Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czarne dziury
Sofeicz napisał(a): Czyli jak rozumiem, kiedy alfa dąży do 1, to w pewnym momencie pojawia się rodzaj osobliwości geometryczno-topologicznej?
Nie osobliwości - to nadal jest całkowicie ciągła i gładka powierzchnia, tylko jej własności sprawiają, że nie da się jej zanurzyć w płaskiej przestrzeni 3D (a przez to też narysować).
W ogóle okazuje się, że to jest już znany wynik. Trafiłem na pracę, która dowodzi, że nie da się przedstawić horyzontu w płaskim 3D gdy alfa przekracza √3/2 (czyli około 0,866).

Sofeicz napisał(a): PS. Powinieneś ten wykład opublikował po angielsku. Być może miałoby to jakiś ciąg dalszy. Tego typu prace publikowane w językach lokalnych z reguły utykają w nicości.
Napisałem i angielską wersję Oczko Ale jak napisałem wyżej, to nie jest nic nowego - wynik jest znany od 1973 i już ma trochę ciągu dalszego.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
Jedna mnie rzecz zastanawia. Otóż świat naszych obserwacji dowodzi, że nie ma czegoś takiego jak osobliwość. A skoro tak, to nie ma czegoś takiego jak skumulowanie niematerialnego ciała w punkcie jak to się powszechnie uważa w przypadku czarnych dziur. Dlaczego? Dlatego, że energia grawitacyjna takiego ciała o masie przekraczałaby jego energie spoczynkową.
[latex]U=\frac{3}{5}\frac{GM^{2}}{R}[/latex]
Dla nierotującej czarnej dziury uzyskamy:
[latex]R=\frac{2GM}{{c}{^2}}[/latex]
I tym samym
[latex]U=\frac{3}{10}M{{c}{^2}}[/latex]
Czyli energia grawitacyjna czarnej dziury stanowi aż 30 % jej masy w ekwiwalencie, gdyby przyjąć, że horyzont opisuje promień fizycznego ciała.
Jeśli przyjąć, ze pod horyzontem zdarzeń istnieje ciało o promieniu mniejszym niż promień Schwarzschilda, wtedy
[latex]Mc^{2}=\frac{3}{5}\frac{GM^{2}}{R}[/latex]
a stąd:
[latex]R=\frac{3}{5}\frac{GM}{c^{2}}[/latex]
To 60 % promienia Schwarzschilda. Wtedy energia grawitacyjna ciała o masie równa się jego energii spoczynkowej. 
Co jest we wnętrzu czarnej dziury? Fotony...
"Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego" - ukaz cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku
 "Cudów nie ma" - Józef Stalin
Odpowiedz
Skąd wziął się wzór na energię grawitacyjną, którego używasz? Podejrzewam, że bierze się z newtonowskiej energii potencjalnej. W teorii względności to niestety tak nie działa.

Niezależnie od tego, ten wynik nie jest jakoś szczególnie problematyczny. Domyślam się, że przez "energię grawitacyjną" rozumiesz energię wiązania grawitacji. W takim przypadku, jest to energia, którą trzeba zużyć, żeby ciało rozbić na kawałki i rozproszyć w przestrzeni. Nie ma żadnego problemu, jeśli jest ona większa, niż energia spoczynkowa ciała.

Ale z energią grawitacyjną w teorii względności ogólnie trzeba uważać. Cały opis pola grawitacyjnego jest w tej teorii niezależny od układu odniesienia, a energia jest jak najbardziej zależna - przez to bardzo trudno wyodrębnić jaką część tego opisu, który odpowiadałby za energię. Nawet w przypadku fal grawitacyjnych energię można zdefiniować na wiele różnych sposobów, i żaden nie jest jednoznacznie lepszy od innych. Ogólnie to jest bardzo złożone zagadnienie.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości