Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prawo do samobójstwa.
#1
Na początku ,rozdzielę pojęcia . Każdy mam prawo do odebrania sobie życia.
Mnie jednak chodzi ,o prawo wyrażone buntem sprzeciwu .
Przeciwko czemu? Przeciwko pseudo autorytetom ,które napierają na jednostki
i masy sloganami ,na silę dowodzącymi bezcenni życia .
Od razu zaznaczę , na prośbę tak i rodziny jak i bliskich ,wielokrotnie
przechodziłem badania psychiatryczne -choroby umysłowej ,lub powaznego zaburzenia nie stwierdzono.


Wszyscy dziwią się że nie chce żyć , cóż tak jest nie chce. Nie będę wnikał w to
co przy życiu mnie trzyma , element ten jest ulotny i podlega niebłagalnemu
upływowi czasu .Z czego bardzo się ciesze , bo gdy przestanie być -ten element.
Uwolnię się od choroby jaka jest ożywienie materii a że jestem raczej niewierzący niż wierzący , tym lepiej dla mnie .


Chce , spróbować przełamać tabu, zerwać maskę kłamstwa .
Nosze się z zamiarem wystąpienia do sądu z prośba o uznanie prawa do
popełnienia samobójstwa....nie,nie chce przecierać szlaku innym , już po prostu
nie mogę patrzeć na konstrukcje obłudnego świata ,w którym trzyma się
(tak na zapas ,spora armie istot ludzkich ) po co? Pytam .
Chce pokazać że to nie prawda ,że samostanowienie o sobie jest możliwe ,nikt nie ma prawa
mówić nam co moralne ,etyczne ,dobre,słuszne. Sami możemy o tym zadecydować.


Gdybym zabił się , po cichu z tzw godnością , niczego takiego bym nie udowodnił .
Co wcale nie oznacza ze chce ze sobą skończyć , nazłość złemu światu ,żeby go
ukarać . Ja nie mam już zainteresowania życiem ,nie chce go , żyje bo jeszcze muszę
to asysta innej umierającej osobie ,


Wiem ,że zwrócenie się do sadu o uznanie prawa do popełnienia samobójstwa
to bardzo trudna sprawa,wiem ze będzie międzylądowanie w szpitalu na obserwacji.
Jestem jednak uparta jednostką .


Na tym forum widzę sporo osób , o dużym intelekcie . Zwracam się do Was o pomoc
w zebraniu rozumnych argumentów .


Nie wiem ile mam czasu , może rok może kilka. Wiem że gdy osoba której asystuje
odejdzie ,przestane czuć obowiązek życia i z dziką radością je zakończę.


Może to rozpętywanie burzy w szklance wody, lecz bardzo mi zależy aby ,wywalczyć opinie mówiąca że mam pełne prawo do zakończenia własnego życia .
Złamać te wszystkie nagromadzone kłamstwa , o etyce i moralności o bezsenności życia . Taka mała prywatna jedno osobowa rewolucja ,dla samego siebie .


Jeśli znacie podobne przypadki , to proszę o jakieś namiary na dokumentacje .


Pozdrawiam PiotrX
Odpowiedz
#2
Interpunkcja i ortografia...
Odpowiedz
#3
Jak dla mnie samobójstwo to ostatni, największy stopień tchórzostwa. Nie jesteś dla mnie godnym podziwu człowiekiem, tylko zwyczajnie bojącym się życia. Szukasz najbardziej prymitywnego sposobu aby pozbyć się tych problemów. Nie myślisz o bliskich- masz gdzieś jak będą się oni czuć, byle Tobie było dobrze. Próbowałeś brać jakieś leki? Uwierz mi- to pomaga.
Jestem przeciw takiemu obłąkanemu prawu w państwie.
Odpowiedz
#4
dziekuje za celna uwage Jajacek , nie chcąc wieęcej draznic Cie , dolegliwosciami dysl/lek/ort . nie zamiezam tu zostac . Jestes Cielłym miłym czlowiekiem .
Podobała mi sie twoja wypowiedz o schizofreni . I zgadzam sie zmien dostawce dragów
Odpowiedz
#5
Po co walczysz o "prawo" do samobójstwa, skoro nie ma czegoś takiego? Niedoszli samobójcy nie są karani. Nic więcej nie napisze ,żeby nie było ,że kogokolwiek do czegoś namawiam.
Odpowiedz
#6
PiotrX napisał(a):dziekuje za celna uwage Jajacek , nie chcąc wieęcej draznic Cie , dolegliwosciami dysl/lek/ort . nie zamiezam tu zostac . Jestes Cielłym miłym czlowiekiem .
Podobała mi sie twoja wypowiedz o schizofreni . I zgadzam sie zmien dostawce dragów
Ależ skąd - zostań z nami. Skoro okazuje się, że czytasz forum od dłuższego czasu, to warto byś jeszcze kilka lat popisał. Uśmiech

Dzięki za dobre słowo.

Jakich dragów? Ja nic nie biorę, czasem papierosa zapalę...
Odpowiedz
#7
PiotrX nie będę ukrywał, że też czasem mam problemy z ortografią przy pisaniu trudniejszych wyrazów. Na szczęście podczas pisania postów błędne wyrazy są zaznaczane na czerwono i łatwo wyraz "podreperować". Gdy masz dalej wątpliwości to jest coś takiego jak "słownik online"Uśmiech
Odpowiedz
#8
A ja chcę mieć prawo do odrąbania sobie nogi siekierą. Ma to być obowiązujące prawo. I chcę jeszcze mieć prawo do zalania sobie twarzy kwasem solnym. I osobne prawo do odpiłowania sobie ręki. Chcę mieć prawo do tego, że kiedy przyjdzie mi ochota wydłubać sobie oczy i zgasić w pustych oczodołach cygaro, to ma to być na piśmie ze ja moge to zrobić. To kwestia mojej godności. Chće również prawa do golenia włosów na głowie. I prawa do zapuszczania włosów na głowie. Chcę mieć też prawo do nieobcinania paznokci u nóg. Chcę przełamać tabu. I założyć partię polityczną Prawo i Mutilatorzy. Albo Platformę Okaleczonych. Nikt nie może mi zabronić obciąć sobie cęgami palców u nóg i rąk. :|

Niedoszły samobójca napisał(a):Chce pokazać że to nie prawda ,że samostanowienie o sobie jest możliwe ,nikt nie ma prawa
mówić nam co moralne ,etyczne ,dobre,słuszne.

[SIZE=2]I żeby samostanowić o sobie koniecznie potrzebujesz zdania jakiejś grupy społecznej na ten temat? Chcesz postawić jedne autorytety po to aby obalić inne? LOL Niech lekarz przepisz Ci coś innego, bo to co masz teraz nie skutkuje.
[/SIZE]
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#9
PiotrX napisał(a):nikt nie ma prawa
mówić nam co moralne ,etyczne ,dobre,słuszne. Sami możemy o tym zadecydować.
Tak jak Hitler, Stalin czy Polpot?
Odpowiedz
#10
Zalegalizujemy samobójstwo. A potem? Czemu by nie kradzież, przemyt?
A tak w ogóle od kiedy samobójstwo jest nielegalne? Potem pójdziesz do więzienia, zapłacisz grzywnę- czy coś w tym stylu?
Odpowiedz
#11
1. Wypowiedź z tak porażającą ilością błędów nasuwa wątpliwości co do szczerości jej autora w zakresie jej treści. Nie zasłaniaj się "dys-czymśtam" - to nie dyktando. Masz czas sprawdzić pisownię.

2. W mojej opinii Rothein ma rację - wolno Ci wszystko co nie jest zakazane, a samobójstwo nie jest zakazane.

3. Jeśli napisałeś to poważnie - przykra sprawa, że uzależniasz swoją wolę życia od innej osoby.

4. michalk, Zbysze.k - nie dostrzegacie, że takie uwagi są demagogiczne?
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#12
Jemu chodzi bardziej o zmianę społecznego postrzegania samobójstwa jako czynu egoistycznego i nieetycznego. Co nie zmienia faktu że nie wiem po chuj - chyba tylko po to, by zredukować ewentualne wątpliwości albo wyrzuty sumienia przed strzałem we własną dyńkę Uśmiech
Odpowiedz
#13
Hastur dobrze to podsumował. Do nieetycznego, egoistycznego dodałbym jeszcze tchórzliwego
Odpowiedz
#14
Skoro uważasz, że popełnienie samobójstwa nie wymaga odwagi, to cóż. Akty tchórzostwa są popełniane rutynowo, bo nie wymagają wysiłku, a samobójstwa jakoś nie są aż tak gęsto popełniane.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#15
Cytat:Hastur dobrze to podsumował. Do nieetycznego, egoistycznego dodałbym jeszcze tchórzliwego
A ja bym zostawił jak jest, nic nie dodając. Pomyśl, jakiej trzeba odwagi i determinacji żeby przezwyciężyć instynkt życia.
Odpowiedz
#16
@PiotrXPiotrX
Witam!
To bardzo smutne, że chcesz popełnić samobójstwo. Czy nie ma innego wyjścia? Zapewne odpowiedziałeś sobie na to pytanie... Ale skoro już w większym stopniu TWOJE życie nie ma dla Ciebie znaczenia, bo zobaczyłeś jaki ten świat straszny to polecam abyś coś zrobił , żeby go zmienić.

Lecz myślę, że jeszcze są inne wyjścia. Masz dziewczynę? Miłość,seks oraz wzgląd jak twoje dzieci wyrastają na mądrych i dobrych ludzi jest na prawdę godny wszelkich poświęceń.


PS: Pomyśl o Twoich bliskich i o tym, co oni przechodzą. Samobójstwo to na prawdę nie jest dobre wyjście.

Pozdrawiam!
Odpowiedz
#17
Socjopata1 napisał(a):4. michalk, Zbysze.k - nie dostrzegacie, że takie uwagi są demagogiczne?
Moja?, gdzieżby. Ja wogóle unikam oceniania jego zamiaru. Uważam tylko ,że głupotą jest latanie po sądach kiedy samobójstwo nie jest zakazane, karalne. Czego on niby oczekuje od sądu?
A moja druga uwaga odnośnie tego totalnego relatywizmu, który lał się z jego słów jest jak najbardziej według mnie słuszna.
Odpowiedz
#18
Dla mnie samobójstwo nie jest ani aktem odwagi, ani tchórzostwa. To po prostu głupota, tylko jednostka chora psychicznie odbiera sobie życie (oprócz poświęceń za innych ludzi). Zastanów się jakbyś odbierał swoją obecną chęć samobójstwa np. za 15 lat gdybyś przeżył do tego czasu i stwierdził, że chcesz żyć dalej. Samobójstwo jest nieodwracalne i dlatego uważam, że pod żadnym pozorem nie powinno się targać na własne życie.

Odpowiedz
#19
PiotrX nazywasz nas ludźmi inteligentnymi... to czemu traktujesz nas jak bandę mutantów, wyrzutków społeczeństwa i debili? Nie chcesz się zabić! Gdybyś naprawdę chciał to byśmy czytali w gazetach o kolejnym idiocie, który się powiesił, ten post by się tu nie znalazł. Ty tak naprawdę myślisz o tym jak większość społeczeństwa, ale strach przed tym cię przeraża. Szukasz potwierdzenia swoich myśli tutaj. Jako, że jesteśmy inni niż większość ludzi myślisz, że podłapiemy twoje chore pomysły. NIE! A co jeśli byśmy powiedzieli... " o stary masz rację! zróbmy masowy selfkill" wtedy ruszył byś swój zadek do sądu, a gdybyś i tam znalazł potwierdzenie, wtedy byś miał dowód... na to że świat jest zły, i że to dobry wybór.

Możesz sprzedać wszystko to co tam masz... ( gdy się zabijesz i tak ci się nie przyda) i ruszyć w świat. Skocz na bandżi i ze spadochronem, wybierz się na karnawał do rio i zanurkuj w tropikalnych rafach koralowych. Powitaj nowy rok w Sydney. Przejedź się na słoniu i pokochaj się z piękną japonką. Jeśli po tym wszystkim stwierdzisz, że życie jest do dupy to idź do dobrego psychologa.

Aaa jeśli ja bym się miał zabić to bym się zaćpał na śmierć. Jeśli już coś robić to niech to będzie przyjemne.
Wszyscy idą w życiu pod prąd... o ironio

Wszelkie moje stare, socjalistyczne, lewicowe wpisy należy uznać za nieważne i ich najlepiej nie czytać.

Odpowiedz
#20
Uwielbiam, gdy ktoś tak jak Wy, przedmówcy, załatwia problem, którym od wieków zajmują się filozofowie i wielka literatura, prostym podsumowaniem: dręczy Cię pytanie, czy życie jest warte tego, żeby je przeżyć, więc automatycznie jesteś idiotą, a w najlepszym przypadku jesteś obłąkany. Pozdrawiam. Oczko
Nie wszystko jest stracone, póki jesteśmy z siebie niezadowoleni.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości