odpowiedz
#51
przykro mi, adres podałem prawidłowy. A dotyczył prawnych aspektów GMO w Unii.
Poszukaj na onecie.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#52
luk201 napisał(a):...
Napiszcie co myślicie o tym problemie ,bo przecież Nas samych on też chyba dotyczy.W jaki sposób pomagacie lub próbujecie zmienić tą sytuację.
...


Zostawić ich w spokoju. Nie rozwijać na siłę. Nie narzucać technologii ni obyczajów.
Skoro od tysięcy lat śpią z kozami w ulepionym z łajna i patyków szałasie, to widocznie im to odpowiada.
Kiedy w drodze ewolucji ich mózgi prócz kopulowania i nap...lania w bębenek zaczną generować jakieś potrzeby, staną się ludźmi i zaczną rozwijać.
Odpowiedz
#53
exeter napisał(a):przykro mi, adres podałem prawidłowy. A dotyczył prawnych aspektów GMO w Unii.
Poszukaj na onecie.

Pozdrawiam

http://biznes.onet.pl/polska-wolna-od-ni...rasa-detal

To jest poprawny adres, tamten link nie zawierał ".pl" Uśmiech

zlatw napisał(a):Kiedy w drodze ewolucji ich mózgi prócz kopulowania i nap...lania w bębenek zaczną generować jakieś potrzeby, staną się ludźmi i zaczną rozwijać.

Przydałoby się, żeby ich ograniczyć w kwestii kopulowania, a nie rozwijać. Jak będzie ich dostatecznie mało, wtedy powinno sie przejąć Afrykę i zrobić wielkie porządki, a następnie stopniowo zacząć cywilizować te kreatury.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#54
zlatw napisał(a):Zostawić ich w spokoju. Nie rozwijać na siłę. Nie narzucać technologii ni obyczajów.
Skoro od tysięcy lat śpią z kozami w ulepionym z łajna i patyków szałasie, to widocznie im to odpowiada.
Kiedy w drodze ewolucji ich mózgi prócz kopulowania i nap...lania w bębenek zaczną generować jakieś potrzeby, staną się ludźmi i zaczną rozwijać.

Może najpierw się doedukuj trochę a potem zacznij pisać na poważnych forach. Każdy człowiek ma potrzebę spożywania pokarmu, nie wszędzie jednak sytuacja polityczna pozwala na rozwój rolnictwa. To tak jakby za Wielki Głód na Ukrainie obwiniać Ukraińców.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#55
exodim napisał(a):Jak będzie ich dostatecznie mało, wtedy powinno sie przejąć Afrykę i zrobić wielkie porządki, a następnie stopniowo zacząć cywilizować te kreatury.

Chyba właśnie miałem jeden z tych "byda żigoł" momentów.
Odpowiedz
#56
exodim napisał(a):Przydałoby się, żeby ich ograniczyć w kwestii kopulowania, a nie rozwijać. Jak będzie ich dostatecznie mało, wtedy powinno sie przejąć Afrykę i zrobić wielkie porządki, a następnie stopniowo zacząć cywilizować te kreatury.

Afryka byla juz kiedys w rekach bialych zkolonizowana i wydojona do suchej nitki.
To z Afryki byli wywozeni najzdrowsi i najsilniejsi jako niewolnicy do pracy i budowania nowego mocarstwa jakim jest US. To Afryka dostarczala zywnosc dla Europy i Ameryki - kawa, herbata, kakao, owoce tropikalne. Dzisiejsza sytuacja glodu w Afryce jest rowniez wynikiem wlasnie tego "ucywilizowania"
Dalej wydobywa sie tam duzo zlota i diametow tylko te pieniadze ida nie na wyzywienie ale na zbrojenie. kto im sprzedaje bron? kto jest w stanie ta bron produkowac? przeciesz nie oni sami.
nasze "ucywilizowane" kraje moga inaczej podchodzic do zagadnienia ale nam sie nie bedzie to OPLACALO.
Odpowiedz
#57
exodim napisał(a):Przydałoby się, żeby ich ograniczyć w kwestii kopulowania, a nie rozwijać. Jak będzie ich dostatecznie mało, wtedy powinno sie przejąć Afrykę i zrobić wielkie porządki, a następnie stopniowo zacząć cywilizować te kreatury.
Ręce precz od Afryki.
Niech zakładają gumy na fiuty, to się nie będą rozmnażać.
Rasistąś. Oni mają swoje cywilizacje.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości