Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dzieciaczki
#81
max99 napisał(a):Dziecko, nie łudź się.
Ty masz dopiero 19 lat. Ty jeszcze nie wiesz czego chcesz.
Pięć lat temu spotykałem się z 17 latką.
W lipcu było "kocham cię", a w sierpniu "nie dzwoń do mnie więcej".
^^
Ty jeszcze jakieś 5 lat taka będziesz.

A Ty to jesteś stary mędrzec :lol2:. Mam prawie tyle lat co ty a jakos ani ja ani zadna z moich blizszych koleżanek nie mamy dzieci, ba co wiecej zadnej sie nie spieszy a wiekszośc nie chce miec, kazda żyje sobie spokojnie. Niektóre w zwiazkach niektóre nie. A to co mówisz o "bo na pewno bedzie" to sobie mozesz mniedzy bajki włożyć. Coraz mniej kobiet wierzy w takie bzdury że bezdzietne kobiety krócej żyją, łatwiej zapadają na choroby i na pewno na starosc sfiksują i bardzo dobrze ze robią co uważaja za słuszne a nie daja sie społecznej nagonce pt "będziesz" i "musisz".
[SIZE="1"]Jedyna rzeczą, która nas ogranicza jest nasza wyobraźnia.

Żyj jakbyś miał umrzeć jutro, ucz się jakbyś miał żyć wiecznie.

[/SIZE]
Odpowiedz
#82
Gadanie, że jak dorośnie to zmieni zdanie i będzie chcieć dzieci, jest jak gadanie, że się wyrośnie z ateizmu. Oczko

Odpowiedz
#83
Rexerex napisał(a):Gadanie, że jak dorośnie to zmieni zdanie i będzie chcieć dzieci, jest jak gadanie, że się wyrośnie z ateizmu. Oczko

Plany na życie dużo łatwiej zmienić niż światopogląd więc przykro mi ale nie trafiłeś Uśmiech

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#84
rose: nie wiem jak w 2011 ale w 2009 przeciętny wiek kobiety rodzącej pierwsze dziecko to 26,3 lat (GUS). Ponieważ mamy do czynienia ze średnią obejmującą wszystkie kobiety i jeśli, jak twierdzisz masz prawie tyle lat co max, czyli 25 lub 26 oznacza to, że wśród waszych rówieśniczek jest już dużo kobiet, które dziecko urodziły Uśmiech. Jeśli żadna z twoich koleżanek nie ma dziecka nie oznacza to, że zbliżona sytuacja panuje w całym kraju. Ta średnia wbrew pozorom jakoś drastycznie się nie różni od sytuacji sprzed 10...50 lat i jej najniższa wartość wynosiła 22,7 lat w roku 1971.
There is a crack in everything. That’s how the light gets in.
Odpowiedz
#85
Cytat:Matki nie da się odróżnić od córki, bo obie, biologicznie, mają po 25 lat.
[Obrazek: Barney-having-dinner-with-Robin-barney-s...20-113.jpg]
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#86
ale czy ja pisałam o sytuacji w całym kraju? po prostu podaje przykład że nie wszystkie kobiety w wieku powiedzmy ok 28 chca miec dzieci i je mają, częśc pewno już ma nie mówie że nie, ale gadanie głupot w stylu "dziecko do 28 lat Ci sie zmieni" jest zwyczajnie niedorzeczne
[SIZE="1"]Jedyna rzeczą, która nas ogranicza jest nasza wyobraźnia.

Żyj jakbyś miał umrzeć jutro, ucz się jakbyś miał żyć wiecznie.

[/SIZE]
Odpowiedz
#87
Oczywiście. Wszystkim na pewno się nie zmienia, kobiety bezdzietne z wyboru istniały nawet w najbardziej konserwatywnych czasach, ale przeważającej części jednak się zmienia. Inaczej nie da się wytłumaczyć tego, że - 85% kobiet w wieku do 46 lat dzieci jednak posiada. Pamiętajmy, że do tych pozostałych 15% należy doliczyć bezpłodne panie (lub panie bezpłodnych panów).
There is a crack in everything. That’s how the light gets in.
Odpowiedz
#88
a jak tak lubisz statystyki to powiedz mi ile z tych 85% kobiet ma dzieci bo sie nasłuchały głupot że wcześniej umrą, zachorują, odwali im, albo że nadają sie wyłącznie do tego?
[SIZE="1"]Jedyna rzeczą, która nas ogranicza jest nasza wyobraźnia.

Żyj jakbyś miał umrzeć jutro, ucz się jakbyś miał żyć wiecznie.

[/SIZE]
Odpowiedz
#89
Rexerex napisał(a):Gadanie, że jak dorośnie to zmieni zdanie i będzie chcieć dzieci, jest jak gadanie, że się wyrośnie z ateizmu. Oczko
z ateizmu nie da sie 'wyrosnac' ,ale sama nie wiem jakie beda moje poglad za 20 lat.
Chociaz co do ateizmu to watpie,ze cos sie zmieni.
Odpowiedz
#90
rose: Nie wiem, nie słyszałem nigdy konkretnego przypadku, by komuś tak wmawiała bliska osoba (czy też osoba, której zdaniem dana kobieta się liczy). Oczywiście w każdym zapewne domu rodzice namawiają córki by się na dziecko zdecydowały, nie ma w tym nic złego. Tego rodzaju jednak hasła moim zdaniem zahaczają o patologię. Jeśli Tobie tak ktoś mówił, to jest mi przykro.

Cytat:z ateizmu nie da sie 'wyrosnac' ,ale sama nie wiem jakie beda moje poglad za 20 lat.

Nie ma ateistów, którzy się nawrócili? Myślę, że jednak są, choć nimi już nie są.
There is a crack in everything. That’s how the light gets in.
Odpowiedz
#91
Inky napisał(a):rose: Nie wiem, nie słyszałem nigdy konkretnego przypadku, by komuś tak powiedziała bliska osoba (czy też osoba, której zdaniem dana kobieta się liczy). Jeśli Tobie tak ktoś mówił, to jest mi przykro.



Nie ma ateistów, którzy się nawrócili? Myślę, że jednak są, choć nimi już nie są.

Sa,mozna zmienic poglady,ale z tego sie nie wyrasta.Wyrasta to sie z wiary w sw mikolaja
Odpowiedz
#92
wjb napisał(a):Sa,mozna zmienic poglady,ale z tego sie nie wyrasta.Wyrasta to sie z wiary w sw mikolaja
Jeżeli są to osoby np. od małego wychowujące się w rodzinie ateistów i nie mające za sobą etapu jakiejś wiary to mogą chyba tak sobie powiedzieć.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#93
exodim napisał(a):[Obrazek: Barney-having-dinner-with-Robin-barney-s...20-113.jpg]
[Obrazek: 9949577.jpg]
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#94
Cytat:, bo po Singularity cały ten układ słoneczny może być przerobiony na procesory i zamknięty Sferą Dysona
No ale mam nadzieje że prywatną?
Odpowiedz
#95
Avx napisał(a):ale co mnie mają obchodzić czyjeś estetyczne fobie ?!
Dlaczego mają godzić w moje interesy ?

Dewastacja Ziemi odbije się negatywnie na nas wszystkich. Z tym że o ile teraz można nałożyć na kogoś kary o tyle w twoim świecie ktoś kto wlewa szambo do rzeki która w dolnym biegu byłaby twoja, pozostaje bezkarny.Ty tracisz bo komuś się tak podoba wbrew zasadom uczciwej konkurencji. Ktoś gdzieś na morzu wydobywa ropę a związany z tym ruch hałas zniszczył twoje ławice rybne z których byś żył. Możesz mu skoczyć bo robi to na swoim terenie. Możesz ewentualnie zbudować betonowe zapory ale to jeszcze pogorszyłoby twoją i tak beznadzieją sytuację. Z ekosystemem nie ma żartów. Przyroda nie uznaje sztucznie ustalonych granic. Ktoś ją bezmyślnie niszczy - tracą wszyscy ci którzy nie są niczemu winni. Masz sporą wiedzę ekonomiczną a ja przyrodniczą. Ekonomia na pewno jest w stanie rozwiązać wiele problemów ale strefy ekonomiczne da się okroić wpływami, przyrodnicze nie. Ja się z tobą nie chce kłucić jak np. kierować firmą ale ty mi też nie wmawiaj że ochrona przyrody to kwestia estetycznego gustu bo nie masz na ten temat odpowiedniej wiedzy.

EOT!!

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#96
Cytat:Ty masz dopiero 19 lat. Ty jeszcze nie wiesz czego chcesz.

Właśnie o tym pisałam. Czasu nie przyspieszę, ale mając lat 25 i więcej przestanę słyszeć takie komentarze Oczko

Cytat:W wieku 19 lat prawie nikt nie chce mieć dzieci.

Nie przypominam sobie, żebym kogoś, poza moim facetem, znała w tym wieku, kto dzieci mieć nie chce.


Hastur napisał(a):[...] są to tak samo wirtualne "straty" jak pieniądze, które skarb państwa "traci" na niezapłaconych podatkach; [...] Dodatkowym absurdem w tym przypadku jest fakt, że rzekomo "ukradzione" pieniądze zostają w kieszeni... ich pierwotnego posiadacza :o Co nieuchronnie prowadzi do konkluzji, iż człowiek może okraść państwo z własnych pieniędzy :lol2:


Odpowiedz
#97
Mojwa napisał(a):Nie przypominam sobie, żebym kogoś, poza moim facetem, znała w tym wieku, kto dzieci mieć nie chce.
Nie chciałam ja, i większość moich koleżanek. Po 10 latach z całego towarzystwa trzy pozostały bezdzietne, z czego dwie i tak zajmują się dziećmi, bo pracują w zawodach pedagogicznych.
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
#98
Mi się wydaje, że wielu młodych chłopaków chce mieć dzieci. Oczywiście nie w ich wieku, ale takowe w przyszłości planują. Przynajmniej tak mi było dane zauważyć. Z dziewczynami jednak już tak raczej nie jest.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#99
Och wiesz, sporo nastolatek panicznie boi się ciąży i porodu, bo pierwsze obrzydliwe a drugie straszne i boli.
Natura albowiem w rozmaitości się kocha; w niej wydaje swoją moc, mądrość i wielkość.
(Jędrzej Śniadecki)







Odpowiedz
rose napisał(a):A ja uważam ze dziecko jest przywilejem a nie czymś co się każdemu należy. A mówienie o egoizmie osób które nie chcą mieć dzieci zakrawa o absurd, jak więc nazwać posiadanie dziecka z powodu chęci przekazania swoich genów, opieki na starość, chęci zarobku, albo też zrobienia sobie z dziecka zabawki która będzie tylko tuptać i mówić wierszyki ku uciesze rodziców. Idźmy dalej „Ja chce dziecko”, „inni mają więc ja też musze”, „wypada, obgadają nas”, „rodzina nalega, zróbmy dla świętego spokoju”, brzmi znajomo? Niewątpliwie. A gdzie w tym wszystkim jest sam zainteresowany? Rzadko pojawiają się pytania czy sprostam podołam, finansowo intelektualnie, jaki świat pokaże temu przyszłemu człowiekowi, ile go nauczę, ile dam mu radości, dobrych chwil, czy jestem na tyle dojrzały/odpowiedzialny aby zapewnić mu dobry start w dorosłe życie i szczęście. Wiele ludzi którzy nie chcą mieć dzieci odpowiedziała sobie przecząco na część z tych pytań i podejmuje swoją decyzje świadomie i odpowiedzialnie nie zaś na podstawie roszczeniowej „bo mi się należy i kropka”.
Podpisuję się pod tym co pisze rose.
Zasada jest prosta, jeżeli sam nie jestem szczęśliwy, nie będę w stanie dać szczęścia partnerce (lub partnerkomSzczęśliwy) ani swoim dzieciom. Jeżeli sam ledwo wiążę koniec z końcem to co dopiero z rodziną? Co? Będziemy żyli miłością?
Gadanie że nie ma co czekać na lepsze czasy można o kant dupy rozbić.
Ja chcę mieć dzieci, nawet bardzo, ale nie zamierzam pogłębiać nędzy i rozpaczy, wolę zdechnąć w samotności.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości