Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciekawe artykuły naukowe
#21
Odkryto długo poszukiwaną cząstkę Majorany.

Jej istnienie przewidział Ettore Majorana, był to ponoć bardzo wybitny uczony, geniusz może. A co zagadkowe i podaje jako ciekawostkę - Majorana poprosstu znikł :D. mimo długich poszukiwań, nigdy nie
odnaleziono go ani żywego, ani martwego.


Co do odkrycia dla mnie to trochę jakby potwierdzenie tezy że w tej samej rzeczy istnieją przeciwieństwa. ;)
Odpowiedz
#22
Co do artykułu o fermionach Majorany to tutaj jest artykuł (niestety zepsuły się obrazki Smutny), bo podany przez Ontologika wpis na wiki jest trochę skąpy w treść.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#23
Jest szansa że w niedalekiej przyszłości, gdy złamiesz sobie kregosłup będziesz mógł poruszać kończynami pomijając rdzeń. pierwsze kroki w tym kierunku za nami ....

http://www.plosone.org/article/info%3Ado...ne.0005924

http://www.youtube.com/watch?v=hqThnRgMo...ure=relmfu
Odpowiedz
#24
Co było przyczyną "eksplozji kambryjskiej" - nagłego (w geologicznej skali czasu) pojawienia się wielu nowych organizmów, o często niejasnym pokrewieństwie z tymi żyjącymi w prekambrze? Okazuje się, że mogła być za nią odpowiedzialna geologia kambryjskiej Ziemi:

http://www.sciencedaily.com/releases/201...131429.htm

W skrócie: za eksplozję kambryjską odpowiedzialne są te same procesy, które są odpowiedzialne za istnienie luki między skałami osadowymi kambru, a skałami metamofricznymi prekambru, widocznej w Wielkim Kanionie Kolorado. W czasie obejmującym luę, wskutek częstego zalewania lądów morzami, dochodziło do silnej erozji lądowych skał (tych, które wypełniałyby lukę, gdyby nie uległy erozji). Produkty tej erozji trafiały do morza, gdzie pochodzące od nich minerały rozpuszczały się w wodzie, zmieniając jej skład. Stężenie soli wapnia znacząco się zwiększyło, co stanowiło wyzwanie dla organizmów, dotychczas przyzwyczajonych do innego składu wody. Biomineralizacja (czyli odkładanie się minerałów w organizmach żywych - czy to w kościach, czy to w szkielecie zewnętrznym) pojawiła się jako odpowiedź na te szczególne warunki - mechanizm mający eliminować z organizmu nadmiar pochodzących z wody morskiej jonów. W konsekwencji pojawiła się cecha charakterystyczna dla kambryjskich organizmów, a nieznana wcześniej: twarde, mineralne szkielety zewnętrzne.
Odpowiedz
#25
Jedną z przyczyn, dla których naziemne dinozaury nie przetrwały kredowego wymierania, mógł być fakt, iż w ciągu swojego życia zasiedlały szeroki wachlarz środowisk. Właśnie przez to wymieranie dotknęło je w szczególności: większe było prawdopodobieństwo, że którekolwiek z niszy ekologicznych zajmowanych przez dinozaury na różnym etapie rozwoju były dotknięte przez kataklizm (zabijając zajmujące je organizmy), niż miało to miejsce w przypadku organizmów zajmujących takie same nisze geologiczne w ciągu całego życia (jak np. ssaki):

http://www.sciencedaily.com/releases/201...221713.htm
Odpowiedz
#26
neutron napisał(a):Jest szansa że w niedalekiej przyszłości, gdy złamiesz sobie kregosłup będziesz mógł poruszać kończynami pomijając rdzeń. pierwsze kroki w tym kierunku za nami ....

http://www.plosone.org/article/info%3Ado...ne.0005924

http://www.youtube.com/watch?v=hqThnRgMo...ure=relmfu

dzięki czekoladzie Oczko

Przebudzony rdzeń kręgowy ( film w linku )
http://wyborcza.pl/1,75476,11847208,Prze...egowy.html

Cytat:"Obudziłem rdzeń" - krzyknął do swoich współpracowników zaskoczony Grégoire Courtine, kiedy zobaczył pierwsze wyniki swoich doświadczeń. Dotyczą one szczurów, ale są tak spektakularne, że dla sparaliżowanych ludzi pojawiła się prawdziwa nadzieja na udane leczenie w przyszłości

Co potrafi centralny system nerwowy? Dużo więcej, niż przypuszczano choćby dwie dekady temu. Jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku sądzono, że człowiek ma pewną określoną liczbę komórek nerwowych, która w zasadzie jest niezmienna. Może się zmniejszyć, ale na pewno nie wzrośnie, bo ludzki układ nerwowy nie umie się regenerować. Przyjęto więc, że u dorosłej osoby "szare komórki" mogą tylko obumierać, ale nie rodzić się.

Od jakiegoś czasu kolejne doniesienia naukowe zaczęły nas oswajać z tym, że jest jednak trochę inaczej. Badania dowiodły, że w mózgu osoby dorosłej dochodzi mimo wszystko do neurogenezy - nowe komórki powstają i zastępują stare lub uszkodzone. Co więcej, proces ten nie jest wcale sporadyczny. Nazwano to zjawisko plastycznością mózgu. Niemniej w porównaniu z innymi ludzkimi układami (na przykład wątrobą), system nerwowy nie jest, niestety, mistrzem masowej regeneracji. Stąd przekonanie, że o ile w przypadku niewielkich uszkodzeń rdzenia kręgowego ciało potrafi naprawić szkody, wytwarzając nowe połączenia nerwowe w miejscu tych przerwanych, o tyle poważne zniszczenia są zbyt rozległe, by można się było starać w jakikolwiek sposób je zniwelować. I marzyć o powrocie do dawnej sprawności.

Osobom z takimi urazami, najczęściej sparaliżowanym, medycyna nie mogła dotychczas wiele ofiarować. Pojawia się jednak szansa, być może najlepsza od dawna, na zmianę tej sytuacji. Dają ją naukowcy z Narodowej Politechniki w Lozannie. Ich badania dziś ukazują się w tygodniku "Science".

Wystarczy słaby impuls

- Obudziłem rdzeń - krzyknął do swoich współpracowników zaskoczony szwajcarski naukowiec Grégoire Courtine, kiedy zobaczył pierwsze wyniki swoich doświadczeń. Uczony wraz z zespołem prowadził badania na szczurach. Zwierzęta miały poważnie uszkodzony rdzeń kręgowy, co spowodowało u nich bezwład dolnych kończyn. Zniszczenie było bardzo podobne do tego, jaki występuje u ludzi ze sparaliżowaną dolną częścią ciała.

Już kilka lat wcześniej Courtine odkrył, że rdzeń kręgowy szczura może więcej, niż powszechnie sądzono. Praca Szwajcara opublikowana w 2009 r. w innym renomowanym tygodniku - "Nature Neuroscience" - dowodziła, że sam rdzeń gryzonia (bez połączenia z mózgiem) potrafi kontrolować mechaniczne, czyli niezależne od woli, sterowanie ruchami dolnych kończyn zwierzęcia. Musi być tylko poddany odpowiedniej stymulacji. Sparaliżowane szczury Courtine'a po przeprowadzonych na nich zabiegach znów mogły stawiać kroki, nad którymi kontrolę przejął rdzeń kręgowy. Niestety, szczurki chodziły tylko wtedy, gdy ruch ich nóg wymuszała ruchoma bieżnia. Same nadal nie mogły poruszać się po stałym podłożu. Jednak już to, że w ogóle ruszają łapkami, bardzo zaskoczyło uczonych. - To wtedy zacząłem wierzyć, że skoro sam rdzeń tyle potrafi, to wystarczy naprawdę małe wsparcie ze strony mózgu, jakiś słaby impuls płynący niedoskonałym nawet połączeniem, a moje gryzonie zaczną chodzić o własnych siłach - opowiada Courtine. To dawało też nadzieję, że skoro zwierzęta bez połączenia rdzenia z mózgiem tyle mogą, to te z poważnie uszkodzonym, ale nie całkiem przerwanym połączeniem będą miały prawdziwą szansę pełnego powrotu do zdrowia. Trzeba tylko obudzić rdzeń, żeby znów zaczął reagować na zachęcające go do działania rozkazy pochodzące z mózgu.

Szczury na szelkach

Żeby tego dokonać, naukowcy z lozańskiej Politechniki najpierw wstrzyknęli szczurom w okolice uszkodzenia rdzenia specjalny chemiczny koktajl. Zawarte w nim substancje podszyły się pod naturalnie występujące w ciele neuroprzekaźniki, czyli substancje, takie jak: dopamina, adrenalina i serotonina, poprzez które komórki nerwowe porozumiewają się między sobą. Neurony mają na swojej powierzchni receptory dla tych związków, a udawane neuroprzekaźniki są w stanie się do nich przyłączać. Gdy tak się stało, komórki nerwowe pobudziły się i weszły w stan gotowości do sterowania ruchami dolnych partii ciała. Tak przygotowane czekały na odpowiedni moment. Po 5-10 min następował kolejny etap doświadczenia. Znów stymulacja, tym razem jednak za pomocą prądu o niskim natężeniu. Płynął on ze wszczepionych zwierzętom elektrod umieszczonych w najbardziej zewnętrznej części rdzenia kręgowego. - Sygnał rozchodził się wzdłuż nerwów i docierał do chemicznie pobudzonych neuronów. To ostatecznie przygotowywało je do działania, tak jakby naprawdę dostały rozkaz z mózgu. Teraz pozostało nam już tylko zainicjować sam ruch - wyjaśnia Rubia van den Brand, współautor pracy.

W tym miejscu do akcji wkraczał specjalnie zaprojektowany mały robot. Za pomocą uprzęży połączonej z minikamizelką czuwał nad pozycją ubranego w nią szczura - miał on być stale zawieszony w pionie, odciążony od siły grawitacji. Podłoża dotykał jedynie łapkami i ogonem - też zawieszonym na specjalnej szelce. Wszystko po to, by zwierzę nie odczuwało dyskomfortu związanego z tym, że nie może chodzić.

Urządzenie reagowało tylko wtedy, gdy szczur, próbując się poruszać, tracił równowagę, i przywracało zwierzę do wyjściowej pozycji. Nie pozwalało mu także na ruchy na boki i w tył, dając jedynie możliwość pójścia do przodu. Choć nieco unieruchamiało zwierzę, to i tak dawało mu poczucie, że ma zdrowy i sprawnie działający kręgosłup chroniący go przed upadkami. Takie komfortowe warunki zachęcały szczurki do podejmowania prób samodzielnego chodzenia po stałym podłożu. Na początek gryzonie musiały wykonać kilka kroków, żeby dostać się do nagrody, którą był czekoladowy przysmak.

- Zdumiewające, ale pragnienie chodzenia i dostania się do czekolady było tak silne, że już po kilkunastu dniach szczury stawiały pierwsze kroki, a po kilku tygodniach biegały po schodach i pokonywały niskie przeszkody - cieszy się Janine Heutschi, inny współautor pracy. Uczeni poddali też szczury opracowanemu przez siebie testowi na sprawność. W ciągu 3 min gryzonie były w stanie pokonać 21 metrów. Jak to możliwe?

- My uważamy to za trening siły woli. Objaw tego, co może "wyczarować" mózg, i pragnienie zrobienia czegoś, w tym wypadku chęć chodzenia. Te czary-mary spowodowały jednak czterokrotne zwiększenie się liczby włókien nerwowych przechodzących przez mózg do rdzenia kręgowego. Nastąpiło odrodzenie się neuronów w obrębie uszkodzenia. To pokazuje niewiarygodną wręcz neuroplastyczność rdzenia nawet w przypadku ciężkich uszkodzeń systemu nerwowego - mówi Heutschi. Courtine nazywa tę odbudowę "nową ontogenezą", rodzajem powtórzenia fazy wzrostu z dzieciństwa. - To jest mistrzostwo świata neurorehabilitacji - ekscytuje się Courtine. - Nasze szczury stały się atletami po zaledwie kilku tygodniach od chwili, gdy były całkowicie sparaliżowane. A trenowały tylko 30 min dziennie. Stało się to w wyniku naturalnych mechanizmów naprawczych organizmu, a nie za pomocą np. obcych wszczepionych komórek. I nie mówię tu o poprawie stanu gryzoni, o tym, że mogły trochę ruszać łapami. Ja mówię o stuprocentowym powrocie do zdrowia! - zachwyca się uczony.

Proces, w wyniku którego doszło do odrodzenia się połączeń nerwowych, można porównać do budowania magicznej autostrady. Takiej, która sama się poszerza wraz z pojawianiem się na niej kolejnych samochodów (impulsów z mózgu).

[Obrazek: m11847245,NAUKA-0106.jpg]

Odpowiedz
#27
Samoreplikujące się kryształy (zachowujące się jak DNA) - http://phys.org/news/2012-05-primitive-m...ation.html

Wyślijmy to na jakąś planetę i wróćmy za kilka mld lat. Duży uśmiech
Błagam! Duży uśmiech
Mój kanał na youtube o ateizmie/nauce. Oczko
http://www.youtube.com/user/filek1011
Odpowiedz
#28
W The European Physical Journal C ukazał się artykuł, którego autorzy zastanawiają się, czy neutrony nie mogą przechodzić do równoległego świata.

Anatoly Serebrov z francuskiego Instytutu Laue-Langevin opisał fenomen znikania neutronów. Gdy prowadził eksperymenty w bardzo niskich temperaturach zauważył, że część neutronów na krótki czas znika.

Teraz fizycy teoretyczni, Zurab Berezhiani i Fabrizio Nesti z włoskiego Uniwersytetu w L’Aquila zaproponowali rozwiązanie zagadki. Przeanalizowali dane z eksperymentu Serebrova i stwierdzili, że odsetek znikających neutronów zależy od siły i kierunku przyłożonego pola magnetycznego. Współczesna fizyka nie potrafi wyjaśnić tego zjawiska. Zdaniem Włochów, może je tłumaczyć istnienie hipotetycznego świata równoległego, który zawiera lustrzane odbicie badanych neutronów. Wówczas każdy z nich miałby możliwość zmieniania się w swoje, niewidzialne dla nas, odbicie oraz powrót do naszego świata. Zdaniem fizyków z L’Aquila istnienie takiego świata powinno być możliwe do wykrycia w obecności pola magnetycznego, a oscylacje neutron-odbicie-neutron mogą trwać kilka sekund. Ich założenia zgadzają się z tym, co obserwował Serebrov.

Jeśli teoria Włochów jest prawdziwa, mogłoby to oznaczać, że Ziemia otoczona jest przez odbicie swojego pola magnetycznego. Siła „lustra“ wynosiłaby 0,1 Gaussa. Takie lustrzane pole magnetyczne Ziemi może być stworzone z przechwyconych przez naszą planetę cząsteczek czarnej materii.

http://kopalniawiedzy.pl/neutron-znikani...egly,16040

Kopiowanie całego wpisu z kopalni wiedzy to za mało, żeby zrobić z tego wątek, szczególnie że mamy wątek na artykuły naukowe.
Odpowiedz
#29
Mózg współczesnego człowieka wymaga do poprawnego funkcjonowania pewnej ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (polyunsaturated fatty acids - PUFA). Dzięki diecie złożonej z mięczaków i ryb, nasi przodkowie - pierwsi ludzie z gatunku Homo sapiens - byli w stanie spełnić owo wymaganie, jednocześnie zwiększając rozmiar mózgu i jego złożoność. Miało to jednak swoje złe strony: pierwsi ludzie rozumni byli zależni od pożywienia, które mogły zapewnić tylko wielkie jeziora afrykańskie, przez co przez około 100 tys. lat od momentu powstania nie mogli oni opuścić ich okolic. Do czasu, aż pojawiła się mutacja pozwalająca naszym przodkom przetwarzać roślinne wielonienasycone kwasy tłuszczowe na te używane przez nasze mózgi:

http://www.sciencedaily.com/releases/201...190100.htm
Odpowiedz
#30
Połączenie układu oddechowego kręgowców z przełykiem nie jest najlepszym rozwiązaniem - występuje ryzyko zakrztuszenia się. Jednak m.in. dlaczego właśnie takie rozwiązanie wyewoluowało? Okazuje się, że jeden z jego elementów - nerwy odpowiedzialne za skurcze pod wpływem dwutlenku węgla, tzw. generator rytmu - mógł być obecny już u naszych dalekich praprzodków, którzy nigdy nie mieli płuc. A wiemy to dzięki temu, że podobny mechanizm zaobserwowano u takich zwierząt:
http://www.sciencedaily.com/releases/201...ns+News%29

Dzięki obecności u pradawnych kręgowców "kaszlu" usuwającego zanieczyszczenia z norek, w których mieszkają, najstarsze płuca, które rozwinęły się u niektórych z ich potomków, mogły zachowywać się jak płuca.

A dlaczego wspomniany mechanizm był (i ciągle jest, np. u występujących w artykule minogów) czuły na obecność dwutlenku węgla, mimo iż pozornie nie służył jeszcze do oddychania? Wydaje mi się, że zwiększona zawartość dwutlenku węgla w norkach tych stworzeń jest rezultatem ich zanieczyszczenia, utrudniającego przepływ między bogatą w tlen wodą z zewnątrz, a tą otaczającą skrzela zwierzęcia - z której pobierają one tlen, i do której wydalają dwutlenek węgla. Ci naszych praprzodków, u których rozwinął się omawiany mechanizm, mogli dzięki niemu radzić sobie z taką sytuacją, zwiększając tym samym swoje dostosowanie.
Odpowiedz
#31
Po raz pierwszy zaobserwowano powstawanie nowych genów poprzez duplikację istniejących:
http://www.sciencedaily.com/releases/201...ns+News%29
Odpowiedz
#32
Co raz lepiej poznawane związki wirusów z nowotworami:
http://dzikimietek.com/zdrowie-health-ma...sie-rakiem

http://kopalniawiedzy.pl/rak-plaskonablo...genne,8130

http://www.biomedical.pl/aktualnosci/wir...c-343.html
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#33

wiecej tu.
Odpowiedz
#34

więcej tu
Odpowiedz
#35
Nie wiem gdzie wrzucić, ale to chyba będzie dobre miejsce:

http://www.youtube.com/watch?v=Hn559bvUz...=endscreen

Neurobiologia i religia - wykład prof. Vetulaniego.
Odpowiedz
#36
Nieco o zwiększaniu ludzkich możliwości umysłowych za pomocą oddziaływania na mózg:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?term=...l%20design

http://www.psychologytoday.com/blog/beau...m-solvable
http://www.superconsciousness.com/topics...lan-snyder
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#37
Witam!
Brakuje mi na forum wątku o charakterze informacyjnym. Praktycznie codziennie zalewa świat masa wiadomości o odkryciach i wynalazkach. Warto by się podzielić na forum ciekawostkami, ważnymi odkryciami czy artykułami traktującymi o postępie nauki. Może zamieszczony news będzie przyczółkiem do ciekawej dyskusji? Zapraszam do dzielenia się nowinkami i informacjami z zakresu nauk ścisłych i technicznych!

Na dobry początek rzucam takiego o to newsa:

Mamy pewność! Już istnieje pierwszy kwantowy procesor!

Jeśli masz ciekawego newsa, podziel się z nami! Oczko
Sebastian Flak
Odpowiedz
#38
Witam!
Zakładam wątek analogiczny do Technonewsów. Masz ciekawe artykuły, odkrycia czy chcesz się podzielić jakąś nowinką to serdecznie zapraszam.

Na początek ode mnie ciekawy artykuł Len: roślina wielozadaniowa. O pracy polskich naukowców nad genetyczną modyfikacją lnu i wynajdywaniu mu nowych zastosowań.

Zapraszam!
Sebastian Flak
Odpowiedz
#39
Ciekawy artykuł o mózgu, badaniach na nim i rozpowszechnionych w społeczeństwie bzdurnych terapiach:

http://www.national-geographic.pl/artyku...-w-formie/
Sebastian Flak
Odpowiedz
#40
Ożywiania wątku ciąg dalszy Duży uśmiech
Programowanie światła

Ciekawe czy ktoś stąd się nauczy... Oczko
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości