To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasze pożegnania
łowca napisał(a): Dziwię się, że nikt nie wspomniał o tragicznym odejściu Johna McAfee, nie ma na tym forum żadnych informatyków? Kryptowaluty, ktokolwiek?

Jak sir Ronald Malwarebytes kipnie, to może odnotuję Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
Zmarł Charlie Watts. Perkusista The Rolling Stones.

Szkoda, że już więcej tras koncertowych nie odbędzie.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Zmarł Clive Sinclair, pionier  komputerów dla ludu, który w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wypromował i wprowadził na rynek takie hity jak: komputer ZX-81 oraz jego ulepszony następca ZX-Spectrum.

Dla PT forumowej młodzieży - Spectrum, to był obiekt westchnień entuzjastów wczesnej komputeryzacji i gier.
Dzisiaj jego parametry, to kompletny neolit + gumowa klawiatura, bugi w oprogramowaniu ale wtedy to było CUUUUŚ przez duże C.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Dla PT forumowej młodzieży - Spectrum, to był obiekt westchnień entuzjastów wczesnej komputeryzacji i gier.
Dzisiaj jego parametry, to kompletny neolit + gumowa klawiatura, bugi w oprogramowaniu ale wtedy to było CUUUUŚ przez duże C.

Mam na kompie i komórce emulator ZX, czasem z nostalgii sobie odpalam jakąś starą gierkę. Najlepsze w tym jest, że w przeciwieństwie do konkurencyjnych emulatorów jest to całkowicie legalne.

A co do człowieka, R.I.P. Najtańszy mikrokomputer praktycznie bez wyposażenia peryferyjnego, który trzeba było podłączać do domowego telewizora i do domowego magnetofonu. I te audycje w radiu, kiedy puszczano te piski i trele, można było nagrać na kasetę i odpalić. I te programiki w gazetach, które można było przepisać w BASIC. I to, że czas ładowania gry mógł być dłuższy niż czas zabawy... ech, łezka w oku. Komputer do zabawy dla ludu, nie dla bogatszych kupujących comodory czy atari.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
Zmarł Antoni Gucwiński. Razem z żoną przez wiele lat tworzył fajny program o zwierzakach...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Zmarł Zulu Gula - Tadeusz Ross.

Coś coraz częściej zaczynają umierać ci, których znam z dzieciństwa...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
https://gwiazdy.wp.pl/nie-zyje-roman-kos...271156512a

Zmarł Roman Kostrzewski z zespołu "Kat".
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Romek, Romek... Jedna z ważniejszych postaci w moim muzycznym życiu. Gdyby istniało piekło, Lucyfer urządziłby dziś grubą bibę.

Na szczęście zostanie po nim kawał dobrej muzy. Niech okręt ten płynie dalej, gdzieś tam...
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
Odeszło dziś dwóch budowlańców rozjebanych przez upadający żuraw na budowie w Krakowie.

To co tam się odjebało na budowie Murapolu, to jest polskie budownictwo w pigułce. Patologia goni patologię.

Ludzie poszli do roboty, pewnie na czarno, za 2 stówy dniówki aby utrzymać swe rodziny i już do nich nie wrócą.

Na filmiku ze zdarzenia widać budowlańca pracującego na dachu. Przy takiej wichurze. Bo życie budowlańca to tyle co splunąć, a najważniejsze co może być to wyrobienie się z terminami i kasa i marża dewelopera na każdym naprędce wykonanym pseudomieszkaniu, które zaraz po oddaniu nadaje się do generalnego remontu.

Zatrudnianie ludzi na czarno, podwykonawców podwykonawców podwykonawców, zmuszanie ludzi do pracy w takich warunkach, 10h pracy dziennie lub więcej to standard. Zapomnijta o jakimkolwiek BHP (wyjątek - firma SKANSKA - tam naprawdę ostro podchodzą do BHP - aż ich za to nienawidziłem w swej głupocie). Na budowach w Łodzi i Warszawie przerwano prace żurawi dopiero po publikacji filmiku z Krakowa. A wszystko dla tych jebanych patodeweloperów, żeby mogli sobie zbijać fortuny na wyzysku ludzi - pracowników budów oraz przyszłych kupców mieszkań, którzy kupią coś wykonanego możliwie jak najszybciej z możliwie jak najtańszych materiałów budowlanych. Przecież te mieszkania sprzedawane po 300 tysi warte są może realnie z połowę tego. Cała jebana tekturowa Polska w pigułce.

Szkoda, ze to "tylko" budowlańcy, a nie jacyś górnicy. To by się o tym długo i głośno trąbiło i rodziny ofiar przynajmniej otrzymałyby należyte wsparcie finansowe. A tak to chuj. Jutro się o nich zapomni.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Odeszło dziś dwóch budowlańców rozjebanych przez upadający żuraw na budowie w Krakowie.

To co tam się odjebało na budowie Murapolu, to jest polskie budownictwo w pigułce. Patologia goni patologię.

Ludzie poszli do roboty, pewnie na czarno, za 2 stówy dniówki aby utrzymać swe rodziny i już do nich nie wrócą.

Na filmiku ze zdarzenia widać budowlańca pracującego na dachu. Przy takiej wichurze.

W 2017 w Łodzi nawet wiatru nie było i dżwig jeb... na głównej ulicy.

https://www.cda.pl/video/157059037

Cytat:... wyjątek - firma SKANSKA - tam naprawdę ostro podchodzą do BHP - aż ich za to nienawidziłem w swej głupocie ...

Ilu jest takich, a ilu ma to głęboko w poważaniu?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Ilu jest takich, a ilu ma to głęboko w poważaniu?

Chyba wszyscy mają głęboko w poważaniu. Skanska to firma ze Szwecji i ma chyba po prostu swoje własne, zachodnie standardy BHP. Jeszcze jest w Polsce japońska firma Kajima i kumpel, który robi na ich budowach mówi, że BHP też jest ściśle przestrzegane. Widać, że to po prostu inna cywilizacja. Tam gdzie są polskie firmy tam są polskie normy BHP czyli żadne. Od zawsze pisałem, że polska branża budowlana to dzika dżungla sto lat za murzynami. Aby być uczciwym należy przyznać, że buty z metalowymi noskami wszędzie są wymagane. Ale kaski, okularki, nauszniki czy osłony na szlifierkach to już zupełnie inna bajka.

Sofeicz napisał(a): W 2017 w Łodzi nawet wiatru nie było i dżwig jeb... na głównej ulicy.

Mam nadzieję, że przynajmniej nikt w tych samochodach się nie znajdował...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz


W UK już jest nowa wichura, która rzuca ludźmi, ale w tle kilka żurawi, które całkiem nieźle się trzymają. A na pewno lepiej niż te polskie.

Cytat:– Wszystko zaczęło fruwać. Miałem odpalone auto i tylko wrzuciłem wsteczny. Widziałem kątem oka, jak żuraw się wywraca. Myślałem, że po prostu coś mi się majaczy w głowie albo w oczach. Był i wiatr, i deszcz. Myślałem, że coś mi się po prostu wydaje. No, ale jednak, jak odjechałem z budowy, wysiadłem z auta, zobaczyłem to całe spustoszenie, dotarło dopiero w tej chwili do mnie, że jednak dobrze widziałem, że maszyna runęła – opowiadał reporterom operator przewróconego dźwigu.

Mężczyzna wyjaśnił również, w jaki sposób doszło do katastrofy, która kosztowała życie dwóch osób. – W chwili uderzenia tam wiało z prędkością 140 km/godz. Popchnął go wiatr. Wywrócił się razem z balastem, ze wszystkim. On miał pod hak prawie 50 m. wysokości. To była bardzo mocna, potężna 10-tonowa maszyna – powiedział.

Pracownik przyznał, że w czasie wichury w kabinach dwóch pozostałych dźwigów przebywali operatorzy. – Siedzieli w kabinie operatora żurawia wieżowego, na górze. Gdyby ta trąba dosięgła boczny żuraw, to kto wie, czy by druga maszyna nie runęła – powiedział.

Operator zdradził również, że przepisy dotyczące bezpieczeństwa na placu budowy były łamane. – Procedura jest taka, że kiedy kierownik sobie wymyśli, że może nas puścić, to nas puści. A jak ma kaprys, to nas nie puści. My nie powinniśmy wychodzić, ale jesteśmy do tego przymuszani. My mamy obstawić i obsługiwać budowę. Mamy być, kiedy przestanie wiać – przyznał.

Na budowie nowego osiedla przy ul. Domagały w Krakowie w czwartek nad ranem silna wichura przewróciła dźwig. Dwie osoby zginęły, a kolejna trafiła do szpitala. Dźwig w momencie wypadku był nieczynny. Ofiary śmiertelne to osoby pracujące na dachu budynku i na ziemi. Ze wstępnych ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że żuraw zamontowany był prawidłowo.

https://www.onet.pl/informacje/onetkrako...7,79cfc278
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
Sofeicz napisał(a): W 2017 w Łodzi nawet wiatru nie było i dżwig jeb... na głównej ulicy.

Mam nadzieję, że przynajmniej nikt w tych samochodach się nie znajdował...

Na szczęście nie - zginął "tylko" operator dźwigu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Maja Lidia Kossakowska.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Jerzy Trela
Odpowiedz
Ray Liotta nie żyje. Znany głównie z filmu "Chłopaki z Ferajny" i podkładaniu głosu Tommyiemu Vercetti w GTA Vice City
Odpowiedz
Dowiedziałam się o śmierci Jerzego Bakłażca. Nie wiem czy dobry dział.
Czy wiecie coś więcej. Może o pogrzebie?
Dlaczego tak szybko ?
Odpowiedz
Premier Japonii został zabity w zamachu.

Cytat:Shinzo Abe zmarł w następstwie postrzelenia, do którego doszło podczas piątkowego wystąpienia w mieście Nara. 67-letni polityk trafił do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/shinzo-...ny/gtv6xp7

Cytat:Policja zatrzymała podejrzanego, którym jest 41-letni Tetsuya Yamagami. Według źródeł rządowych agencji Kyodo jest on byłym żołnierzem Sił Samoobrony Japonii, jak formalnie nazywają się japońskie siły zbrojne. Stacja NHK poinformowała, że zatrzymany przez policję zamachowiec "chciał zabić".

Z tego co wyczytałem na twitterze zamachowiec powiedział, że nienawidzi sekty Moon z którą Abe i jego dziadek mieli jakieś powiązania. A jaka jest prawda to cholera wie.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Swoją drogą, to Japonia jest krajem o chyba najostrzejszych przepisach dotyczących posiadania broni.
I chyba tego powodu zamachowiec musiał skonstruować prymitywny samopał na czarny proch.
W Japonii liczba zabójstw z broni palnej oscyluje wokół 10 na rok (słownie dziesięciu) na 100 mln mieszkańców.
A w takich Stanach to ponad 25 000 + 20 000 samobójstw. Kosmos.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Swoją drogą, to Japonia jest krajem o chyba najostrzejszych przepisach dotyczących posiadania broni.
I chyba  tego powodu zamachowiec musiał skonstruować prymitywny samopał na czarny proch.
W Japonii liczba zabójstw z broni palnej oscyluje wokół 10 na rok (słownie dziesięciu) na 100 mln mieszkańców.
A w takich Stanach to ponad 25 000 + 20 000 samobójstw. Kosmos.
Japonczycy mogliby zabijać mieczami samurajskimi. też nie maja na to zgody?

moze to nie kwestia tylko dostępnosci  broni.. jakis glebszy problem tutaj wystepuje,....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości