Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dramat kobiet w Afganistanie
#61
Sofeicz napisał

Cytat:Cały czas mnie tylko zastanawia, dlaczego wszyscy się gremialnie pchają się na to zadupie gdzie tylko piach i piach?

Odsyłam do Światowa szachownica Brzezinskiego. Eurazja jest szachownicą gdzie się gra o panowanie nad światem. Afganistan jest jednym z kluczowych krajów.

Cytat:Ale przecież akurat aktywnych terrorystów udało się z Afganistanu wyrugować.
Nie mówiąc o tym, że Osama (Saudyjczyk) został odstrzelony na terenie zaprzyjaźnionego z Jankesami Pakistanu.
Afganistan oberwał rykoszetem. Nie mówiąc o tym, że sami Talibowie też są wytworem pakistańskim.

Historycznie to Brzezinski przekonał prezydenta Cartera do utworzenia terrorystów o nazwie Mudżahedini ludowi, napuszczonych skutecznie na prokomunistyczny rząd w Kabulu, co wymusiło interwencje ZSRR w Afganistanie. Oni nie zniknęli, przekształcili się w Al-Kaidę, źródła talibów tam też mają swoje korzenie. Rzecz jasna kontrole nad tymi ruchami przejęły z czasem ośrodki religijne dając im to czego brakuje cywilizacji zachodniej - ducha i morale walki.


ad temat

Cały ten medialny nacisk na kwestie kobiet jest w dużej mierze czysto instrumentalny.

Nie wyślę tam moich chłopców, żeby ryzykowali życiem dla praw kobiet, tak to nie działa, z tego powodu ich tam nie ma.

Omówienie oraz szerszy link.

Można podarować sobie słowa o hipokryzji, żyjemy w realnym świecie, propaganda to fikcja. Kiedy wysyłano europejskich sojuszników do Afganistanu, to do PE dla wsparcia tej decyzji przyprowadzono zakapturzone postacie w burkach twierdząc, że trzeba tam zrobić krucjatę wyzwoleńczą dla kobiet. Miało to przynieść wsparcie dla wojny pacyfistycznych społeczeństw Europy w grze na "Światowej szachownicy". Czysto socjotechniczne odwoływanie się do peanu rycerskości, opartego na naturalnych cechach. Tak się teraz "przekonuje argumentami" społeczeństwa.
Było i jest to posuniecie stricte propagandowe z jakimiś elementami wykonania. Kompletnie pomija się tysiące ofiar cywilnych, kobiet i dzieci, których nikt nie żałuje. Uwagę opinii publicznej przesuwa się tylko w jedno trendi miejsce. W Afganistanie kobiety stanowią około 2/3 populacji, to skutek toczącej się nieustannie od czterdziestu paru lat wojny. Można cynicznie uważać, że to wynik myślenia zabijających się "szmacianych głów", lecz fakty mówią: Nie byłoby tego ogromnego rozlewu krwi, nie byłoby wprowadzania ostrzejszego prawa szariatu bez interwencji zachodniej. Armia afgańska miała wytrzymać jeszcze trzy miesiące, znaczy mieli zabijać się nawzajem jeszcze trzy miesiące dla celów interweniujących. Tymczasem poszli po rozum do głowy i nie chcieli się więcej zabijać. Co mogą myśleć Afgańczycy o pomysłach na społeczeństwo ludzi bez skrupułów pchających ich przeciw sobie?
Histeria w temacie "praw kobiet", to tylko próba odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów, a przykłady jeszcze większego rozlewu krwi w Iraku i Syrii gdzie zginęły tysiące kobiet i dzieci, nie robią wrażenia, bo tym się milczy.
O propagandowym zadęciu świadczy jeszcze jeden fakt. Przez cały czas trwania wojny prawo szariatu, typowe dla tamtego regionu było wszędzie. Enklawą był tylko Kabul, więc jeśli coś teraz zmienia to tylko w stolicy, jednym mieście. Reszta pozostaje bez zmian. Oceniajmy realnie, nie przez paplanie mediów.
Odpowiedz
#62
Gladiator napisał(a): W Afganistanie kobiety stanowią około 2/3 populacji

Oceniajmy realnie, nie przez paplanie mediów. 

Tak realnie oceniając to skąd wziąłeś informacje o tym, że kobiety stanowią 2/3 populacji w Afganistanie?
Odpowiedz
#63
Osiris napisał(a):
Gladiator napisał(a): W Afganistanie kobiety stanowią około 2/3 populacji

Oceniajmy realnie, nie przez paplanie mediów. 

Tak realnie oceniając to skąd wziąłeś informacje o tym, że kobiety stanowią 2/3 populacji w Afganistanie?

Jak zwykle z dupy.
Kobiety stanowią 48,57% populacji Afganistanu.
https://www.populationof.net/pl/afghanistan/
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#64
Strona TEJ agencji i tych ONYCH:

Afganistan: https://www.cia.gov/the-world-factbook/c...ghanistan/
Lechistan: https://www.cia.gov/the-world-factbook/c...es/poland/

Stopień "dzikości" można sobie porównać w powyższych i w innych krajach.
by Rowerex®
Odpowiedz
#65
Sofeicz, Żarłak

Cytat:Jak zwykle z dupy.
Kobiety stanowią 48,57% populacji Afganistanu.
Cytat:Tak realnie oceniając to skąd wziąłeś informacje o tym, że kobiety stanowią 2/3 populacji w Afganistanie?
Wszelkie dane z kraju takiego jak Afganistan obarczone są ogromnym błędem, mogą być jedynie szacunkowe. kto i jak zbiera tam dane, rachmistrze wędrujący po górach? Na podanej przez Rowerexa poważnej stronie była informacja o 300 tysięcznej armii Afganistanu, życie zweryfikowało te fikcje. Tocząca się od czterdziestu paru lat wojna, nieustanne zabijanie się musi mieć na to wpływ.
Zresztą, jeśli nawet podany przeze mnie szacunek (zetknąłem się) jest zawyżony, to pytaniem jest, co to zmienia w temacie i reszcie wypowiedzi?
Piszę tu o polityce, przykładzie instrumentalnego traktowania hasła "prawa kobiet" przez propagandę, a zwłaszcza oficjalnej narracji w tym temacie wobec Afganistanu w Europie, USA itp.
Odpowiedz
#66
Gladiator napisał(a): Wszelkie dane z kraju takiego jak Afganistan obarczone są ogromnym błędem, mogą być jedynie szacunkowe. kto i jak zbiera tam dane, rachmistrze wędrujący po górach? 
Nawet jeśli dane są niepewne to skąd od razu te 2/3? Przecież to oznacza, że jakieś 23 miliony mieszkańców to kobiety a jedynie 13 milionów mężczyźni. Czyżby wojna doprowadziła do tak drastycznych, wielomilionowych różnic? 
Cytat:Zresztą, jeśli nawet podany przeze mnie szacunek (zetknąłem się) jest zawyżony, to pytaniem jest, co to zmienia w temacie i reszcie wypowiedzi?
Na przykład to, że skoro te dane nie mają pokrycia w rzeczywistości to twierdzenie o "ogromnym rozlewie krwi" ma inny wydźwięk. 
Cytat:Piszę tu o polityce, przykładzie instrumentalnego traktowania hasła "prawa kobiet" przez propagandę, a zwłaszcza oficjalnej narracji  w tym temacie wobec Afganistanu  w Europie, USA itp.
Czyżbyś twierdził, że sytuacja kobiet przed przejęciem władzy przez Talibów i teraz jest taka sama?
Odpowiedz
#67
Skrócona instrukcja obsługi zabezpieczania Interesów Państwa w razie W na terenie X (*):

  1. Zapewnić bezpieczeństwo własnych obywateli na terenie X (np. wywieźć ilu się da po za granice X).
  2. Zabezpieczyć własne interesy polityczne i gospdarcze na terenie X (np. wywieźć co się da, zabezpieczyć kontakty szpiegowskie).
  3. Zabezpieczyć własne interesy polityczne związane z X na arenie międzynarodowej (propaganda dyplomatyczna, zakulisowe konsultacje z sojusznikami).
  4. Zabezpieczyć własne interesy polityczne związane z X na własnym terenie:
  • stosować odpowiednio sterowaną propagandę medialną (zrzucić wszelkie winy na poprzednie rządy lub obce państwa),
  • w przypadku pogarszających się warunków humanitarnych na terenie X włączyć się w pomoc humanitarną minimalizując wkład własnych środków publicznych (maksymalizując wkład obcy),
  • w przypadku dalszego pogarszania się sytuacji humanitarnej na terenie X, dykretnie sterować inicjatywami "oddolnymi" prywatnych zbiórek i darowizn wśród własnych obywateli i nie tylko, unikając użycia środków publicznych (aktywizować wszelkie ruchy typu: grupy religijno-wyznaniowe, mniejszości seksualne, muzyków, sportowców, organizacje na rzecz równouprawnienia płci i temu podobne).
(*) Z założenia spisywać na straty tubylców z terenu X - chyba że da się ich wykorzystać w celu zabezpieczenia Interesu Państwa.

W razie podjęcia się ponownej militarnej interwencji i militarnej obecności na terenie X - postąpić z grubsza jak wyżej, łącznie z (*).
by Rowerex®
Odpowiedz
#68
Mnie tylko zastanawia fakt, że Jankesi nic nie zrobili, żeby utrudnić Talibom przejęcie magazynów uzbrojenia porzuconych przez armię.
Dronów im zabrakło, czy co?
Przecież tam były nawet myśliwce i helikoptery (nie mówiąc o środkach łączności) z całym tajnym wyposażeniem.
Chinole i Kacapy już pewnie sobie wybrali co cenniejsze kąski.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#69
Sofeicz napisał(a): Przecież tam były nawet myśliwce i helikoptery (nie mówiąc o środkach łączności) z całym tajnym wyposażeniem.

Na angielskiej wikipedii jest spis wyposażenia afgańskiej armii, który coś tam w przybliżeniu pozwala ocenić - ciekawe jest to, że szeroko rozumiana broń strzelająca i sporo pojazdów to w większości produkcja "made in Soviet Union", tudzież nawet "Poland" i to właśnie ta broń jest uważana za najgroźniejszą - zatem co jest warta broń dostarczona przez USA? Przy czym, czy dostarczona, to "podarowana", czy może jednak "sprzedana" za określoną cenę?

Pierwsze z brzegu wyguglowane "tłumaczenia się" w rodzaju: https://www.reuters.com/business/aerospa...021-08-19/ albo https://www.npr.org/2021/08/21/102944943...0012440750 mówią o wywiezieniu co bardziej nowoczesno-tajnego sprzętu na długo przed najazdem talibów, ale przy okazji kojarzą mi się z przyśpiewkami polskich kibiców w stylu:

Nic się nie stało!
Chłopaki nic się nie stało!


względnie:

Już za 2, 3 lata,
już za 2 ,3 lata,
Black Hawki przestaną latać!

(tak same z siebie, bo nieserwisowane wezmą i się spsują)

A na koniec odnośnie spraw wojskowych - nie śmiałbym przypuszczać, że nikt po stronie USA nie rozważał możliwości zgarnięcia większości arsenału armii afgańskiej przez talibów, zwłaszcza że wspomniany wyżej co bardziej nowoczesno-tajny sprzęt ewakuowano dawno temu. Śmiem także wątpić w rzeczywiste zaskoczenie tempem upadku armii afgańskiej, bo ta musiała być przecież naszpikowana szpiegami, którzy potrafili przekazać realną ocenę sytuacji odnośnie jej "morale".

Mnie bardziej ciekawi z czego talibowie i w ogóle ludność będzie żyła, skąd żywność, skąd energia elektryczna, skąd towary w sklepach (ciekawe czy mają w sklepach Coca Colę lub Pepsi), skąd w ogóle jakaś praca, przemysł, jakim cudem działać będą uczelnie itp - gdyby talibowie nie mieli na to pomysłu, to można by ich wziąć głodem (bo na Covida jakoś skubani są odporni...) - ale talibowie w ciemię bici raczej nie są i jakiś pomysł na finanse muszą mieć, a ten ewentualny ktoś, kto im finanse zapewnia musi mieć w tym konkretny interes, bo inaczej byłoby to wywalanie kasy w błoto, tudzież w pustynny piach... No chyba, że niewidzialna ręka rynku jest jednakowoż dość ślepawa i nie patrzy kto siedzi za biurkiem, czy gość w garniturze, czy gość w turbanie z kałachem w rękach, byle tylko ktoś siedział (ew. stać też może)...
by Rowerex®
Odpowiedz
#70
Tez jestem ciekaw, czy ktos w nich zainwestuje, np Chiny - a jak to wygladalo w okresie przed amerykanskim, czy glownie utrymywali sie z produkcji opium?
Odpowiedz
#71
Gladiator napisał(a): Nie byłoby tego ogromnego rozlewu krwi, nie byłoby wprowadzania ostrzejszego prawa szariatu bez interwencji zachodniej.

A te fakty odnoszą się do którego okresu? lat 90? Czy lat 2000, kiedy to dzięki interwencji zachodniej szariat ograniczono?

Adam M. napisał(a): Poczytajcie o bardzo dziwnej umowie Amerykanow z Talibami z 20r.

A jakiś skrót podsuniesz? Bo nie mam czasu przekopywać się przez dziesiątki stron.

Sofeicz napisał(a): A jeżeli nawet Chinole czy inni kosmici zaczną coś wydobywać, to się założę, że przeciętni Afgańczycy nawet złamanego dolara z tego nie powąchają.

Jeszcze będą Chinom płacić za pożyczki pod budowę kopalń itd.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#72
Sofeicz napisał(a): Mnie tylko zastanawia fakt, że Jankesi nic nie zrobili, żeby utrudnić Talibom przejęcie magazynów uzbrojenia porzuconych przez armię.
Dronów im zabrakło, czy co?
Przecież tam były nawet myśliwce i helikoptery (nie mówiąc o środkach łączności) z całym tajnym wyposażeniem.

Wiekszosc samolotow razem z obsluga przeleciala do sasiednich republik.
Od poltora roku toczyly sie z Talibami rozmowy "pokojowe", ale chodzilo glownie o zawieszenie broni i doprowadzenie do negocjacji Talibow z afganskim "rzadem" i stworzenie "rzadu porozumienia narodowego", co wyparowalo w zwiazku z szybka ofensywa Talibow. Amerykanie zobowiazali sie do mapy drogowej wycofania wojsk w zamian za zawieszenie broni i umozliwienie im  spokojnej ewakuacji. Ciekawostka jest ze Trump za czasow swojej kadencji  grozil ze wycofa wojska nawet bez zadnego porozumienia z Talibami, i podkopywal sam sens tych rozmow przez wycofywanie kolejnych transz wojska tak ze w koncu w bazie Bagram zostalo 2.5 tys zolnierzy, zbyt malo zeby ja nawet obslugiwac. Z tego co czytalem ze zrodel amerykanskich cale nowoczesne i istotne wyposazenie wywiezione zostalo stopniowo o wiele wczesniej niz nastapila ofensywa Talibow. 
Uzbrojenie armii afganskiej moze wygladac na nowoczesne, ale takie nie jest i najwyrazniej zostalo "poswiecone", a ja uwazam ze celowo przekazane Talibom w celu dozbrojenia zarowno chinskich Ujgurow jak muzulmanow rosyjskich.
Mimo calej parodii z ofensywa Talibow, wywiazali sie oni z obietnicy ulatwienia ewakuacji amerykanskiej, a nawet pozwolili wywiezc 110 tys wlasnych obywateli. Moze uszlo waszej uwadze, a moze nie ale dosc scisla wspolpraca miedzy Talibami a amerykanskim wywiadem dalej trwa. Wskazuja na to celne strzaly w czlonkow Isis po ataku na lotniska, jak rowniez niedawna wizyta szefa CIA w Kabulu i jego spotkanie z Talibami. Zreszta ta wspolpraca jest Talibom niezbedna - wlasnie okazalo sie ze w kraju zabraklo gotowki a zasoby afganskiego banku centralnego sa przez Amerykanow zamrozone w amerykanskich bankach. Ponizej zrodlo mowiace o rozmowach pokojowych, z ktorego analiza obecnej sytuacji zupelnie sie nie zgadzam: https://www.nbcnews.com/news/world/u-s-e...e-n1276811
Odpowiedz
#73
Osiris napisał
Cytat:Gladiator
Cytat:Piszę tu o polityce, przykładzie instrumentalnego traktowania hasła "prawa kobiet" przez propagandę, a zwłaszcza oficjalnej narracji w tym temacie wobec Afganistanu w Europie, USA itp.
Czyżbyś twierdził, że sytuacja kobiet przed przejęciem władzy przez Talibów i teraz jest taka sama?

Żarłak napisał

Cytat:A te fakty odnoszą się do którego okresu? lat 90? Czy lat 2000, kiedy to dzięki interwencji zachodniej szariat ograniczono?


Nic nie twierdzę po za tym tym, że jest to instrumentalnie wykorzystywane hasełko z demo - liberalnej cywilizacji, do ściśle określonych celów. Jeszcze na początku lat 70 sietych Afganistan był przeciętnym zacofanym krajem arabskim w którym w Kabulu zaczynały pojawiać się dziewczęta w strojach europejskich, były to początki słynnego wyboru. Potem pomysł na mudżahedinów i trwająca wiele lat wojna powaliła pewną laicyzacje.
https://konkret24.tvn24.pl/swiat,109/w-l...74581.html

Następnie jak pisałem 7 lat temu.

Podany jest tam przykład wojny "psychologiczno-pornusowej" w konflikcie izraelsko-palestyńskim. Podobny numer zrobili Amerykanie w Afganistanie, kiedy to w tv kabulskiej pokazywali dziewczyny w bikini, aby zająć Afgańczyków czym innym.

https://ateista.pl/showthread.php?tid=10...#pid550935

Agresywna wojna kulturowa. Najpierw bikini, potem pornusy, a potem następuje zwrot i jest "uprzedmiotowieniem kobiety" i rodzaj opresji. Konkursy Miss odbywają się bez bikini, a jury jak w polskim wydaniu składa się tylko z kobiet i oceniają kobiety. W Mister zaś pół na pół (mniej więcej). To przykład świadczący o zmianie kulturowej.
Taki z grubsza jest mechanizm, wszystko zależy od siły ducha, jak zawsze.
Nikt głupi nie jest i Talibowie zdają sobie z tego sprawę gardząc tą cywilizacji, podobnie jak społeczeństwa w pobliskich krajach.
Odpowiedz
#74
Gladiator napisał(a): Nic nie twierdzę po za tym tym, że jest to instrumentalnie wykorzystywane hasełko z demo - liberalnej cywilizacji, do ściśle określonych celów. Jeszcze na początku lat 70 sietych Afganistan był przeciętnym zacofanym krajem arabskim w którym  w Kabulu zaczynały pojawiać się dziewczęta w strojach europejskich, były to początki słynnego wyboru. Potem pomysł na mudżahedinów i trwająca wiele lat wojna powaliła pewną laicyzacje.
https://konkret24.tvn24.pl/swiat,109/w-l...74581.html
Przecież wybór stroju to nie jest hasełko liberalnej cywilizacji tylko pewien sposób wyrażenia swojej wolności. Gdyby Tobie kazano chodzić w hidżabie w miejscach publicznych to nie miałbyś z tym problemu? 
Cytat:Następnie jak pisałem 7 lat temu.
Przeczytałem ten wpis sprzed 7 lat i zrozumiałem z tego tyle, że WHO, wykorzystujac metody inżynierii społecznej w postaci promowania pornografii i wraz z tym masturbacji, chciała doprowadzić do uformowania bardziej uległego wobec władzy społeczeństwa składającego się z ludzi z mniejszym mózgiem (mało używanym) i większym penisem (częściej używany). 
Domyślam się, że zanim WHO nie wprowadziła swojego diabolicznego planu nikt się na świecie nie masturbował a mózgi rosły ludziom w szybkim tempie. 
Cytat:Agresywna wojna kulturowa. Najpierw bikini, potem pornusy, a potem następuje zwrot i jest "uprzedmiotowieniem kobiety" i rodzaj opresji. Konkursy Miss odbywają się bez bikini, a jury jak w polskim wydaniu składa się tylko z kobiet i oceniają  kobiety. W Mister zaś pół na pół (mniej więcej). To  przykład  świadczący o zmianie kulturowej.
Taki  z grubsza jest mechanizm, wszystko zależy od siły ducha, jak zawsze.
Nikt głupi nie jest i Talibowie zdają sobie z tego sprawę gardząc tą cywilizacji, podobnie jak społeczeństwa w pobliskich krajach.
Czyli Talibowie próbują utrzymać kontrolę nad społeczeństwem afgańskim poprzez ograniczenie wolności kobiet.
Odpowiedz
#75
Osiris napisał
Cytat:Przeczytałem ten wpis sprzed 7 lat i zrozumiałem z tego tyle, że WHO, wykorzystujac metody inżynierii społecznej w postaci promowania pornografii i wraz z tym masturbacji, chciała doprowadzić do uformowania bardziej uległego wobec władzy społeczeństwa składającego się z ludzi z mniejszym mózgiem (mało używanym) i większym penisem (częściej używany).
Domyślam się, że zanim WHO nie wprowadziła swojego diabolicznego planu nikt się na świecie nie masturbował a mózgi rosły ludziom w szybkim tempie.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale o WHO w tym kontekście nie było. Występuje w tle jako odpowiedź do tematu. Reszta to nadmiar wyobraźni. Wspomniałem jedynie przy okazji:
Przypadki izraelskie i afgański miały za cel rozbicie psychologiczne przeciwnika, aby zajęli się wiadomo czym stając się bezwolnymi i uległymi ze względu na własna słabość. Zwykła utrata ducha walki prowadząca do porażki. Kwestia czysto instrumentalnego działania, tu dla destrukcji ich kultury. Uległe zaś społeczeństwo można robić na różne sposoby, zaś wyrabianie uległości poprzez atakowanie sfery płciowości jest dość skuteczne. (przykład w poprzednim poście)
Mechanizm jest prosty jak zawsze. Obrazy tv, internet przynajmniej ociekające erotyką lub więcej, sprawiają przyjemność (mówią że dopamina). Potem należy przyjemność, korzystanie z niej połączyć z wolnością i mamy to co przerabiamy w naszej cywilizacji.

Cytat:Czyli Talibowie próbują utrzymać kontrolę nad społeczeństwem afgańskim poprzez ograniczenie wolności kobiet.
Przede wszystkim według naszych norm nikt nie jest tam wolny.
Zwróciłeś uwagę na jeden z elementów kontroli społeczeństwa wykorzystywany w ichnich warunkach. W naszych do kontroli wykorzystuje się nieco inne elementy. Niestety zachodzi tu pewien paradoks.
Pełny udział kobiet w gospodarce jest jednym z ważniejszych czynników zmniejszających przyrost naturalny. Gdzie myśl twoja, tam serce twoje. W związku tym potrzebny jest np Europie import siły żywej dla zapełnienia miejsc pracy i napędzania gospodarki. Brak uczestnictwa kobiet w gospodarce, wolności w naszym rozumieniu i wszystko krytykowane w tej materii jest czynnikami zwiększającymi dzietność. To pozwala na import ludzi z krajów zacofanych, do krajów tzw pełnej wolności. Dalej podtrzymuje to bogactwo. Uważając swój system za najlepszy i grzmiąc z odcieniem wyższości własnej na tamten, warto brać ten aspekt pod uwagę.
Odpowiedz
#76
Gladiator napisał(a): Nie wiem czy zauważyłeś, ale o WHO w  tym kontekście nie było...
Oczywiście, że było. Jako podsumowanie wpisu o inżynierii społecznej, nieużywanych organów oraz wojny psychologiczno-pornusowej napisałeś co następuje: "Wszystko to wskazuje na jakiś globalny eksperyment pod auspicjami WHO. Najbardziej dziwi mnie nie zauważanie tak oczywistej rzeczy z rozwojem mózgu lub przynajmniej zagrożeniem".

Któtko mówiąc, sugerujesz iż argumenty które podałeś w owym wpisie prowadzą prosto ku teorii spiskowej pt: globalny eksperyment WHO. 

Cytat:Występuje w tle jako odpowiedź do tematu. Reszta to nadmiar wyobraźni. Wspomniałem jedynie przy okazji:
Przypadki izraelskie i afgański miały za cel rozbicie psychologiczne przeciwnika, aby zajęli się wiadomo czym stając się bezwolnymi i uległymi ze względu na własna słabość. Zwykła utrata ducha walki prowadząca do porażki. Kwestia czysto instrumentalnego działania, tu dla destrukcji ich kultury. Uległe zaś społeczeństwo można robić na różne sposoby, zaś wyrabianie uległości poprzez atakowanie sfery płciowości jest dość skuteczne. (przykład w poprzednim poście)
Czyli Amerykanie próbowali pokonać Talibów pornografią. Śmiała teza. 

Cytat:Mechanizm jest prosty jak zawsze. Obrazy tv, internet przynajmniej ociekające erotyką lub więcej, sprawiają przyjemność (mówią że dopamina). Potem należy przyjemność, korzystanie z niej połączyć z wolnością i mamy to co przerabiamy w naszej cywilizacji.
Tak, to takie proste. A kto za tym wszystkim stoi? I kto mówi, że dopamina robi co konkretnie?

Cytat:Pełny udział kobiet w gospodarce jest jednym z ważniejszych czynników zmniejszających przyrost naturalny. Gdzie myśl twoja, tam serce twoje. W związku tym potrzebny jest np Europie import siły żywej dla zapełnienia miejsc pracy i napędzania gospodarki. Brak uczestnictwa kobiet w gospodarce, wolności w naszym rozumieniu i wszystko krytykowane w tej materii jest czynnikami zwiększającymi dzietność. To pozwala na import ludzi z krajów zacofanych, do krajów tzw pełnej wolności. Dalej podtrzymuje to bogactwo. Uważając swój system za najlepszy i grzmiąc z odcieniem wyższości  własnej na tamten, warto brać ten aspekt pod uwagę.
Pomieszałeś tutaj kilka rzeczy: brak wolności nie oznacza jeszcze, że przyrost naturalny będzie wysoki (na przykład Rosja czy Białoruś). Głównym czynnikiem wydaje się być poziom biedy w danym kraju, dlatego dzietność jest tam największa. Kraje afrykańskie tutaj przodują i niekoniecznie są zniewolone na obraz talibańskiego Afganistanu.
Odpowiedz
#77
Gladiator napisał(a): Nic nie twierdzę po za tym tym, że jest to instrumentalnie wykorzystywane hasełko z demo - liberalnej cywilizacji, do ściśle określonych celów. Jeszcze na początku lat 70 sietych Afganistan był przeciętnym zacofanym krajem arabskim w którym  w Kabulu zaczynały pojawiać się dziewczęta w strojach europejskich, były to początki słynnego wyboru. Potem pomysł na mudżahedinów i trwająca wiele lat wojna powaliła pewną laicyzacje.

Krajem arabskim to Afganistan nigdy nie był.
Odpowiedz
#78
Osiris napisał

Cytat:Któtko mówiąc, sugerujesz iż argumenty które podałeś w owym wpisie prowadzą prosto ku teorii spiskowej pt: globalny eksperyment WHO.
To kwestia nazewnictwa zachodzących zjawisk. A zjawiska nie są przypadkiem, lecz jak zawsze skutkiem określonych działań, to sugerowałem w tamtym temacie.

Cytat:Czyli Amerykanie próbowali pokonać Talibów pornografią. Śmiała teza.
Element wojny psychologicznej. Skoro chciano wprowadzić tam liberalną demokracje, to erotyka na początku jest rzeczą dobra do rozbicia miejscowej mentalności. To o czym pisałem dotyczyło pokazywania w tv Afganek w bikinii. Pornografia to następny etap, taka jest kolejność działania. Na ile do tego doszło, tego nie wiem.
My jesteśmy na etapie, kiedy zwalcza się pornografię miękkimi metodami, ograniczając np dostęp do treści zwłaszcza dzieci, widząc w tym zło podobnie jak Talibowie
Może talibowie rozumieją lepiej to, co współczesnych społeczeństw dopiero ponownie dociera.

Cytat:Tak, to takie proste. A kto za tym wszystkim stoi? I kto mówi, że dopamina robi co konkretnie?
A musi ktoś stać? Szukanie źródeł spotyka się magicznym antyzaklęciem - spiskowa teoria dziejów negującym wszelkie próby szukania źródeł.
O dopaminie można sobie poczytać, ma odpowiadać za "poczucie szczęścia".

Pytania w stylu - a kto to powiedział, gdzie to jest napisane, to forma marnej retoryki, używana często przez lewackość, feministki, służąca dla podważania czegoś tam. Pomińmy ten styl.

Cytat:Pomieszałeś tutaj kilka rzeczy: brak wolności nie oznacza jeszcze, że przyrost naturalny będzie wysoki (na przykład Rosja czy Białoruś). Głównym czynnikiem wydaje się być poziom biedy w danym kraju, dlatego dzietność jest tam największa. Kraje afrykańskie tutaj przodują i niekoniecznie są zniewolone na obraz talibańskiego Afganistanu.
Użyłem wyrażenia jest jednym z ważniejszych czynników zmniejszających przyrost naturalny, więc nie można tu mówić o pomieszaniu. To jest bardzo złożony proces z którego można wyodrębnić parę wspólnych przyczyn.
Duży przyrost naturalny na pewno determinuje bieda, wojna, niski poziom życia i wynikająca z tego śmiertelność.

Natomiast faktem, a także wspólną cechą społeczeństw rozwiniętych jest odsuwanie rozrodczości na plan dalszy, przekierowanie uwagi zwłaszcza kobiet na inne sprawy. Określiłem je - gdzie myśl twoja, tam serce twoje.
Odpowiedz
#79
Gladiator napisał(a): My jesteśmy na etapie, kiedy zwalcza się pornografię miękkimi metodami, ograniczając np dostęp do treści zwłaszcza dzieci, widząc w tym zło podobnie jak Talibowie
Może talibowie rozumieją lepiej to, co współczesnych społeczeństw dopiero ponownie dociera.
Pisz za siebie - talibie, ja tam porno się nie boję.
Zawsze lepsze porno niż przymusowe islamskie homo (z braku normalnego dostępu do płci przeciwnej).
Ciekawe skąd wzięła się ta ichnia obsesja na punkcie seksu - przecież prorok dymał wszystko co się rusza?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#80
Tez duzy zwolennik porno sie odzywa, moze sam z wiekiem odkryjesz jego plusy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości