Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
O Armii Czerwonej [wydzielone z dyskusji o EH]
#41
paranoid napisał(a):Czasy Hitlera? Bo za Hitlera były najmniejsze podatki? Duży uśmiech

Ta, ale nie z racji podatków. Z racji ogólnego poziomu życia (znacząco wyższego niż przed i po tym okresie, wielu za takiej sanacji chodziło głodnymi) ale także i praworządności. Co jak co, z bandytami naziści rozprawiali się szybko i bezwzględnie. A ludziom silnie zależy na praworządności i bezpieczeństwie. Silniej niż na wolności, z pewnością na Śląsku. Pruski dryl i "Ordung must sein" odcisnęły też swój wpływ na świadomości autochtonów.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz
#42
Tak mi się skojarzyło z niektórymi wypowiedziami:
[Obrazek: 2012-05-30-Benefity.jpg]
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
#43
Heh, pracę by najprawdopodobniej otrzymał, nawet nie musiałby się o nią starać, sama by przyszła. Ale 6 tysiaków to by chyba nie zarobił. Dniówka wynosiłaby raczej trochę czerstwego chleba z rozwodnioną zupą.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#44
LOL, coś w tym jest...Duży uśmiech Gdyby Dodek wygrał wojnę (tzn. doprowadził do upadku ZSRR), to po prostu MUSIAŁBY pójść na jakiś rodzaj ugody ze Wschodnimi Europejczykami - przede wszystkim z Polakami, bo są najliczniejsi. Niemcy nie miały potencjału gospodarczego ani ludnościowego, by skolonizować i zgermanizować olbrzymie tereny w Rosji. Po śmierci Hitlera prawdopodobnie nastąpiłoby coś w rodzaju dehitleryzacji, Polacy (i inni) wywalczyliby sobie autonomię, a wpływ niemieckiej gospodarności i dyscypliny byłby dobroczynny. No, rzecz jasna, dzieło pozbywania się Żydów byłoby kontynuowane aż do skutku (tu Niemcy na pewno by nie odpuścili), ale jakoś nie powiem, że ta myśl przyprawia mnie o łzy...:p sam nie wiem czemu, Bóg (urojony) mnie za to skarze...Smutny
Odpowiedz
#45
Cytat: Bóg (urojony) mnie za to skarze...
Nie. Powinieneś Ty sam.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#46
Roan Shiran napisał(a):Nie. Powinieneś Ty sam.

Po co? Najlepszym nauczycielem jest doświadczenie. Wystarczy wykonać prosty eksperyment. Wpierw w żydowskiej części izraela z publicznie modlić się z krzyżem w dłoni przed synagogą, potem tą samą sztuczkę wykonać w strefie Gazy przed meczetem. Wnioski powinny być pouczające i dostarczyć ciekawych refleksji na temat konfliktu z światem islamu. Co prawda obawiam się, że owe refleksje były już zarezerwowane dla obserwatorów, nie dla uczestnika eksperymentu.
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości