Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pedofilia i molestowanie nieletnich w Kościele Katolickim
exeter napisał(a): dla mnie nie ma większego znaczenia że duchowni katoliccy p....i dzieci. To nie były moje dzieci, gdyż nie byłem na tyle głupi żeby je na takie ryzyko wystawiać a jeśli ludzie wierzący odczuwali taka potrzebę, cóż to już ich problem.

Ło panie, tutaj mi pan podpadł.

pilaster napisał(a): Zależy w jakiej sprawie. W sprawach kryminalnych - bez wątpienia policji (instytucji, nie jakiemuś pojedynczemu glinie). W sprawach obyczajowych niekryminalnych (np proboszcz przystawia się do mojej żony, albo (pełnoletniej) córki) do biskupa.

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. W takiej sytuacji idzie się do owego proboszcza i ostrzega się go, a jeśli to nie zadziała, to się mu robi wpierdol.
Odpowiedz
lumberjack,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):dla mnie nie ma większego znaczenia że duchowni katoliccy p....i dzieci. To nie były moje dzieci, gdyż nie byłem na tyle głupi żeby je na takie ryzyko wystawiać a jeśli ludzie wierzący odczuwali taka potrzebę, cóż to już ich problem.

Ło panie, tutaj mi pan podpadł.
To wymaga kilku słów wyjaśnienia. Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie usprawiedliwiam przemocy wobec dzieci w żadnej postaci. Powyższe oznacza jedynie, że nie bulwersuje mnie sam fakt życia seksualnego duchownych, gdyż od dawna uważam, że zmuszając ich do celibatu postawiono ich wobec misji niemożliwej i w jakieś mierze im współczuję. Nie usprawiedliwiam wykorzystywania dzieci i nie relatywizuję tych przestępstw, rozumiem z czego wynikają.
I szlag mnie trafia na Kościół, swoimi regułami stwarzający szerokie pole do patologii w tym zakresie, a także na bierność laikatu, zwłaszcza polskiego, przez dekady wypierającego wiedzę o tym co się dzieje z dziećmi oddawanymi pod opiekę duchownych.

To, że to mogło tak długo być ukrywane wynika bezpośrednio z pozycji Kościoła w naszym kraju i dlatego położyłem nacisk właśnie na ten aspekt

Piaster,

Cytat:exeter


Cytat: napisał(a):Kościół podpisując "cyrograf" z Kaczyńskim sam ustawił się w miejscu tarczy i stał się celem. Walcząc z państwem kaczyńskim nie sposób ignorować jego "cichego wspólnika"

Nie ulega żadnej watpliwości, że celem exetera jest zniszczenie i marginalizacja Kościoła i exeter PIS zwalcza i krytykuje wyłącznie dlatego, że uważa PIS za kościelnego sprzymierzeńca.

Kiedy tylko Kaczyński oficjalnie już ogłosi zwalczanie "Watykańczyków" exeter bez wahania poprze Kaczyńskiego.

Kościół jest dla PIS wyłącznie kolejną instytucją do zawłaszczenia, jak Trybunał Konstytucyjny, media, czy Sąd Najwyższy. Jeżeli nie uda się go przejąć, choćby teraz pod pretekstem "pedofilii', PIS będzie próbować go zniszczyć, ku radości exetera oczywiście.
Masz słuszność, chciałbym zniszczenia i marginalizacji Kościoła, takiego jaki jest. Mylisz się sugerując, że krytykuję PIS wyłącznie za sojusz z biskupami. Jest odwrotnie - to Kościół krytykuję za sojusz z Kaczyńskim.
Nie ma dla mnie znaczenia, jakie są plany prezesa wobec Kościoła, liczy się to, że biskupi ochoczo i bez przymusu weszli w alians w Kaczyńskim, tocząc własną grę której ofiarą padło polskie państwo. I dla tego nie ma usprawiedliwienia.
Jeśli uważasz mnie za strasznego kościołożercę, co powiesz o licznych księżach i zakonnikach postulujących to samo co ja - czyli dymisje większości członków episkopatu? Oni także chcą zniszczenia Kościoła?
Ale co tam szeregowi księża, identyczny zabieg wykonał w Chile sam szef tego interesu - papież Franciszek, Jemu też zależało na zniszczeniu Kościoła?
Proszę o odpowiedzi na powyższe pytania.
Odpowiedz
Swoją drogą, to miło jest patrzeć na tych świętojebliwych purpuratów, wijących się w konwulsjach pod gradem niewygodnych pytań.
Przypominają pieski, co wypadły z ciepłych sań.
Miód dla moich ateistycznych oczu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
pilaster

Cytat:
Cytat:działania twórcy filmu z założenia miały wywołać większy skutek niż pojedyncze zatrzymanie. Autor rezygnuje z zatrzymania, aby swoim filmem móc zadziałać na większą skalę 

Gdyby dzieci były gwałcone też by rezygnował aby swoim filmem, etc...

Opisujesz sytuację, która się nie zdarzyła. Wymyśliłeś ją i na tej podstawie oskarżasz innego człowieka...

(to trudna sytuacja, ale nie ma co jej przeinaczać)
Odpowiedz
Jaques napisał(a): pilaster

Cytat:
Cytat:działania twórcy filmu z założenia miały wywołać większy skutek niż pojedyncze zatrzymanie. Autor rezygnuje z zatrzymania, aby swoim filmem móc zadziałać na większą skalę 

Gdyby dzieci były gwałcone też by rezygnował aby swoim filmem, etc...

Opisujesz sytuację, która się nie zdarzyła. 

Owszem. A gdzie przebiega wg Jaquesa akceptowalna granica nieingerencji?

Jakby zaczął się do dzieci lubieżnie uśmiechać?
Jakby zaczął robić im dwuznaczne uwagi?
Jakby zaczął je przytulać?
Jakby zaczął je obmacywać?

No gdzie?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
Tymczasem niesławny ksiądz z Tylawy wciąż odprawia msze w kościele i odmawia różaniec na antenie Radia Maryja. To tyle jeśli chodzi o walkę polskiego KK z pedofilią w swoich szeregach i samooczyszczenie się.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
ZaKotem napisał

Cytat:Kościoły protestanckie podeszły do laicyzacji w sposób stoicki i dlatego w większości pastorzy nie zostali mianowani pedofilami, ani czymś innym w zależności od mody. "Autokefaliczne kościoły katolickie" w różnych krajach różnie do tego podchodziły. Jeśli w ujęciu hierarchów kościoła laicyzacja to Zuo i Szatan i niewiasta na bestii siedmiogłowej, po której przyjściu następuje "zezwierzęcenie", "cywilizacja śmierci", "antykultura" i oczywiście inwazja muzułmanów i wikingów (zawsze jakoś Saraceni i Skandynawowie w parach chodzą, zapewne homoseksualnych) - no to rodzi się tendencja do tego, aby swoje odejście od religii uzasadnić tym, że ta religia jest zjawiskiem jeszcze gorszym. A w naszej pedocentrycznej kulturze gorsze od najgorszego jest tylko gwałcenie dzieci, toteż logiczne jest, że z tym właśnie należy kler kojarzyć, aby się od jego dominacji psychicznie wyzwolić.

Można tak ująć. W kontekście nie wychylać się, nie mieć innego od jedynie słusznego  zdania, akceptować, a będzie spokój.  Walka z religią, właściwie wiarą przypomina do złudzenia oskarżenia niektórych feministki testosteronu o wszelkie zło na świecie. Gdyby nie było testosteronu to świat byłby piękny, dobry i szczęśliwy. Odwieczny irracjonalizm.
Zło jest złem i karmi się zawsze tchórzostwem ludzi dobrych.


ad temat

Było przywoływanie duchownych posypujących głowę popiołem (np abp Polak). Było z drugiej strony (abp Głódź, o.Rydzyk) uważających to głównie  za atak na Kościół. Zabrakło głosu hierachy mającego wielki autorytet w Kościele światowym. Abp Gądecki, bo nim mowa ujął to lapidarnie - fokusowanie Kościoła. Mamy skupianie się na jednej, absolutnie marginalnej kwestii w jego działania i zadaniach. Nawet jeśli jest ona bardzo bolesna i drażliwa. Są dwie utopie, jedna to, że będzie na świecie  coś doskonałego np Kościół lub uda się zbudować wieczną nieskażoną szczęśliwość. To co się zdążyło jest jedynie elementem rewolucji seksualnej, która przetoczyła się przez świat jak najbardziej zahaczając o Kościół. Już św Ambroży przed wiekami mówił  o Kościele per casta meretrix. Sąsiadowało to z innym określeniem communio sanctorum. Powstało też powiedzenie - Ecclesia sancta et meretrix.

Znaczy, świętość i ku****wo zawsze się z sobą będą mieszać przy dążeniu do świętości tego się nie da uniknąć. Istotniejsze jest przezwyciężenie  zła. Jeśli jednak chce się coś napiętnować, to przynajmniej wypadałoby mieć ku jakieś moralne podstawy. Nie czarujmy się,  film ukazał  się na dwa tygodnie przed wyborami. Dwa tygodnie przed wyborami to okres, gdzie główną role grają już tylko emocje. Nawet wyłapany przez pilastra brak reakcji na widok księdza mającego zabronioną pracę z dziećmi podyktowany jest markentingiem filmu. W sytuacji kiedy pedofilia eklezjalna jest znikomą częścią zjawiska pedofilii, koncentrowanie się na niej nie wydaje się, ani uczciwe, ani podyktowane chęcią "pomocy" Kościołowi. Nie specjalnie widzę tu dobre intencje, po za zaspokajaniem instynktów.

Korsarz napisał

Cytat:Legutko powiedział dokładnie to co od lat głosi na tym forum pilaster, że za wszystko odpowiadają homoseksualiści [Obrazek: biggrin.gif]

Przynajmniej za pedofilie eklezjalną w dużej części. Najlepszym dowodem jest  sam film Sekielskiego. Na osiem ofiar siedmiu do chłopcy, jedna dziewczynka. Proste pytanie na rozum.

O czym to świadczy?


Tu omówienie raportów Kościołów holenderskiego i belgijskiego:

Płeć ofiar: 84% ofiar stanowili chłopcy! Dziewczynki tylko 16 proc.... Jeśli w raporcie holenderskim podano zbiorcze dane dotyczące płci sprawców, to są tak schowane, że nie można ich znaleźć... Ale chodzi przecież o księży, a znakomita większość wymienionych zakonów również jest męska...

W filmie Sekielskiego mamy ok 88% chłopców, potwierdza on tendencje. Jedna dewiacja rodzi druga dewiacje, ma przynajmniej spory wpływ. Mechanizm stary jak świat, oczywiście jest to temat tabu. Nawet  gdyby Sekielskim o tym wspomniał wycięto by to.

Na  koniec ogólne pytanie, jakie są przyczyny pedofili,  szczególnie jej rozwoju w ostatnich latach?
Odpowiedz
Jeśli to naprawdę taki problem dla konserwy, że ofiarą księży pedofili padają głównie chłopcy, to przecież rozwiązanie tego problemu jest proste - wprowadzić parytet płciowy wśród ministrantów.

Gladiator napisał(a): Na  koniec ogólne pytanie, jakie są przyczyny pedofili,  szczególnie jej rozwoju w ostatnich latach?

Nie jestem Świadkiem Jehowy, więc nie za bardzo znam się na Ostatnich Latach. Zazwyczaj jednak przyczyną pedofilii jest niedojrzałość emocjonalna, nieumiejętność budowania relacji seksualnych z dorosłymi i frustracja seksualna, prowadząca do seksualizacji normalnych związków emocjonalnych z dziećmi.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Jeśli to naprawdę taki problem dla konserwy, że ofiarą księży pedofili padają głównie chłopcy,  to przecież rozwiązanie tego problemu jest proste  - wprowadzić parytet płciowy wśród ministrantów.

Widziałem niedawno wypowiedź jakiegoś przedstawiciela polskiego episkopatu, który mówił, że jeżeli chodzi o całość danych odnośnie nadużyć a nie jedynie tych pokazanych w filmie to 60% były to relacje osób tej samej płci, 40% przeciwnej. Co zważywszy dodatkowo na to, że chłopcy jako ministranci są jednak łatwiej dostępni jako ofiary,  niż dziewczęta niezbyt pasuje do lansowanej przez konserwę tezy, że za pedofilię w kościele odpowiada lobby homoseksualne Uśmiech


Ponadto niech mnie ktoś poprawi, ale pedofil wykorzystujący chłopca nie musi być gejem, tak jak wykorzystujący dziewczynkę nie musi być hetero. Tu mamy po prostu sytuację w której swój popęd seksualny kieruje on na dziecko i wykorzystuje takie jakie się akurat nawinie. I tu kolejny raz pojawia się zasadne pytanie - czy księża pedofile mają w równym stopniu dostęp do dziewcząt jak chłopców?
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): chłopcy jako ministranci są jednak łatwiej dostępni jako ofiary, 

Albowiem kościelni pedofile szukają ofiar tylko wśród ministrantów?

A pedofile niekościelni? Tam też jest olbrzymia nadreprezentacja chłopców wśród ofiar. Homoseksualiści stanowią 1-2% dorosłych mężczyzn, ale odsetek chłopców wśród ofiar pedofilów jest co najmniej o rząd wielkości większy.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a):
Jaques napisał(a): pilaster

Cytat:
Cytat:działania twórcy filmu z założenia miały wywołać większy skutek niż pojedyncze zatrzymanie. Autor rezygnuje z zatrzymania, aby swoim filmem móc zadziałać na większą skalę 

Gdyby dzieci były gwałcone też by rezygnował aby swoim filmem, etc...

Opisujesz sytuację, która się nie zdarzyła. 

Owszem. A gdzie przebiega wg Jaquesa akceptowalna granica nieingerencji?

Jakby zaczął się do dzieci lubieżnie uśmiechać?
Jakby zaczął robić im dwuznaczne uwagi?
Jakby zaczął je przytulać?
Jakby zaczął je obmacywać?

No gdzie?

Paradoks łysego się kłania i zrozumienie, że nieostre kategorie też mogą być funkcjonalne. Nie trzeba nam wyznaczać granicy i w istocie nie istnieje ona, za to wystarczy nam- uwaga, uwaga!- powszechny konsensus. Pilastrowe biadolenie, że jak to ten Sekielski mógł tak nagrywać, jest raczej odosobnione, marnie uzasadnione i jak widać nikogo tutaj nie przekonuje. Zupełnie jasne jest dla nieuprzedzonej większości, łącznie z prymasem Polski, że społeczne korzyści w postaci ujawnienia takich zjawisk w kościele przerastają minimalne ryzyko, jakie wiązało się z nieprzerwaniem nagrywanych rekolekcji.

Tak że tego, odpuść sobie podobną sofisterię.

pilaster napisał(a): Albowiem kościelni pedofile szukają ofiar tylko wśród ministrantów?

A pedofile niekościelni? Tam też jest olbrzymia nadreprezentacja chłopców wśród ofiar. Homoseksualiści stanowią 1-2% dorosłych mężczyzn, ale odsetek chłopców wśród ofiar pedofilów jest co najmniej o rząd wielkości większy.

Albowiem szukać nie muszą, bo mają pod ręką. I naturalnym jest, że zajmowanie się chłopcami przez dorosłych facetów, w sensie różnorodnej pracy z dziećmi, jest mniej podejrzane i spotyka się z większym przyzwoleniem, niż zajmowanie się dorosłych jegomości dziewczynkami. Ot, po prostu chłopcy są łatwiej dostępni dla realizacji niezaspokojonej i niedojrzałej chuci takiego typa.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Albowiem kościelni pedofile szukają ofiar tylko wśród ministrantów?


Zapewne nie. Ale wśród ministrantów znaleźć im jest ich najłatwiej a ryzyko wzbudzenia podejrzeń też jest mniejsze.

Cytat:A pedofile niekościelni? Tam też jest olbrzymia nadreprezentacja chłopców wśród ofiar. Homoseksualiści stanowią 1-2% dorosłych mężczyzn, ale odsetek chłopców wśród ofiar pedofilów jest co najmniej o rząd wielkości większy.

Wypadałoby zatem porównać odsetek ofiar chłopców wśród pedofilów kościelnych jak i niekościelnych.  Jeżeli łatwa dostępność ministrantów  nie ma większego znaczenia to powinny być one zbliżone. Natomiast sama nadreprezentacja chłopców wśród męskich ofiar pedofilów może wynikać tak z jakiejś projekcji orientacji seksualnej jak i z tego, że ogólnie chłopcy są łatwiejszymi ofiarami niż dziewczynki.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
pilaster napisał(a): A pedofile niekościelni? Tam też jest olbrzymia nadreprezentacja chłopców wśród ofiar. Homoseksualiści stanowią 1-2% dorosłych mężczyzn, ale odsetek chłopców wśród ofiar pedofilów jest co najmniej o rząd wielkości większy.

Było to wyjaśniane, ale pilastry i Gladiatory bardzo dokładnie to wyjaśnienie zignorowali. Pedofil to ktoś, kto za atrakcyjnie seksualnie uznaje cechy charakterystyczne dla dzieci. Ponieważ chłopcy przed dojrzewaniem niewiele różnią się fizycznie od dziewczynek, pedofile w równym stopniu podniecają się jednymi i drugimi. Preferencja płciowa pedofila ma charakter kulturowy, może np. łatwiej dogadywać się z chłopcami. Pedofil macający chłopców nie jest żadnym homoseksualistą, bo homoseksualista to ktoś, kto za atrakcyjne uznaje drugorzędne cechy płciowe charakterystyczne dla własnej płci. Rzecz jasna, można być homoseksualistą oraz pedofilem, ale aby wykazać taką koniunkcję, należy wykazać, że pedofil podnieca się także mężczyznami mającymi normalne męskie cechy płciowe.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Preferencja płciowa pedofila ma charakter kulturowy, może np. łatwiej dogadywać się z chłopcami.

To nawet nie musi być kulturowe. Odpuszczając temat pedofilii jako parafilii, same czyny pedofilne mają zwykle charakter zastępczy. Zupełnie zrozumiałe jest, że niedojrzałość seksualna, nieumiejętność znalezienia preferowanego partnera u takich sprawców wiąże się zwykle z nieumiejętnością obcowania z płcią przeciwną, łącznie z prowadzeniem zwykłej rozmowy. To, że molestowanie seksualne nieletnich dotyka częściej chłopców wynika najpewniej częściowo właśnie z tego.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a):
pilaster napisał(a): Albowiem kościelni pedofile szukają ofiar tylko wśród ministrantów?


Zapewne nie. Ale wśród ministrantów znaleźć im jest ich najłatwiej 
Dlaczego najłatwiej?
Zakotem



Cytat:chłopcy przed dojrzewaniem niewiele różnią się fizycznie od dziewczynek, pedofile w równym stopniu podniecają się jednymi i drugimi.

W takim razie odsetek obu płci wśród ofiar powinien być zbliżony. Tak jednak też nie jest  Cwaniak
Zresztą to są bzdury. Nawet przed okresem dojrzewania chłopcy różnią się zasadniczo od dziewczynek zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Różnice są oczywiście mniejsze niż u osób dorosłych, ale i tak wyraźne. Właściwie dopiero przy zejściu do poziomu niemowląt różnice się zacierają.

ZaKotem napisał(a): Pedofil macający chłopców nie jest żadnym homoseksualistą,

Oto Słowo Pańskie.  Uśmiech

Ale niech będzie. Jest w takim razie homoseksualnym pedofilem.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): W takim razie odsetek obu płci wśród ofiar powinien być zbliżony. Tak jednak też nie jest  Cwaniak
Przeciwnie, powinien być znacznie większy odsetek chłopców, bo pedofil też był kiedyś chłopcem i łatwiej mu nawiązać kontakt emocjonalny z chłopcami. Jeśli zaś nadspodziewanie często zdarzają się dziewczynki, to dlatego, że pedofil nie chce sam siebie postrzegać jako... homoseksualistę. Pedofil też człowiek i jest wychowany w jakiejś kulturze.

Cytat:Zresztą to są bzdury. Nawet przed okresem dojrzewania chłopcy różnią się zasadniczo od dziewczynek zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Różnice są oczywiście mniejsze niż u osób dorosłych, ale i tak wyraźne.
Mógłby pilaster opisać, najlepiej ilościowo, te zasadnicze i wyraźne różnice w budowie fizycznej? Oczywiście muszą one być wyraźnie widoczne na dziecku w pełni ubranym, bo przecież odczuwamy czyjąś atrakcyjność na długo zanim go rozbierzemy.

Różnice psychiczne są na pewno bardziej mierzalne - na myśl przychodzi średnia ruchliwość, agresja, empatia, asertywność i umiejętność wysławiania się. Tylko że cechy psychiczne w ocenie atrakcyjności mają wartość pośrednią - od nich zależy, czy z daną osobą nawiążemy psychiczną więź, a dla większości ludzi - pedofile nie są tu żadnym wyjątkiem - to jest warunkiem do rozpoczęcia jakichś zalotów. Jeśli kogoś pociągają cechy kobiety, to bardziej prawdopodobne, że będzie szukał partnerki wśród kobiet podobnych do niego. A jak kogoś pociągają cechy dzieci, to bardziej prawdopodobne, że będzie szukał partnera - ofiary raczej - wśród dzieci podobnych do niego.
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Nie jestem Świadkiem Jehowy, więc nie za bardzo znam się na Ostatnich Latach.

Oni się też nie znają  Cwaniak



Cytat:Zazwyczaj jednak przyczyną pedofilii jest niedojrzałość emocjonalna, nieumiejętność budowania relacji seksualnych z dorosłymi i frustracja seksualna, prowadząca do seksualizacji normalnych związków emocjonalnych z dziećmi.

A odczuwanie pociągu seksualnego do dzieci nie jest przypadkiem przyczyną pedofilii?

Cytat:Mógłby pilaster opisać, najlepiej ilościowo, te zasadnicze i wyraźne różnice w budowie fizycznej? 


Mógłby pilaster opisać.

Ale nie musi, bo już inni to zrobili


Cytat:Wymagania z wychowania fizycznego dla uczniów klas IV [czyli jeszcze przed okresem dojrzewania -p]
                          z zakresu sprawności ogólnej.
 
1. Rzut piłeczką palantową z miejsca  (siła).
   Dziewczęta
„ 6” od 24m.
„ 5” od 21-23m.
„ 4” od 17-24m.
„ 3” od 13-16m.
„ 2” U. rzuci piłeczką na dowolną odległość
„ 1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
 Chłopcy
„6” od 38m.
„5” od 34-37m.
„4” od 29-30m
„3” od 22-28m.
„2” U. rzuci piłką na dowolną odległość
„1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
 
2. Bieg długi na 600/1000m (wytrzymałość)                                          
   Dziewczęta [600m]
„ 6” do 2,12min.
„ 5” od 2,13-2,45min.
„ 4” od 2,46-3,04min.
„ 3” od 3,05-3,23min.
„ 2” U. przebiegnie w dowolnym czasie
„ 1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
Chłopcy [ 1000m]
„6” do 3,45min.
„5” do 3,46-4,17min.
„4” od 4,18-4,42min.
„3” od 4,43-5,01min.
„2” U. przebiegnie w dowolnym czasie
„1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
 
 
3. Skok w dal z miejsca  (moc).
  Dziewczęta
„ 6” od 174cm.
„ 5” od 159-173cm.
„ 4” od 140-158cm.
„ 3” od 114-139cm.
„ 2” U. skoczy na dowolną odległość
„ 1” U. nie przystąpi do sprawdzianu
Chłopcy
„6” od 187cm.
„5” od 186-168cm.
„4” od 167-147cm.
„3” od 146-123cm.
„2” U. skoczy na dowolną odległość
„1” U. nie przystąpi do sprawdzianu
 
 
4. Bieg na odcinku 50 m.  (szybkość).
  Dziewczęta
„ 6”do 7,75 sek.
„ 5”od 7,80-9,50 s.
„ 4”od 9,60-10,6 s.
„ 3”od 10,7-12,1 s.
„ 2” U. przebiegnie w dowolnym czasie
„ 1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
Chłopcy
„6”do 7,30sek.
„5”od 7,40-9,20sek.
„4”od 9,30-10,4sek.
„3”od 10,5-11,8sek.
„2” U. przebiegnie w dowolnym czasie
„1” U. odmówi wykonania ćwiczenia
 
 
5. Rzut oburącz piłką lekarską tyłem.
 
         Dziewczęta                                                                     Chłopcy
„6”   od 4,2 m                                                                         od 5,8 m
„5”        3,4-4,1 m                                                                         5,1-5,7 m
„4”        3,0-3,4 m                                                                         4,2-5,0 m
„3”        2,5-2,9 m                                                                         3,2-4,1 m
„2”   Uczniowie wykonają rzut piłką lekarską na dowolną odległość.
„1”   Uczniowie nie wykonają próby.
 
6. Siady z leżenia w czasie 30 s.(ilość powtórzeń) (siła).
 
             Dziewczęta                                                                  Chłopcy
„6”   od 25                                                                             od 27
„5”        20-24                                                                             23-26
„4”        15-19                                                                             18-22
„3”        10-14                                                                             14-17
„2”    Uczniowie wykonają dowolną ilość siadów z leżenia według własnych możliwości w czasie 30 sek.
„1”    Uczniowie nie wykonają ćwiczenia.
 
7. Bieg wahadłowy 4x10m. (zwinność).
 
             Dziewczęta                                                                    Chłopcy
„6”  do 11,1 s                                                                         do 10,7 s
„5”       12,4-11,2 s                                                                       12,1-10,8 s
„4”       14,4-12,5 s                                                                       14,0-12,2 s
„3”       16,3-14,5 s                                                                       15,6-14,1 s
„2”   Uczniowie wykonają bieg wahadłowy w odpowiednim sobie tempie i w dowolnym czasie.
„1”   Uczniowie nie podejmą próby wykonania ćwiczenia.
 
8. Skłon tułowia w przód.
 
            Dziewczęta                                                                      Chłopcy
„6” od 12 cm                                                                            od 10 cm
„5”       8-11 cm                                                                              5-9 cm
„4”       3-7 cm                                                                                0-4 cm
„3”       (-3)-2 cm                                                                            (-6)-(-1) cm
„2”   Uczniowie wykonują skłon tułowia w przód według własnych możliwości.
„1”   Uczniowie nie podejmą próby wykonania skłonu.


Jak widać różnice są opisane ściśle i ilościowo. 


Cytat:Oczywiście muszą one być wyraźnie widoczne na dziecku w pełni ubranym

Czyżby Zakotem widząc ubrane dziecko np 10 letnie z reguły nie potrafił stwierdzić czy to dziewczynka czy chłopiec?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Czyżby Zakotem widząc ubrane dziecko np 10 letnie z reguły nie potrafił stwierdzić czy to dziewczynka czy chłopiec?

Ej, pilaster, ale zdajesz sobie sprawę, że naoczna rozpoznawalność płci dziecka nie czyni jeszcze z różnic między chłopcami a dziewczynkami czynników oddziałujących na zaistnienie pożądania u parafilnego pedofila? Rzecz w tym, że cechy wyglądu kobiety czy mężczyzny czyniące osobnika atrakcyjnym seksualnie w oczach zdrowej jednostki hetero- czy homoseksualnej, przeciwieństwie do niepociągającego taką osobę dziecka, są właśnie u dzieci nieobecne, w szczególności nieobecne w stopniu czyniącym pedofilowi większą różnicę.

Pod względem tych cech atrakcyjności seksualnej potencjalnego dojrzałego partnera istnieją większe różnice w obrębie tej samej płci, niż między dziewczynkami i chłopcami przed wiekiem pokwitania.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
Zwrócić należy uwagę, że w kulturze starożytnej też mieliśmy dominację heteroseksualizmu w relacjach par dorosłych i dominację homoseksualizmu w relacjach dorosły-dziecko. Przypuszczam, że z powody są takie same wtedy i teraz (i nie chodzi o to, że chłopcy rzucają dalej piłką palantową).
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
pilaster napisał(a): A odczuwanie pociągu seksualnego do dzieci nie jest przypadkiem przyczyną pedofilii?
Odczuwanie pociągu seksualnego do dzieci to jest pedofilia właśnie. Tak ją definiujemy. To chyba nie ma za wiele sensu twierdzić, że pedofilia jest przyczyną pedofilii?

Cytat:Mógłby pilaster opisać.

Ale nie musi, bo już inni to zrobili

Jak widać różnice są opisane ściśle i ilościowo. 
Trudno je jednak nazwać zasadniczymi. Poza tym wyniki sportowe to nie jest coś, co widać normalnie, przy spotkaniu. Przecież kobiety od mężczyzny nie odróżniamy po tym, jak daleko rzuca dzidą i jak wysoko skacze. Byłoby to niezwykle niepraktyczne. Odróżniamy płeć po rozkładzie tkanki tłuszczowej na ciele, a najbardziej na twarzy - dlatego nawet Eskimosi nie mają z tym problemu. I te szczegóły, po których odróżniamy płeć, wywołują także pociąg seksualny, przynajmniej jeśli są połączone z innymi zaletami (na przykład takimi jak wynik w rzucie dzidą, to już zależy od gustu osobistego i kultury). Tylko że one się kształtują w czasie dojrzewania właśnie.

Cytat:Czyżby Zakotem widząc ubrane dziecko np 10 letnie z reguły nie potrafił stwierdzić czy to dziewczynka czy chłopiec?
Potrafi, kierując się ubraniem, fryzurą i rodzajem gramatycznym. Bez tych - na szczęście powszechnie występujących - wskazówek nie ma szans. Po czym na przykład pilaster rozpoznaje płeć tego 10-letniego osobnika H. sapiens?

[Obrazek: 5340589885_f14a51ac8a_b.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości