Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Geografia historyczna ziem polskich.
#21
Xeo95 napisał(a):Dziękuję bardzo Rojzo za linki. O ile Łódzkie uważałem za region ,,bez duszy", za taki miks Mazowsza, Śląska, Wielkopolski i Maloposki o tyle gwara sieradzka (część dialektu małopolskiego) jest mi swojska. Nie rozumiem natomiast wrzucania mojej mamy (ja nie mówię gwarą raczej) i górala do jednego.worka o nazwie ,,diakekt maloposki".
PS. Przepraszam jeśli post jest.z.lekka chaotyczny-to po piwkach. Opijałem 1000-ny post. Duży uśmiech

Faktycznie, ten dialekt małopolski to spore uogólnienie. W jego ramach można wydzielić spokojnie kilka poddialektów, które wcale nie są jakoś szczególnie jednorodne. Gwara podhalańska, krakowska, staropolska i kresowa rzucają się w oczy od razu i każda ma swoją specyfikę. Mapka nie do końca prawidłowo rozdziela te strefy (mówię o tej dokładniejszej, ilustrujący podział Małopolski). Przede wszystkim Częstochowa tak kulturowo, jak i dialektycznie ma dużo więcej wspólnego z Kielcami (ziemie staropolskie) jak z Krakowem.

Ale Łódzkie, zwłaszcza okolice samej Łodzi, to historycznie ziemia łęczycka. Tu akurat mapka dobrze ilustruje sprawę. To nie tak, że to ziemia bez duszy, ale niewątpliwie nie wzbudza tylu skojarzeń co np. Kraków czy Poznań. Ani historia, ani kultura tego regionu nie są jakoś zbytnio znane w Polsce.
Odpowiedz
#22
fernandez napisał(a):Ale Łódzkie, zwłaszcza okolice samej Łodzi, to historycznie ziemia łęczycka. Tu akurat mapka dobrze ilustruje sprawę. To nie tak, że to ziemia bez duszy, ale niewątpliwie nie wzbudza tylu skojarzeń co np. Kraków czy Poznań. Ani historia, ani kultura tego regionu nie są jakoś zbytnio znane w Polsce.
Faktycznie, brak jest wyraźnego ośrodka dominującego w tym regionie. Kiedyś funkcje tę spełniały Sieradz i Piotrków Trybunalski, w XIX wieku zdystansowała je Łódź-typowe miasto robotnicze które przed boomem włókiennictwa było porównywalne z moim rodzinnym Sulejowem (ok. 5 tys mieszkańców). Nieprzypadkowo Łódź była chyba jedynym miejscem w Polsce pod zaborami w której znaczne poparcie miał socjalizm typu marksistowskiego-internacjonalistycznego.

EDIT:Teraz dopiero to zauważyłem-od kiedy Gdańsk to Wielkopolska? Nie jestem do końca pewny, ale można go wrzucić do ,,nowych dialektów mieszanych".
Odpowiedz
#23
Xeo95 napisał(a):Teraz dopiero to zauważyłem-od kiedy Gdańsk to Wielkopolska? Nie jestem do końca pewny, ale można go wrzucić do ,,nowych dialektów mieszanych".

Spójrz jeszcze raz. To nie Gdańsk, tylko "Korytarz". Uśmiech
Odpowiedz
#24
Palmer Eldritch napisał(a):że chyba Bóg osiwiał z rozpaczy.

ta historia dowodzi nieistnienia jude-chrześcijańskiego boga, który w judaizmie był niemal częścią ludu bożego, a w chrześcijaństwie był aktywnym aktorem w historii ludzkości
po prostu wydawało się że był, wydarzenia XX wieku pokazują jednak co innego
"Do jasnych dążąc głębin – nie mógł trafić w sedno śledź pewien obdarzony naturą wybredną. Dokądkolwiek wędrował, zawsze nadaremno. Tu jasno, ale płytko, tam głębia, ale ciemno."
Odpowiedz
#25
Palmer Eldritch napisał(a):Spójrz jeszcze raz. To nie Gdańsk, tylko "Korytarz". Uśmiech
To Gdańsk to w końcu Kaszuby?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości