Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pedofilia i molestowanie nieletnich w Kościele Katolickim
lumberjack napisał(a): Na kilka wsi okolicznych. Ale chyba nie taki znowu wielki wstyd.
Zależy pewnie od środowiska. To patole jakieś?
lumberjack napisał(a): A cholera wie. Zarąbistą furę ma ten ksionc. Chyba dziany jest i to nadzianie nie wynika z jego pracy tylko z majątku prywatnego.
Ale co on może mieć za majątek prywatny. Drugiej fuchy przecież nie ciągnie. Najwyżej rodziciele mu czasem coś zasponsorują, ale to trudno uznać za stabilny dochód.
lumberjack napisał(a): Nom, przewalone.
Aha :/

Gawain napisał(a): Zakładam, że w dzień po zniesieniu celibatu 90% księży znalazło by tłum fanek.
Znalazłoby. W końcu bardzo niskie ryzyko bezrobocia. Inna rzecz, że seminaria znowu by się zapełniły.
Gawain napisał(a): A dzieci to z moich obserwacji z reguły balast, który młoda mama może obwiniać za zmarnowanie swojego życia. Zawsze można mężowi zostawić. Zrobił? Niech się martwi sam.
Różnie jest. Taki przypadek też kojarzę. Co dziwne, oryginalny chłop był robotny, dobrze zarabiający, zaradny.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Zakładam, że w dzień po zniesieniu celibatu 90% księży znalazło by tłum fanek.
Tylko gdyby "zniesienie celibatu" hipotetycznie doszłoby do skutku to dotyczyłoby możliwości wyświęcania żonatych mężczyzn, a nie już (potencjalnych) zaprzysięgłych celibatariuszy. Zresztą to byłby cyrk, na parafie do 45 letniego proboszcza Onufrego wprowadza się z żoną i dzieciakami na legalu 30 letni Seba, ten pierwszy zjadłby chyba biret ze złości. Co do atrakcyjności matrymonialnej owych 90% również śmiej wątpić., nowy narybek jest, według moich obserwacji, dość charakterystyczny i nie bez powodu uplótł sobie gniazdko właśnie w takim męskim, hermetycznym gronie.
Stop andromedyzacji Drogi Mlecznej!
Odpowiedz
kmat napisał(a): Co dziwne, oryginalny chłop był robotny, dobrze zarabiający, zaradny.

Czyli dobry materiał na samotnego ojca.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
E.T. napisał(a): Czyli dobry materiał na samotnego ojca.
Znalazł se samotną matkę i żyją długo i szczęśliwie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
To bardzo ładnie. Chciałem tylko zaznaczyć, że to się chyba całkiem ładnie wpisuje w paradygmat wyjaśnień tego typu zjawisk, jaki podsuwa psychologia ewolucyjna.
"Sokrates nieodmiennie doprowadzający sofistę do milczenia- czy skłaniał go do milczenia prawomocnie? - Tak, sofista nie wie tego, co myślał, że wie; ale to nie jest jeszcze triumf Sokratesa. Nie może tu chodzić o: „A widzisz! Ty tego nie wiesz!" - ani o triumfalne: „A więc wszyscy nic nie wiemy!""
Odpowiedz
kmat napisał(a): Zależy pewnie od środowiska. To patole jakieś?

Nie.

kmat napisał(a): Ale co on może mieć za majątek prywatny. Drugiej fuchy przecież nie ciągnie. Najwyżej rodziciele mu czasem coś zasponsorują, ale to trudno uznać za stabilny dochód.

Kurna nie wiem skund różne księdze biorą więcej siana, ale zapraszam do Radomia do księdza Gralaka - gościu ma odjebaną chatę, a w niej profesjonalne studio nagraniowe. Jeździ po całym świecie ze swoim chórem, trzepie kasiorę na koncertach i ma zajebistą gosposię - blondynę, z którą sobie gdzieś tam jeździ po cywilnemu, w fajnym sportowym kabriolecie (sam widziałem).

Może część księży jest po prostu bardziej zaradna lub przedsiębiorcza od reszty.

kmat napisał(a): Znalazłoby. W końcu bardzo niskie ryzyko bezrobocia. Inna rzecz, że seminaria znowu by się zapełniły.

I to normalnymi ludźmi, którzy wolą kobity zamiast dzieci.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Może część księży jest po prostu bardziej zaradna lub przedsiębiorcza od reszty.

Albo podpierniczają z kopert i tym podobnych zamiast grzecznie ze wszystkim podzielić się z biskupem miejsca.
Stop andromedyzacji Drogi Mlecznej!
Odpowiedz
DziadBorowy napisał

Cytat:Moja religijna siostra w kościele ostatnio usłyszała, że KRK jest pod niespotykanym wcześniej atakiem ze strony "LGTB, lewaków, feministek i innych zboczeńców". Takiej pogłębionej analizy dokonał jej proboszcz. Ogólnie odnoszę wrażenie, że jakikolwiek rozsądek w Polskim KRK umarł wraz z Życińskim czy Pieronkiem a pierwsze skrzypce grają okazy, które byłby radykałami w wieku XIX, nie mówiąc już teraz.

Mamy więc dobrą okazję, aby spojrzeć na problem przez pryzmat wewnętrzny Kościoła, niekoniecznie ten zewnętrzny i oficjalny. Dotyka on sedna za sprawą papieża seniora Benedykta XVI. Ma on te cechę, że ujmuje sprawy prosto i celnie.

Cytat:Jednakże sam problem przestępstw pedofilskich, których dopuszczają się kapłani, a także zaniechania i działania zmierzające wprost do ukrycia tych przestępstw, mają swoją podstawową przyczynę. Powiedział o niej dobitnie Benedykt XVI w swoim liście do uczestników zgromadzenia przewodniczących konferencji episkopatów, którzy w Rzymie, na zaproszenie Papieża Franciszka, dyskutowali nad obecnym kryzysem wiary i Kościoła, wywołanym właśnie przestępstwami seksualnymi popełnianymi przez duchownych. Jedynie wówczas, kiedy wiara nie określa już działań człowieka, takie przestępstwa są możliwe - napisał papież-emeryt. W swoim przesłaniu wskazuje on przyczyny utraty wiary, także pośród duchowieństwa.

Jedną z nich, wskazaną przez Benedykta XVI, jest posiadanie krytycznego, czy wręcz negatywnego stosunku do istniejącej dotąd tradycji i zastąpienie jej radykalnym otwarciem Kościoła na świat, także w formacji kapłanów. To spowodowało z kolei – podkreśla Benedykt XVI - że Bóg stał się nieobecny w  działaniach ludzi Kościoła.
Rzecz jasna brak wiary nie powoduje automatycznie pedofilii, raczej zmniejsza hamulce. Pedofilia w Kościele jest najmniejsza ze wszystkich grup społecznych. Kiedy jednak stawia się wysokie wymagania Kościołowi by był przykładem, warto wiedzieć z czego ma się to brać. To też przykład jak niewłaściwą drogą jest upodobnianie Kościoła do "biznesu religijnego". Uładzony  Kościół(ek) podobny do innych instytucji, klepiący (zwłaszcza biskupi) te same poliporawne dyrdymały co jakieś współczesne organizacje, jest nikomu do niczego niepotrzebny.  Otwarcie na każdą  bzdurę (bo postępowa) wywołuje takie efekty. Ba, tak ogólnie, to trwa światowe udawanie, że nikt nie widzi związków między pedofilią, przyczyn zaistnieniem akcji #metoo, aprobatą każdej dewiacji z rewolucją seksualną i traktowaniem ciała głównie  jako potencjalnego źródła rozkoszy. Wyjście z tego będzie zawsze jedno - ta, czy inna forma dyscypliny duchowej, skromność, czystość.

Przechodząc do tych "zboczeńców" zapodanych przez Dziada.
Cytat:Inną sprawą jest homoseksualizm księży i coś, co określa się lawendową mafią. Nie sposób nie przywołać tu, znanego powszechnie, przypadku lubelskiego. Oto jeden z kleryków przyznaje się wobec przełożonych, że jest praktykującym homoseksualistą. Ci zaś, mimo obowiązujących przecież procedur, rozporządzeń Kongregacji Doktryny Wiary, dopuszczają go do święceń. Dalszy ciąg jest znany: młody ksiądz-homoseksualista, kilka lat po święceniach, porzuca kapłaństwo i staje się aktywistą agend LGBT w Polsce. Dodać można, co wiemy z jego publicznych wpisów w mediach społecznościowych, że obecnie przeżywa rozczarowanie i wewnętrzne rozdarcie, że tęskni za czymś, co utracił. Konsekwencje systemu, działania lawendowej mafii? W rozmowie z ojcem duchownym jednego z seminariów w Polsce zapytałem, czy problem homoseksualizmu pośród kleryków istnieje. Zasmucił się i odpowiedział: „Tak, jest to problem. Ale uwierz mi, trudno z tym cokolwiek zrobić.”

Tak, zło wdarło się do Kościoła. Źródła kościelne po badaniach jasno potwierdzają związek homoseksualizmu w Kościele z pedofilią. Dewiacja rodzi dewiację, nic więcej. Nawet w filmie Sekielskich dopuszczone komentarzy jasno wskazują na lawendową mafię. Wywołało to protesty wiadomych czołowo postępowych środowisk. Jak myślicie, czy Sekielscy dopuścili by takie komentarze  wskazujące na homoseksualizm jako poważne ze źródło pedofilii, gdyby nie byli o tym przekonani?

Źródło.
Odpowiedz
Gawain napisał(a):
kmat napisał(a): Ale babie się dziwię. Przecież to wstyd na całą wieś, a ksionc raczej nie wniesie do budżetu domowego więcej niż były mąż. A jeśli jeszcze jakieś dziecka tam są, to w ogóle przewalone.

Nie dziwię się w ogóle. W końcu mundurowy, ma gadane, dobre auto i może jeszcze z ryja nie najgorszy i używa dezodorantu... Ideał.

Dziś (w sumie to powinienem napisać, że wczoraj) moją nieślubną naszła o nietypowej porze spontaniczna chęć odwiedzenia grobów. Wieczorem, tak jakoś ok. 19-20 pojechaliśmy na cmentarz. Nikogutko. Idziemy, se idziemy i nagle pyk - prosto twarzą w twarz ksiundz z tą swoją kochanicą. Aż nie wiedziałem jak się przywitać i czy się przywitać czy udawać, że nie poznałem i iść dalej. Dziwna sytuacja. Tak czy srak najważniejsze, że w naszej okolicy księża są hetero, a nie pedo. Przynajmniej nie ma co się bać o dziecko.
Wspomóż mię mrówko, bo z głodu umieram
Prosił ze łzami konik w nędznym stanie;
Lecz ta mu rzekła: dla siebie ja zbieram,
Śpiewałeś w lecie, potańcz w zimie panie.
Odpowiedz
Aż się boję pytać po co ksiądz z kochanką poszli na pusty cmentarz.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Gladiator napisał(a): Dewiacja rodzi dewiację, nic więcej.
Jak najbardziej, na przykład mańkuci są częściej gerontofilami, a onanizm prowadzi do zoofilii. Wszyscy o tym wiedzą, nie trzeba nawet dowodów, skoro to jasne.
Odpowiedz
A od celibatu śnią się goli ministranci w wannie. Dewiacje mają konsekwencje.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Aż się boję pytać po co ksiądz z kochanką poszli na pusty cmentarz.

No teraz zajeżdżasz analogią jak jakiś gejofob, co jak widzi dwóch facetów trzymających się za rękę, to myśli, że właśnie się... no właśnie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Lol. Po wpisie Gladiatora z pewną antyklerykalną, złośliwą satysfakcją pomyślałem, że Ben XVI doszczętnie już na głowę upadł. Tymczasem "źródło" to luźna interpretacja fragmentów papieskiego listu na christianitas.org, które nawet nie stawia tez zbliżonych do tych gladiatorowych Duży uśmiech co prawda padają słowa "papież", "kościół", "pedofilia", "homoseksualizm" - jak widać to wystarcza xD
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
bert04 napisał(a): No teraz zajeżdżasz analogią jak jakiś gejofob, co jak widzi dwóch facetów trzymających się za rękę, to myśli, że właśnie się... no właśnie.
A co, myślisz, że poszli dyskutować jak przemycić do ustawy hazardowej rozwiązania korzystne dla zaprzyjaźnionego biznesu?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):
bert04 napisał(a): No teraz zajeżdżasz analogią jak jakiś gejofob, co jak widzi dwóch facetów trzymających się za rękę, to myśli, że właśnie się... no właśnie.
A co, myślisz, że poszli dyskutować jak przemycić do ustawy hazardowej rozwiązania korzystne dla zaprzyjaźnionego biznesu?

Myślę, że najprościej jest przyjąć, że ksiądz i jego "nieślubna" byli tam w takich samych celach, co lumber i jego nieślubna. Twój "strach" świadczy o tym, że taką tezę odrzuciłeś w przedbiegach. Teraz ja boję się spytać, dlaczego.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Cytat:"To mówicie, że o dramacie ofiar, konieczności oczyszczenia Kościoła mamy mówić w katolickich mediach? Wczoraj Agnieszka Bugała zrobiła mocny, szczery, otwarty wywiad o oczyszczeniu z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Opublikował go portal Niedziela.pl. Myślałem, że to cud, że może sygnał, że coś się zmienia. Ale spokojnie, nic się nie zmienia. Ktoś nie zauważył, bo dzisiaj już tekstu nie ma. Został zdjęty. Tyle w kwestii możliwości rozmowy na te tematy w Kościele"

Terlikowski krytycznie o katolickich mediach?
Świat oszalał...

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ni...izerunkowe
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
Poligon. napisał(a): Terlikowski krytycznie o katolickich mediach?
Świat oszalał...

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ni...izerunkowe

Hehe, czemu nie, skoro katolickie media pod wpływem modernistów zaczynają się obawiać oskarżeń o homofobię, to można je skrytykować. "Gościa Niedzielnego" już liberałowie wrogo przejęli w 2018, może zabierają się i za "Niedzielę", a Prawdziwym Katolikom zostanie już tylko "Polonia Christiana" no i oczywiście Ojciec Dyrektor.

Tak przy okazji, powiązanie księży pedofili z księżmi gejami wcale nie jest wymysłem homofobów, jak się liberałom i lewakom wydaje. Rzecz jasna, nie z powodu prawackich bzdur o tym że "zboczenie rodzi zboczenie", od których boli mózg. Chodzi o to, że wśród kleru polskiego pedofilia i gejostwo wciąż podchodzą pod jedną kategorię "zgorszenia". Krzywdy ofiar w ogóle nie bierze się pod uwagę, a zło pedofilii postrzega się nie w cierpieniu dzieci, ale w odstępstwie od normy społecznej. W takim ujęciu oczywiście księża geje mają interes w chronieniu księży pedofili, bo ich sytuacja jest tożsama i są w jednej bandzie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości