Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzień Bluźnierstwa 2010 – obchodzicie czy nie?
#1
http://en.wikipedia.org/wiki/Blasphemy_day
http://www.facebook.com/blasphemyday

Święto wolności słowa, którego hasłem jest "Idee nie potrzebują praw. Ludzie tak.", a główną formą celebracji jest głoszenie bluźnierstw – czy to w formie słownej, czy to w formie obrazkowej, czy to w formie wideo itd.

Jak waszym zdaniem osoba, której wolność słowa jest droga, powinna zabluźnić tego dnia? Czy bluźnierstwo, które nie uderza w nonsensowny element religii, a jedynie obraża, jest odpowiednią metodą świętowania? Gdzie jest granica między żartem z religii a obrażaniem? I przede wszystkim: co zabluźnicie tego dnia i do kogo?

Ja zamierzam wyprodukować jednolinijkowe kontrkatolickie bluźnierstwa i zastosować je wobec rodziny, oraz moooże jeden kontrislamski obrazek, który wrzucę w internety. Kopalnią pomysłów może być np. Pharyngula, ale może wymyślę coś własnego i oryginalnego.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
#2
Windziarz napisał(a):Jak waszym zdaniem osoba, której wolność słowa jest droga, powinna zabluźnić tego dnia?
Tzn? Chodzi o formę, czy o treść? Zresztą, bez względu na to osoba, której droga jest wolność słowa, powinna zabluźnić jak tylko chce: w końcu na tym polega wolność słowa.
Cytat: Czy bluźnierstwo, które nie uderza w nonsensowny element religii, a jedynie obraża, jest odpowiednią metodą świętowania?
Moim zdaniem tak. Nawet niemerytoryczne bluźnierstwo, mające na celu jedynie obrażenie religii, powinno człowiekowi myślącemu uzmysłowić, że tak naprawdę nie ma się o co obrażać: ty nie przekonasz mnie, ani ja ciebie, choćbyś przytaczał dowody i argumenty, bo wiara na ogół jest odporna na argumenty, a sama nie ma właściwie żadnych argumentów które miałyby przekonać ateistów. A jeśli chodzi o obrażanie bytu nadprzyrodzonego, to dziwi mnie, że jakiś byt nadprzyrodzony może się obrazić z powodu gadania jakiejś kupy białka, która myśli za pomocą mniejszej kupy białka (mózgu), i której krzywdę może zrobić inna kupa białka, a co dopiero jakaś wszechmocna istota Oczko. Osoba myśląca powinna również pomyśleć, jak to możliwe że absolut, w który wierzy, może się obrazić w bardzo ludzki sposób o jakąś błahostkę istotną z punktu widzenia ludzi. Inna sprawa to fakt, że istnieją jeszcze ludzie trochę mniej myślący, i jeśli wierzą, to często obraża ich każda krytyka ich religii. To, czy jest merytoryczna czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia.
Cytat:Gdzie jest granica między żartem z religii a obrażaniem?
To zależy od osoby wierzącej, do której jest adresowany żart. Np. dla takiego fanatycznego muzułmanina chyba nie ma takiej granicy...

Cytat: I przede wszystkim: co zabluźnicie tego dnia i do kogo?
Na początku myślałem, żeby odpowiedzieć, że do nikogo i nic nie zabluźnię, gdyż nie chcę sobie niszczyć relacji międzyludzkich Język. A tak w ogóle, to po co miałbym to robić? Nie wystarczy, że wyznaję bluźniercze poglądy? Tak myślałem do chwili, aż wpadł mi do głowy pomysł nabluźnienia pewnemu znajomemu kreacjoniście Oczko.
Odpowiedz
#3
Windziarz napisał(a):http://www.facebook.com/blasphemyday

ciekawe kiedy to zablokują jak z Draw Mo Day

Windziarz napisał(a):Jak waszym zdaniem osoba, której wolność słowa jest droga, powinna zabluźnić tego dnia?

tak by dojebać największym aktualnym wrogom wolności słowa

Windziarz napisał(a):Czy bluźnierstwo, które nie uderza w nonsensowny element religii, a jedynie obraża, jest odpowiednią metodą świętowania? Gdzie jest granica między żartem z religii a obrażaniem?

nie ma granic, dopóki nie nęka się konkretnego człowieka, można mówić co się chce Oczko
uderzać należy głównie nie w istotę religii ale w tych, którzy kierując się religią starają się zamknąć usta innym

Windziarz napisał(a):I przede wszystkim: co zabluźnicie tego dnia i do kogo?

lewactwo i islamiści
"Hope can drown lost in thunderous sound
Fear can claim what little faith remains
But I carry strength from souls now gone
They won't let me give in...
(...)
Death will take those who fight alone
But united we can break a fate once set in stone
Just hold the line until the end
Cause we will give them hell..."


EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości