Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zakaz wychowywania dzieci
Tgc napisał(a):Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci, ale widze duzy potencjal do tworzenia ciekawych systemow wychowawczych.

Np.: Sila z jaka nalezy uderzyc dziecko = 2500 N - (ocena z dyktanda * 500 N)

Kara jest wprost proprocjonalna do zawinienia (w tym przypadku do oceny uzyskanej w szkole) a przy uzyskaniu oceny 5, kara nie wystepuje. W przypadku uzyskania oceny 6, dziecko moze nawet dostac nagrode np. w postaci mozliwosci uderzenia rodzica.

bić dziecko za złe stopnie, to niesprawiedliwe jest.prawdopodobnie inteligencja jest dziedziczna.
Odpowiedz
Tgc napisał(a):Nie jestem zwolennikiem bicia dzieci, ale widze duzy potencjal do tworzenia ciekawych systemow wychowawczych.

Np.: Sila z jaka nalezy uderzyc dziecko = 2500 N - (ocena z dyktanda * 500 N)

Kara jest wprost proprocjonalna do zawinienia (w tym przypadku do oceny uzyskanej w szkole) a przy uzyskaniu oceny 5, kara nie wystepuje. W przypadku uzyskania oceny 6, dziecko moze nawet dostac nagrode np. w postaci mozliwosci uderzenia rodzica.

Trza.też uwzględniać grubość tkanki tłuszczowej i odporność na ból.

Panie.Kleksie.to w.takim razie.zmierzyć inteligencje.i ludzi z.tak samo wysoką.inteligencją wrzucać do jednego worka. Tj. Jeżeli dziecko uzyska oceny gorsze.niż średnia ocen z grupy dzieci z.tym.samym IQ to należy się.kara.albo inne przeliczniki zastosować.
wolny rynek kuwa!!!
Odpowiedz
Cytat:Panie.Kleksie.to w.takim razie.zmierzyć inteligencje.i ludzi z.tak samo wysoką.inteligencją wrzucać do jednego worka. Tj. Jeżeli dziecko uzyska oceny gorsze.niż średnia ocen z grupy dzieci z.tym.samym IQ to należy się.kara.albo inne przeliczniki zastosować.

człowiek to nie tylko iq. Uśmiech
Odpowiedz
Tgc napisał(a):Np.: Sila z jaka nalezy uderzyc dziecko = 2500 N - (ocena z dyktanda * 500 N)
Poważnie się obawiam, że dostanie oceny niższej niż czwórka mogłoby usunąć to dziecko z systemu nauczania permanentnie, a to raczej słaba metoda wychowawcza. Wypadałoby dać szansę poprawy:roll:. No i pozostaje praktyczna strona całej sprawy. Jak tu ręką przywalić z siłą dwóch tysięcy niutonów?
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
Byłyby metalowe rączki przyczepione do czegoś na kształt bata. Finansowane przez państwo oczywiście i posyłane do młodych rodziców zamiast becikowego.
Mierzy się ponad cel, by trafić do celu.
K.Bunsch

Odpowiedz
Jester napisał(a):No i pozostaje praktyczna strona całej sprawy. Jak tu ręką przywalić z siłą dwóch tysięcy niutonów?

Hmm recznie bedzie trudno, ale mam pomysl. Na placach budowy (szczegolnie tych drogowych) oprocz powszechnie znanych i lubianych mlotow pneumatycznych uzywanych do rozbijania betonu i skal, do utwardzania gruntu uzywa sie ubijarek pneumatycznych.

Takie cudo wyglada tak:
[Obrazek: image.jpg]

Wiele z nich ma mozliwosc regulacji sily i czestotliwosci uderzen. Dodatkowo w opisie urzedzenia "Ubijak skoczek PC 60 H4T" wymieniono

-Zaleca się zwłaszcza do pracy w rowach i miejscach wąskich.

Co jest dodatkowym atutem.

Zapewne pozniej pojawia sie pierwsze wersje przeznaczone dla rodzicow - tzw. "ubijarki do dzieci" lub "ubijarki dzieciece". Otworzy to zupelnie nowa galaz przemyslu i pozytywnie wplynie na rozwoj gospodarki.
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz

Wiele racji ma ten pan.
Zwłaszcza w kwestiach technicznych.
Oczko
Usypuję kopczyki z wody.
Odpowiedz
piotr35 napisał(a):4-latek chodzący do rodziców, aby zażegnać konflikt z 2-latkiem? Duży uśmiech

Wyraźnie to tylko widać, ze o wychowywaniu małych dzieci nie masz absolutnie żadnego pojęcia.

To w takim razie wychowywałem się w Nibylandii najwidoczniej, skoro w mojej rodzinie nie było to nic nadzwyczajnego. A wychowywali nas tylko rodzice, bez żadnych cioć, dziadków, sąsiadek czy innych, z którymi by nas zostawiali, jak to się w dzisiejszych czasach dzieje (o co często młode małżeństwa mają pretensje do rodziców, że nie mogą dziecka z nimi zostawić), pomimo, że rodzice oboje pracujący. I jakoś dało się czwórkę dzieci wychować na normalnych ludzi Uśmiech
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
Grim napisał(a):I jakoś dało się czwórkę dzieci wychować na normalnych ludzi

Mówisz o twoich rodzicach, którzy wychowywali wtedy takie małe dzieci, o którym to okresie ty, z oczywistych powodów, nie możesz nic pamiętać, wiec wiesz tylko to, co opowiedzieli ci rodzice. To czy faktycznie byli tacy wyrozumiali, lub nie, musisz przyjąć od nich na wiarę. I nadal o wychowywaniu małych dzieci nie masz zielonego pojęcia.
"Dyskusja z idiotami niepotrzebnie ich nobilituje"
Odpowiedz
piotr35 napisał(a):Mówisz o twoich rodzicach, którzy wychowywali wtedy takie małe dzieci, o którym to okresie ty, z oczywistych powodów, nie możesz nic pamiętać, wiec wiesz tylko to, co opowiedzieli ci rodzice. To czy faktycznie byli tacy wyrozumiali, lub nie, musisz przyjąć od nich na wiarę. I nadal o wychowywaniu małych dzieci nie masz zielonego pojęcia.

Nawet nie masz pojęcia ile pamiętam, ale twierdzisz że pamiętać niczego nie mogłem Uśmiech
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
Grim napisał(a):To w takim razie wychowywałem się w Nibylandii najwidoczniej, skoro w mojej rodzinie nie było to nic nadzwyczajnego. A wychowywali nas tylko rodzice, bez żadnych cioć, dziadków, sąsiadek czy innych, z którymi by nas zostawiali, jak to się w dzisiejszych czasach dzieje (o co często młode małżeństwa mają pretensje do rodziców, że nie mogą dziecka z nimi zostawić), pomimo, że rodzice oboje pracujący. I jakoś dało się czwórkę dzieci wychować na normalnych ludzi Uśmiech
Mnie i moją siostrę też wychowywali tylko rodzice. Klucze na szyi. Zaryczany byłem, jak byłem mały, bo oboje rodzice w pracy. A wyrosłem na porządnego człowieka.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
Oczywiście że bić, lać gnojstwo trzeba od najmłodszego. Dziś gnoje myślą, że ich zdania ma jakiekolwiek znaczenie a dopóki taki szczyl nie zacznie na siebie zarabiać i nie pozna jak smakuje prawdziwe życie i prawdziwa odpowiedzialność ma siedzieć cicho i nie wychylać się ponad poziom lamperii. Najlepiej lać w obecności innych dzieciaków. Wtedy uczy się podwójnie, ten pierwszy przez klapsy ten drugi przez obserwację dobrego przykładu.
[Obrazek: beatkid4.jpg]
Odpowiedz
blasphemic napisał(a):Oczywiście że bić, lać gnojstwo trzeba od najmłodszego. Dziś gnoje myślą, że ich zdania ma jakiekolwiek znaczenie a dopóki taki szczyl nie zacznie na siebie zarabiać i nie pozna jak smakuje prawdziwe życie i prawdziwa odpowiedzialność ma siedzieć cicho i nie wychylać się ponad poziom lamperii. Najlepiej lać w obecności innych dzieciaków. Wtedy uczy się podwójnie, ten pierwszy przez klapsy ten drugi przez obserwację dobrego przykładu.
[Obrazek: beatkid4.jpg]


:wall:
mam nadzieję że to taka ironia.


Hastur napisał(a):[...] są to tak samo wirtualne "straty" jak pieniądze, które skarb państwa "traci" na niezapłaconych podatkach; [...] Dodatkowym absurdem w tym przypadku jest fakt, że rzekomo "ukradzione" pieniądze zostają w kieszeni... ich pierwotnego posiadacza :o Co nieuchronnie prowadzi do konkluzji, iż człowiek może okraść państwo z własnych pieniędzy :lol2:


Odpowiedz
Mojwa napisał(a)::wall:
mam nadzieję że to taka ironia.

Wydaje mi sie, ze jest to tak samo prawdziwe jak moje "ubijarki do dzieci" ;-).
Niech zyje Lenin, Stalin i Jaroslaw Kaczynski!
Odpowiedz
Blasphemic jest super nowoczesnym człowiekiem. Gdzież on by pozwalał na dawanie klapsów
Proszę wpisywać książki które polecamy! - http://ateista.pl/showthread.php?t=11246
Tutaj proszę zamieszczać krytykę podanych pozycji przez użytkowników do tematu "lista książek - http://ateista.pl/showthread.php?t=11405

"No oczywiście, wszystko powinno być prywatne, wiem, że dla takiego komunisty jak paranoid takie słowa przyprawiają go o palpitację serca :mrgreen:
własność jest rozwiązaniem każdego problemu. a póki co schowam portfel bo nie wiem kiedy mi go ukradniesz :lol2:"
by korsarz <3
Odpowiedz
Dlaczego ironia? Czy podważasz osiągnięcia największej cywilizacji i kolebki kultury zachodu bez której dziś niechybnie chodzilibyśmy na bosakach po drzewach? Tylko cywilizacja i kultura ludu zbudowana na wysokiej inteligencji jest w stanie prawidłowo wychowywać dzieci. W tej dziedzinie powiedzenie, że "dzieci i ryby głosu nie mają" jest szczytowym dorobkiem tej cywilizacji białego człowieka. Tylko lewactwo sprzeciwia się własnemu dorobkowi.
Odpowiedz
blasphemic napisał(a):Dlaczego ironia? Czy podważasz osiągnięcia największej cywilizacji i kolebki kultury zachodu bez której dziś niechybnie chodzilibyśmy na bosakach po drzewach? Tylko cywilizacja i kultura ludu zbudowana na wysokiej inteligencji jest w stanie prawidłowo wychowywać dzieci. W tej dziedzinie powiedzenie, że "dzieci i ryby głosu nie mają" jest szczytowym dorobkiem tej cywilizacji białego człowieka. Tylko lewactwo sprzeciwia się własnemu dorobkowi.
Dokładnie.
Odpowiedz
dzięki gladiator, wiedziałem, że mam rację. Gdyby tylko więcej takich jak ty i ja
pozdrawiam cię serdecznie
Odpowiedz
blasphemic napisał(a):dzięki gladiator, wiedziałem, że mam rację. Gdyby tylko więcej takich jak ty i ja
pozdrawiam cię serdecznie
Ta cywilizacja białasów dzieci traktowała tak, jak napisałeś. Kto by tam się wsłuchiwał w ich głos. I jeszcze te małżeństwa aranżowane przez rodziców (tak kochani - tak było wcale jeszcze nie tak dawno w Europie) - radzę poczytać "Lalkę" Prusa i zobaczyć, co białasy wyczyniały choćby z kobietami.
Praca kobiet jest be, aranżowane małżeństwa, dzieci traktowane tak, jak je traktowano. I to mają być te filary cywilizacji białasów?
Gdyby nie lewicowa rewolucja, to kobiety do dziś siedziałyby w domu i wychowywały dzieci, do dziś byłyby traktowane jako gorsze, niepełnowartościowe w swoim człowieczeństwie. Po prostu białasy musiały dojrzeć do kobiet żołnierzy, do kobiet kierowców autobusów, do kobiet głosujących w wyborach itd. itp. A dziś śmie jeden z drugim patrzeć z pogardą na innych. Udało mu się dochrapać czegoś i dziś patrzy z wyrzutem na gołodupców, a jeszcze tak niedawno sam był gołodupcem. :lol2:
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
Uważam, że bicie dziecka nic nie daje.Większość rodziców idzie na łatwiznę, bo nie chce im sie tłumaczyć.
Jeśli dziecko samo nie zrozumie swojego błędu (nie tylko o dziecko chodzi, dorośli ludzie też) i nie zechce go poprawić, tylko będzie sie bało kary, to zamiast unikania błędu będzie kombinowało jak to zrobić, by rodzic sie nie dowiedział i nie dał lania.Czytaj uczy sie przez to kłamać i odzukiwać.
Wiem po sobie, bo mnie rozice bili i nic przy tym nie osiągnęli, raczej odwrotny skutek.
Katecheta w przerwach obmacuje chłopców skrycie
W pierwszą komunię trzeba pipić należycie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości