Ankieta: Rasy ludzkie mogą mieć genetycznie uwarunkowaną skłonność do popełniania przestępstw
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
TAK
71.88%
23 71.88%
NIE
28.13%
9 28.13%
Razem 32 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tematy niebezpieczne - podwójny chromosom Y
#1
Z serii tematy niebezpieczne, po operze mydlanej czas na rasowe skłonności do przestępstw.

Od wielu lat prowadzone są badania nad znalezieniem tzw. genu agresji. Odkrycia w tym zakresie zdają się być przerażające i niezbyt poprawne politycznie. Okazuje się bowiem, że różnorodność rasowa niesie ze sobą pewne znaczące różnice w determinizmie genetycznym. Badano zarówno białych ludzi jak i czarnych. Gobineau powiedział kiedyś - różności ras odpowiada różna wartość ludzi. Wszyscy wiemy, że nie rodzimy się tacy sami, każdy z nas jest wyjątkowy i każdy z nas jest na swój sposób inny. Czy można określić genetycznie przyszłe skłonności do przestępstw ? Nauka zaczyna twierdzić, że tak. Predyspozycje zachowań agresywnych są z góry zapisane w naszych genach.
Krzysztof Szymborski pisze w swym eseju -Niewiele brakowało, aby Stephen "Tony" Mobley przeszedł do historii kryminalistyki genetycznej jako precedensowy przypadek. Okoliczności morderstwa, jakie popełnił w 1981 roku były wyjątkowo odrażające. Wkroczył pewnego dnia z pistoletem w ręku do lokalu Domino Pizza w swej rodzinnej Georgii, zażądał wydania dziennego utargu, a następnie z zimną krwią zabił strzałem w tył głowy sprzedawcę, który na kolanach błagał go o darowanie życia. Wychodząc zażartował jeszcze, że skoro właśnie zwolniła się posada, być może złoży podanie o przyjęcie go do pracy. Po aresztowaniu Mobley nie wykazał cienia skruchy i siedząc w więzieniu wytatuował sobie na całym ciele klocki domina. Nie znajdując okoliczności łagodzących, sąd stanowy skazał go na karę śmierci.

Te i wiele podobnych przypadków ma jedną wspólną konotację - geny. A właściwie zidentyfikowane źródło mutacji w pojedynczym genie chromosomie X.Kara za tego rodzaju opisane powyżej przestępstwo w USA została najsurowiej wykonana, sąd uznał, że taki osobnik nie ma prawa do życia w społeczeństwie, dokonano kary śmierci.Obrońcy praw życia i przeciwnicy kary śmierci powołują się często na argument tzw. naturalnego zabójcy. Skoro więc Stephen Mobley miał uwarunkowania genetyczne do tego by być przestępcą, powinno się go oszczędzić gdyż nie był w stanie powstrzymać samego siebie a jego natura jest poniekąd usprawiedliwiona. Prawda jednak jest taka, że ludzi z tzw. podwójnym chromosomem Y wykazują niebywałe wręcz skłonności do agresji. Czy wiedząc to możemy pozwolić na takie ulgi jak obrona bezlitosnych bandytów ?
Badania wykazały, że osoby z tym uwarunkowaniem genetycznym to w dużej mierze ludność czarna (afroamerykańska). Nie można oczywiście generalizować, zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności moich słów i konsekwencji jakie niesie ten temat. Badania nad genem agresji są szczególnie pożądane w Stanach Zjednoczonych gdzie rocznie notuje się 6 milionów przestępstw.Szymborski pisze - Jednak okolicznością, która czyni problem amerykańskiej przestępczości niebywale drażliwym, jest fakt, że nieproporcjonalnie wielka liczba zarówno ofiar, jak i sprawców zabójstw oraz innych aktów przemocy należy do mniejszości etnicznych - co w praktyce jest eufeminizmem oznaczającym ciemny kolor skóry. Wśród czarnych Amerykanów szansa śmierci z ręki zabójcy sięga, w przypadku mężczyzn - 1 do 27 (w porównaniu z 1 do 205 dla białych), zaś w przypadku kobiet - 1 do 117 (dla białych kobiet - 1 do 496). W większości przypadków tak ofiara, jak i sprawca są zresztą tej samej rasy i 94% czarnych ofiar ginie z ręki innych czarnych. Wśród osób aresztowanych pod zarzutem popełnienia gwałtownego przestępstwa aż 45% stanowią Afroamerykanie, choć ich liczebność w społeczeństwie amerykańskim niewiele przekracza 12%. W ubiegłym roku Departament Sprawiedliwości ogłosił statystyki, z których wynika, że na każdego z trzech młodych, czarnych Amerykanów jeden znajduje się "pod opieką" systemu wymiaru sprawiedliwości - w areszcie śledczym, pod kuratelą sądową lub w więzieniu.

Ameryka nie ma wątpliwości - zbrodnia ma czarną twarz.
Pytanie dlaczego ?

Liberałowie szukają przyczyn w ubóstwie i nierównościach społecznych. Wydaje się to jednak chowaniem głowy w piasek i obawa przed tym by nazwać rzeczy po imieniu. Ten niebezpieczny temat wydaje się być dzisiaj ignorowany przez konsekwencje jakie może wywołać. Steven Pinker pisał, że jedną z najbardziej przerażających idei naukowych naszych czasów będzie ugruntowanie nierówności rasowych na drodze faktów i badań. To już się dzieje. Biura policyjne prowadzą liczne statystyki w których niestety potwierdza się ta przerażająca prawda.

Debata na temat biologicznego podłoża [przestępstw] przywołuje natychmiast widmo rasizmu. Oczywiście, są w tym kraju ludzie, którzy uważają istniejący stan rzeczy za naturalny dowód moralnej i intelektualnej niższości czarnej rasy, choć trzeba przyznać, że otwarty rasizm nie jest przez większość Amerykanów tolerowany. Na drugim zaś biegunie znajdują się dość liczni liberałowie, którzy winą za wysoki poziom przestępczości wśród Afroamerykanów obarczają panujący w tym kraju "system społecznej niesprawiedliwości" i fakt, że byli oni "historycznie pozbawieni szans równego startu". Ci ostatni, w skrajnych przypadkach, skłonni są traktować przedstawicieli mniejszości etnicznych odbywających kary więzienia za zabójstwa bądź napady z bronią w ręku za, bez mała, więźniów politycznych.

Patricia Jacobs badała ludzi przebywających w pewnym szkockiego więzieniu i opublikowała swoje spostrzeżenia w "Nature" w roku 1965. Odkryła że 4% więźniów posiada 2 chromosomy Y w przeciwieństwie do normalnego układu XY jak u większości mężczyzn.

Cóż to nam mówi ?

Zapraszam do dyskusji.
Odpowiedz
#2
Xeno napisał(a):Prawda jednak jest taka, że ludzi z tzw. podwójnym chromosomem Y wykazują niebywałe wręcz skłonności do agresji. Czy wiedząc to możemy pozwolić na takie ulgi jak obrona bezlitosnych bandytów?

Inna z kolei prawda jest taka, ze gdyby ten cały Mobley walczył w Wietnamie i swoją agresję wyładowywałby na wietnamskich żołnierzach, wówczas nie postrzegano by go jako bestialskiego zwierzęcia. Być może dostałby nawet medal za swoje dokonania. A na karę smierci skazać należy każdego kto dokonuje rzezi na niewinnych obywatelach, niezależnie od tego ile posiada chromosomów Y. Nauka nie powinna mieszać się do prawa. Dotyczy to zarówno darwinistów społecznych z prawej strony, jak i histeryków z lewej. Żadnych ulg dla zbrodniarzy.

Jednak osobników z podwójnym chromosomem Y spotyka sie w całej populacji jeden na tysiąc. To chyba za mało aby obwiniać ich o całe zło i przestępczość świata. Ponad to, osobniki takie posiadają inteligencję ponizej średniej i dają się łatwo złapać (stąd tak wielu z nich znaleźć mozna własnie w więzieniach), czyli są zwyczajnie głupi. Duży uśmiech

Z drugiej strony agresja nie produkuje jedynie bandziorów. Ilu takich z podwójnym chromosomem Y, czy inaczej podwyższoną agresją znaleźć można na ringach? Na pewno wielu.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#3
Uwarunkowania genetyczne zależne od rasy to żadna rewelacja - chyba że w świetle histerycznego zaprzeczania temu faktowi w stosunku do ludzi przez lewaków z rodowodem lat 60.
Faktem jest, że psy, w zależności od rasy różnią się nie tylko wyglądem, ale także podatnością na różne choroby, temperamentem, typowym zachowaniem, przydatnością do różnych zadań i inteligencją. Nikt nie domaga się nie dyskryminowania psów ze względu na rasę - wszak nikt nie chce aby jego posesji przed bandytami bronił jamnik, bandytów tych tropił pitbull, a zabawką jego dzieci był owczarek kaukaski. Fakt, że w ten sam sposób mogą istnieć różnicę między rasami ludzi (ponieważ o różnice między rasami dowolnego innego zwierzęcia wystarczy zapytać jego hodowcę) to takie tabu naszych czasów - wielu o tym wie, wielu miewa takie wrażenie, i jest paru nawiedzeńców pilnujących aby nikt otwarcie nawet nie dyskutował o takiej możliwości, przynajmniej jeśli dopuszcza więcej niż 1 możliwą odpowiedź jako wynik takiej dyskusji. Tak to jest jak ideologia miesza się do nauki...
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#4
Wotanskrieger napisał(a):Nauka nie powinna mieszać się do prawa. Dotyczy to zarówno darwinistów społecznych z prawej strony, jak i histeryków z lewej. Żadnych ulg dla zbrodniarzy.
.

Nie powinna ? To co w takim razie robi w kryminalistyce badanie odcisków placów, DNA i daktyloskopia ?
Bez nauki, prawo nie jest w stanie wydawać obiektywnych wyroków.

pzdr
Odpowiedz
#5
Jakoś kryminalistyka bez nauki to dla mnie niewyobrażalne Oczkoto 99,9% przestępców pewnie by było na wolności;]no i oczywiście ile ludzi by nie zostało przez to zidentyfikowanych..

Roth:

Powiedz to policji;]


''Gdy umiera wola, umiera i ambicja. "
                    Stefan Pacek.
Odpowiedz
#6
Xeno napisał(a):Nie powinna ? To co w takim razie robi w kryminalistyce badanie odcisków placów, DNA i daktyloskopia ?
Bez nauki, prawo nie jest w stanie wydawać obiektywnych wyroków.

pzdr

Ujmijmy to inaczej - prawo powinno korzystać z dorobku nauki. Natomiast na podstawie takich naukowych wniosków, do jakich dochodzimy w tym temacie, nie można tworzyć prawodawstwa. To co tu piszesz nie jest dla mnie wielką nowością (acz ciekawie przedstawiłeś temat - za to plus). Natomiast nie bardzo wiem, do czego te wnioski mogą nas zaprowadzić. Wszak przed prawem powinno się ponosić odpowiedzialność tylko za konkretne czyny. Nie wiem jak mogłyby wyglądać środki prewencyjne, które należałoby podjąć, żeby chronić się przed przestępczością. Zwiększenie liczby patroli policyjnych w tzw. czarnych dzielnicach? Tylko to mi przychodzi do głowy.
Odpowiedz
#7
kkap napisał(a):Zwiększenie liczby patroli policyjnych w tzw. czarnych dzielnicach?

Niekoniecznie, można np. zastosować lepszą profilaktykę.
Odpowiedz
#8
Możesz kapkę to rozwinąć?
Odpowiedz
#9
Ja uważam, że można by dzieciom z takich rodzin udzielać jakiejś dodatkowej pomocy, żeby zmniejszyć demoralizujący wpływ otoczenia.
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#10
Hmm ale to i tak od niego będzie zależało czy będzie chciał być bandziorem czy nie i żadn ludzie w tym mu nie przeszkodzą.


''Gdy umiera wola, umiera i ambicja. "
                    Stefan Pacek.
Odpowiedz
#11
Xeno napisał(a):Nie powinna ? To co w takim razie robi w kryminalistyce badanie odcisków placów, DNA i daktyloskopia ?
Bez nauki, prawo nie jest w stanie wydawać obiektywnych wyroków.

pzdr

Kkap już napisał co miałem na myśli. Tutaj:

Kkap napisał(a):Ujmijmy to inaczej - prawo powinno korzystać z dorobku nauki. Natomiast na podstawie takich naukowych wniosków, do jakich dochodzimy w tym temacie, nie można tworzyć prawodawstwa. To co tu piszesz nie jest dla mnie wielką nowością (acz ciekawie przedstawiłeś temat - za to plus). Natomiast nie bardzo wiem, do czego te wnioski mogą nas zaprowadzić. Wszak przed prawem powinno się ponosić odpowiedzialność tylko za konkretne czyny. Nie wiem jak mogłyby wyglądać środki prewencyjne, które należałoby podjąć, żeby chronić się przed przestępczością. Zwiększenie liczby patroli policyjnych w tzw. czarnych dzielnicach? Tylko to mi przychodzi do głowy.

Nie chodzi o dna czy badanie odcisków palców, tylko o socjaldarwinizm wplątany w prawo. Takie coś miejsca mieć nie może.

Salome napisał(a):Powiedz to policji;]

Policja powinna ścigać wszystkich przestępców, a nie zamartwiać się istnieniem mikroskopijnego procentu ludzi o podwójnym chromosomie Y i mieszać do swoich działań jakieś przewrotne ideologie socjaldarwinistyczne. Prawo to prawo a nauka to nauka. Poprawiacze swiata nie jeden raz udowodnili ze swoim poprawianiem mogą go tylko spierdolić.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#12
Xeno napisał(a):Nie powinna ? To co w takim razie robi w kryminalistyce badanie odcisków placów, DNA i daktyloskopia ?
Bez nauki, prawo nie jest w stanie wydawać obiektywnych wyroków.
pzdr
Stanowienie prawa i proces normatywny to nie to samo co jego wykonywanie i to co w nim pomocne.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#13
Uprzedzenia nie służą prawidłowej pracy organów ścigania niezależnie od tego jak bardzo badania statystyczne zdają się potwierdzać. Ogólnie Rothein ma rację.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#14
kkap napisał(a):Możesz kapkę to rozwinąć?

kkap trudno jest sprecyzować przebieg takiej profilaktyki, ten pomysł jest równie trudny w dyskusji co klonowanie czy spór o komórki macierzyste.
Uważam jednak, że w niedalekiej przyszłości takie dane mogą być niezbędne w pewnych kwestiach życia społecznego.
Weźmy np. testy do BORu, astronautów NASA itp. wszystko to ma na celu określenie pewnych predyspozycji do danego zadania. Dlaczegóż by nie zastosować tej metody również do oceny funkcji jednostki w społeczeństwie.
Zaznaczam, że nie jestem jakimś gorliwym zwolennikiem tak daleko posuniętych inwigilacji społecznej ale w przyszłości możemy liczyć na coś podobnego.
socjopata1 napisał(a):Uprzedzenia nie służą prawidłowej pracy organów ścigania niezależnie od tego jak bardzo badania statystyczne zdają się potwierdzać.

To nie uprzedzenia a zwyczajne wyniki badań. Tak jak nikt nie bierze inwalidów do gry w kosza czy piłkę nożną tak i społeczeństwo winno rządzić się prawami przydatności. Bez obaw nie jestem za eliminacją ludzi z życia społecznego, po prostu uważam, że każdy ma predyspozycje, które zapisane są w jego genach. Proszę nie zarzucać mi światopoglądu reprezentowanego przez twórców eugeniki, nie do tego zmierzam.

pzdr
Odpowiedz
#15
Drugiego chromosomu Y się nie dziedziczy.


PS. Pytanie w ankiecie jest tendencyjne.
Odpowiedz
#16
Xeno napisał(a):Weźmy np. testy do BORu, astronautów NASA itp. wszystko to ma na celu określenie pewnych predyspozycji do danego zadania. Dlaczegóż by nie zastosować tej metody również do oceny funkcji jednostki w społeczeństwie.

Jeżeli coś jest rzeczywiście przerażające, to nie istnienie psycholi tylko wizja takiej właśnie kontroli. Społeczeństwo totalne to przy tym pikuś. Obraz takiego społeczeństwa znakomicie oddano w filmie Gattaca. Potworność.

Xeno napisał(a):Zaznaczam, że nie jestem jakimś gorliwym zwolennikiem tak daleko posuniętych inwigilacji społecznej ale w przyszłości możemy liczyć na coś podobnego.

Niektórzy tutaj potępiają totalitarne zapędy tak zwanej demokracji, lewackie pomysły na kontrole urzędników w domach, a ludzie ot tak mieliby się zgodzić na coś takiego? Bardzo wątpię.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#17
Xeno czyli zmierzasz do tego aby wszystkich czarnych oraz ludzi z podwójnym chromosomem Y (po obowiazkowym badaniu genetycznym) od urodzenia trzymać na oku przez jakieś służby??

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#18
Wotanskrieger napisał(a):Niektórzy tutaj potępiają totalitarne zapędy tak zwanej demokracji, lewackie pomysły na kontrole urzędników w domach, a ludzie ot tak mieliby się zgodzić na coś takiego? Bardzo wątpię.

Ale przecież już się godzą na podobne rzeczy, proszę zerknij na testy dla płetwonurków, pilotów, policji itd. To się dzieje... Dlaczego odrzucasz możliwość stwierdzenia za pomocą realnego dowodu naukowego [jaki daje genetyka] że ktoś będzie zbrodniarzem lub też, że nie będzie się nadawał do danej rzeczy (?) Sam zobacz jak to działa, już teraz mamy do czynienia z podobnymi sprawami, składasz CV do pracy i Cię nie przyjmują z powodu ich własnych, wyimaginowanych wymagań jakie narzucają, tutaj wymogi ustalane byłyby za pomocą faktów, których np. dany pracodawca nie mógłby ignorować tylko dlatego, że nazywasz się Rothein a nie np. pilaster, rozumiesz o co mi chodzi ?
Uważam, że można skorzystać ze zdobyczy nauki, oczywiście nie jestem w stanie na dzień dzisiejszy stwierdzić jak miałoby to wyglądać. Twoje obawy jednak są z góry przesadzone, dziwię się, że filmy typu Gattaca czy Boży Dar, które de facto próbują demonizować osiągnięcia nauki i jej zasługi dla rozwoju ludzkości, zrobiły na Tobie wrażenie.

skywalker napisał(a):Xeno czyli zmierzasz do tego aby wszystkich czarnych oraz ludzi z podwójnym chromosomem Y (po obowiazkowym badaniu genetycznym) od urodzenia trzymać na oku przez jakieś służby??
Niezupełnie, nie tylko czarni winni podlegać takim badaniom. Sprawa tyczy się ogółu ludzkości.

Sami widzicie, że nawet wynik ankiety popiera pewne fakty, więc jak to jest znamy fakty ale się ich boimy ?
Podobne formy inwigilacji są już dawno wprowadzone i nikt ich nie kwestionuje, ponieważ zostały powolutku wcielone w życie, mimo iż bardzo często owe rzeczy dyktowane są czyimś ''widzimisię'', tutaj mielibyśmy do czynienia z obiektywnym i co ważne sprawiedliwym spojrzeniem. Na pewno na tego typu hmm selekcji [boję się tego określenia] skorzystałyby niemalże wszystkie dziedziny życia społecznego, rynek pracy, edukacja itp.

pzdr
Odpowiedz
#19
Xeno napisał(a):Sami widzicie, że nawet wynik ankiety popiera pewne fakty, więc jak to jest znamy fakty ale się ich boimy ?

pzdr

Owszem, ale myślę że wynik ankiety "Czy chciałbyś aby prewencyjnie badać noworodki pod katem ich agresywności?" byłby zupełni inny. Nie chodzi tu o jakąś poprawność polityczną a o to że piętnowanie człowieka po jego urodzeniu miałoby niekorzystny wpływ na jego rozwój psychiczny i egzystencję w społeczeństwie.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#20
Skywalker napisał(a):Owszem, ale myślę że wynik ankiety "Czy chciałbyś aby prewencyjnie badać noworodki pod katem ich agresywności?" byłby zupełni inny. Nie chodzi tu o jakąś poprawność polityczną a o to że piętnowanie człowieka po jego urodzeniu miałoby niekorzystny wpływ na jego rozwój psychiczny i egzystencję w społeczeństwie.

A w jaki sposób miałoby to kogokolwiek piętnować ? Skoro podobne badania są przeprowadzane zaraz po urodzeniu noworodka - grupa krwi, EKG itd.
Ktoś mógłby czuć się urażony, że ma blond włosy, grupę krwi A+ lub zwyczajnie jest synem pedofila. Kwestia leży raczej w tym by spróbować na chwilę zrozumieć sens takiego przedsięwzięcia, myślę, że jest to do zaakceptowania, wystarczy rozejrzeć się dookoła by zauważyć, że wcale nie gorsze metody są już dziś stosowane.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości