Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polak-katolik? Zbieram kontrprzykłady II
#41
Munichman napisał(a):Oboje stali się członkami GWŻ ze względu na pochodzenie (członkiem może być osoba, której przynajmniej jedno z dziadków było żydem), jednak deklarują się jako ateiści. Passent i Piróg są Żydami, lecz jak możesz się domyślić ateista żydem nie jest.

Możliwe warianty:

Żż
Żn

Nn


(Ż - Żyd, czyli człowiek narodowości żydowskiej, ż - żyd, czyli wyznawca judaizmu. N - człowiek innej narodowości niż żydowska, n - człowiek niewyznający judaizmu.)

Teraz szukamy wariantu odpowiadającego tytułowemu Polakowi-niekatolikowi. Wychodzi nam, że pasują: Nż oraz Nn.
Odpowiedz
#42
Opcja "Nż" praktycznie nie wchodzi w grę, bo nie można być żydem nie będąc Żydem. Konwersja na judaizm to jednocześnie przyjęcie narodowości żydowskiej (chyba że mowa o konwersji nieortodoksyjnej - wtedy zdania są podzielone). Zazwyczaj jednak polscy Żydzi czują się i Żydami i Polakami, a zdarza się nawet że tylko Polakami, a z dziedzictwem żydowskim utożsamiają się jedynie historycznie (ot np. Agata czy Daniel Passent).
Odpowiedz
#43
Munichman napisał(a):Zazwyczaj jednak polscy Żydzi czują się i Żydami i Polakami, a zdarza się nawet że tylko Polakami, a z dziedzictwem żydowskim utożsamiają się jedynie historycznie (ot np. Agata czy Daniel Passent).

Wtedy są Polakami, po prostu.
Odpowiedz
#44
Palmer Eldritch napisał(a):...(Ż - Żyd, czyli człowiek narodowości żydowskiej, ż - żyd, czyli wyznawca judaizmu. N - człowiek innej narodowości niż żydowska, n - człowiek niewyznający judaizmu.)
Teraz szukamy wariantu odpowiadającego tytułowemu Polakowi-niekatolikowi. Wychodzi nam, że pasują: Nż oraz Nn.
Zapomniałeś jeszcze o jednym wariancie.
Nieżyt - bardzo przykra sprawa - wiem coś na ten temat.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#45
@ Poe 1984. Podałeś Jerzego Urbana. Tę kanalię? Dobrze, że nie Dzierżyńskiego Język
To ja podam Korczaka. Był Polakiem pochodzenia żydowskiego. Nie wiem, czy to się liczy.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#46
Co to za zarty z byciem kims waznym i niekojarzeniem sie zle? O bardziej subiektywne kategorie odzierajace zestawienie z obiektywizmu ciezko.
Odpowiedz
#47
rnk napisał(a):Co to za zarty z byciem kims waznym i niekojarzeniem sie zle? O bardziej subiektywne kategorie odzierajace zestawienie z obiektywizmu ciezko.
Idealny obiektywizm nie istnieje. W każdym obiektywizmie jest większa bądź mniejsza szczypta subiektywizmu. Tylko jak ją zmierzyć? Masz jakiś pomysł?
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#48
Wskrzeszam wątek, bo sądzę, że ten projekt należy kontynuować.
Wydaje się, że nie można rozprawiać filozoficznie nie oglądając się przy tym na odkrycia naukowe, bo się zrobi z tego intelektualny pierdolnik. — Palmer Eldritch
Absence of evidence is evidence of absence. – Eliezer Yudkowsky
If it disagrees with experiment, it's wrong. — Richard Feynman
學而不思則罔,思而不學則殆。 / 己所不欲,勿施于人。 ~ 孔夫子
Science will win because it works. — Stephen Hawking
Science. It works, bitches. — Randall Munroe


Odpowiedz
#49
Zajrzyj do mojego tematu pt. Polscy geniusze. Pewnie znajdziesz tam jakichś niekatolików, których na liście nie ma. No i może zaproponujesz swoje kandydatury Oczko
Sebastian Flak
Odpowiedz
#50
Czy wolno mi grzecznie podpowiedzieć, że z tych wymienionych wyżej ,,buddystów'' to tacy buddyści jak ze mnie filosemita? Ot, celebrycka moda, zresztą zapożyczona z Zachodu, jak wiele podobnych ,,mód''? Może taka Braunek liczy, że reinkarnuje się z mniej końską szczęką?
Odpowiedz
#51
Patafil napisał(a):Czy wolno mi grzecznie podpowiedzieć, że z tych wymienionych wyżej ,,buddystów'' to tacy buddyści jak ze mnie filosemita? Ot, celebrycka moda, zresztą zapożyczona z Zachodu, jak wiele podobnych ,,mód''? Może taka Braunek liczy, że reinkarnuje się z mniej końską szczęką?
Jeśli osiągnie oświecenie, to reinkarnacji nie dozna.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#52
Nonkonformista napisał(a):Jeśli osiągnie oświecenie, to reinkarnacji nie dozna.
Zaraz, ja słyszałem, że przed nirwaną jest ileś tam obowiązkowych wcieleń. To prawda? Nie wyznaję sie na tym wyznaniu, gdyż uważam, że Hindusi powinni najpierw uporządkować swój obsrany i śmierdzący kraj, a dopiero potem pouczać resztę świata, jak nalezy żyć.
Odpowiedz
#53
Patafil napisał(a):Zaraz, ja słyszałem, że przed nirwaną jest ileś tam obowiązkowych wcieleń. To prawda? Nie wyznaję sie na tym wyznaniu, gdyż uważam, że Hindusi powinni najpierw uporządkować swój obsrany i śmierdzący kraj, a dopiero potem pouczać resztę świata, jak nalezy żyć.
Hinduizm to nie to samo co buddyzm. Buddyzm powstał w Indiach, ale paradoksalnie nie zdobył tam zbyt wielu wyznawców.

Można osiągnąć oświecenie od razu, wtedy unika się łańcucha wcieleń. Budda jest tego przykładem.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości