Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szacunek dla wroga swego, szacunek dla "uczuć patriotycznych" i emocjonalność
#41
Defender miał na myśli, że nigdy nie czuł się dyskryminowany, a nie że nie był dyskryminowany - to nie to samo.

Wielu ludzi nie odczuwa, że są inwigilowani przez państwo, mimo że tak jest.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#42
Cytat:Gdybym stał się sławną osobą (to znaczy gdyby prezydent miał okazję o mnie usłyszeć) i umarł, z całą pewnością Kaczyński by po mnie nie płakał.
Avx, i co z tego ze by nie płakał ??? nie musisz chyba się do niego upodabniając co??

Zresztą nie wiem co pisałeś i nie będę tego teraz czytał tylko widzę ze spowodowałeś oburzenie wielu forumowiczów(chyba nie bez powodu), po prostu chciałem coś napisać od siebie.
Sam się wnerwiałem tą "histerią medialną" ale to nie powód żeby się z tego śmiać, sam widzisz reakcje forumowiczów to pomysł jak mógł się czuć ktoś z jego rodziny który chcąc zobaczyć co piszą o Kaczyńskim w sieci dotarł by do tego forum i przeczytał niektóre komentarze.

Znam ludzi z mojego otoczenia którym "życzyłem" źle i to się nie zmieniło ale nigdy prze nigdy się z nich nie śmiałem kiedy mieli przesrane, dostali to na co sobie zasłużyli ale nigdy się nie śmiałem z nich chociaż wiedziałem ze oni "myśląc zbiorowo" by się śmieli na moim miejscu.
I uwierz mi ze nawet jak kogoś nienawidzę to jeżeli jutro ma umrzeć to nie będzie w tym żadnego śmiechu tylko po prostu żal i smutek.
A co tu mówić o człowieku który w większości został "wykreowany" przez media...
Ze śmierci wroga chamstwem jest się śmiać i prędzej czy później to się odwróci a co tu mówić o Prezydencie który nie był żadnym tyranem i z którym nigdy nie rozmawiałem tylko widziałem w t.v.

Tak jak pisze w tytule "szacunek do wroga swego" myślę ze tak powinno być(oczywiście śmierć ludzi pokroju Hitlera ma prawo cieszyć ale chyba nikt do niego nie porówna Kaczyńskiego) a uwierz mi ze mam o wiele gorszych wrogów niż jakiegoś polityka i nie będę za nimi płakał ale nie możliwe jest się śmiać chyba ze chce zabić resztki uczuć jakie w sobie udało mi się zatrzymać, a dawno już zrozumiałem ze wtedy tylko siebie z krzywdzę.

Pozdrawiam i nie bierz tego za bardzo do siebie po prostu musiałem to napisać
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#43
Ja się z nikogo nie śmieję, bo w rzeczy samej, nic zabawnego.
Ja przechodzę obojętnie. Zatrzymując się i komentując, ale dziwne zachowania tłumu wokół wypadku; a nie sam wypadek.

CreatedMind napisał(a):I uwierz mi ze nawet jak kogoś nienawidzę to jeżeli jutro ma umrzeć to nie będzie w tym żadnego śmiechu tylko po prostu żal i smutek.

Mylisz "nienawidzę" z... "Nie lubię".
Dawno zauważyłem, że naprawdę nienawidzić potrafi tylko mały odsetek ludzi.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#44
Avx napisał(a):Ja się z nikogo nie śmieję, bo w rzeczy samej, nic zabawnego.
Ja przechodzę obojętnie.

Afałka, w kwietniu nie przeszedłeś obojętnie. Byłeś jedną z najaktywniejszych osób w temacie. Samo zainteresowanie już świadczy o braku obojętności. Prawdziwą obojętnością wykazałbyś się gdybyś nie pisał na ten temat nic. Ewentualnie krótki post o treści "chuj mnie to boli". Tymczasem pozwalałeś sobie nie tylko na długie komentarze, ale i podrzucanie linków do stron jakichś zdegenerowanych jełopów, którzy jawnie sadzili sobie niewybredne żarty lub nawet okazywali jakąś radość z tej sytuacji. Wtedy i ja, i wielu innych userów powiedziało Ci, żebyś się po ludzku zamknął. Nikt Ci nie broni prawa do posiadania własnego zdania na ten temat. Ale nie udawaj teraz po wszystkim, że byłeś wielce obojętny, bo to obłuda.
Odpowiedz
#45
Byłem obojętny wobec wypadku, natomiast, nie byłem obojętny wobec czegoś, co postrzegałem jako nagłe szaleństwo społeczne Oczko Rozgraniczmy te dwie kwestie Oczko I wszystko staje się jasne. Wypadek to jedna rzecz, tłumy zachowujące się w totalnie, według mnie, irracjonalny sposób - inna.
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#46
Cytat:Prawdziwą obojętnością wykazałbyś się gdybyś nie pisał na ten temat nic. Ewentualnie krótki post o treści "chuj mnie to boli".
To w skrócie streszcza dobrze o co mi chodziło Oczko
A jeżeli ludzie popadali w "szaleństwo" to ich sprawa i też komentarze były zbędne, chyba mogłeś się domyślić ze to będzie służyć jedynie do wkurwienia ludzi Oczko

Cytat:Mylisz "nienawidzę" z... "Nie lubię".
Dawno zauważyłem, że naprawdę nienawidzić potrafi tylko mały odsetek ludzi.
A tutaj się mylisz bo kiedyś miałem w sobie tyle nienawiści że nie potrafiłem jej nawet "utrzymać", ona mnie trzymała...
I jedyne co ta nienawiść spowodowała to smutek w otaczających mnie ludziach którzy byli mi naprawdę bliscy i nienawiścią sobie tylko zdrowie zniszczyłem.
Na szczęście teraz, nie powiem że już jej nie znam, ale jej już nie podlegam.
Z nienawiścią często idzie "strach" i nie łatwo żyć z takim czymś w klatce piersiowej Oczko

Cytat:Wypadek to jedna rzecz, tłumy zachowujące się w totalnie, według mnie, irracjonalny sposób - inna.

Mnie też wnerwiało ze np.TVN wyśmiewało Kaczyńskiego a po jego śmierci najwięcej trąbili o "smutku"
Ale czy warto na to reagować?? myślę ze nie po prostu z szacunku do śmierci.
mogłeś bez emocji wyrazić jeden raz swoje zdanie tak żeby nikt tego nie brał do siebie.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#47
Avx napisał(a):Byłem obojętny wobec wypadku, natomiast, nie byłem obojętny wobec czegoś, co postrzegałem jako nagłe szaleństwo społeczne Oczko Rozgraniczmy te dwie kwestie Oczko I wszystko staje się jasne. Wypadek to jedna rzecz, tłumy zachowujące się w totalnie, według mnie, irracjonalny sposób - inna.
Błędem (jeśli nie o-błędem) jest ocenianie zachowań tłumu. Te z definicji są nieobliczalne.
Ale ja sie nie dziwie sie, że młodzież ocenia. Przeciez w gimnazjach nie kazali się niczego uczyć tylko "oceniać postawy" bohaterów historii, literatury i sztuki.
:p
Odpowiedz
#48
Avx napisał(a):Byłem obojętny wobec wypadku, natomiast, nie byłem obojętny wobec czegoś, co postrzegałem jako nagłe szaleństwo społeczne Oczko Rozgraniczmy te dwie kwestie Oczko I wszystko staje się jasne. Wypadek to jedna rzecz, tłumy zachowujące się w totalnie, według mnie, irracjonalny sposób - inna.

pokaż mi Avx masy które zachowują się racjonalnie. no proszę
tłumy są zawsze irracjonalne, nieobliczalne i bezgranicznie podatne na manipulację

wszak na tym opiera się dzisiejsza "demokracja" czy amerykański wymiar "sprawiedliwości". kto lepiej zmanipuluje masami lub ławą przysięgłych, ten wygrywa
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#49
A co to za pytanie???
Ja mam szacunek do śmierci który może został zbudowany na pierwotnym strachu.
Nie potrafisz zrozumieć szacunku do śmierci która jest jedyną pewną rzeczą na tym świecie???

Nie będę się śmiał z niczyjej śmierci tak jak cymbały które oglądając jakiś filmik na internecie potrafią się śmiać jak by chcieli coś udowodnić.
Ostatnio znajomy puścił filmik na którym było widać ekstremistów podrzynających komuś gardło i pewien taki cymbał od razu zaczął głupie żarty stroić.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#50
CreatedMind napisał(a):Ostatnio znajomy puścił filmik na którym było widać ekstremistów podrzynających komuś gardło i pewien taki cymbał od razu zaczął głupie żarty stroić.

Trzeba było podejść go od tyłu, obezwładnić, nóż mu do gardła przyłożyć i spytać czy dalej jest mu śmiesznie Uśmiech
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#51
CreatedMind napisał(a):A co to za pytanie???
Ja mam szacunek do śmierci który może został zbudowany na pierwotnym strachu.
Nie potrafisz zrozumieć szacunku do śmierci która jest jedyną pewną rzeczą na tym świecie???

Nie będę się śmiał z niczyjej śmierci tak jak cymbały które oglądając jakiś filmik na internecie potrafią się śmiać jak by chcieli coś udowodnić.
Ostatnio znajomy puścił filmik na którym było widać ekstremistów podrzynających komuś gardło i pewien taki cymbał od razu zaczął głupie żarty stroić.


Co przeciw życiu nie warte rozwagi .....co zaś jest śmiechem egoisty to chłam tłumu czysty.....
bądź mądrzejszy od sowy* bo nie ma rozumu ,
nie popieraj tłumu bo zło się w nim pleni....




*sowa rozum ma ale nie jest aż tak inteligentna jak o niej mówią....



Seth napisał(a):Trzeba było podejść go od tyłu, obezwładnić, nóż mu do gardła przyłożyć i spytać czy dalej jest mu śmiesznie Uśmiech

Co by to dało głupie rozwiązanie ..... i śmiech zbędny ehh
R.I.P
Odpowiedz
#52
Cytat:Trzeba było podejść go od tyłu, obezwładnić, nóż mu do gardła przyłożyć i spytać czy dalej jest mu śmiesznie Zdezorientowanymile:

I tak chyba zrozumiał ze nikt nie podziela jego "poczucia humoru"Oczko

@Napoleon
To czyjeś słowa czy twoje??
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#53
CreatedMind napisał(a):I tak chyba zrozumiał ze nikt nie podziela jego "poczucia humoru"Oczko

@Napoleon
To czyjeś słowa czy twoje??

Moje , ale to nic specjalnego - w sumie to dobrze ,że to napisałem ?
hmm ale wiesz może nie jestem zbyt inteligentny ,nie wiem czy jestem dobry czy zły ....Smutny chciałbym być dobry .....szukam gadzich zębów na jurze od ok 5 lat.Moi znajomi już co najmniej 1 znaleźli . Ale jedyne co w tej branży mi się udało to sprowadzanie z zagranicy okazów - często nie do końca legalnie -stanowisk np: z chin są regularnie okradane z cennych okazów .Miałem np: pióro z cennego stanowiska.Teraz już nie kupuje okazów .Chyba , że rzadkie okazy z Messel. Mam aż 1 :lol2: listek(kupiłem za około 400 zł) ale będę walczył na aukcjach ebay-u .No resztę szukam sam , mam jeszcze bzika na punkcie mumii zwłaszcza egipskich - głównie sokołów.

Z cenniejszych okazów mam 2-3 znalezione przeze mnie zęby rekinów i szczątki ryby , trylobity , amonity- ośrodki, belemnity- głównie rostra ,brachiopody ,gastropody i ichnofosylie (tropy ,ślady żerowania itp.).


Dobra do tematu:

Czy przebaczać wrogowi ?
jak nas jeszcze nie zabił .....to tak

Nie możemy być tacy jak nasi oprawcy.
Nie będziemy od nich lepsi
R.I.P
Odpowiedz
#54
mmmm.... no ale pisząc
Cytat:Co przeciw życiu nie warte rozwagi
zgodzisz się chyba ze śmierć jest "przeciw" życiu.
I kiedy piszesz
Cytat:mam jeszcze bzika na punkcie mumii zwłaszcza egipskich
to jednak możliwe ze dla tego ze "interesuje" cie śmierć więc rozważasz nad czymś co jest przeciw życiu.Oczko
(I wiem już czemu stworzyłeś kiedyś wątek o tych mumiach Oczko)

Ja myślę ze to co jest przeciw życiu jest warte rozwagi nawet bardziej niż to co nie zagraża życiu.
Trzeba się zainteresować tym co jest przeciw życiu (np.chorobami) żeby móc łatwiej je ominąć niż kiedy się to olewa albo woli o tym nie myśleć.

Cytat:Czy przebaczać wrogowi ?

Możliwe jest nawet nie mieć głębokiej urazy do wroga kiedy np. wiesz ze na jego miejscu postąpił byś tak samo.
Wiesz co masz zrobić z wrogiem (mówię oczywiście o sytuacjach "ekstremalnych" jak wojna) ale nie czynisz tego z zemsty jeżeli wiesz ze postępuje on tak samo jak ty tylko ze po drugiej stronie. Nie ma nawet co przebaczać.

Tylko oczywiście kiedy widzisz żołnierzy wroga zabijających twoich "braci" wtedy jednak rodzi się pewien uraz mimo tego ze wiesz ze na ich miejscu czynił byś to samo.
Ale myślę ze w takich sytuacjach nie ma co przebaczać ani wędrować myślami w tę stronę bo wątpię ze by to był dobry pomysł dla zdrowia psychicznego.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#55
To już twoje zdanie i nie ma co o tym dyskutować i nie mi osadzać twoje zdanie na szczęście bo jak byś się przy mnie zaśmiał z czyjejś śmierci to możliwe żebyśmy się dobrze "nie-porozumieli"

ja mam inne zdanie na ten temat i dla mnie śmierć nie jest "niczym" tylko jak napisałem jest jedyną pewną rzeczą w naszym życiu

Nie powinno być cenzury (żeby mnie nikt źle nie zrozumiał) bo jak napisałeś wolno śmiać się ze wszystkiego a ja szanuje i doceniam wolność słowa jak i również tak samo szanuje jej konsekwencje.Oczko
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#56
Cytat:to ją czyni czymś niezwykłym?
A gdzie ja napisałem ze uważam ją za niezwykłą????
Ty szanujesz jedynie rzeczy niezwykłe??

Cytat:Momentowi ustawania funkcji życiowych należy się szacunek? Dziwne.
Pisałem już ze nie ma co nad tym debatować bo tak samo szanuje życie jak i śmierć i jeżeli uważasz to za dziwne to według mnie pisanie o tym jest zbędnym komentarzem .

Cytat:Momentowi ustawania funkcji życiowych
Ty jesteś pewien ze to tylko "to" a ja nie (a)nie wiem na pewno czy nic nie ma po śmierci, b)nasza śmierć może być narodzinami a raczej pokarmem dla nowego życia chociażby chwasta)
I nie ma co się kłócić o takie poglądy które i tak się nie zmienią poprzez rozmowę na forum.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#57
Pan Zbigniew napisał(a):1.Byłaby jedna, wielka ogólnoświatowa wojna domowa, a te z reguły są najgorsze.
2.Faktycznie w wielu miejscach podziały państwowe są nieadekwatne do struktury etnicznej/narodowej przez co stanowią punkt zapalny konfliktów na tym tle, np. wojna w Jugosławii.


Panie Zbigniewie podzialy tam szły między religiami (muzułmanie, katolicy, prawosławni) przykre to, prawda? Te podziały sa jednym z głownych zarzewi konfliktów od zawsze.

Socjopata1 napisał(a):4. Z uczuć patriotycznych nie można się śmiać, bo mają bardzo konkretną funkcję, a więc są merytorycznie uzasadnione - vide chociażby każde powstanie czy II wojna światowa.

Zgodze sie z grubsza z phillrond'em i avx'em
Generalnie my Polacy jak mało ktory naród mamy hopla na punkcie grobów...

Ad4 Oczywiscie bogoojczyźniactwo jest wazne bo pozwala przerobic młodych obywateli na mięso armatnie w imię własciwie czego? Religii panstwowej takiej lu innej, jezyka takiego lub innego? Władzy pochodzacej z tego go lub innego jezyka/religii?
Poza tym poziom opresyjnośći władzy niekoniecznie zalezy od powyższego. Polak polaka moze bardziej sekowac niz przykładowy rusek polaka.
Ostatecznie liczy sie to jak ta władza traktuje obywateli.
Przeciez uczymy sie językow zmieniamy miejsce, kraj zamieszkania.
Wyzbylismy sie zreszta czesci suwerenności na rzecz UE...?
[SIZE="1"]Człowieku żyj i pozwol żyć bliźniemu swemu.
Czesław Szymoniak[/SIZE]
Odpowiedz
#58
anonim1 napisał(a):Ad4 Oczywiscie bogoojczyźniactwo jest wazne bo pozwala przerobic młodych obywateli na mięso armatnie w imię własciwie czego?

W imię tego że możesz teraz pisać te swoje chore farmazony i nikt cię teraz za to nie rozstrzela pod ścianą obok bloku nr 11.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#59
Skywalker napisał(a):W imię tego że możesz teraz pisać te swoje chore farmazony i nikt cię teraz za to nie rozstrzela pod ścianą obok bloku nr 11.
Pieprzenie, ludzie (z wyjatkiem żydow) żyli pod okupacją hitlerowską, pod warunkiem ze stosowali sie do zarzadzen i nie robili zamachow, ruchawek.
[SIZE="1"]Człowieku żyj i pozwol żyć bliźniemu swemu.
Czesław Szymoniak[/SIZE]
Odpowiedz
#60
Jeżeli człowiek musi iść żyć do kanałów tez tam może żyć co nie znaczy ze warto tak żyć.
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości