Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Alternatywne mapy i grafiki
#21
W załączniku alternatywne granice polityczne i administracyjne III RP.
Btw-jak zrobić żeby załącznik wyświetlał się w całości w głównej części postu?

Poza tym alternatywne granice Europy-bardziej zgodne z kryteriami narodowościowymi i niestety w niskiej jakości Smutny
http://www.historycy.org/index.php?act=A...t&id=15786

Obydwie mapy znalezione tutaj: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=92811


Załączone pliki
.jpg   Alternatywna III RP.jpg (Rozmiar: 92.68 KB / Pobrań: 31)
Odpowiedz
#22
Xeo95 napisał(a):alternatywne granice Europy-bardziej zgodne z kryteriami narodowościowymi
Na dzień dobry:
Wyspy Alandzkie w takim razie powinny być do Szwecji, a nie do Finlandii. Wschodnie granice Polski, już od dłuższego czasu kryterium narodowościowe nie jest takie jak sugerujesz, trochę od wojny minęło i w obwodzie kaliningradzkim polaków nie uświadczysz.
Przykład Bośni pokazuje, że kryterium narodowościowe ma się nijak do do kryterium państwowości.
Odpowiedz
#23
Poza tym 1/4 Gruzji powinna być przyłączona do Rosji.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#24
Xeo95 napisał(a):Btw-jak zrobić żeby załącznik wyświetlał się w całości w głównej części postu?
Ktoś mi odpowie na to pytanie? bo mi się nie chce zadawać nowego wątku w dziale pomoc techniczna

Machefi napisał(a):Na dzień dobry:
Wyspy Alandzkie w takim razie powinny być do Szwecji, a nie do Finlandii.
To nie jest mapa mojego autorstwa Oczko
Cytat:Wschodnie granice Polski, już od dłuższego czasu kryterium narodowościowe nie jest takie jak sugerujesz, trochę od wojny minęło
To nie ja sugeruje, jak już pisałem. Poza tym autor kierował się raczej kryterium narodowościowym w chwili gdy zmieniano wschodnią granicę Polski (pomijając Wileńszczyznę).

Cytat:Przykład Bośni pokazuje, że kryterium narodowościowe ma się nijak do do kryterium państwowości.
Autor powinien podzielić Bośnię i Hercegowinę mniej więcej tak:
[Obrazek: 477px-Bosnia_and_Herzegovina_devision_2005.png]


Poza tym-Górski Karabach nadal należy do Azerbejdżanu a kaukaskie republiki autonomiczne w Rosji nie są wydzielone jako osobne państwa.
Odpowiedz
#25
Węgrzy w Transylwanii żyją głównie w południowo-wschodniej części, czyli w samym centrum Rumunii. Dookoła nich mieszkają Rumuni. Dlatego właśnie spory terytorialne między Węgrami a Rumunią były takie trudne. Wygląd granicy na mapie przypomina dość dobrze sytuację historyczną, sprzed WW1, ale obecnie Węgry musiałyby mieć po prostu eksklawę w centrum Rumunii. (Również cofając się dalej w przeszłość widać wyraźnie, że na terenach węgierskiej Transylwanii Węgrzy byli głównie klasą rządzącą i mieszkańcami miast - większość ludności stanowili rumuńscy chłopi).

No i jeszcze Ukraina. Jeżeli mapa ma przedstawiać sytuację etniczną, to wschodnia połowa powinna należeć do Rosji. Tylko ta część, która przed 1772 należała do Polski, to ziemie etnicznie ukraińskie. A Krym to jeszcze bardziej skomplikowana sprawa Uśmiech
So many Christians, so few lions...
http://makingthematrix.wordpress.com/mkbc
Odpowiedz
#26
Samuel napisał(a):No i jeszcze Ukraina. Jeżeli mapa ma przedstawiać sytuację etniczną, to wschodnia połowa powinna należeć do Rosji.

Heh. Dopiero teraz to zauważyłem. Tego idiotę co robił tę mapę chyba wyobraźnia za bardzo poniosła skoro przesunął granicę etnicznej Ukrainy na wschód zamiast na zachód :lol2: O Białorusi nie wspomnę bo to już w ogóle fantastyka naukowa.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#27
Cytat:Poza tym alternatywne granice Europy-bardziej zgodne z kryteriami narodowościowymi i niestety w niskiej jakości


Xeo95. A dlaczego Kaliningrad/Königsberg/Królewiec miałby należeć do Polski? Nijak nie pasuje do Twoich kryteriów.
Odpowiedz
#28
Palmer Eldritch napisał(a):Xeo95. A dlaczego Kaliningrad/Königsberg/Królewiec miałby należeć do Polski? Nijak nie pasuje do Twoich kryteriów.
Napisałem
Cytat:bardziej zgodne

Najwyraźniej to taka fanaberia autora i jego marzenie jeszcze większych terytoriów dla Polski kosztem pokonanych Niemiec.
Odpowiedz
#29
Proszę bardzo-alternatywne wersje przebiegu linii Curzona omawiane na konferencji jałtańskiej:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...-F_pol.png

EDIT: Mnie najbardziej się podoba wersja z Wilnem, Grodnem i Lwowem po stronie polskiej-ewentualnie jeszcze większa część Prus Wschodnich ale to kosmetyka. Województwa Stanisławowskiego nie chcę gdyż tam Polacy stanowili mniejszość. Natomiast Województw Tarnopolskie należałoby podzielić na pół i dokonać wymiany ludności-stosunkek liczebny Polaków do Ukraińców wynosił tam właśnie (mniej więcej) 50% do 50%.
Odpowiedz
#30
No tak, Mołotow chciał zachować linię fortyfikacyjną*, a przede wszystkim odcinek brzeski RU i PRU, obawiając się pewnie, że AC poniesie znacznie większe straty w kontrofensywie i nie będzie w stanie ustalić ustroju w powojennej Polsce.

*Niemcy w 1939 mogli obserwować dokładnie budowę tych fortyfikacji (też dzięki bliskości fortyfikacji mogli dość dokładnie określić obstawę poszczególnych schronów oraz stan żołnierzy, co było dość przydatne), bowiem ciągnęły się one dokładnie wzdłuż granicy wytyczonej w pakcie R-M. Same fortyfikacje nie zatrzymały nawet na 1 dzień Niemców, którzy zaskoczyli skacowanych rusków w niedzielę Uśmiech
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#31
Co to znaczy RU i PRU? Podaj link do mapki z tą linią fortyfikacyjną. Czemu ,,oddali" nam Białystok i fragmenty dzisiejszeszego Wojewodztwa Podkarpackiego?
Odpowiedz
#32
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...2otowa.jpg

RU - Rejon Umocniony

PRU - Przemyski Rejon Umocniony (obrona szlaku komunikacyjnego z Lwowem)
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#33
Wobec tego czemu oddali PRU?-z twojej mapki.wynika.że oddali. Obecna granica Polski przebiega tam bardziej na wschód.
Odpowiedz
#34
Tak mogłaby wyglądac Polska po II wojnie Ś , po rewizji granic
[Obrazek: df3dbe66b55bfd011ce8893d99abcb7f10190.jpg?w=511&h=500]

przeczytałem niedawno ciekawe rzeczy na temat relacji polsko-radzieckich na przełomie 1989/1990 roku. Otóż Gorbaczow wpadł na pomysł, żeby oddać Polsce kawałek ziem utraconych w 1945 roku. Propozycja dotyczyła oddania Polsce Grodna, Lwowa . Jaruzelski podobno zainteresował sie tą propozycją, ale wysłana do Moskwy delegacja (Mazowiecki, Geremek i Kuroń) odmówiła przyjęcia tych ziem.

Wydaje mi się że propozycja Gorbaczowa (o ile była realnie) miała na celu "natarcie nosa" republikom, które chciały opuścić ZSRR

Królewiec (Kaliningrad) miał szanse stać się polskim miastem. Po śmierci Stalina Chruszczow rozważał oddanie Polsce terytorium obwodu Kaliningradzkiego. Ta eksklawa rosyjska wtłoczona między Polske i Litwe była dla Moskwy piątym kołem u wozu
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#35
W latach 90. podobno też chciano przyłączyć Królewiec, ale w zamian miała nastąpić rewizja granic zachodnich na rzecz Niemiec i zostało tak jak jest.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#36
Neuromanta napisał(a):miała nastąpić rewizja granic zachodnich na rzecz Niemiec i zostało tak jak jest.
Jeszcze za życia Stalina ,zanim wyłoniły się dwa państwa niemieckie - NRD i RFN to planowano skorygować ganicę polsko-niemiecką na korzyśc Polski.
Mianowicie już poniżej Gartz granica odeszłaby od lini Odry i kierowała się bardziej na zachód.Do Polski należałyby m.in. Pasewalk, Ueckermunde,zalew Szczeciński w całości i cała Uznam. Granica byłaby na Peene
[SIZE="2"]"Demokracja to ustrój, w którym rządzi
durnota — przecież wiadomo, że głupich jest więcej niż mądrych" - JKM [/SIZE]
Odpowiedz
#37
Dzisiejsza granica nie jest zła. Boli mnie raptem ten Królewiec i miasta zaraz przy wschodniej granicy. Ale najbardziej ten Królewiec. Ciekawe czy dalej ważne są traktaty w których Prusy miały być przyłączone do Polski po śmierci ostatniego Hohenzollerna. Można by wtedy wysuwać pewne roszczenia :-D
Sebastian Flak
Odpowiedz
#38
Neuromanta napisał(a):Dzisiejsza granica nie jest zła. Boli mnie raptem ten Królewiec i miasta zaraz przy wschodniej granicy. Ale najbardziej ten Królewiec.

A nie Lwów? :roll:

Moim zdaniem, z punktu widzenia kulturowego i intelektualnego, największą stratą dla Polski była utrata właśnie Lwowa i okolic.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#39
Cytat:Ciekawe czy dalej ważne są traktaty w których Prusy miały być przyłączone do Polski po śmierci ostatniego Hohenzollerna. Można by wtedy wysuwać pewne roszczenia
No... zdaje mi się, że do tego to RP musiałaby się uznać za prawną spadkobierczynię RON. I wtedy raban by się podniósł na wschodzie, od Kijowa po Rygę, a największą satysfakcję miałby Łukaszenko. Bo takie postawienie sprawy oznaczałoby zakwestionowanie suwerenności paru państw.

No i trzeba by było jakoś zaspokoić roszczenia Wettynów...

Cytat:Moim zdaniem, z punktu widzenia kulturowego i intelektualnego, największą stratą dla Polski była utrata właśnie Lwowa i okolic.
Okolice były własnie czysto ukraińskie i praktycznie samo tylko miasto trzymali Polacy. Którzy potem sui generis przenieśli się do Wrocławia. Halo, Wrocek! Dajecie radę?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
Orkiestra!
Odpowiedz
#40
Nieprawda, starano się przesiedlać ludność Lwowa na różne obszary Ziem Odzyskanych by nie doprowadzić do powstania jej skupisk które potencjalnie mogłyby się przeciwstawić władzy ludowej.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości