Ankieta: Boisz się , bałeś się kobiet ?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Tak
0%
0 0%
Nie
81.25%
13 81.25%
Nie zastanawiałem się nigdy.
18.75%
3 18.75%
Razem 16 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gynofobia
#1
Cytat:
[b]Podszedłem do pierwszej lepszej dziewczyny. Zapytałem ją o godzinę i… rzuciłem się do ucieczki, zanim zdążyła cokolwiek odpowiedzieć. Gdy w restauracji ma mnie obsłużyć kobieta, dostaję zimnych dreszczy, jedzenie przestaje mi smakować, czasem w ogóle nie czuję, co jem.
ciąg dalszy...
- Równocześnie czuję się strasznie samotny - wyznaje Wojtek. - Dawni znajomi poszli w swoją, obecni wyciągają mnie na imprezy, żeby poznać jakieś dziewczyny. A ja, gdy tylko jakaś do mnie podejdzie, wpadam w panikę! Nie ma mowy, żebym został choć z jedną sam na sam przy stoliku - biegnę od razu do toalety albo baru.
Wojtek próbował poradzić sobie z problemem sam, przemóc się i powoli oswoić z myślą, że mógłby jakkolwiek zbliżyć się do kobiety. - Raz wypiłem dwa piwa - na odwagę - i podszedłem do pierwszej lepszej dziewczyny - nawet mi się nie podobała. Zapytałem ją o godzinę i… rzuciłem się do ucieczki, zanim zdążyła cokolwiek odpowiedzieć. Czułem na sobie jej wzrok i płonąłem ze wstydu! Biegłem, nie zatrzymując się, jakieś trzy przystanki tramwajowe, cały mokry, ze ściśniętym gardłem. Tak samo jest w restauracji, jeśli ma mnie obsłużyć kobieta. Dostaję zimnych dreszczy, jedzenie przestaje mi smakować, czasem w ogóle nie czuję smaku tego, co jem. Myślę sobie "na pewno jestem jej najgorszym klientem

[/b]
Cytat:[b]Skazany na samotność [/b]
- Gynofobia to doświadczanie irracjonalnego, uporczywego strachu przed kobietami i - co istotne, strach ten najczęściej nie ma żadnego odniesienia do rzeczywistości - podkreśla Dyczkowska. - Bardzo ważna jest pomoc specjalisty, choć przyczyny gynofobii, podobnie jak innych fobii, są złożone i często trudne do identyfikacji. Ich źródłem mogą być, na przykład traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa oraz mechanizmy psychologiczne (np. wyparcie).
- Myślę, że zawsze będę już sam - mówi Wojtek. - Od lat nic się nie zmieniło, a jeśli już, to tylko na gorsze. - Wiem, że kobiety nie lubią tak nieśmiałych i zakompleksionych facetów jak ja. Żadna nie próbowała nigdy poznać mnie bliżej, zresztą i tak nic by z tego nie było. Pogodziłem się z tym, że nigdy nie będę nawet próbować być z kobietą, choć przypłacam to straszną ceną - samotnością.
Gynefobia dotyka mężczyzn i objawia się unikaniem kobiet, co - jak pokazuje przykład Wojtka – bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Mimo tego, że mężczyzna czujący strach przed kobietą zdaje sobie sprawę z tego, że jego obawy mogą być irracjonalne, nie potrafi sobie z nimi poradzić. Mimo, że wie, iż ze strony płci pięknej nie grozi mu nic złego, jego przerażenie jest tak silne, że nie potrafi go kontrolować czy osłabić. Stara się jednak skrupulatnie ukrywać swój strach, co nie jest oczywiście łatwe, a myśl o tym, że ktoś może odkryć jego problem, sprawia, że wpada w jeszcze większą panikę.
Zgodnie z warunkowaniem klasycznym chory kojarzy kobietę z niebezpieczeństwem. Natomiast psychoanaliza tłumaczy występowanie fobii jako przeniesienie własnej agresji na obiekt lęku. Odmianą gynefobii jest kaligynofobia, czyli lęk tylko przed pięknymi kobietami. Fobie związane z bliskością kobiet mogą być niebezpieczne przede wszystkim dlatego, że lęk może się czasem przeradzać w agresję wyładowywaną właśnie na kobiecie. Na gynefobię cierpiał m.in. Hans Christian Andersen czyPiotr Czajkowski.
[b]Niełatwe towarzystwo [/b]
Jakub, 34 lata, laborant, podobnie jak Wojtek nigdy nie nawiązał bliższego kontaktu z żadną kobietą. Minęło sporo czasu, zanim oswoił się z obecnością jedynego w jego dziale współpracownika płci przeciwnej. - Po prostu nie miałem wyjścia - tłumaczy. - Dołączyła do nas, gdy ja pracowałem już od kilku lat, ale już wtedy miała męża, poza tym jest ode mnie o dziesięć lat starsza i może to, że odbieram ją nieco inaczej, pozwala mi jakoś funkcjonować. Poza moją matką, którą zresztą widuję od święta, jest jedyną kobietą, z którą potrafię zamienić kilka słów bez jąkania się i zalewania potem. To upokarzające.
Tajemnicę Jakuba zna tylko jego najbliższy przyjaciel, który kilkakrotnie próbował mu pomóc przełamać - jak to powiedział - przesadną trwogę. Postanowił ułatwić mu sprawę i załatwić za niego rzecz najważniejszą, a więc zaproponowanie spotkania. Wybrał swoją koleżankę, którą delikatnie wprowadził w temat - o czym jeszcze wtedy Jakub nie wiedział. O niej wiedział tyle, że od dawna jest samotna i - jak on - nieco nieśmiała, więc nie ma się czego bać.



No a jednak płeć piękna może wzbudzać strach i to niopisany .

Reszta tu :http://sympatia.onet.pl/0,2278,1618039,2,artykuly.html
Odpowiedz
#2
Angusie Prusie, mógłbyś zakładać watek o każdej fobii z osobna, a także o każdej -filii. Tylko po co? Nie lepiej jeden wspólny wątek o wszelkich tego typu schorzeniach psychicznych?
Odpowiedz
#3
No ale tak mu się posty same nie nabiją.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości