Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Słowianie
#21
Forge napisał(a):http://www.sprawynauki.edu.pl/index.php?...&Itemid=30
W językach zachodnioeuropejskich, a nawet i innych, na przykład w arabskim, Słowianin i niewolnik to synonimy

Zdzisław Skrok o Słowianach ("Słowiańska moc, czyli o niezwykłym wkroczeniu naszych przodków na europejska arenę".)

Cytat:W rzemiośle i przedsięwzięciach wojennych Słowianie na początku swej europejskiej kariery, a także później, radzili sobie nie gorzej niż inne nacje, a często je na tym polu przewyższali. Wbrew też licznym przekazom starożytnym i nowożytnym Słowianie nie byli bynajmniej narodem biernym i uległym, raczej przypisać im można przebiegłość, umiejętność kamuflażu, udawanie prostactwa. Pod tą maską zaś krył się lud znający własne niedostatki wynikające z długiego bytowania na marginesie cywilizacji, pośród zapadłych puszcz i bagien, ale równocześnie lud o wielkim apetycie na lepsze życie i sukcesy. Dlatego równocześnie, dla zmylenia przeciwników, raz paradowali z gęślami i opowiadali, że są uosobieniem łagodności, innym razem przemieniali się w niosące pożogę i mord zastępy wojowników chciwych łupów, niewolników i ziemi.

Dalej czytamy opisy słowiańskiej zmienności, od wylewnej gościnności po porywczość i okrucieństwo. W VI wieku opinie o "naszych przodkach" były sprzeczne, znów zacytuję Skroka:
Cytat:Równocześnie uchodząc w oczach bizantyjskich autorów za wielkich okrutników, Słowianie przez tych samych uważani są za ludzi niezwykle łagodnych i pokojowo usposobionych. Opinia ta to jedna z wielu tajemnic otaczających pierwszy akt słowiańskiego debiutu na historycznej scenie. Oto bowiem Teofylaktos Simokattes (VII w. n.e.), opisując liczne przypadki zmagań Bizancjum z barbarzyńcami, najpierw tak jak inni kronikarze lamentuje nad okrucieństwami „stad Sklawinów srodze trapiących terytoria trackie", a następnie, jak gdyby pisał o całkowicie innych ludziach, przechodzi do relacji zdarzenia, którego był zapewne świadkiem w 595 roku:
„Następnego dnia trzej ludzie pochodzenia sklawińskiego, niemający przy sobie żadnego żelaza ani sprzętu bojowego, schwytani zostali przez gwardzistów cesarskich; nieśli jedynie kitary, a niczego poza tym nie mieli ze sobą. Cesarz (Maurycy - Z.S.) wypytał ich, z jakiego plemienia pochodzą, gdzie mają swoje siedziby i dlaczego znaleźli się na terytorium rzymskim. Oni zaś odparli, że pochodzą ze szczepu Sklawinów, mieszkają nad brzegami Oceanu Zachodniego (czyli Oceanu Atlantyckiego, którego morzem jest Bałtyk, skąd zapewne przybyli - Z.S.) i że kagan awarski aż tam wysłał posłów dla zgromadzenia sił zbrojnych, a przywódcom licznych szczepów ofiarował liczne dary. Oni zaś, wziąwszy dary, odmówili mu pomocy zbrojnej, twierdząc, że odstraszają ich przestrzenie do przebycia, a do kagana wysłali ich właśnie, obecnie schwytanych, z wymówką, że sami drogę tę odbywać musieli piętnaście miesięcy. Kagan jednak, zapominając o prawach przysługujących posłom, postanowił nie pozwolić im na powrót. A oni zasłyszawszy o narodzie rzymskim, niezmiernie ponoć sławnym z bogactw i życzliwości wobec każdego człowieka, skorzystali z odpowiedniej chwili i przedostali się do Tracji. Noszą zaś kitary, ponieważ nie są przyzwyczajeni odziewać się w zbroje, bo ich ziemia nie zna żelaza i dlatego pozwala im żyć w spokoju i bez waśni. Grają na lirach, ponieważ nie umieją dąć w surmy bojowe, a ludziom, którzy nigdy nie słyszeli o wojnie, zbyteczne są oczywiście surowsze rodzaje muzyki. Cesarz tedy z wielkim zajęciem słuchał opowiadań o tym plemieniu, ugościł łaskawie tych przybyszów z krajów barbarzyńskich, a nadziwiwszy się ich wzrostowi i wspaniałej budowie, wyprawił ich do Herakles".
Odpowiedz
#22
Ja tam uważam ,że coś takiego jak cechy, atrybuty germańskie czy słowiańskie nie istnieje.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#23
To nie jest kwestia uznaniowa. Możliwe, że pierwsi Słowianie posiadali jakieś specyficzne cechy, chociażby jakiś enzym, którego nie miały inne ludy Europy (lub odwrotnie).
Odpowiedz
#24
Każda społeczność ma swoją kulturę, w której żyją jej uczestnicy, "obywatele". Czy będzie to społeczność większa, czy mniejsza, zawsze będą jakieś cechy, pozwalające odróżnić ją od innych. Skoro zatem możemy powiedzieć, że dana kultura jest kulturą słowiańską, czy też kulturą słowiańską, muszą istnieć jakieś cechy, które powodują taką przynależność. Nie będą to cechy wyłącznie danej grupy, ale istnieje mnóstwo obszarów, w których będą się one różnić. Może to być podejście do jakiejś kwestii, na przykład kultura pracy czy też kultura życia rodzinnego, sposób w jaki traktuje się osoby starsze albo sposób w jaki odnoszą się do siebie różne osoby.

Moim zdaniem cechy słowiańskie czy germańskie istnieją, ale bardziej jako różnice kulturowe niż jako ogólne stereotypy jak "Słowianie to lenie" albo "Germanie to beznamiętne roboty".

El Commediante napisał(a):To nie jest kwestia uznaniowa. Możliwe, że pierwsi Słowianie posiadali jakieś specyficzne cechy, chociażby jakiś enzym, którego nie miały inne ludy Europy (lub odwrotnie).
Raczej nie. Poprzez milenia migracji, przemieszczania się pojedynczych osobników, asymilacji i przenosin, narody Europy są do siebie naprawdę podobne pod względem genetycznym. Nie ma jakiejś jednej cechy, która odróżnia Niemców od Polaków. Zresztą i tak wszyscy pochodzimy z jednego plemiona na ukraińskich stepach. Oczko
Odpowiedz
#25
Cechy kulturowe z racji dużych zmian na tym tle w całej Europie zapewne nie pokrywają się już od dawna z nieaktualnym i moim zdaniem archaicznym (pod względem kulturowym) podziałem na german, słowian, itd.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#26
Grzanka napisał(a):Poprzez milenia migracji, przemieszczania się pojedynczych osobników, asymilacji i przenosin, narody Europy są do siebie naprawdę podobne pod względem genetycznym.

Współczesne badania tych różnic nie mają jakiegoś epickiego rozmachu, niemniej są pewne różnice, obejmujące głównie jakieś mało fascynujące cechy, np. lepszą zdolność trawienia czerwonego mięsa, albo sera. Na razie możemy na tej podstawie przewidzieć w której części Europy ludzie puszczają najbardziej śmierdzące bąki, ale badania nabierają rozmachu.

Cytat:Nie ma jakiejś jednej cechy, która odróżnia Niemców od Polaków.
Bo cechy zmieniają się ignorując granice, co nie znaczy że nie widać pewnych gradientów. Choć i tak chodziło mi o pierwotnych Słowian Oczko Pewnego dnia DNA będzie najważniejszym i niepodważalnym źródłem historycznym.

Cytat:Zresztą i tak wszyscy pochodzimy z jednego plemiona na ukraińskich stepach. Oczko

Prócz Basków i Giertycha, bo on nawet od małpy nie pochodzi Oczko
Odpowiedz
#27
Prócz Basków, Węgrów, Finów, Estończyków, całej gromady 'małych' narodów ugrofińskich, Maltańczyków i zapewne jeszcze kilku innych mniejszych grup etnicznych.
Odpowiedz
#28
El Commediante napisał(a):Prócz Basków i Giertycha, bo on nawet od małpy nie pochodzi Oczko

Mimo jawnej nierozwagi Giertycha, nie masz się, kundlu, prawa porównywać z jego Rodem.
Żeby nie było - ja, kundel, też.
Odpowiedz
#29
A dupa.

Mój przodek zszedł kiedyś z drzewa, odkrył metodę rozpalania ognia i założył ród, który wysłał człowieka na Księżyc, a jego?
Odpowiedz
#30
Moim zdaniem podział na słowian czy german (pod względem kulturowym) to w dzisiejszych czasach anachronizm. Tak samo mowa o jakiejś mentalności (dziwne to dla mnie pojęcie) ludu czy narodu to zazwyczaj stek wymysłów i własnych wyobrażeń.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#31
К napisał(a):Mówcie co chcecie, ale ja tam uwielbiam ten słowiański burdel.
Będąc na zachodzie za każdym razem czuję się dziwacznie. Wszystko takie jakieś mdłe i poukładane. Smutny

Mam to samo odczucie. Jesteśmy mistrzami prostoty i improwizacji. W przypadku ataku kosmitów to my bylibyśmy chyba najtwardszymi i najbardziej zadziornymi "skurczybykami" Uśmiech

Sajid napisał(a):Moim zdaniem podział na słowian czy german (pod względem kulturowym) to w dzisiejszych czasach anachronizm. Tak samo mowa o jakiejś mentalności (dziwne to dla mnie pojęcie) ludu czy narodu to zazwyczaj stek wymysłów i własnych wyobrażeń.

Widziałeś Niemca topiącego Marzannę albo lejącego się wodą w Pniedziałek Wielkanocny lub obchodzącego Andrzejki? A Polaków w czapkach tyrolskich tańczących przez cały październik, jodłując i rzygając piwskiem?

Różnice kulturowe i zwyczaje po obu stronach Odry wciąż są widoczne. Aczkolwiek wielu tzw. "kosmopolitów" nie chce za bardzo na to zwracać uwagi.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#32
Skywalker napisał(a):Widziałeś Niemca topiącego Marzannę albo lejącego się wodą w Pniedziałek Wielkanocny lub obchodzącego Andrzejki? A Polaków w czapkach tyrolskich tańczących przez cały październik, jodłując i rzygając piwskiem?
To są jedynie zwyczaje. Ja piszę o takich sprawach jak "spryt Polaków" czy "umiłowanie porządku Niemców".
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#33
Sajid napisał(a):To są jedynie zwyczaje. Ja piszę o takich sprawach jak "spryt Polaków" czy "umiłowanie porządku Niemców".

No właśnie, a czy ty naprawdę nie dostszegasz takich cech u nas i u Niemców? Bo ja jak najbardziej.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#34
Skywalker napisał(a):No właśnie, a czy ty naprawdę nie dostszegasz takich cech u nas i u Niemców? Bo ja jak najbardziej.
Dostrzegać mogę określony stan faktyczny (np. czyste ulice w danym mieście czy kraju), na który mogą składać się różne czynniki . Nie dostrzegam zaś czegoś w rodzaju cechy kolektywnej.
Szczególnie dzisiaj w świecie przyspieszonej globalizacji.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#35
Sajid napisał(a):Dostrzegać mogę określony stan faktyczny (np. czyste ulice w danym mieście czy kraju), na który mogą składać się różne czynniki . Nie dostrzegam zaś czegoś w rodzaju cechy kolektywnej.
Szczególnie dzisiaj w świecie przyspieszonej globalizacji.

To oczywiste że sytuacja materialna wymusza u danej społeczności określone cechy. Tylko że takie róźnice w zasobności portfeli utrzymują się od ponada tysiąca lat. Przypadek? Raczej ma to coś wspólnego z gospodarnością i wzajemnym porozumieniem. Brak tych cech doprowadził do degradacji i upadku I Rzeczpospolitej.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#36
Skywalker napisał(a):To oczywiste że sytuacja materialna wymusza u danej społeczności określone cechy. Tylko że takie róźnice w zasobności portfeli utrzymują się od ponada tysiąca lat. Przypadek? Raczej ma to coś wspólnego z gospodarnością i wzajemnym porozumieniem.
A 2000 lat temu germanie byli przymierającymi głodem dzikusami zmuszonymi do zapewniania sobie pokarmu w 30% z polowania w lesie, dzikusami których część mieszkała w ziemiankach.
Ludy zaś tworzące ówczesne bogate ośrodki cywilizacyjne dzisiaj albo nie przewyższają współczesnych germanów, albo są mniej zamożni.
Nic tu jak widać nie jest trwałe i moim zdaniem nie wynika z takich podziałów jak germanie/słowianie itp.
Skywalker napisał(a):Brak tych cech doprowadził do degradacji i upadku I Rzeczpospolitej.
Przede wszystkim o tym zaważyła działalność bardzo małej części ludności, nie ogółu, który w dużej części w zasadzie nie miał nic do powiedzenia.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#37
Słowianie (może poza Rosjanami, a i to tylko ze względu na wielkość państwa i jego bogactwa naturalne) nie mieli nigdy jakiegoś znaczącego wpływu na dzieje ludzkości. Owszem my - Rzeczpospolita Obojga Narodów byliśmy potęgą za czasów ostatnich Jagiellonów, a potem staczaliśmy się po równi pochyłej, by dojść do rozbiorów, ale i odrodzenia II RP, a potem jeszcze do wygrania wielkiej wojny z bolszewikami.
Czesi, Słowacy - byli częścią Cesarstwa Austro-Węgierskiego,
Bułgarzy - jakoś chyba nic szczególnego nie dokonali
Słoweńcy, Chorwaci, Serbowie - byli częścią Jugosławii, a wcześniej?
Jesteśmy specyficznym plemieniem, co nie znaczy, że złym. Łączy nas podobne widzenie świata, bo mamy mniej lub bardziej podobne do siebie języki i ciekawym jest to, ze różnice pomiędzy dwoma dowolnymi językami słowiańskimi są mniejsze niż pomiędzy germańskimi. To ciekawy problem, ale na inną dyskusję.
Ważne jest również widzenie i dostrzeganie interesów narodowych i ich realizacja. Tego chyba za bardzo nie potrafimy. Liczy się prywata i byle pod siebie.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#38
Sajid napisał(a):Przede wszystkim o tym zaważyła działalność bardzo małej części ludności, nie ogółu, który w dużej części w zasadzie nie miał nic do powiedzenia.

No tak ale z drugiej strony jeszcze krótko po rozpadzie Cesarstwa Rzymskiego nasze strony odwiedzali kronikarze z "cywilizowanego świata". Byli oni zaskoczeni tym że nasze plemiona nie mają żadnych przywódców a występują jedynie "komuny" i do tego tak wewnętrznie skłócone że dla romańskich przybyszów było to aż nie do pomyślenia.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#39
Skywalker napisał(a):No tak ale z drugiej strony jeszcze krótko po rozpadzie Cesarstwa Rzymskiego nasze strony odwiedzali kronikarze z "cywilizowanego świata". Byli oni zaskoczeni tym że nasze plemiona nie mają żadnych przywódców a występują jedynie "komuny" i do tego tak wewnętrznie skłócone że dla romańskich przybyszów było to aż nie do pomyślenia.
Nie no, komun to nie było. Podobnie jak w przypadku Germanów (czy jeszcze innych niesłowiańskich plemion) mieliśmy do czynienia najczęściej z demokracją wojenną. I tak samo jak u nich z czasem wykrystalizowała się z tego bardziej stała i jednolita władza (najczęściej właśnie z dowódców wojennych posiadających duże możliwości).
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#40
O higienie Słowian słów kilka

Myśląc o dawnych Słowianach, oraz o ich higienie, wydawać by się mogło, że do najczystszych ludów nasi przodkowie nie należeli. Opis Słowian Prokopiusza z Cezarei potwierdzałby takie założenie, pisze on:
Cytat:"Wszyscy są rośli i niezwykle silni, a skóra ich i włosy nie są ani bardzo białe, ani zdecydowanie ciemne, lecz wszyscy są rudawi. Życie wiodą twarde i na najniższej stopie (...) i stale są okryci brudem."
Czytając ten fragment, można pomyśleć, że nasi przodkowie brudem obrastali. Czy aby na pewno? Chyba jednak nie. W 'Księdze dróg i królestw' al-Bakriego, arabskiego geografa i historyka, znajdziemy opis łaźni słowiańskiej; oparty na relacji Ibrahima ibn Jakuba:
Cytat:Nie mają oni łaźni [murowanej], lecz posługują się domkami drewnianymi. Zatykają szpary w nich czymś, co bywa na ich drzewach, podobnym do wodorostów, a co oni nazywają: "mech". (Służy to zamiast smoły do ich statków). Budują piec z kamienia w jednym rogu i wycinają w górze na wprost niego okienko dla ujścia dymu. A gdy się rozgrzeje, zatykają owe okienko i zamykają drzwi domku. Wewnątrz znajdują się zbiorniki na wodę. Leją ją na rozpalony piec i podnoszą się kłęby pary. Każdy z nich ma w ręku wiecheć z trawy [witkę z liśćmi], którym porusza powietrze i je ku sobie. Wówczas otwierają pory i wychodzą zbędne substancje z ich ciał. Płyną z nich strugi [potu] i nie zostaje na żądnym z nich ani śladu świerzbu czy strupa. Domek ten nazywają al-i[s]tba [izba]
Biskup warmiński, Marcin Kromer, pisze:
Cytat:„Polacy latem i zimą dla obmycia i pokrzepienia ciała lubią łaźnie i cieplice, których oddzielnie niewiasty, oddzielnie mężczyźni zażywają.”
Z kolei Łukasz Górnicki, bibliotekarz i sekretarz królewski Zygmunta Augusta, opisuję polską kąpiel następująco:
Cytat: „Jako do łaźni pospolitej kto wnidzie, ten musi cierpieć wiele niewczasów: gdzie jeden się maże gorzałką z mydłem, drugi maścią od urazu, więc ten puszcza bańki, a ów zasię siecze się winnikiem, zasię jeden woła: zalej, a drugiby rad, żeby drzwi uchylono.”
Odkrycia archeologiczne potwierdzają istnienie słowiańskich łaźni na terenach Polski. Relację Prokopiusza, że Słowianin "stale brudem okryty", można uznać za nieprawdziwą. Oczko
http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/htm...lang=PL&_C
______________________________________________
silvestribus arbustis
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości