Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RozBart ;)
#1
Dopiero co zapisałem się do grupy stoików, a już się wkurwiam na gości, których niegdyś popierałem... Komentarze czytajcie od dołu.

http://www.rozbrat.org/dokumenty/kontrol...o-imprezie
Odpowiedz
#2
http://forum.hard-core.pl/viewtopic.php?...it=junkers

Przejrzyj sobie jeszcze ten temat panie Bart
Hardcore squadrista!
Hardcore fascista!
Hardcore squadrista!
Hate For Breakfast!
http://www.ultrapatriot.xn.pl/
Odpowiedz
#3
Bart napisał(a):Dopiero co zapisałem się do grupy stoików, a już się wkurwiam na gości, których niegdyś popierałem...

Luz Bart, luz... wkurwiaj się, ale spokojnie.

Duży uśmiech
Odpowiedz
#4
Wcale się nie dziwię lewicowym anarchistom w tej konkretnej sprawie...

Od kiedy sobie nie można na własnym terenie imprez urządzać ? (znaczy no, owszem, prawo własności terenu teoretycznie sporne, ale moim zdaniem jednak im się należy)

Odczepcie się od nich.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.

Bitcoin: 15oSR7bYNep3bTtVCh5wuXhQnG6qvDvHWY
Odpowiedz
#5
A ja sie nie dziwie powszechnemu bulwersowi.

Gdyby ktoś robił sobie impreze z okazji śmierci kogoś mi bliskiego z 'takimi' hasłami tez bym dochodził swoich praw. W wielu aspektach zgadzam sie z Tobą Avx ale nie tutaj. Wielu polakow (głownie starszego pokolenia) identyfikując sie z Polską, identyfikują sie z jej prezydentem. Wśród zwykłych ludzi można spotkać pare osób którym naprawde było smutno.

Zachowanie rozbratu było dość skrajne i ludzie nie odczepią się od tego zbyt szybko...
-----------------------------------------
New blood joins this earth
And quickly he's subdued
Through constant pained disgrace
The young boy learns their rules
-----------------------------------------
<div_prefs id="div_prefs"></div_prefs><div_prefs id="div_prefs"></div_prefs><div_prefs id="div_prefs"></div_prefs><div_prefs id="div_prefs"></div_prefs><div_prefs id="div_prefs"></div_prefs>
Odpowiedz
#6
Ale czy ja im zabraniam? Ja tylko mówię, że to buractwo. A tym większe buractwo, że teraz wypierają się owej imprezy pomimo konkretnych dowodów. Cipy a nie anarchiści.
Odpowiedz
#7
Ja bym zabronił, gdyby nie konieczność istnienia wolności zgromadzeń. Pod Smoleńskiem zginęli nie tylko politycy - chociażby nie-politykom należy się pośmiertny szacunek.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#8
To komu należy się szacunek to już opinia prywatna każdego człowieka. Jeśli ktoś chciałby świętować moją śmierć to proszę bardzo. Nikt moich praw nie naruszył, mają prawo mnie nie lubić, a nawet nienawidzić, a to, że kogoś coś uraziło nie jest adekwatnym powodem do zamknięcia zgromadzenia. Zamknięcie tego zgromadzenia świadczy jedynie o próbie ingerencji państwa w sympatie i antypatie społeczeństwa.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#9
Argen napisał(a):To komu należy się szacunek to już opinia prywatna każdego człowieka. Jeśli ktoś chciałby świętować moją śmierć to proszę bardzo. Nikt moich praw nie naruszył, mają prawo mnie nie lubić, a nawet nienawidzić, a to, że kogoś coś uraziło nie jest adekwatnym powodem do zamknięcia zgromadzenia. Zamknięcie tego zgromadzenia świadczy jedynie o próbie ingerencji państwa w sympatie i antypatie społeczeństwa.

Oczywiście, że nie świadczy o takiej ingerencji - nie będziesz mniej lub bardziej kogoś lubił, tylko dlatego bo zakazano bądź nie zgromadzenia. Zresztą wolność zgromadzeń jest konieczna a jak rozumiem Państwo nie próbowało tu niczego zakazać, więc walisz na odlew w papierowego tygrysa.

Faktycznie źle się wyraziłem - nie chodzi mi o szacunek jak dla żyjącego człowieka, ale szacunek dla ich pamięci przechowywanej przez ich bliskich i znajomych. Takie jeżdżenie po kimś kto dopiero co umarł nie krzywdzi umarłych (bo i jak), ale ludzi dla których byli ważni - to jest nieuzasadnione. Nic by się nie stało gdyby zaczęli z wyrażaniem swojej niechęci wobec poglądów czy czynów przynajmniej do końca żałoby.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#10
Ideologia, którą głoszą jest jaka jest. Gdyby mieli wystarczającą siłę, sami by ich zabili. Więc próba zrobienia imprezy nie dziwi. A jej odwołanie też nie dziwi, bo to w końcu banda gówniarzy, a nie żadna poważna siła polityczna.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#11
Cytat:To komu należy się szacunek to już opinia prywatna każdego człowieka. Jeśli ktoś chciałby świętować moją śmierć to proszę bardzo. Nikt moich praw nie naruszył, mają prawo mnie nie lubić, a nawet nienawidzić, a to, że kogoś coś uraziło nie jest adekwatnym powodem do zamknięcia zgromadzenia. Zamknięcie tego zgromadzenia świadczy jedynie o próbie ingerencji państwa w sympatie i antypatie społeczeństwa.
Jeżeli poczujesz że zbiera Ci się na umieranie to zadzwoń. Skrzyknę kilku Twoich wrogów i jeszcze w ten sam dzień zrobimy srogą balangę w jakiejś anarchistycznej ruinie. Twoja pogrążona w niewysłowionym żalu rodzina i bliscy z pewnością nie będą mieli nic przeciwko, podobnie reszta społeczeństwa (jeżeli za życia zostaniesz sławny).
Odpowiedz
#12
Avx napisał(a):Wcale się nie dziwię lewicowym anarchistom w tej konkretnej sprawie...

Od kiedy sobie nie można na własnym terenie imprez urządzać ? (znaczy no, owszem, prawo własności terenu teoretycznie sporne, ale moim zdaniem jednak im się należy)

Odczepcie się od nich.

Ależ wolno na własnym terenie urządzać imprezy. Nawet jeżeli jest się wąchającym klej komunistą. Ale wolno też handlarzom odmówić sprzedawania im tego co chcieliby kupić; dostarczycielom energii wolno odmówić im dostarczać energię; itd, itd. Innymi słowy, każdemu zaangażowanemu w pewne sprawy człowiekowi wolno odwrócić się plecami od kolektywistów z meliny rozbrat, co miałby zajebiste skutki :twisted: Bo nie chodzi o to co wolno prawnie - chodzi o pewne inne właściwości, których deficyt dostrzec można zarówno u rozbratowych kolektywistów jak i u Avxa i jego libero-dzieciaków.

PANOWIE!! Odczepmy się od rozbratowych anarchistów - dosłownie. Duży uśmiech Przekazujecie tą wieść dalej.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#13
Zgadza się.

Od siebie dodam, że nie darzyłem nigdy rozbratu sympatią. Teraz ona nie zmalała jeszcze bardziej. Mieli prawo to zrobić.

Inna sprawa, że to anarchistyczne łajno, które moim zdaniem żyje wytwarzaniem strachu, poczucia osaczenia, bez tego by padło, ponieważ sama ich ideologia nie jest różowa, kto pomyśli ten zrozumie, że anarchia w ich wydaniu to w praktyce drugie kongo Uśmiech
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz
#14
Hastur napisał(a):Jeżeli poczujesz że zbiera Ci się na umieranie to zadzwoń. Skrzyknę kilku Twoich wrogów i jeszcze w ten sam dzień zrobimy srogą balangę w jakiejś anarchistycznej ruinie. Twoja pogrążona w niewysłowionym żalu rodzina i bliscy z pewnością nie będą mieli nic przeciwko, podobnie reszta społeczeństwa (jeżeli za życia zostaniesz sławny).

Jeśli mi się zbierze to nie ma problemu. Przyjaciele mają prawo mnie opłakiwać, a wrogowie moją śmierć oblewać. Czy też może prawa nie mają?

Ja też nie czuję sympatii do Rozbratu i do tego co zrobili (a raczej próbowali zrobić), ale w mojej opinii mieli do tego prawo.

Socjopata napisał(a):Zresztą wolność zgromadzeń jest konieczna a jak rozumiem Państwo nie próbowało tu niczego zakazać, więc walisz na odlew w papierowego tygrysa.

Gdzieś czytałem, że prokuratura chce im postawić jakieś zarzuty. Ale już się z tego chyba wycofali.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#15
http://www.wykop.pl/link/346078/tchorzli...poznanscy/
Tutaj umieściłem notkę na temat. Wspomniałem o Barcie jako oryginalnym znalazcy. Komu by zależało, a jest dzieckiem wykopu niech pomoże, bo obecnie notka jest w miarę równo zakopywana jak i wykopywana.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#16
Jak tak czytam to oświadczenie w związku z odwołaniem tej "stypy" to musze stwierdzić że Tomek Matysiak znany również jako Matoł wroli rzecznika prasowego budy zwanej Rozbrat niczym nie ustępuje znienawidzonym przez siebie politykom dokładnie takie samo mataczenie,kłamstwa i hipokryzja hy hy hy:]
Hardcore squadrista!
Hardcore fascista!
Hardcore squadrista!
Hate For Breakfast!
http://www.ultrapatriot.xn.pl/
Odpowiedz
#17
Cytat:Jeśli mi się zbierze to nie ma problemu. Przyjaciele mają prawo mnie opłakiwać, a wrogowie moją śmierć oblewać. Czy też może prawa nie mają?
Twoi przyjaciele mają prawo (a może i obowiązek?) dbania o pamięć o Tobie i o Twoje dobre imię. W ramach tego jak najbardziej mogą występować przeciw Twoim wrogom i sprzeciwiać się ich wygłupom.
Odpowiedz
#18
Hastur napisał(a):Twoi przyjaciele mają prawo (a może i obowiązek?) dbania o pamięć o Tobie i o Twoje dobre imię. W ramach tego jak najbardziej mogą występować przeciw Twoim wrogom i sprzeciwiać się ich wygłupom.

Wygłupom? Czy ich świętowanie musi być wygłupianiem się? Moi przyjaciele choćby nie wiem jak dbali o moje imię to nie skłonią stalinisty do twierdzenia, że byłem dobrym człowiekiem, a skoro ten mnie nienawidził to niech świętuje. Jego rzecz.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
#19
Ja tylko przypomnę, że ani słowem nie pisnąłem o zabranianiu czegokolwiek, bo widzę że dyskusja dryfuje w te rejony. Wyraziłem swoje zniesmaczenie samym pomysłem imprezy oraz pogardę wobec kłamliwego dementi - to wszystko.
Odpowiedz
#20
Cytat:Wygłupom? Czy ich świętowanie musi być wygłupianiem się? Moi przyjaciele choćby nie wiem jak dbali o moje imię to nie skłonią stalinisty do twierdzenia, że byłem dobrym człowiekiem, a skoro ten mnie nienawidził to niech świętuje. Jego rzecz.
Info o imprezie na Rozbracie jak najbardziej było niestosownym wygłupem tępego lewactwa, którego na dodatek nie stać teraz na uczciwe przyznanie się do zamieszczenia tego ogłoszenia na stronie głównej tej swojej budy. Jeżeli Twoi przyjaciele i rodzina nie zareagowaliby oburzeniem na podobną akcję organizowaną po Twojej śmierci, to nie świadczy to zbyt dobrze o ich oddaniu (wiem, że ja po śmierci któregokolwiek z moich nielicznych przyjaciół z pewnością nie byłbym obojętny wobec mętów szargających jego dobre imię).
Nie mam pojęcia skąd przyszło Ci do głowy, że chcę skłaniać kogokolwiek do peanów na cześć kogokolwiek. Albo zabraniać czegokolwiek. Mój stosunek do sprawy pokrywa się z bartowym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości