Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezsensowne ludowe porzekadła
#41
(06.11.2017, 12:37)białogłowa napisał(a):
(05.11.2017, 20:53)lumberjack napisał(a): "Pieniądze szczęścia nie dają"

Głupie powiedzenie, które ma chyba przede wszystkim pocieszyć wypowiadającego ową mundrość.

[...]
1) Za piniondze można zadbać o zdrowie bliskich
2) Dzięki pieniądzom można zrealizować różne marzenia bliskich osób

Jak w baśni o kwiecie paproci, pieniądze szczęścia nie dadzą jeśli się z innymi nimi nie podzielisz.

Cytat:BTW

Zauważyliście jak ceny smarowideł wyjebały w górę? Nie jestem do końca pewien, ale jeszcze z pół roku temu prawdziwe masło ze śmietanki można było kupić za 6.50, a teraz widzę, że są po 9-10 zł, a za 5-6 zł to można teraz kupić tylko jakieś podróby masłopodobne

Prawdziwy chłop, widać że Twoja połowica dba o zaopatrzenie lodówki. Zauważyłeś teraz, jak już właściwie te ceny zaczęły spadać.
Ja to już nawet w którymś momencie zaczęłam kombinować wiejską śmietanę, z której w dwie minuty blenderem robiłam masło Duży uśmiech

Jak sie robi masło blenderem? W takim kielichowym tez sie da? Mam pokaźną ilość swojskiej śmietanki i wielką ochotę by ją twórczo przetworzyć. Ale nie wiem jak Smutny Za wszelkie info ozłocę, a nawet o punktcę Duży uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
#42
Już jakiś czas się zastanawiałem co znaczy 'okupić się jak bóbr jajcami'. Na pierwszy i nawet na drugi rzut oka nie ma sensu. A jednak powiedzenie miało sens. Podobno bobrze jądra uznawane były za panaceum i przemyślne bobry miały sobie je odcinać kiedy uciekały przed pogonią Uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
#43
Co do bobra to pierwsze słyszę.. nie kwalifikowałbym tego do porzekadeł. Z kolei co wolno wojewodzie nie jest ot sobie rymowanką tylko również wywodzi się z historii
Odpowiedz
#44
Dokładnie z łaciny.
To polska wariacja "Quod licet Jovi, non licet bovi / Co wolno Jowiszowi, tego nie wolno wołowi".
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#45
"Wieje, jakby się ktoś powiesił" - zależność przyczynowo-skutkowa jest odwrotna.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#46
(20.03.2018, 18:48)kmat napisał(a): "Wieje, jakby się ktoś powiesił" - zależność przyczynowo-skutkowa jest odwrotna.

Znaczy, ludzie się wieszają, bo za mocno wieje?
Odpowiedz
#47
Żebyś wiedział.

http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/2...,id,t.html
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#48
No ba. Ot choćby takie chińskie przysłowie:

Jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.

I przecież sporo w tym racji.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#49
(30.08.2017, 18:15)Dragula napisał(a): Dlaczego rachowanie kości oznacza wpierdol? I czy rachmistrz byłby dobrym zawodnikiem z tego powodu?

Bo jak małe dzieci bądź osoby o umysłowości przeciętnej muszą coś policzyć, to w każdą rzecz stukają, żeby im się nie pomyliło. A mocne stuknięcie to wpierdol. Dlatego.

Wrou.
[Obrazek: tc582o-360c39780-bez-marginesu-przezroczyste.png]
Odpowiedz
#50
Ciekawe. W sumie wyjątek ewidentnie przeczy regule, a nie raz już oskarżono i skazano niewinnego człowieka. Jeżeli tego typu erystyczne zagrywki działają na audytorium to tym gorzej dla audytorium.

W takim razie dorzucam od siebie: "Czym się strułeś tym się lecz" "similia similibus curantur"

Bzdurne i oparte na wierze w homeopatię. Co ciekawe w aptekach dalej się to sprzedaje ... średniowiecze. -_-
Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa - F. Nietzsche

Odpowiedz
#51
(23.04.2018, 02:12)J. S. Artur napisał(a): Bzdurne i oparte na wierze w homeopatię.
Nie oparte na wierze w homeopatię, tylko na potrzebie mądrego uzasadnienia walenia klinów.
Cytat:Co ciekawe w aptekach dalej się to sprzedaje ... średniowiecze. -_-
Naprawdę? Im więcej Cię czytam, tym gorzej wypadasz i tym więcej stawiasz takich baboli pokazujących, że lubisz pisać o rzeczach, o których nie masz pojęcia Smutny

EDIT: Nie zauważyłem tego „wyjątek potwierdza regułę”. Otóż nie jest to wcale głupi tekst, a pewna bardzo sensowna zasada prawna. Zasada ta mówi, że jeśli prawo stwierdza jakiś wyjątek, to musi istnieć reguła. Maksyma wywodzi się od Cycerona, który bronił prawa Luciusa Corneliusa Balbusa do rzymskiego obywatelstwa. Cyceron powołał się na prawo mówiące iż przedstawiciele pewnych plemion wyłączeni są z prawa do naturalizacji jako obywatele Rzymu. Na tej podstawie dowodził iż osoby spoza tych plemion mają takie prawo.

Przykład bardziej trywialny. Jedziesz sobie autem i widzisz tabliczkę „zakaz parkowania w godzinach 8:00 – 10:00”. Z tego faktu wnioskujesz, że skoro jest południe, to możesz w tym miejscu zaparkować. To jest właśnie oryginalne znaczenie tej maksymy.

Inna sprawa, że rzeczywiście maksyma ta bywa głupio interpretowana. Warto jednak wiedzieć, skąd się wzięła.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#52
(23.04.2018, 09:32)zefciu napisał(a): Naprawdę? Im więcej Cię czytam, tym gorzej wypadasz i tym więcej stawiasz takich baboli pokazujących, że lubisz pisać o rzeczach, o których nie masz pojęcia Smutny

No chyba ty? O.o No i lubisz pisać o domniemanych cechach rozmówcy zamiast napisać coś sensownego, co by poparło Twoje zdanie.

Przykłady średniowiecza:
https://www.aleleki.pl/kategoria/230-homeopatia.html
https://www.aptekagemini.pl/category/bez...omeopatia/
https://www.cefarm24.pl/homeopatia.html

Ciekawe informacje nt. homeopatii:
- "Homeopatia zakłada istnienie niematerialnej energii życiowej, która miałaby być siłą dającą zdolność życia i wykonywania pracy."
- "Miazma jest często definiowana przez homeopatów jako osobliwy rozstrój chorobowy siły witalnej"
- "Homeopaci twierdzą, że stosowanie homeopatii wzmaga siłę życiową pacjenta, a preparaty mają działać dzięki niepotwierdzonemu przez naukę efektowi pamięci wody."

(23.04.2018, 09:32)zefciu napisał(a): Nie oparte na wierze w homeopatię, tylko na potrzebie mądrego uzasadnienia walenia klinów.

Cytat - "Podczas eksperymentów z chininą (lekiem przeciwmalarycznym) Hahnemann zaobserwował, że efekty, których doświadczył w wyniku spożycia tego środka, były podobne do symptomów malarii. Wywnioskował z tego, iż leczenie wynika z podobieństwa, a lekarstwa muszą powodować u zdrowych osób objawy podobne do wywoływanych przez chorobę. W wyniku dalszych eksperymentów z innymi substancjami Hahnemann sformułował zasadę podobieństwa, znaną jako „podobne lecz podobnym” (łac. similia similibus curantur), jako naczelną zasadę leczenia."

Były to błędne wnioski, ponieważ zależność była pozorna. Chinina truje wywołujące chorobę pierwotniaki.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Malaria#Leczenie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Chinina
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zarodziec

Sformułowana przez niego zasada jest więc błędną interpretacją przyczyn działania leku i tzw. zależnością magiczną
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zale%C5%BC...7_magiczna

(23.04.2018, 09:32)zefciu napisał(a): Otóż nie jest to wcale głupi tekst, a pewna bardzo sensowna zasada prawna

Zdaję sobie sprawę. Co do tego zgoda, ale zasada ta ma sens tylko na gruncie prawa. W znaczeniu potocznym lub naukowym (a często jest tak stosowana w dyskusji) niema najmniejszego sensu.

Przykłady:

- No coś ty Jacek, przecież kamienie nie spadają z nieba.
- No, ale wczoraj meteoryt uderzył w mój dom.
- Wyjątek potwierdza regułę. Język

- Wszyscy ateiści atakują kościół. Widziałem to w telewizji wiele razy.
- No, ale ja mam kolegę, który jest ateistą i nie atakuje kościoła, co z nim?
- Wyjątek potwierdza regułę. Język
Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa - F. Nietzsche

Odpowiedz
#53
(24.04.2018, 11:38)J. S. Artur napisał(a): No chyba ty?
Masz 6 lat?
Cytat:Przykłady średniowiecza:
Gdzie tutaj widzisz przykłady Średniowiecza? Proszę przedstawić jeden tekst źródłowy, który pokazuje, że w Średniowieczu stosowano homeopatię, lub coś jakkolwiek podobnego.

Dalej mnie cytujesz, a potem coś wklejasz. Ale jak się to co wklejasz ma do tego, co cytujesz, nie mam pojęcia. Znowu sobie ubzdurałeś, że twierdzę coś, czego nie twierdziłem (tak jak w innym wątku po chamsku mnie obrażałeś twierdzą, że podważam zasady logiki lub że wyprowadzam coś z paradoksu Achillesa, o którym w ogóle nie pisałem).

Cytat:Zdaję sobie sprawę.
No to dobrze. Ale nie wszyscy sobie zdają, dlatego sprostowałem.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#54
(24.04.2018, 11:55)zefciu napisał(a): Masz 6 lat?

Dopasowuję się tylko do rozmówcy Oczko

(24.04.2018, 11:55)zefciu napisał(a): Proszę przedstawić jeden tekst źródłowy, który pokazuje, że w Średniowieczu stosowano homeopatię, lub coś jakkolwiek podobnego.

No tego się nie spodziewałem. Nie wiesz, co znaczy potocznie określenie "średniowiecze"? Spadłem ze stołka Duży uśmiech Duży uśmiech Sorki, ale już mnie przepona ze śmiechu boli XD

(24.04.2018, 11:55)zefciu napisał(a): Znowu sobie ubzdurałeś, że twierdzę coś, czego nie twierdziłem (tak jak w innym wątku po chamsku mnie obrażałeś twierdzą, że podważam zasady logiki lub że wyprowadzam coś z paradoksu Achillesa, o którym w ogóle nie pisałem).

Widzę, że chcesz zrobić to bardzo osobistym, ale po mnie to spływa. Na Twoim miejscu przeczytałbym jeszcze raz tekst, który mi wtedy wysłałeś i zastanowił się jakiego paradoksu co najmniej połowa z niego dotyczy.
Najśmieszniejsze jest to, że w zasadzie sam robisz to o co mnie oskarżasz XD Twierdzenie, że chamskim obrażeniem jest zarzut o podważanie zasad logiki jest kuriozalne w sytuacji, kiedy używa się takich zwrotów jak "gorzej wypadasz", "więcej stawiasz takich baboli", "nie masz pojęcia". W zasadzie to mógłbym nawet zgłosić tamten post na podstawie punktu I-5 regulaminu, ale tego nie zrobię. Osobiście nie wiem co chcesz uzyskać rozpoczynając dyskusję na ten temat tutaj, bo to już jest lekka przesada jak dla mnie. Nie będę tak w tym temacie  rozmawiał, ponieważ nie pozwolę Ci przemienić tego tematu w off-top. Nie cierpię off-topów ... skończyłem. Język Język Apage offtopus magnus!
Przekonania są bardziej niebezpiecznymi wrogami prawdy, niż kłamstwa - F. Nietzsche

Odpowiedz
#55
(24.04.2018, 12:47)J. S. Artur napisał(a): No tego się nie spodziewałem. Nie wiesz, co znaczy potocznie określenie "średniowiecze"?
Pasuje jak ulał do tego wątku. Bezsensowne ludowe porzekadło, czyli używanie pojęcia „Średniowiecze” do rzeczy, które nie mają ze Średniowieczem niczego wspólnego.
Cytat:Na Twoim miejscu przeczytałbym jeszcze raz tekst, który mi wtedy wysłałeś i zastanowił się jakiego paradoksu co najmniej połowa z niego dotyczy.
To Ty masz mi wskazać, gdzie ja rzekomo piszę to co mi zarzucasz, że piszę. Na temat paradoksu Achillesa i żółwia nie napisałem w tamtym wątku zupełnie nic (poza odrzuceniem zarzutu, że coś napisałem).
Cytat:Twierdzenie, że chamskim obrażeniem jest zarzut o podważanie zasad logiki jest kuriozalne w sytuacji, kiedy używa się takich zwrotów jak "gorzej wypadasz", "więcej stawiasz takich baboli", "nie masz pojęcia".
Uzasadnij.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#56
"Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego".

Nie jest to bezsensowne porzekadło, ale niezgodne z prawdą. Znaczy się czasami może się sprawdzać odnośnie czegoś, ale po sobie widzę, że im więcej wiem i potrafię tym lepiej dla mnie. Kiedy nie ma zleceń na elektrykę, mogę kłaść panele; kiedy nie ma na panele - biere się za płytki itd. itp. odnośnie gładzi, tynków, zabudów k-g etc.

Wszechstronność daje naprawdę bardzo dużo. Widzę też, że ludzie, którzy wyspecjalizowali się w jednej rzeczy mogą być hamowani z robotą. Na przykład widziałem tygodniowy przestój firmy glazurniczej, która czekała aż elektrycy przyjadą i porobią rzeczy, które sam zrobiłbym z palcem w dupie w jeden dzień.

Jak coś jest do wszystkiego, to właśnie jest dobre. Muszę się wziąć za naukę hydrauliki, bo to jedyna z podstawowych gałęzi budowlanki, którą się w ogóle nie zajmowałem.
Odpowiedz
#57
Ale tu raczej chodzi o narzędzia, i się sprawdza.
Miałem kiedyś młotkośrubokrętokluczfrancuski,
Ciężko było tym czymś przybić cokolwiek nie kalecząc się śrubokrętem, podobnie jak niemożliwością było przykręcić śrubę nie zaczepiając o wszystko młotkiem Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#58
(15.05.2018, 12:32)Sofeicz napisał(a): Ale tu raczej chodzi o narzędzia, i się sprawdza.
Miałem kiedyś młotkośrubokrętokluczfrancuski,
Ciężko było tym czymś przybić cokolwiek nie kalecząc się śrubokrętem, podobnie jak niemożliwością było przykręcić śrubę nie zaczepiając o wszystko młotkiem Uśmiech

Mój kumpel ma taki multi-tool - scyzoryko-kombinerko-chuj wie co jeszcze.

I rzeczywiście nie nadaje się do niczego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości