Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cytat z Ateista.pl w Dużym Formacie
#21
Nazgul napisał(a):Właściwie to 33% użytkowników portalu ateista.pl.Jestem pewien, że to spisek katolickiej cześci forumowiczów z Zefciem na czele mający zdyskredytować ateistów w oczach opinii publicznej... :lol2:
A ile osób wzięło udział w ankiecie? Bo jeżeli trzy...
Odpowiedz
#22
Około stu: http://www.ateista.pl/showthread.php?t=5193
Odpowiedz
#23
Cytat:ginie przy szokujących opisach procesu pozyskiwania i ogólnie czasu trwania samego procederu! Sto lat w Polsce żyję, a nie miałam pojęcia, że są ludzie jedzący psy.
Jak by to zalegalizowali to zaraz by trzeba było spełnić tyle norm, że pieski miały by pewnie odpowiednie wielkie boksy, czysto, kontrolę weterynaryjną i humanitarne uśmiercanie. (Miałby by lepiej niż nie jeden kupujący ten smalec)

A tak póki to nie będzie legalne i póki będzie popyt, to psy będą pozyskiwane nielegalne i trzymane w jak najgorszych warunkach .


No chyba żeby robić na wsiach mega kontrole
Odpowiedz
#24
sogors napisał(a):Jak by to zalegalizowali to zaraz by trzeba było spełnić tyle norm, że pieski miały by pewnie odpowiednie wielkie boksy, czysto, kontrolę weterynaryjną i humanitarne uśmiercanie. (Miałyby lepiej niż niejeden kupujący ten smalec)

Legalizacja "czegoś takiego" to nie dwa podpisy i uścisk ręki. "Kulturalna" to sprawa i jako taka w początkach XXI wieku nie może liczyć na zaistnienie. Musiałby nastąpić wielki głód, żeby ANIMALS zamiast piać o li i jedynie negatywnych aspektach spożywania "burków", sami zaczęli uganiać się za co bardziej tłustymi okazami. :] Na naszym "podwórku" pies przyjacielem człowieka od wieków. Pies jego najwierniejszym sługą, stróżem jego dobytku i dzieci, a nieraz i jedynym towarzyszem. Pies jest tak długo "niejadalny", jak długo nikt nie umiera z głodu. W 2012 po przebiegunowaniu (Duży uśmiech)może coś się na tym polu zmienić. Na szczęście zawsze można przejść na wegetarianizm. Oczko
Odpowiedz
#25
Nie mówię że legalizacja tego jest łatwa, stwierdzam jeno że obecna sytuacja tych piesków to między innymi konsekwencja prawa.
Odpowiedz
#26
No w zajebistym kontekście przywołał nasze forum ten redaktorzyna.
Cytat:Na forum (...) 33% respondentów odpowiedziało "tak". Skąd wzięła się wiara w lecznicze właściwości psiego smalcu?

Ateiści nie wierzą w Boga, wierzą w Smalec!

@666gonzo666, czy psy sprawiają Ci problem? Oczko Bo Twoja sygnaturka idealnie pasuje.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
#27
sogors napisał(a):Nie mówię że legalizacja tego jest łatwa, stwierdzam jeno że obecna sytuacja tych piesków to między innymi konsekwencja prawa.

Nie mówię, że mówisz. Uśmiech Mnie chodzi o brak potrzeby ku takiemu rozwiązaniu, a nie o brak dostępności. ;-) Na razie mamy pełne brzuchy i zjedzenie psa, budzi zrozumiałe opory i kontrowersje. Gdyby przyszedł GŁÓD, okazało by się, że nawet według ANIMALS lepiej byłoby spożyć "burka" niż np. wujka. :]
Odpowiedz
#28
Windziarz napisał(a):Ateiści nie wierzą w Boga, wierzą w Smalec!


Ciesze się, że nie wyszło o nas nic naprawdę istotnego Oczko Przecież wszyscy wiemy, że psi-smalec to tylko szczyt góry lodowej...
Miejsce jest niezwykłym polem do eksploracji... teoretycy spisku, ufolodzy , łowcy duchów przybywajcie... mamy tu roboty na więcej niż jedno życie. <Śmieje się gardłowo/mrocznie i puszcza jaszczurcze oko>
"Chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo będę w niej największym skurwysynem" (Ps23,4 vs forum postapo)[url=http://blog.wiara.pl/alla86/2007/04/27/chociazbym-chodzil-ciemna-dolina-zla-sie-nie-ulekne-bo-ty-jestes-ze-mna-ps234/][/url]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości